Forum

Asystent AI
Planeta dysponowana...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Planeta dysponowana vs dyspozytor planety - czy to się liczy

Strona 1 / 2

Wpisy: 681
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 7 miesięcy temu

Siedziałem ostatnio nad czyjąś kartą i uderzyło mnie cos, o czym rzadko sie tu mówi - różnica między planetą dysponowaną a dyspozycją na planetę. Bo to nie jest to samo, a bardzo często ludzie traktują te dwa pojęcia wymiennie. Mam wrażenie, ze szczególnie przy analizie zachowań komunikacyjnych - czyli jak ktoś mówi, jak dobiera słowa, czy jest delikatny czy dosadny - ta różnica robi kolosalną robotę. Ktoś jeszcze się w to bawił? 🙁


Odpowiedz
110 odpowiedzi
Wpisy: 153
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Ja to mam zapisane w notatniku od dłuższego czasu bo tez mnie to nurtuje. Ale powiedz mi - mówisz o dyspozycji na planetę, czyli np. kiedy Wenus jest w znaku rządzonym przez Merkurego? I wtedy Wenus jest dysponowana przez Merkurego? Chcę się upewnić, że dobrze rozumiem kierunek tej zależności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Plejadka71 O rany! dokładnie tak. Wenus w Pannie czy Bliźniętach - oba znaki Merkurego - oznacza, ze Wenus jest dysponowana przez Merkurego. I teraz pytanie: co to robi z tym, jak ta osoba wyraża uczucia? Bo Merkury to język, precyzja, analityka. Czy Wenus przez to staje sie bardziej... wdzięczna w słowach? Bardziej skłonna do eleganckich sformułowań zamiast spontanicznych wyznań? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@glozeria80)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam ze wchodzę, ale totalnie nie kumam co znaczy "dysponowana". Brzmi jakby planeta była na czyjejś służbie? Czy to dosłownie tak działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Glozeria80 no właściwie to trafne skojarzenie - planeta dysponowana niejako "podlega" dyspozytorowi czyli właścicielowi znaku, w którym się znajduje. Działa troche jak gość w cudzym domu - musi przestrzegać zasad gospodarza. I to jest klucz do tego, co Tadek pyta - czy ten "gość" przez to zmienia sposób komunikacji.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@silaria66)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam i zastanawiam sie - czy to znaczy, ze każda planeta w każdym znaku jest jakoś dysponowana? Czy są wyjątki kiedy planeta jest u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 681
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 7 miesięcy temu

Jeśli planeta jest we własnym znaku - np. Wenus w Wadze albo w Byku - to jest jej własnym dyspozytorem, czyli nie jest nikomu podległa. I wlasnie w tym kontekście temat jest ciekawy: co z wdzięcznością w słowach, kiedy Wenus jest wolna od cudzego wpływu vs kiedy jest dysponowana przez np. Saturna? Bo tam chyba słowa stają sie bardzije powściągliwe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Tadek97, a czy według ciebie samo to przejście - czyli fakt bycia dysponowaną - czyni planetę słabszą w wyrażaniu swoich naturalnych jakości? Bo to by oznaczało, ze Wenus dysponowana przez Saturna dałaby kogoś, kto ma trudność z wyrażaniem ciepła słowami, nie?


Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Mniszek57 nie powiedziałbym od razu "słabszą" - raczej zmodyfikowaną. Wenus dysponowana przez Saturna moze dawać kogoś, kto dobiera słowa bardzo ostrożnie, kto nie rzuca komplementami na lewo i prawo, ale kiedy już coś powie - to jest to przemyślane i szczere. Czy to mniej wdzięczne? Niekoniecznie. Może po prostu inaczej wdzięczne.


Odpowiedz
Wpisy: 719
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie - warto tu trochę wyhamować z uogólnieniami. Sama dyspozycja to jeden z wielu czynników. mam w kartach znajomych Wenus dysponowaną przez Saturna i mają dość ciepły sposób mówienia, bo inne elementy to równoważą. Pytanie jest szersze: czy dyspozycja to czynnik formatujący czy tylko tonujący?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 708

@Kornelia93 a jak odróżniasz w praktyce "formatujący" od "tonującego"? Bo to rozróżnienie brzmi sensownie, ale nie wiem jak to zmierzyć patrząc na kartę.


Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Wolchw patrząc na to, ile innych wskazań idzie w tym samym kierunku. Jeśli dyspozycja Saturna nad Wenus idzie razem z Merkurym w Koziorożcu i Ascendentem Panny - to mamy prawdziwy wzorzec. Wtedy powiem "formatujący". Jeśli reszta karty jest ciepła i otwarta, a tylko ta jedna dyspozycja jest Saturnowa - to "tonujący". Ale to moje podejście, nie twierdzę ze jedyne słuszne.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@jasiek61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobra, ale wróćmy do samego tematu wątku bo troche odpłynęliśmy. Tytuł mówi o "dyspozycji na planetę" - i to jest właśnie odwrotna strona, tak? Czyli Merkury dyspozytorem Wenus to jest właśnie ta "dyspozycja na planetę"? chcę się upewnić ze rozmawiamy o tym samym z obu stron.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Jasiek61 tak, odwrotna strona tego samego układu. Merkury jako dyspozytor Wenus - patrzymy wtedy jak Merkury sam stoi w karcie, bo to rzutuje na to, jak Wenus moze się wyrazić. Jeśli Merkury jest silny, dobrze postawiony - Wenus zyskuje skrzydła. jeśli Merkury jest spalony przez Słońce albo zahamowany - Wenus tez traci swobodę wyrazu.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@felicjan)
Połączone: 1 rok temu

A jak wogole sprawdzić czy Merkury jest "silny"? Bo słyszę to często przy horoskopach i nie do końca wiem co to znaczy w praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Felicjan siła Merkurego to kilka rzeczy naraz: czy jest we własnym znaku lub egzaltacji, czy nie jest spalony przez Słońce - czyli czy nie jest za blisko Słońca w stopniach - czy tworzy dobre aspekty z innymi planetami. Mam to w notatniku rozpisane w tabelce jeśli chcesz to omówię szerzej ale zeby nie schodzić za daleko od tematu: kluczowe jest głównie to spalenie. Spalony Merkury jako dyspozytor to dla Wenus słabe zaplecze.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@glozeria80)
Połączone: 3 lata temu

No nie, spalony? Serio? Planeta moze być spalona przez inną planetę? To brzmi prawie jak cos fizycznego.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

No w tradycyjnej astrologii to dość dosłowna metafora - planeta za blisko Słońca traci widoczność i siłę. Jakby Słońce ją przyćmiewało. Glozeria, ciekawe że to tak odebrałaś bo ja na początku też myślałem o tym obrazowo i to mi pomogło zapamiętać.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@bronislawa)
Połączone: 2 lata temu

Dzięki za to wyjaśnienie z tym spaleniem, naprawdę wszystko zaczyna do mnie docierać! Ale chciałam sie dopytać do wątku o wdzięczność w słowach - czy jeśli ktoś ma Merkurego silnego jako dysponenta Wenus, to automatycznie jest bardziej elokwentny w wyrażaniu uczuć? Bo mam w rodzinie kogoś kto ma chyba taki układ i właśnie zastanawiam się czy to ma związek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Bronislawa nie automatycznie bo Merkury silny to potencjał - ale jeszcze pytanie dokąd ten potencjał jest skierowany. Merkury w Skorpionie jako dyspozytor Wenus da kogoś precyzyjnego, ale niekoniecznie ciepłego w słowach - raczej przenikliwego. Merkury w Wadze czy Bliźniętach to juz inna historia, tam słowa płyną naturalniej i przyjemniej.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@felicjan)
Połączone: 1 rok temu

Ojoj, dobra, to mnie trochę posunęło do przodu. ale wracając do Merkurego w Skorpionie jako dysponenta - to znaczy ze osoba z takim układem będzie raczej milczeć o uczuciach zamiast je wyrażać słowami? Bo "przenikliwy" brzmi jakby ta osoba więcej widziała niż mówiła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Felicjan Oj! dokładnie ten kierunek. Merkury w Skorpionie dysponujący Wenus to często ktoś, kto zanim cos powie - najpierw to przefiltruje przez milion warstw. wdzięczność wyrażona przez taką osobę jest rzadka, ale kiedy juz padnie - jest na prawde nasycona. Pytanie tylko czy odbiorca to wychwyci, skoro zwykle przyzwyczajamy się do bardziej bezpośrednich sygnałów.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

To mnie zastanawia w kontekście całego tematu - czy mówimy teraz o zdolności do wyrażania wdzięczności, czy o jej głębokości? Bo to są dwie rozne rzeczy. Można być bardzo wymownym i płytkim, albo lakonicznym i autentycznym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Mniszek57 właśnie o to chodzi. I wydaje mi się, ze dyspozycja bardziej wpływa na formę niż na treść. Wenus dysponowana przez Merkurego w Wadze da kogoś, kto pięknie i harmonijnie dobiera słowa - ale czy te słowa będą "pełne"? To już zależy od Wenus samej w sobie, od jej aspektów, od domu.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie do Kornelii - a co z sytuacją, gdy dyspozytor jest retrogradalny? Widziałem kilka kart gdzie Merkury Rx był dysponentem i zastanawiałem się czy to wogóle coś zmienia dla tej Wenus. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Wolchw to jest naprawdę dobre pytanie i szczerze - nie ma tu jednej szkoły. Niektórzy mówią, że retrogradalność dysponenta osłabia jego zdolność do "wspierania" planety dysponowanej. Inni twierdzą, że Merkury Rx jako dyspozytor daje kogoś, kto wraca do przemyśleń zanim coś powie - co niekoniecznie jest złe, raczej specyficzne.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam to w notatkach właśnie - retrogradacja dysponenta jako osobny czynnik. I tez nie doszłam do jednego wniosku. Ale intuicyjnie czuję, że Merkury Rx dysponujący Wenus daje kogoś, kto słowa "przepisuje" w głowie zanim je wypowie. Taka wewnętrzna korekta. Czy to sprawia, że są mniej wdzięczni? Chyba nie - ale może bardziej opóźnieni w tej ekspresji. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@jasiek61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojej, hej, to idzie w ciekawym kierunku, ale chcę sie upewnić że dobrze rozumiem podstawy. Jak już ustalamy czy dyspozycja "liczy się" - to znaczy co konkretnie? Że zmienia osobowość? Że blokuje ekspresję? Bo od początku wątku słyszę różne wersje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Jasiek61 powiem tak - dyspozycja liczy się o tyle, ze nadaje kontekst. Nie blokuje, nie zmienia osobowości z gruntu. Raczej mówi: ta energia Wenus przechodzi przez filtr danego dysponenta. jeśli filtrem jest Saturn - mamy inne wyjście niż gdy filtrem jest Jowisz. I właśnie to przejście jest tematem wątku - czy ono zmienia, czy tylko barwi.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@glozeria80)
Połączone: 3 lata temu

Okej, powoli mi to wchodzi. Ale mam takie bardzo proste pytanie - skąd wiadomo ktory dyspozytor jest "silny"? Bo rozumiem że Merkury we własnym znaku to jedno, ale co jeśli Merkury jest np. w Pannie ale ma złe aspekty? Który czynnik ważniejszy?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Glozeria80 to jest jedna z tych rzeczy, gdzie tradycyjni i nowocześni astrolodzy się różnią. Tradycyjnie godność zasadnicza - czyli własny znak, egzaltacja - jest ważniejsza niż aspekty. Nowocześnie często aspekty traktuje się jako równorzędne. Ja osobiście patrzę na obie warstwy razem i nigdy nie wyciągam wniosku z jednego czynnika.


Odpowiedz
(@bronislawa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 4

@Plejadka71 Och, to jest naprawdę złożone! Dziękuję Plejadka za to wyjaśnienie, bo ja też się nad tym zastanawiałam. A mogę zapytać - czy dom, w którym stoi dyspozytor, też ma znaczenie dla tej całej dyspozycji? Czyli czy Merkury w Pannie ale w dwunastym domu to nadal jest "silny" Merkury?


Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Bronislawa tak, dom jest kolejną warstwą i nie można go pominąć. merkury godny w znaku ale w dwunastym domu to taki potencjał który jest schowany, trudny do wyrażenia na zewnątrz. W kontekście dyspozycji nad Wenus - ta Wenus moze mieć dostęp do bardzo precyzyjnego, analitycznego języka uczuć, ale wyrażanego bardziej w intymności, w samotności, może pisemnie. Nie w towarzystwie.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 708

@Tadek97 Właśnie - i to jest chyba sedno tego co Tadek próbuje od początku powiedzieć. Dyspozycja to jeden z elementów układanki, nie wyrocznię. A wracając do głównego pytania wątku - czy samo to przejście przez dysponenta czyni nas bardzije wdzięcznymi w słowach? Moim zdaniem nie samo przejście, ale jakość tego przejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@silaria66)
Połączone: 10 miesięcy temu

A ja mam taki przypadek - Merkury w Bliźniętach, trzeci dom, i Wenus w Pannie. Dyspozycja chyba bardzo silna? Ale ta osoba wcale nie jest wylewna w wyrażaniu wdzięczności. Jak to tłumaczyć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Silaria66 właśnie to jest ten moment, kiedy musimy pamiętać o aspektach Wenus i Merkurego między sobą. Czy one wogole rozmawiają ze sobą? I gdzie jest Księżyc tej osoby - bo emocjonalna ekspresja to bardziej Księżyc niż Wenus w tamtej warstwie. Dyspozycja to jeszcze nie wszystko.


Odpowiedz
(@silaria66)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 43

@Kornelia93 nie wiem czy mam wszystkie dane, ale to co powiedziałaś o Księżycu robi sens. może trzeba by spojrzeć na całą kartę zamiast tylko tego jednego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

Mogę doprecyzować co rozumiesz przez "jakość przejścia"? bo to ładnie brzmi, ale chcę sie upewnić ze myślimy o tym samym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 708

@Mniszek57 mam na myśli to, czy dyspozytor jest w dobrej kondycji - godność, dobre aspekty, dom wspierający ekspresję - i czy między dysponowaną planetą a dysponentem jest jakaś pozytywna relacja w karcie. Jeśli Wenus i Merkury łączy trygon - mamy płynne przejście. Jeśli kwadrat - to przejście jest wymagające.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@jasiek61)
Połączone: 11 miesięcy temu

To mi się układa. Więc odpowiedź na tytuł wątku brzmi mniej więcej: tak, dyspozycja się liczy ale sposób jej działania zależy od kondycji dysponenta. Tadek, zgadzasz się z takim podsumowaniem czy upraszczam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Jasiek61 tak, powiedziałbym że to dobre uproszczenie na potrzeby syntezy. Choć dodałbym jeszcze jeden element - relacja między dysponowaną planetą a jej dysponentem w karcie. Czy one wogóle ze sobą rozmawiają aspektowo? Bo to zmienia dynamikę.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@glozeria80)
Połączone: 3 lata temu

A co znaczy że "rozmawiają aspektowo"? Przepraszam, chyba nie nadążam z tą terminologią.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jasiek61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Glozeria80 chodzi o to, czy Wenus i Merkury tworzą jakis aspekt między sobą - trygon, sekstyls, koniunkcję, kwadraturę i tak dalej. Jeśli tak, to dyspozycja ma dodatkowe wzmocnienie przez bezpośrednią rozmowę tych planet w karcie.


Odpowiedz
(@glozeria80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Jasiek61 aha, rozumiem. To znaczy ze dyspozycja moze działać nawet bez aspektu, ale z aspektem działa mocniej?


Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Glozeria80 dokładnie tak. Dyspozycja jest zawsze, bo wynika ze znaku - tego nie można wyłączyć. Ale aspekt to jakby dodatkowy kanał komunikacji. Bez aspektu mamy dyspozycję przez regułę godności, z aspektem mamy jeszcze bezpośrednie połączenie energii.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

I właśnie dlatego dwie osoby z Wenus w Pannie mogą tak różnie wyrażać wdzięczność słowami. Jedna ma Merkury w trygonie - Wenus "dostaje" to co Merkury ma do zaoferowania płynnie. Druga nie ma żadnego aspektu - dyspozycja działa, ale jakby przez szybę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 708

@Plejadka71 podoba mi się ten obraz z szybą. Ale czy to oznacza, że brak aspektu między dysponowaną a dysponentem to zawsze jakieś utrudnienie? Czy moze po prostu inne działanie, niekoniecznie gorsze? 😀


Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Wolchw O rany! nie powiedziałabym gorsze, raczej mniej świadome. Osoba może nie wiedzieć jak korzystać z tej dyspozycji, bo nie czuje jej bezpośrednio. Efekty są, ale jakby nieuchwytne dla samego zainteresowanego.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

Czyli wracając do tytułu - przejście przez dysponenta czyni wdzięczność w słowach bardzije uświadomioną czy bardziej naturalną? Bo to chyba nie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 681
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 7 miesięcy temu

To dobre rozróżnienie. Ja bym powiedział ze dyspozycja przez Merkurego w dobrej kondycji może dawać oba naraz - i naturalność i świadomość. Ale jeśli aspektu nie ma, to naturalność jest, a świadomości tej ekspresji może brakować. Człowiek mówi ładnie, ale sam nie wie dlaczego. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@bronislawa)
Połączone: 2 lata temu

Och, to jest naprawdę ciekawe! A jak to się ma do Słońca jako dysponenta? Bo Lew to Słońce, prawda? Jeśli ktoś ma Merkurego w Lwie, to Słońce dysponuje tym Merkurym, i czy to wtedy inaczej wpływa na całe to przejście przez Wenus?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Bronislawa to troche odwracasz kierunek - tutaj mówimy o Wenus dysponowanej przez Merkurego, nie o Merkurym dysponowanym przez Słońce. Ale twoje pytanie jest ciekawe w kontekście łańcucha dyspozycji. Jeśli Wenus -> Merkury -> Słońce, to mamy trzy ogniwa. I każde z nich filtruje energię dalej.


Odpowiedz
(@bronislawa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 4

@Kornelia93 o, przepraszam za zamieszanie! Rozumiem teraz - łańcuch dyspozycji to jest cos, o czym chyba nigdy nie czytałam. Czy to jest jakiś osobny temat czy wychodzi naturalnie z dyspozycji?


Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Bronislawa wychodzi naturalnie. I moze być długi albo krótki. Najgorzej kiedy planeta dysponuje sama siebie - to sie zdarza przy własnym znaku i wtedy jest prosta, czysta energia bez żadnego filtru. Ale łańcuchy mogą mieć trzy, cztery ogniwa. każde dodaje warstwę.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@felicjan)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie - a co jeśli łańcuch tworzy pętlę? Wenus dysponuje Merkury, a Merkury dysponuje Wenus z powrotem? Czy to wogole możliwe?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 708

@Felicjan tak, to możliwe i ma swoją nazwę - wzajemna recepcja. I to jest akurat bardzo silna konfiguracja. Obie planety niejako "goszczą" u siebie nawzajem. W kontekście Wenus i Merkurego w wzajemnej recepcji - można sobie wyobrazić, ze słowa i wartości są bardzo ze sobą splecione.


Odpowiedz
(@felicjan)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 94

@Wolchw czyli wzajemna recepcja to taki szczególny przypadek dyspozycji. Czy ona w kontekście wyrażania wdzięczności dawałaby cos wyraźnego? taką cechę, którą można by zauważyć u kogoś?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@jasiek61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Sam jestem ciekaw odpowiedzi na to pytanie. Bo wzajemna recepcja Wenus i Merkurego brzmi jakby ktoś miał słowa, ktore zawsze trafiają - piękne i konkretne jednocześnie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: