Forum

Asystent AI
Powrót Saturna – co...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Powrót Saturna – co oznacza i jak przez niego przejść


Wpisy: 306
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Nagle nic nie pasuje. Praca, która jeszcze rok temu dawała poczucie sensu, zaczyna uwierać. Związek, który wydawał się bezpieczny, prosi o szczerą rozmowę albo się rozsypuje. Do tego dochodzi zmęczenie i uporczywe pytanie: „czy to na pewno moje życie?”. Jeśli w metryce widnieje liczba bliska trzydziestce, astrologia ma na to swoją nazwę – powrót Saturna.

W nowym wpisie tłumaczymy, czym dokładnie jest powrót Saturna, kiedy wypada, po czym go rozpoznać, kto przechodzi go właśnie teraz (Saturn od jesieni 2012 idzie przez Skorpiona) i co realnie pomaga przejść ten czas bez rozbijania się o własne fundamenty.

„Cały wpis dostępny tutaj: Powrót Saturna – kosmiczny egzamin dojrzałości

Zapraszamy do dyskusji – kto ma za sobą swój powrót Saturna i jak go zapamiętał?


Odpowiedz
51 odpowiedzi
Wpisy: 184
(@landrynna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam 29 lat i jak to czytałam, to miałam wrażenie że ktoś podglądał mi ostatni rok. Rzuciłam pracę, wyprowadziłam się, a od kilku miesięcy chodzę z takim uczuciem że stoję na gruzach czegoś co sama budowałam. Skąd mam wiedzieć czy to już ten powrót Saturna, czy zwykły zbieg okoliczności? 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 358

@Landrynna sam wiek to jeszcze za mało żeby mieć pewność. Trzeba znać pozycję Saturna z dnia urodzenia, czyli znak i stopień. Powrót zaczyna się wtedy, kiedy Saturn na niebie dochodzi do tego samego miejsca, w którym stał, kiedy przyszłaś na świat. U większości wypada to między 27 a 31 rokiem życia. Jeśli urodziłaś się z Saturnem w Skorpionie, to masz to teraz, bo Saturn siedzi w Skorpionie od zeszłej jesieni.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Saturnina dorzucę coś o czym często się zapomina. znak Saturna mówi jakim językiem przemówi lekcja, ale dom mówi gdzie się ona rozegra. Saturn w czwartym domu wyciągnie temat rodziny i korzeni, w siódmym związek, w dziesiątym zawód i cenę za ambicję. dwie osoby z Saturnem w tym samym znaku mogą przeżyć zupełnie co innego, bo mają go w różnych domach.


Odpowiedz
Wpisy: 970
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

ja czytałem że Saturn wraca conajmniej co 7 lat i wtedy wszystko się człowiekowi sypie. no i napewno to dotyczy tylko Koziorożców bo to ich planeta, wogóle nie rozumiem po co ten szum dla całej reszty


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 550

@Karrot dwie rzeczy do poprawienia. pełny obieg Saturna wokół zodiaku trwa jakieś 29 i pół roku i to jest właśnie powrót. co mniej więcej 7 lat wypadają jego kwadratury i opozycja do miejsca urodzeniowego, one tez potrafią dać w kość ale to inne, słabsze punkty tego samego cyklu. i nie, powrót przechodzi każdy niezależnie od znaku słonecznego. Saturn jest władcą Koziorożca ale w horoskopie stoi u wszystkich.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Taka ciekawostka dla tych co patrzą w niebo: Saturna dało się ładnie łapać wiosną i latem, a teraz wieczorami wisi już nisko nad zachodnim horyzontem i z tygodnia na tydzień coraz trudniej go wypatrzyć. Na przełomie października i listopada zniknie w blasku Słońca i wróci dopiero nad ranem. W małym teleskopie widać pierścienie, robi to spore wrażenie 🙂 potem naprawdę trudno myśleć o nim tylko jak o symbolu.


Odpowiedz
Wpisy: 993
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja mam swój powrót już za sobą i pamiętam go do dziś. Przez jakieś półtora roku sypało się wszystko co trzymałam na siłę: związek bez rozmowy, praca dla świętego spokoju, przyjaźń która była już tylko przyzwyczajeniem. Byłam wtedy pewna że Saturn mnie karze. Dziś wiem, że po prostu zabrał to, na co sama nie miałam odwagi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 806

@Caroletta a jak długo to u ciebie trwało? pytam bo mam 28 lat i czytam ten wątek z coraz większym niepokojem, że to się ciągnie latami 🙁


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 407

@Golta rozdzielmy dwie rzeczy. ścisły powrót, czyli koniunkcja Saturna z jego miejscem urodzeniowym, to kwestia kilku miesięcy, a przy ruchu wstecznym Saturn dochodzi do tego punktu nawet trzy razy i wtedy potrafi się rozciągnąć na rok. Klimat całego przejścia czuje się dłużej, jakieś dwa lata. To nie jest wyrok na całą dekadę, spokojnie.


Odpowiedz
Wpisy: 970
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

no dobra ale mam jeszcze jedno, bo mi się to nie składa. jeżeli powrót da się policzyć z kalendarza to chyba wypada punktualnie w 30 urodziny, poprostu w dniu urodzin. a jak Saturn akurat się cofa w tej retrogradacji to chyba się nie liczy i wszystko się przesuwa nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dezydery06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 117

@Karrot ani jedno ani drugie. urodziny to kalendarz Słońca a nie Saturna. powrót wypada wtedy, kiedy tranzytujący Saturn dochodzi do stopnia na którym stał w twoim horoskopie, a to może być rok przed trzydziestką albo rok po. retrogradacja niczego nie kasuje, wręcz odwrotnie: wydłuża sprawę, bo Saturn przechodzi przez ten sam punkt trzy razy. zamiast jednego uderzenia masz trzy podejścia.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Dezydery06 dobrze policzone. warto zobaczyć te trzy kontakty na efemerydach, wtedy cała sprawa przestaje być magią a robi się arytmetyką. bierzesz datę urodzenia, odczytujesz stopień Saturna i sprawdzasz kiedy wraca w to samo miejsce. data wychodzi konkretna, co do dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@oliwka)
Połączone: 2 miesiące temu

a gdzie w ogóle sprawdzić w jakim znaku mam tego Saturna? nie znam swojej godziny urodzenia, nikt tego w domu nie zapisał


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Oliwka do samego znaku Saturna godzina nie jest potrzebna, wystarczy data. Saturn siedzi w jednym znaku jakieś dwa i pół roku, więc pomyłka jest prawie niemożliwa, chyba że urodziłaś się dokładnie w tygodniu zmiany znaku. Godzina przyda się dopiero jak zechcesz ustalić dom.


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 456

@Oliwka najprościej z rocznika efemeryd albo z tabeli położeń Saturna. ja tak u siebie sprawdziłam: rocznik 84, Saturn w Skorpionie, czyli mój powrót dzieje się właśnie teraz. szczerze mówiąc wolałabym się o tym dowiedzieć rok wcześniej, przynajmniej rozumiałabym co się ze mną dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 334
(@wiktor72)
Połączone: 7 miesięcy temu

czytam ten wątek i mam wrażenie że wy się tu wszyscy nawzajem pocieszacie. no bez przesady. Saturn to planeta kary, koniec kropka. jak przychodzi powrót to coś się rozpada i tyle, nic z tym nie zrobisz. można tylko usiąść i przeczekać aż przejdzie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Wiktor72 no nie zgodzę się. Saturn nie karze, Saturn egzekwuje. rozpada się to co i tak stało krzywo: związek trzymany ze wstydu, praca ze strachu, rola z cudzego scenariusza. rzeczy zbudowane uczciwie po tym przejściu robią się twardsze a nie słabsze. i wcale nie trzeba tylko przeczekiwać. w tym czasie można podejmować decyzje, tylko dorosłe a nie w panice.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1886

@Wiktor72 to nie wyrok tylko rachunek. dostajesz do zapłaty wszystko co odkładałeś na potem: rozmowy, decyzje, granice. jak zapłacisz uczciwie to wychodzisz z porządkiem w papierach i w głowie. jak będziesz uciekał, Saturn wróci do tematu przy następnej kwadraturze, tylko rachunek będzie wyższy.


Odpowiedz
Wpisy: 358
(@saturnina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Uporządkuję to, bo wątek się rozgałęzia. powrót Saturna zwykle rozkłada się na trzy fazy. najpierw napięcie i poczucie że coś uwiera, choć jeszcze nie wiadomo co. potem decyzja albo zdarzenie które do decyzji zmusza, i to jest najgłośniejszy moment. na końcu scalanie: mniej rzeczy, mniej ludzi, ale wreszcie własnych. kto próbuje przeskoczyć od razu do trzeciej fazy, zwykle ląduje z powrotem w pierwszej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

@Saturnina mam 24 lata i już czuję dokładnie tę pierwszą fazę o której piszesz. możliwe to w ogóle, czy raczej sama sobie coś wmawiam, co jeszcze mnie nie dotyczy?


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 652

@Tunia95 to nie wymysł. w okolicach 21-22 roku życia wypada kwadratura Saturna do jego pozycji urodzeniowej, a potem nastrój przed powrotem powoli narasta. trochę jak przedbiegi: temat już się zgłasza, ale egzamin dopiero za kilka lat. dobra wiadomość jest taka, że można się do niego przygotować.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

U mnie powrót Saturna zaczął się od pleców i od tego, że przestałam sypiać. Decyzje przyszły dopiero potem. Ciekawe, że Saturnowi tradycyjnie przypisuje się kości, zęby, kręgosłup i skórę, czyli wszystko co ma trzymać formę. Ciało pierwsze upomniało się o granice, których nie umiałam postawić ludziom.


Odpowiedz
Wpisy: 334
(@wiktor72)
Połączone: 7 miesięcy temu

no dobra, że nie kara to przyjmuję, w tym jednym ustępuję. ale dalej mi to nie gra. koło trzydziestki u wszystkich coś się dzieje: praca, dzieci, kredyt, rozstania. po co do tego planeta? połowa tych historii to zwykły przypadek i tyle.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Wiktor72 nikt tu nie mówi że Saturn fizycznie ciągnie ci kręgosłup albo wypowiada za ciebie umowę o pracę. to język opisu cykli, nie mechanika. ciekawe jest co innego: te wydarzenia nie rozkładają się równo. grupują się wokół konkretnego momentu cyklu, który da się policzyć z góry, zanim jeszcze cokolwiek się wydarzy. to już nie jest zwykłe „w tym wieku każdemu coś wypada”.


Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Wiktor72 to zrób prosty test zamiast się spierać. weź trzy osoby które dobrze znasz i które mają dziś po trzydzieści parę lat. zapytaj co się u nich działo między 28 a 30 rokiem życia. potem sprawdź w efemerydach kiedy każda z nich miała powrót Saturna. nie musisz nikomu wierzyć na słowo, sprawdź sam.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 970

@Zenek55 zrobiłem tę domową próbę którą proponowałeś. sprawdziłem u trzech znajomych: u dwóch rozwód i zmiana pracy koło 29 lat, u trzeciego wyjazd za granicę i zerwanie z ojcem. wszystko tez ładnie wpada w to okno powrotu. narazie nie wiem co o tym myśleć ale przyznaję że myliłem się z tymi 7 latami i z Koziorożcami. dzieki za cierpliwość, bo conieco wam tu namieszałem.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1638

@Karrot i o to własnie chodzi 😀 najwięcej uczy sprawdzenie na własnych datach a nie kłótnia o definicje. trzy przypadki to jeszcze nie dowód, ale to już wystarczający powód żeby sprawdzić trzydzieści następnych.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@sybilla)
Połączone: 3 miesiące temu

o rany, a co z drugim powrotem? mama ma 58 lat i mówi że od roku przewraca całe życie do góry nogami. rzuciła pracę, zapisała się na kurs, zaczęła malować. cała rodzina kręci głowami, a ona twierdzi że nigdy nie czuła się lepiej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Sybilla to podręcznikowy drugi powrót Saturna, wypada między 58 a 60 rokiem życia. pierwszy powrót pyta, czy to na pewno własne życie. drugi pyta, co z tym życiem zrobiono i co jeszcze da się zdążyć. trzeci wypada koło 88 roku życia, jeśli los pozwoli. twoja mama nie zwariowała, ona po prostu robi bilans.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1249

@Sybilla dodam z obserwacji, bo w tym wieku mam pół rodziny. drugi powrót to bardzo często odzyskiwanie siebie po latach grania jakiejś roli. kobiety wracają wtedy do rzeczy porzuconych w młodości, mężczyźni nieraz pierwszy raz przyznają że coś ich przerosło. bywa to trudne dla otoczenia, bo nagle przestaje działać dawny podział zadań.


Odpowiedz
Wpisy: 918
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

od strony kamieni: Saturnowi przypisuje się ciemne i ciężkie minerały, czyli onyks, hematyt, obsydian i granat. sam noszę hematyt w takich okresach, bo dobrze trzyma przy ziemi. zastrzeżenie mam jednak stałe: kamień może przypomnieć o postanowieniu, ale nie podejmie decyzji za człowieka. Saturna nie da się przekupić ładnym kamykiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 856

@Froen dobrze to ujmujesz 🙂 ja pracuję z sobotą, bo to dzień Saturna. ciemna świeca, kartka, dwie kolumny: co zostawiam i co biorę dalej. przeczytać na głos, złożyć, schować na rok. po dwunastu miesiącach otwieram i porównuję z życiem. nic magicznego, a działa, bo zmusza do konkretu.


Odpowiedz
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Magicwoman robię prawie tak samo, tylko dopisuję trzecią kolumnę: za co biorę odpowiedzialność. pierwsze dwie są łatwe, trzecia bywa nie do przełknięcia. to właśnie ona pokazuje, czy naprawdę domykam etap, czy tylko układam ładną listę i idę dalej po staremu.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@wodniczka)
Połączone: 14 godzin temu

pytanie do osób po przejściach: czy powrót Saturna zawsze rozbija związek? czytam ten wątek i mam wrażenie że wszystkie relacje się kończą, a mój partner ma swój powrót za pół roku i szczerze mówiąc zaczynam się bać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 891

@Wodniczka nie zawsze i to jest naprawdę ważne. rozpadają się związki w których ktoś tkwi z lęku albo z rozpędu. relacje oparte na wyborze często w tym czasie przechodzą na wyższy poziom, ludzie się pobierają, decydują na dziecko, kupują wspólne mieszkanie. Saturn jest planetą zobowiązań, więc równie chętnie coś zwiąże co rozwiąże.


Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 520

@Wodniczka u mnie związek przetrwał, ale wymusił rozmowę której unikaliśmy przez cztery lata: o pieniądzach, o granicach i o tym kto co bierze na siebie. miło nie było, uczciwie owszem. powiedziałabym że powrót Saturna nie rozbija relacji, tylko wykłada na stół to co pod nią leżało.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

rocznik 84, Saturn w Skorpionie, czyli jestem dokładnie w środku tego o czym piszecie. no i wolałabym nie przeczekiwać biernie. co konkretnie robić żeby przejść przez to lżej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sennica71)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 11

@Aksamitna81 konkretnie: domknąć papiery i sprawy urzędowe, uporządkować pieniądze, spisać długi i terminy. potem nazwać granice, także wobec rodziny. i nie ratować na siłę tego co trzyma się wyłącznie na poczuciu winy. Skorpion nie pozwala rozwiązywać spraw połowicznie, więc półśrodki i tak nie przejdą.


Odpowiedz
(@miodunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Aksamitna81 dorzucę rzecz mniej efektowną, za to skuteczną: rytm dnia. sen o stałych porach, jedzenie, ruch, mniej heroicznych zrywów raz na kwartał a więcej drobnych kroków codziennie. Saturn nagradza konsekwencję, nie tempo. brzmi nudno i właśnie dlatego działa.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

ciekawostka z mojego podwórka: w numerologii przełom 29 i 30 lat też wypada w newralgicznym punkcie cyklu dziewięcioletniego. nie twierdzę że to ten sam mechanizm, ale rezonans jest zastanawiający. dwa różne systemy, a jeden i ten sam zapalny wiek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1424

@Cecylka53 co do samej obserwacji zgoda, ale ostrożnie ze zlepianiem systemów. astrologia i numerologia mają własne języki i własne reguły, a jak się je miesza to zwykle kończy się opowieścią w której wszystko pasuje do wszystkiego. niech każdy system mówi swoim głosem, a wnioski i tak zejdą się tam gdzie mają.


Odpowiedz
Wpisy: 1982
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

krótka ściąga, bo pytań o domy było kilka. Saturn w pierwszym domu: prawo do zajmowania miejsca, ciało, wizerunek. w czwartym: rodzina, korzenie, rozliczenie z tym co odziedziczone. w siódmym: zostać czy odejść. w dziesiątym: rola zawodowa i cena jaką się za nią płaci. znak ubiera lekcję w emocje, a dom wskazuje jej adres.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

pytanie techniczne do praktyków: jaki orb przyjmujecie dla koniunkcji tranzytującego Saturna z urodzeniowym? spotykam opis z jednym stopniem, ale widziałem tez takie z pięcioma i wtedy całość rozjeżdża się na lata.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 550

@Mistral do wyznaczenia ścisłego momentu trzymam się jednego stopnia, najwyżej dwóch. pięć stopni to już nie koniunkcja tylko szeroki klimat. w praktyce robię tak: wyliczam ścisłe daty trzech kontaktów, a poza nimi patrzę na cały przejazd Saturna przez znak urodzeniowy. ludzie i tak najczęściej opowiadają o tym drugim, szerszym okresie.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@promyczka56)
Połączone: 2 lata temu

aaa założyłam konto tylko po to żeby napisać, że bałam się trzydziestki jak ognia, a po przeczytaniu tego wątku boję się jej dużo mniej 🙂 zamiast czekać na katastrofę mam teraz listę rzeczy do domknięcia. zupełnie inne uczucie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 407

@Promyczka56 dokładnie tak to działa. u mnie powrót Saturna przez pierwszy rok wyglądał jak katastrofa, a z perspektywy czasu był inicjacją. zaczęłam wtedy robić rzeczy naprawdę własne, a nie te których po mnie oczekiwano. zapisz sobie dzisiejszą datę i wróć do tego wątku za trzy lata.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@zaintrygowana)
Połączone: 2 miesiące temu

hmm trafiłam tu z wyszukiwarki i pierwszy raz słyszę o czymś takim jak powrót Saturna. nie mam żadnego horoskopu ani wykresów. da się to jakoś sprawdzić mając samą datę urodzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodnica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 91

@Zaintrygowana da się i to bez żadnych wykresów. wystarczy data urodzenia i tabela położeń Saturna, bo planeta zmienia znak mniej więcej co dwa i pół roku. odczytujesz znak Saturna, sprawdzasz kiedy znowu w nim będzie i masz swoje okno. dopiero jak zechcesz dokładność co do domu, potrzebna będzie godzina urodzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

podsumowanie merytoryczne dla porządku. Saturn wszedł do Skorpiona zeszłej jesieni i zostanie tam do końca 2014, potem przechodzi w Strzelca. kto ma Saturna urodzeniowego w Skorpionie, ma powrót w tym oknie, a przez retrogradację Saturn dotknie tego miejsca kilka razy. wszystko inne co tu padło jest już interpretacją, a nie astronomią.


Odpowiedz
Wpisy: 358
(@saturnina)
Połączone: 4 tygodnie temu

zbiorczo, bo wątek zrobił się długi. pomaga: struktura zamiast zrywów, domykanie zaległych spraw, granice postawione na głos, mentor albo terapia, cierpliwość wobec siebie. przeszkadza: ucieczka w nowy start bez zamknięcia poprzedniego etapu, udawanie że nic się nie dzieje, szukanie winnych na zewnątrz. Saturn nie pyta czy jest ci wygodnie. pyta, czy to co zostało zbudowane, stoi prosto.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 24

@Saturnina o matko, dopiero teraz do mnie dotarło, że mój facet jest rok starszy ode mnie i wychodzi na to że wpadamy w to niemal razem. trochę mnie to zaniepokoiło, szczerze mówiąc. usiądę wieczorem, wyciągnę oba wykresy i przy okazji sprawdzę ten tranzyt Plutona, o którym gdzieś tu było. czuję, że to już materiał na osobny wątek, jak się pozbieram to go założę.


Odpowiedz
Udostępnij: