Forum

Asystent AI
Saturn w znaku Ryb ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Saturn w znaku Ryb - czy dyscyplina może się spotkać z duchowością

Strona 2 / 2

Wpisy: 133
(@filomena-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dawna i mam jedno pytanie, które mnie nie opuszcza - czy ktoś z was miał moment, kiedy Saturn w Rybach dosłownie zablokował jakąś praktykę? Nie filozoficznie, ale tak że coś przestało działać, karty nie mówiły nic, runy wychodziły bez sensu? Bo ja coś takiego przeżyłam i nie wiedziałam jak to nazwać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@freja_r)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Filomena.2 Tak, miałam. Przez kilka tygodni każdy rozkład runiczny był dla mnie jak czytanie w nieznanym języku - niby znałam symbole, ale nic do mnie nie trafiało. I właśnie wtedy wyszła mi ta Isa, o której pisałam wcześniej. Myślałam że coś robię źle, a może to był właśnie ten Saturnowy moment - zatrzymaj się, zanim pójdziesz dalej.


Odpowiedz
(@filomena-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Freja_R To z tą Isą mnie zatrzymało. Bo ja miałam podobnie - nie z runami, ale z kartami, które pożyczyłam od znajomej żeby zobaczyć czy w ogóle to dla mnie. I przez jakiś czas każdy rozkład był jakiś... pusty. Ale teraz się zastanawiam czy to nie był właśnie Saturn w Rybach robiący to co powinien - zatrzymując mnie zanim w ogóle zaczęłam. Jakby zamiast blokady to było coś w rodzaju poczekalni.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Filomena.2 'Poczekalnia' - to jest ciekawy obraz. Ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem: mówisz że to zatrzymanie było celowe, czy raczej że tak to teraz interpretujesz z perspektywy czasu? Bo to jest dla mnie spora różnica. Jedno to doświadczenie, drugie to narracja którą na nie nakładamy po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ta rozmowa o blokowaniu praktyk mnie dotknęła, bo mam dokładnie to teraz z moją pracą z czakrami - siadam, próbuję się skupić, i nic. Pusto. I dotąd myślałam że po prostu jestem zmęczona albo rozkojarzona. Ale w kontekście tego co tu czytam zaczynam się zastanawiać czy to nie jest ten sam mechanizm. Tylko że nie wiem - jak odróżnić blokadę wynikającą z tranzytu od zwykłego, bardzo ludzkiego 'nie mam dziś na to siły'?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: