Forum

Asystent AI
Stellium - czy wiel...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Stellium - czy wiele planet w jednym domu zawsze oznacza ważność

Strona 1 / 2

Wpisy: 286
Rozpoczynający temat
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam ostatnio duzo do myślenia w związku z moim horoskopem urodzeniowym i chciałam rzucić temat, bo sama nie jestem pewna, jak to interpretować. Mam stellium w 10. domu - Słońce, Merkury i Wenus, wszystkie w Skorpionie. Wyczytałam w kilku miejscach, że stellium w 10. domu to niemal gwarancja sukcesu zawodowego i autorytetu w swojej dziedzinie. Ale czy to naprawdę tak działa? Czy sama obecność wielu planet w jednym domu sprawia, że ten obszar życia staje sie dominujący? I co ważniejsze - czy to przejście planet przez 10. dom (tranzyty) też daje taki efekt, nawet jeśli w natalnym nie mamy tam nic?


Odpowiedz
105 odpowiedzi
Wpisy: 368
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobre pytanie, bo to częsty błąd u osób zaczynających - myślą, że im więcej planet, tym bardziej "naładowany" dom i tym lepiej. Ale stellium to nie jest automatyczne błogosławieństwo. Te planety mogą sie ze sobą napinać, jeśli mają trudne aspekty między sobą. Masz trzy planety w Skorpionie w 10. - ale jakie aspekty tworzą między sobą? I co robi Saturn jako władca struktury? To wychodzi poza samą liczbę.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Mam podobne pytanie właśnie bo ostatnio analizowałem swój natal i mam tam Marsa, Jowisza i Saturna w 10. domu, blisko siebie. Przez chwilę byłem przekonany, ze to musi oznaczać jakiś wielki sukces zawodowy bo trzy planety w jednym miejscu to chyba coś musi znaczyć? A potem przeczytałem, że Saturn w 10. domu to ciężka praca, opóźnienia i niekoniecznie łatwy awans. Więc teraz nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Blazej99 Saturn w 10. domu to nie przekreślenie autorytetu, tylko inny sposób jego budowania. Ale wróćmy do sedna pytania bo ono jest naprawdę ważne - czy stellium samo w sobie wyznacza ważność danego domu? Moim zdaniem myli się tu pojęcie koncentracji energii z pojęciem łatwości jej wyrażenia. Duże skupisko planet w jednym miejscu to raczej soczewka - zbiera energię, ale nie mówi nic o jakości obrazu ktory przez nią przejdzie.


Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Modrzewka ta metafora z soczewką jest dobra, ale właśnie dlatego pytam o autorytet zawodowy. Bo 10. dom to dom statusu, kariery, publicznej roli. Jeśli mam tam soczewkę skupiającą trzy planety, to czy ta soczewka nie kieruje mnie siłą rzeczy w stronę kariery? Czy to nie jest właśnie ten obszar, który z definicji staje się ważniejszy od innych?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

O rany! ale jak rozróżnić między stellium ktore "pracuje" na korzyść a takim które sprawia trudności? Czy to kwestia tego, jakie konkretnie planety wchodzą w skład tej grupy? Bo rozumiem, ze Mars i Saturn razem to inne doświadczenie niż Wenus i Jowisz.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zatrzymajcie się chwilę bo rozmowa idzie w kierunku który może mylić. Stellium w 10. domu nie znaczy automatycznie kariery jako priorytetu życiowego. Znaczy, że 10. dom jest silnie aktywowany, ale co z tym zrobisz, zależy od władcy ascendentu, od aspektów tych planet z resztą horoskopu i od tego, które planety tam siedzą. Słońce w 10. to co innego niż Saturn w 10. - nawet jeśli oba są częścią stellium.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@wierzbinka)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie moze troche naive ale - co dokładnie liczy się jako stellium? Bo czytałam, że niektórzy mówią minimum 3 planety, inni że 4. I czy Węzeł Księżycowy albo Chiron się liczą do stellium? Bo jeśli tak, to moje zestawienie w 6. domu moze być stellium, a nie wiedziałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Wierzbinka to na prawde zależy od szkoły. W klasycznej astrologii stellium to minimum 3 planety tradycyjne w jednym znaku lub domu, i punkty takie jak Chiron czy Węzły raczej nie wchodzą. Ale w nowszych podejściach niektórzy je liczą. Ja osobiście pilnuję, żeby stellium to były planety, nie punkty - inaczej można dojść do stellium niemal w każdym horoskopie.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@nekromanta58)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wracając do meritum - autorytet zawodowy a 10. dom ze stellium. Z mojej obserwacji, i widziałem kilka takich horoskopów, ludzie z tym układem faktycznie często lądują w zawodach, gdzie są widoczni publicznie albo gdzie muszą budować markę osobistą. Ale to nie jest tak ze im to przychodzi łatwo. Często jest wręcz odwrotnie - mają z tym największą pracę do wykonania, bo to ich "lekcja" w tym życiu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Nekromanta58 to ważna uwaga. Silna aktywacja domu to nie jest nagroda, tylko zadanie. I wlasnie dlatego pytanie o autorytet zawodowy jest bardzije skomplikowane - czy ktoś z trzema planetami w 10. domu, ale wszystkimi pod ciężkimi aspektami (powiedzmy kwadraturami), będzie miał ten autorytet? Niekoniecznie naturalnie i bez wysiłku.


Odpowiedz
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 105

@Modrzewka No właśnie i mam teraz pytanie do Modrzewka - jak sprawdzić czy te planety w stellium są ze sobą "w zgodzie"? moje trzy planety w 10. domu - Mars, Jowisz, Saturn - tworzą między sobą koniunkcję bo są blisko siebie. Czy koniunkcja między nimi to juz jest wystarczający powód żeby traktować je jako spójną energię, czy mogą sie mimo to gryzć?


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Koniunkcja między Marsem a Saturnem sama w sobie to napięcie - to dwie energetycznie rozne siły. Mars pcha do przodu, Saturn hamuje. W 10. domu moze to oznaczać człowieka, który bardzo chce osiągnąć pozycję, ale ciągle napotyka blokady albo musi kilka razy próbować zanim mu się uda. Jowisz w środku może to łagodzić ale nie eliminuje tego napięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam takie refleksje z praktyki - widziałam horoskopu osób ze stellium w 10. domu, które w ogóle nie robiły kariery w tradycyjnym rozumieniu, ale były na przykład bardzo aktywne publicznie w zupełnie innym kontekście, na przykład jako wolontariusze, lokalni liderzy, organizatorzy. Czy to tez się liczy jako wyraz 10. domu? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Willowa wlasnie to mnie zastanawia! Bo ja mam Wenus w tym stellium i myślę sobie, że może moje "publiczne życie" nie jest związane z typową karierą, tylko z czymś bardziej kreatywnym albo relacyjnym. Czy Wenus w 10. domu w stellium może kierować w stronę zawodów artystycznych albo takich, gdzie ważny jest wizerunek?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@norbert85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wenus w 10. to klasycznie - estetyka, sztuka, dyplomacja, zawody związane z wyglądem lub relacjami publicznymi. Ale sam Skorpion mocno moduluje tę Wenus - to nie jest słodka, ugrzeczniona Wenus Wagi. To Wenus, która moze budować autorytet przez głębię, transformację, może przez coś kontrowersyjnego lub intymnego. ciekawe zestawienie z Merkurym, ktory tam też siedzi - jak komunikujesz te treści?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Norbert85 no i właśnie to mnie zatrzymuje, bo Merkury w Skorpionie w 10. to chyba predyspozycje do dogłębnej analizy, badania, moze psychologii? Ale zastanawiam się, czy to stellium jako całość ma jakąś "dominującą" planetę, cos w rodzaju przywódcy grupy, czy raczej wszystkie trzy są równorzędne.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Ojej! w tradycji hellenistycznej mówi się o planecie, ktora jest "egzaltowana" lub ma największą godność w danym znaku - ona jakby prowadzi resztę. W Skorpionie żadna z twoich planet nie ma szczególnej godności - Mars jest władcą Skorpiona tradycyjnie, ale u ciebie Marsa chyba nie ma w tym stellium? Tylko Słońce, Merkury i Wenus. Słońce jest w wygnania w Skorpionie, Wenus tez. Więc to stellium nie jest łatwe z punktu widzenia godności planet.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Konwalka74 dobrze że to podnosisz, bo wlasnie to jest punkt, ktory często jest pomijany w popularnych opisach. Stellium w Skorpionie brzmi mocno i tajemniczo, ale Słońce i Wenus mają tam obniżoną siłę wyrazu. To nie znaczy że są bezsilne ale że muszą więcej pracować żeby zaistnieć. I to bezpośrednio dotyka pytania o autorytet zawodowy.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ze wchodzę z podstawowym pytaniem ale co to znaczy że planeta jest "w wygnaniu"? słyszałem to słowo kilka razy ale nigdy nie byłem pewien czy dobrze rozumiem. To znaczy że planeta działa słabiej ogólnie, czy że działa inaczej, czy że przynosi trudności?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Rafalek72 detryment to znak przeciwny do domicylu, czyli miejsca, gdzie planeta czuje się "u siebie". Słońce jest u siebie w Lwie, więc w Skorpionie - przeciwnym znaku - jest w wygnaniu. To nie jest katastrofa, po prostu planeta musi się bardziej starać żeby wyrazić swoje naturalne cechy. Niektórzy mówią, że osoby z planetami w wygnaniu lub upadku uczą się czegoś bardzo świadomie, bo nic nie przychodzi im automatycznie.


Odpowiedz
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 105

@Fela73 okej, czyli jak mam Słońce w Skorpionie w 10. domu, to ono musi "się bardziej starać" - ale co to znaczy w praktyce? Że muszę więcej pracować na uznanie niż ktoś ze Słońcem w Lwie na tym samym miejscu?


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dokładnie tak to można ująć. Słońce w Lwie w 10. domu ma niejako naturalne parcie ku widoczności, uznaniu, byciu liderem. Słońce w Skorpionie musi to uznanie zdobywać inaczej - przez kompetencje, przez głębię, przez transformacje. Efekt może być podobny, ale droga jest bardzije wymagająca i mniej oczywista.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@wierzbinka)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do mojego pytania z wcześniej - czy ktoś mi jeszcze odpowie na temat Chirona? Bo Fela73 powiedziała, że w klasycznej astrologii nie liczy się do stellium, ale ja widziałam horoskopu gdzie był liczony. Mam Chirona w 6. domu razem z Merkurym i Saturnem i zastanawiam się czy to naprawdę jest stellium czy nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Wierzbinka z Chironem to naprawdę zależy od kogo uczysz się astrologii. Jeśli trzymasz się tradycji, zostaw go poza stellium. Jeśli pracujesz z psychologiczną astrologią, możesz go uwzględnić, ale traktuj go jako punkt rany i uzdrowienia, nie jako zwykłą planetę. Merkury i Saturn w 6. domu to i tak już sporo - jak blisko siebie są stopniowo?


Odpowiedz
(@wierzbinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 41

@Diablica no muszę sprawdzić dokładnie, mam gdzies wydrukowany horoskop ale teraz nie mam dostępu. chyba z 8 stopni odstępu między Saturnem a Merkurym. Czy to za duzo na koniunkcję?


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Osiem stopni to zazwyczaj wchodzi w orb koniunkcji, ale zależy od szkoły. Niektórzy stosują orb 10 stopni, inni tylko 6. Ale to troche odchodzimy od głównego pytania tego wątku. Chciałam wrócić do kwestii, którą poruszyła Fluorytka - czy stellium rzeczywiście daje autorytet zawodowy, czy tylko intensyfikuje tę sferę?


Odpowiedz
Wpisy: 286
Rozpoczynający temat
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie, bo o to mi chodziło od początku. Mam Wenus, Merkury i Słońce w Skorpionie w 10. domu i pytanie, które sobie zadaję, to czy ta konfiguracja daje mi jakis naturalny autorytet w tym, czym się zajmuję - czy raczej jest to tylko silna potrzeba budowania kariery, która nie musi się kończyć sukcesem?


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@nekromanta58)
Połączone: 10 miesięcy temu

To są dwa różne pytania i dobrze że je rozdzielasz. Stellium może dawać intensywną energię skierowaną w daną sferę bez gwarantowania sukcesu. Autorytet zawodowy to juz wypadkowa wielu elementów - MC, jego władcy, aspektów do Saturna, pozycji Słońca. Samo stellium w 10. domu to jakby dużo głośników skierowanych w jeden punkt, ale czy muzyka jest dobra, to już inna kwestia.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę z boku i mam jedno pytanie - co to jest w ogóle MC? Kilka razy padło, ale nikt nie wyjaśnił.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Czarodziej08 MC to Medium Coeli, czyli szczyt nieba w horoskopie, punkt kulminacyjny. To jest sam wierzchołek 10. domu i reprezentuje naszą publiczną rolę, karierę, reputację. Kiedy mówimy o 10. domu i autorstwie zawodowym, MC jest jakby centralnym punktem tej całej analizy. Planeta na MC albo aspektująca MC ma ogromne znaczenie. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

A czy jeśli mam stellium tuż przy MC, to planety ktore są dalej od MC - powiedzmy 20 stopni wcześniej - mają takie samo znaczenie jak te blisko? Bo Mars mam prawie na MC, a Saturn jakieś 18 stopni wcześniej. Czy Saturn tak samo "wchodzi" w tę kariery energię?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@norbert85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Blazej99 to jest ważne rozróżnienie. Planeta przy MC, szczególnie w promieniu 5-8 stopni, działa bardzo mocno na tę sferę publiczną. Saturn w odległości 18 stopni jest technicznie w 10. domu ale jego wpływ na publiczny wizerunek jest słabszy niż Marsa przy MC. Saturn dalej od MC może bardziej wpływać na samą strukturę kariery, jej fundamenty, niż na to jak jesteś postrzegany publicznie.


Odpowiedz
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 105

@Norbert85 A wracając do tego co pisał Norbert85 wcześniej o Marsie przy MC - mam pytanie, bo to mój przypadek. Jeśli Mars jest wlasnie przy MC i jest tez w stellium z innymi planetami, to czy ta planeta "najbliżej MC" przejmuje całe stellium i jakoś reprezentuje je na zewnątrz? czy każda z planet działa osobno?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Blazej99 to dobre pytanie. Planeta culminans niejako staje sie twarzą całego skupiska, ale to nie znaczy ze pozostałe milczą. Można to porównać do lidera grupy - Mars wychodzi pierwszy ale Saturn z tyłu nadal kształtuje to, jak ten Mars działa. Jakie planety masz razem z Marsem?


Odpowiedz
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 105

@Norbert85 Mars, Saturn i Neptun, wszystkie w Koziorożcu, w 10. domu. Mars najbliżej MC, potem Saturn, potem Neptun najdalej. Zastanawiam sie czy ta kolejność cokolwiek znaczy.


Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 110

@Blazej99 kolejność stopniowa w stellium ma znaczenie, szczególnie w tradycyjnym podejściu. Można ją czytać jako pewien porządek aktywacji - planet najbliższa MC jest najbardziej widoczna publicznie, a ta najdalej może działać bardziej w tle albo ujawniać się z czasem. Neptun w Koziorożcu na końcu tego stellium to ciekawy element - może wnosić element rozmycia albo idealizacji do tej bardzo konkretnej, ambitnej energii Marsa i Saturna.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam tu dodać jedną rzecz, bo widzę że rozmowa idzie w dobrym kierunku. W astrologii hellenistycznej planeta najbliższa MC miała specjalną nazwę - planeta culminans. I ona faktycznie była traktowana jako ta która "definiuje" publiczną rolę. Mars na MC to zupełnie inne doświadczenie kariery niż Mars w głębi 10. domu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Konwalka74 a jak to się ma do właściciela znaku na MC? Bo jeśli ktoś ma na przykład Skorpiona na MC, to Mars jako tradycyjny władca Skorpiona ma jakis dodatkowy autorytet nad tym miejscem bez względu na to gdzie się fizycznie znajduje?


Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 110

@Willowa tak, władca MC ma zawsze specjalne znaczenie dla kariery, nawet jeśli fizycznie siedzi w innym domu. Ale tu jest ciekawe napięcie - jeśli Mars jest zarówno fizycznie w 10. domu przy MC, jak i jest władcą MC, to ta kombinacja daje na prawde silną orientację na karierę. Pytanie brzmi: jak Fluorytka ma to u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 286
Rozpoczynający temat
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam Skorpiona na MC, władcą tradycyjnie jest Mars, a Mars mam w 9. domu. Czyli Mars jako władca MC patrzy na 10. dom, ale sam siedzi gdzie indziej. Jak to interpretować? Czy 9. dom wnosi cos do tej kariery?


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Dziewiąty dom to wyższe wykształcenie, filozofia, podróże, publikowanie, prawo, nauczanie akademickie. Władca MC w 9. domu to bardzo klasyczny układ dla kogoś, kto buduje autorytet przez wiedzę, przez nauczanie, przez bycie ekspertem w jakiejś dziedzinie. Czy to cos pasuje z tym, czym się zajmujesz lub chcesz się zajmować?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mam takie trochę inne pytanie do całej dyskusji - czy stellium może "przytłoczyć" osobę? Znaczy się, czy trzy planety w jednym miejscu to nie jest za duzo energii naraz? Bo czytam o tych wszystkich napięciach między Marsem a Saturnem, między planetami w wygnaniu i myślę sobie, że to brzmi jak dużo do ogarnięcia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Rafalek72 O rany! to jest naprawdę sensowne pytanie i odpowiem szczerze - tak, stellium może być trudne do zintegrowania, szczególnie gdy planety mają między sobą napięcia. Ale "przytłoczenie" to raczej efekt braku świadomości tego układu. Kiedy rozumiesz swoje stellium, możesz zacząć nim świadomie kierować. Bez tej świadomości te energie mogą się wylewać w niekontrolowany sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

A jak szybko można to rozgryźć? Pytam bo sama mam dwie planety w jednym domu i nie wiem czy to już coś ważnego, czy to dopiero zaczyna być interesujące przy trzech.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

No bo czekam na odpowiedź - dwie planety w jednym domu to już coś czy jeszcze nie? Bo czytam ten wątek od początku i nadal nie wiem gdzie leży ta granica.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Wera_K dwie planety w koniunkcji to już jest coś warte uwagi, szczególnie jeśli są blisko siebie stopniowo. Ale stellium zaczyna sie zazwyczaj od trzech. Powiedz które planety masz i w którym domu, to może coś więcej powiem.


Odpowiedz
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 348

@Fela73 Wenus i Jowisz w 2. domu. Jakieś 12 stopni od siebie wiec chyba za daleko na koniunkcję? Ale oba w Rybach.


Odpowiedz
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Wera_K dwanaście stopni to trochę za dużo na koniunkcję w ścisłym sensie, ale jeśli obie planety są w tym samym znaku i domu, to i tak współdziałają przez ten wspólny kontekst. To nie jest stellium, ale nie jest tez bez znaczenia. Wenus i Jowisz razem w 2. domu mówią coś o podejściu do zasobów i wartości.


Odpowiedz
Wpisy: 286
Rozpoczynający temat
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam to i myślę o swoim układzie - mam Wenus, Merkury i Słońce w Skorpionie w 10. domu, i Słońce jest właśnie najbliżej MC. Czy to oznacza, że Słońce "reprezentuje" moje stellium na zewnątrz? Bo to by tłumaczyło, dlaczego ludzie często postrzegają mnie przede wszystkim przez pryzmat tej słonecznej energii, a dopiero potem widzą głębszą stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Słońce przy MC to bardzo silna pozycja i tak, ono w naturalny sposób staje się tym, co widać z zewnątrz. Merkury i Wenus w Skorpionie działają razem z nim, ale Słońce przejmuje inicjatywę w sferze publicznej. To nie jest kwestia autorytetu samego w sobie - to raczej kwestia rozpoznawalności. Autorytet przychodzi później, przez to, co z tą widocznością zrobisz.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: