Forum

Asystent AI
Północny węzeł w Do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Północny węzeł w Domu Piątym - czy jesteśmy tu aby tworzyć

Strona 1 / 2

Wpisy: 467
Rozpoczynający temat
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Północny węzeł w Domu Piątym to jedno z tych położeń,które dosłownie krzyczy: twoja dusza przyszła tu, żeby wyrażać siebie. nie pomagać innym z cienia, nie zarządzać, nie analizować w nieskończoność - ale tworzyć, bawić się, ryzykować ekspresją. Problem w tym, że oś karmiczna wskazuje jednocześnie na Dom Jedenasty jako miejsce, z którego wychodzimy. I dla wielu osób z tym układem to jest naprawdę wyraźne: łatwiej im działać w grupie, realizować cudze wizje, niż stanąć i powiedzieć "to jest moje dzieło". Pytanie do dyskusji: czy według was Północny Węzeł w D5 to naprawdę zaproszenie do twórczości artystycznej, czy raczej szerzej - do autentycznej radości i spontaniczności? Bo te dwie rzeczy nie zawsze idą razem.


Odpowiedz
95 odpowiedzi
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten temat i od razu mam pytanie, bo dopiero raczkuję w astrologii - co dokładnie znaczy ta "oś karmiczna"? Wiem, że węzły księżycowe tworzą parę, ale nie do końca rozumiem, czemu Dom Jedenasty jest tym "skąd wychodzimy". Czy to znaczy, że coś z poprzedniego życia, czy raczej wzorzec z dzieciństwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Errata98 Obie interpretacje mają swoich zwolenników i szczerze mówiąc nie musisz wybierać jednej. W podejściu karmicznym Południowy Węzeł (tu w D11) to to, co juz "umiesz" - z poprzednich wcieleń albo, jeśli nie wierzysz w reinkarnację, z wczesnych lat życia, z domu rodzinnego. To strefa komfortu, automatyczne reakcje. Północny Węzeł jest tym kierunkiem, ktory wymaga wysiłku, ale daje prawdziwy rozwój. Dla D5 to znaczy: przestać szukać bezpieczeństwa w kolektywie, a zacząć ryzykować własnym głosem.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie, że to brzmi pięknie w teorii, ale zastanawiam się, czy węzeł sam z siebie "coś robi" w życiu człowieka. Mam znajomą z tym układem i ona jest totalnie wycofana, nic nie tworzy. Więc to chyba nie jest tak, że sam węzeł popychał do czegoś automatycznie, prawda?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Wisiaa Masz rację i to jest wazne rozróżnienie. Węzeł to potencjał i kierunek,nie wyrok. Można całe życie opierać się temu kierunkowi - to jest wlasnie to, co astrolodzy nazywają "życiem na Południowym Węźle". Twoja znajoma może być doskonałym przykładem kogoś, kto jest bardzo wygodny w energii D11 - sieć kontaktów, przynależność do grupy, pomaganie innym - i nie czuje potrzeby, żeby wyjść na pierwszy plan. Pytanie do niej byłoby: czy czuje wewnętrzny niepokój, jakieś poczucie niespełnienia? Bo to często sygnał, ze węzeł "puka".


Odpowiedz
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Siemargl ojejku, ja mam Północny Węzeł właśnie w Piątym i to co opisujesz Siemargl, to jest jeden do jednego moje doświadczenie. Przez długi czas działałem w różnych grupach, projektach innych ludzi, byłem tym który organizuje i wspiera. I było dobrze, ale gdzieś z tyłu głowy czułem, że czegoś mi brakuje. Dopiero jak zacząłem pisać - nawet nie pokazywałem nikomu tych tekstów na początku - coś się zmieniło. Nie wiem jak to opisać, ale to był inny rodzaj satysfakcji. Czy ktoś z was miał podobnie?


Odpowiedz
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 370

@Astral To ciekawe, bo wspominasz o pisaniu. Zastanawiam się, czy Dom Piąty koniecznie kojarzy się z taką twórczością "artystyczną" - pisanie, malowanie - czy obejmuje też inne formy wyrazu? Pytam, bo znam osoby, które np. gotują bardzo twórczo albo tworzą przestrzenie. Czy to też "liczy się" w tej interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dom Piąty to bardzo szeroka energia - to nie tylko sztuka w klasycznym sensie. Obejmuje wszystko, co robimy z czystej radości i co nosi nasz osobisty podpis. Teatr, taniec, gry, miłość romantyczna, dzieci - to wszystko są tematy Piątego Domu. Więc tak, gotowanie z duszą jak najbardziej tam wchodzi. Ale zwróciłabym uwagę na jedną rzecz: Piąty Dom to też ryzyko i zabawa. To nie jest Dom perfekcji ani efektywności - to Dom prób, błędów i czerpania radości z procesu.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Ale poczekajcie - jeśli Piąty Dom to też dzieci i miłość romantyczna, to czy ktoś z PN w D5 nie czuje się poprostu "powołany" do rodzicielstwa? Mam wrażenie, że to mogłoby być równie mocna realizacja tej energii, co twórczość artystyczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Fabianek ojoj, to jest dobra obserwacja ale troche bym to skomplikowała. Dzieci są tematem Piątego Domu, ale chodzi tu raczej o kreację - tę radosną, spontaniczną - a nie o obowiązek czy troskę, która już bardziej należy do Domu Czwartego albo Szóstego. Rodzicielstwo jako twórcze towarzyszenie dziecku w odkrywaniu świata? Tak. Ale rodzicielstwo jako poświęcenie i wyrzeczenie? To już inne energie. Różnica jest subtelna, ale istotna.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@eustachy76)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam pytanie trochę z innej strony. Jestem Wagą i niedawno gdzieś przeczytałem, że mój Północny Węzeł jest w Bliźniętach w Piątym Domu. Czy to znaczy, że mam dwa razy większy "obowiązek" żeby gdzieś tworzyć, bo i znak i dom wskazują na wyrażanie siebie? Nie jestem pewien, czy dobrze to rozumiem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Eustachy76 Bliźnięta wzmacniają komunikacyjny aspekt tej energii - słowo, wymiana myśli, różnorodność zainteresowań. ale nie powiedziałbym "dwa razy większy obowiązek" - to nie tak działa. Raczej: masz bardzo konkretny kierunek. Twoja droga do realizacji Piątego Domu prawdopodobnie prowadzi przez słowa, rozmowę, pisanie, może humor. Niekoniecznie przez malarstwo czy muzykę. To zawęża i jednocześnie precyzuje ścieżkę. Ale przy okazji - czy wiesz z jakiego programu lub aplikacji korzystasz do stawiania wykresu? Bo "Waga z węzłem w Bliźniętach w D5" to konkretna konfiguracja, warto sprawdzić dwa razy


Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Siemargl Wracając do sedna tematu, bo trochę odpłynęliśmy. Siemargl wspomniał o autopoznaniu i właśnie to mnie najbardziej interesuje w tym układzie. Bo Północny Węzeł w D5 to nie tylko zachęta do tworzenia - to moim zdaniem mapa tego, czego się boimy. A boimy się często właśnie bycia widzianym, ocenianym, śmieszyć się. Dom Piąty wymaga pewnej dziecięcej odwagi, którą wiele osób gdzieś zagubiło. I to jest klucz do autopoznania - co mnie powstrzymuje od tej radości? To jest twardsze pytanie niż "czym lubię się zajmować"


Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 135

@Rena.2 To "bycie widzianym" to jest właśnie coś, o czym ostatnio dużo myślałam. Sama mam Piąty Dom mocno zajęty i zauważam że moje największe blokady pojawiają się dokładnie wtedy, gdy coś co zrobiłam ma zostać pokazane innym. Póki tworzę dla siebie - jest dobrze. Ale jak tylko pojawia się publiczność, nawet mała, coś się zaciska. Czy to jest typowe dla Południowego Węzła w D11, że człowiek woli działać "za kulisami"?


Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Agatka.x Tak,to bardzo typowe. d11 to tłum, anonimowość w grupie, moc kolektywu. Kiedy jesteś częścią czegoś większego, nie musisz się wyróżniać ani brać odpowiedzialności za swój własny głos. D5 tego wymaga i dlatego jest takim wyzwaniem. Ale mam pytanie do ciebie: czy te blokady przy pokazywaniu pracy mają dla ciebie jakiś konkretny obraz? Strach przed konkretną reakcją, czy raczej mglisty dyskomfort?


Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 135

@Rena.2 Bardziej mglisty dyskomfort, ale jak się przypatrzeć bliżej, to chyba chodzi o to, że moja praca powie o mnie coś, czego nie kontroluję. Że będzie zbyt osobista. Co jest trochę paradoksalne, bo przecież o to chodzi w Piątym Domu - o wyrażenie siebie, nie prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

przepraszam że wchodzę ale mam pytanei - co to znaczy "stawiać wykres"? Słyszałem że chodzi o horoskop urodzeniowy, ale czy to nie jest to samo co zwykły horoskop z neta?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Grymuar Nie, to nie to samo. Horoskop z netu to zwykle tylko słoneczny - na podstawie samego znaku zodiaku. Wykres urodzeniowy, czyli natal, to pełny obraz z datą, godziną i miejscem urodzenia. Tam dopiero widać domy, węzły, ascendent. Sama niedawno się tego uczyłam - polecam astro.com, tam można postawić natal za darmo. 🙁


Odpowiedz
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 273

@Errata98 aaa no to to tłumaczy dlaczego nigdy nie mogłem zrozumień opisu Lwa, bo w nim prawie nie pasuję. Może mój ascendent albo wężły są gdzieś indziej. Dzięki za link, sprawdzę.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam takie wrażenie że mówimy cały czas o jednym typie twórczości - artystycznej, ekspresywnej. A co z ludźmi, którzy mają PN w D5, ale ich twórczość jest bardziej... strukturalna? Znam kobietę, architektkę, która ma ten układ i ona tworzy przestrzenie. Nie pisze wierszy, nie maluje. Czy jej Dom Piąty jest "zrealizowany"?


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Dumortieryt94 ojejku, moim zdaniem tak, i to jest dobry przykład. Kluczem nie jest medium ale motywacja i podejście. Jesli ta architektka projektuje z pasją, wkłada w to swój osobisty język i czerpie z tego autentyczną radość - to jest czysta energia Piątego Domu. Gdyby projektowała wyłącznie dla klientów, spełniając ich wymogi bez własnego głosu, balansowałaby bardziej w stronę D11 czy D6. Więc pytanie, ktore warto zadać każdemu z tym układem: czy w tym co robię słyszę własny głos, czy cudzy?


Odpowiedz
(@eustachy76)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Siemargl Ja mam takie naiwne pytanie - bo wciąż siedzę przy temacie Bliźniąt w moim węźle. Siemargl pisał o komunikacji i różnorodności, a Wega pisała o czerpaniu radości. Jak to konkretnie wygląda w praktyce? Czy to znaczy że mam po prostu pisać bloga, czy to może być cokolwiek, co łączy słowa i ekspresję?


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Eustachy76 Blog, podcast, rozmowy które tworzysz z pełną obecnością, kursy, felietony, nawet lista zakupów napisana z poczuciem humoru - tak, to brzmi jak żart ale Bliźnięta nie wymagają powagi. Wymagają autentyczności i ruchu. Ważniejsze niż medium jest to, czy czujesz przepływ gdy to robisz, czy to jest ruch ku tobie czy od siebie.


Odpowiedz
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Dumortieryt94 To mnie zastanawia - mówiłaś o architekturze jako twórczości strukturalnej. A jak to jest z muzyką? Bo muzyka to też przecież ogromna struktura, matematyka wręcz, a jednak chyba każdy by powiedział, że to czysta energia Piątego Domu. Gdzie jest ta granica między twórczością "osobistą" a rzemiosłem?


Odpowiedz
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 245

@Errata98 Właśnie w tym sedno. myślę że ta granica nie leży w dziedzinie,tylko w intencji i w tym, co dzieje się w środku podczas tworzenia. Muzyk, który gra z automatu, odtwórczo, bez żadnego własnego wkładu - to rzemiosło. Ten sam muzyk, który w te same nuty wkłada siebie - to już Piąty Dom. I dlatego trudno to zmierzyć z zewnątrz. 🙂


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Dumortieryt94 Właściwie to co mówi Dumortieryt94 bardzo ładnie wpisuje się w to, co Siemargl pisał o motywacji. Ale mam pytanie do całej grupy - czy ktoś z was próbował świadomie "pracować" z Północnym Węzłem? Nie czekać aż życie samo to wywoła, tylko celowo wchodzić w energie Piątego Domu??


Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 135

@Wega Próbowałam. Jakiś czas temu świadomie zapisałam się na kurs ceramiki, właśnie po tym jak zrozumiałam swój wykres. Wiedziałam że robię to "dla węzła", co brzmi absurdalnie, ale coś z tego wyszło. Przez pierwsze miesiące cały czas czułam, że robię coś głupiego. Potem przestałam o tym myśleć i po prostu lepiłam. I to był chyba moment, kiedy coś faktycznie drgnęło.


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Agatka.x oj, a to drgnięcie - w jakim sensie? Coś zewnętrznego się zmieniło, czy bardziej wewnętrzne poczucie??


Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 135

@Wega ojoj, bardziej wewnętrzne. Zaczęłam mniej przepraszać za to, że robię coś bez sensu praktycznego. Ceramika nikomu nic nie daje, nie zarabiam na tym, to czysta przyjemność. I właśnie nauczenie się, że to jest wystarczający powód - to było dla mnie dość duże odkrycie.


Odpowiedz
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Agatka.x Słuchajcie, ale to co opisuje Agatka.x - to nie brzmi jak astrologia, to brzmi jak zwykła terapia albo samorozwój. Zastanawiam się, czy Północny Węzeł faktycznie coś tu robi, czy poprostu każdy, kto zaczyna robić coś dla siebie, poczuje to samo?? 🙂


Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Fabianek To uczciwe pytanie i nie mam na nie pewnej odpowiedzi. Ale myślę że różnica jest taka: astrologia może pomóc nazwać i ukierunkować coś, co inaczej zostałoby tylko mglistym niepokojem. Czy węzeł "robi" coś sam? Nie. Ale mapa, którą daje, może skrócić drogę do tego miejsca, do którego i tak prędzej czy później trafiamy.


Odpowiedz
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 370

@Rena.2 Wracam do tego co Rena.2 pisała o byciu widzianym, bo to mnie nie opuszcza. Mam znajomą, która ma PN w D5, jest bardzo uzdolniona plastycznie, ale nigdy niczego nie pokazuje. Twierdzi, że tworzy tylko dla siebie. Zastanawiam się - czy taka twórczość czysto prywatna jest realizacją energii D5, czy to jednak ciągle jest ucieczka od tego, co węzeł próbuje zaproponować? 🙂


Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Niezapominajka_68 Dobre pytanie i sama nie jestem pewna. Z jednej strony - jeśli tworzy z radością i autentycznie, to może to być całkowicie wystarczające. Z drugiej - D5 ma element ekspresji w kierunku świata, pewnej odwagi odsłonięcia się. Twórczość w szufladzie może być albo głęboką prywatnością, albo właśnie lękiem przed oceną. Skąd wiadomo co jest co?


Odpowiedz
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 370

@Rena.2 No właśnie, tego nie wiem. Ona mówi że to świadomy wybór. Ale mam wrażenie, że gdyby ktoś poprosił ją o pokazanie pracy, byłoby widać po niej napięcie. Może to właśnie jest ten moment, gdzie węzeł czeka nierozwinięty?


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

przepraszam że znowu wchodzę, ale sprawdziłem ten natal i mam Północny Węzeł w Dziesiątym Domu. To coś zupełnie innego niż Piąty, prawda? Czy jest jakiś sens żebym tutaj czytał dalej czy to inny temat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Grymuar Dziesiąty Dom to bardzo różna energia od Piątego ale czytanie tego wątku i tak ma sens - duzo tu o tym czym wogóle jest węzeł i jak z nim pracować, to się przyda niezależnie od domu. A na twój układ pewnie jest już jakiś osobny wątek albo możesz założyć.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Myślę,że można odróżnić te dwie rzeczy. Jeśli człowiek tworzy prywatnie i jest z tym spokojny - możliwość pokazania nie budzi niepokoju, tylko poprostu jej nie potrzebuje - to może być autentyczny wybór. Ale jeśli sama myśl o pokazaniu wywołuje coś nieprzyjemnego, to jest właśnie ten opór, o którym tu mówimy. I to chyba jest adres, pod którym węzeł czeka.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Astral Ale jak odróżnić spokój od wypracowanego mechanizmu unikania? Bo to jest właśnie moje pytanie. Znam ludzi, którzy są absolutnie przekonani, że ich wycofanie to świadomy wybór, a z zewnątrz widać, że to po prostu dobrze zakamuflowany lęk.


Odpowiedz
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Hortensja65 Myślę,że sam fakt, że to pytanie zadajesz sobie z zewnątrz, to właśnie granica astrologii. Wykres pokazuje kierunek, ale nie powie ci, czy konkretna osoba jest spokojna naprawdę czy tylko tak myśli o sobie. Tu zaczyna się robota własna albo terapia.


Odpowiedz
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 370

@Astral Wracam do wątku o tej znajomej co tworzy tylko "dla siebie". Myślałam o tym co Astral pisał o odróżnieniu spokoju od unikania. Chyba nie da się tego ocenić z zewnątrz - i może nie powinnam próbować. Ale zastanawia mnie co innego: czy w astrologii jest coś, co wskazywałoby na gotowość do wyjścia z tym na zewnątrz? Jakiś tranzyt, progresja? 🙂


Odpowiedz
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 245

@Niezapominajka_68 Tranzyty Jowisza przez D5 albo aspekty do Władcy D5 często zbiegają się z momentami, kiedy ktoś decyduje się pokazać coś światu. Ale to nie jest gwarancja - to raczej okno możliwości. Jeśli ktoś jest silnie w unikaniu, Jowisz może po prostu przynieść więcej prywatnej twórczości, nie jej ujawnienie. Energia tranzytu jest jak wiatr - sam nie pcha, ale jeśli masz żagle, coś z tego wychodzi.


Odpowiedz
(@zephyra86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 103

@Dumortieryt94 To porównanie z żaglami mi zostanie. A co z Saturnem w D5 jako tranzytem? Mam teraz coś takiego i właśnie poczułam silny opór przed jednym projektem, który mi bardzo leżał na sercu. Zastanawiam się, czy to saturn blokuje, czy testuje.


Odpowiedz
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 245

@Zephyra86 ojejku, saturn rzadko blokuje dla samego blokowania. raczej pyta: czy to jest na prawdę twoje, czy tylko idea którą polubiłaś. Opór przy Saturnie w D5 może być sygnałem że projekt potrzebuje solidniejszego fundamentu, albo że twoja motywacja jest mieszana. Co to za projekt, jeśli możesz powiedzieć w ogólnym zarysie?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Podczytuję tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam taką obserwację. Dużo tu o blokadach i lękach, co jest ważne ale wydaje mi się, że umknął jeden wątek. Czy ktoś w tym wątku mówił o tym, co się dzieje gdy ktoś z PN w D5 faktycznie zaczyna tworzyć i działa? Jak to wygląda w środku, nie tylko jako przełamanie oporu, ale jako stan, do którego się dochodzi?? 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 135

@Perzyna Ja mogę powiedzieć ze swojej strony. Kiedy coś kliknie i zaczynam na prawdę - jest coś, co jedynym słowem jakie mam to "właściwe". Nie euforyczne, nie przełomowe, bardziej jak kiedy coś wreszcie pasuje do swojego miejsca. To ciche i spokojne. Nie wiem, czy to przez węzeł ale jakoś zgadza się z tym wszystkim co tu piszecie.


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Agatka.x To słowo "właściwe" - trzymam się tego. bo to nie jest opis emocji, to jest opis dopasowania. Jakbyś trafiła w coś, co już na ciebie czekało. Zastanawiam się, czy to odczucie pojawiło się od razu przy ceramice, czy dopiero po jakimś czasie?


Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 135

@Perzyna Zdecydowanie nie od razu. Przez jakiś czas było głównie niezręcznie i głupio. To poczucie "właściwości" pojawiło się chyba z trzecim albo czwartym miesiącem, kiedy przestałam się obserwować przy tym co robię. Jakby trzeba było naprzód przejść przez etap bycia złą w tym. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@eustachy76)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czekaj,to bardzo ważna rzecz. Ten etap bycia złym - czy to jest jakoś wpisane w energię węzła? Bo ja mam silny opór przed robieniem czegoś, w czym nie jestem dobry od razu. I zastanawiam się, czy to właśnie jest to, co blokuje D5.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Eustachy76 Dokładnie tak to widzę. D5 i Północny Węzeł tam umieszczony często oznaczają wlasnie to napięcie - potrzebę biegłości przed ekspresją. Tymczasem Piąty Dom w swojej istocie jest o spontaniczności i zabawie,a zabawa z definicji nie wymaga kompetencji. Ten opór, ktory opisujesz, jest prawdopodobnie jedną z najbardziej klasycznych manifestacji nierozwiniętego PN w D5. Nie jesteś w tym odosobniony.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale jak to praktycznie przeskoczyć? Bo "bądź spontaniczny" brzmi jak porada w stylu "po prostu się nie denerwuj". Łatwo powiedzieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Hortensja65 Dokładnie to samo pytanie miałam. I myślę że kluczowe jest tu robienie czegoś bez widowni na początku. Agatka.x była na kursie ceramiki, gdzie wszyscy są równie nieporadni. To zmienia kontekst. Czy to znaczy, że forma grupowa jest tu pomocna??


Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 135

@Wega Tak, myślę że to było ważne. Wszyscy robili krzywe garnki i nikt nie udawał, że to dzieła sztuki. Nie wiem, czy to specyfika kursu czy D5, ale to zrównanie poziomu kompetencji na starcie bardzo mi pomogło. Sama nigdy bym się nie zabrała w domu z gliny.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Ten Piąty Dom - czy on dotyczy tylko twórczości artystycznej, czy też na przykład sportu, zabawy z dziećmi, gier? Czytałam różne rzeczy i nie jestem pewna gdzie przebiega granica


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Errata98 Granica jest bardzo szeroka. D5 to ekspresja siebie dla samej radości wyrażania - i tak, obejmuje to sport, zabawę, flirt, dzieci, hazard, twórczość. Wszystko, co robisz nie z obowiązku ani z potrzeby przetrwania ale z tego że to jest twoje i cię nakręca. Pytanie jest zawsze: czy to wychodzi od środka i daje radość, czy jest obliczone na zewnętrzny efekt.


Odpowiedz
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Rena.2 Ale to rozróżnienie między "wychodzi od środka" a "obliczone na zewnętrzny efekt" - czy to nie jest troche za proste? Bo ja kiedy piszę coś i chcę żeby inni to przeczytali, to chcę efektu zewnętrznego ale to nie znaczy, że to jest fałszywe, prawda??


Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Fabianek Masz rację, to nie jest zero-jedynkowe. Chodziło mi raczej o pytanie, co by się stało gdyby nikt nie przeczytał. Czy i tak byś pisał? Jeśli tak - to jest D5. Jeśli bez widowni coś traci sens - to energia jest bardziej dziesiątkowa, o uznaniu i pozycji. Obie mogą być wartościowe, to nie jest ocena.


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Notuję te przykłady i mam pytanie które mnie nurtuje od jakiegoś czasu w tej dyskusji. Czy ktoś sprawdzał, czy pozycja znaku przy Północnym Węźle w D5 bardzo mocno modyfikuje obraz? Bo słyszałem np. że PN w D5 w Baranie to zupełnie inne wyzwanie niż PN w D5 w Wadze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Anastazy07 Tak, znak modyfikuje mocno. Baran w D5 to ekspresja przez impuls i działanie, często fizyczne - tutaj blokada to nadmierne planowanie przed działaniem. Waga w D5 to ekspresja przez relację i estetykę - blokada to poczucie że to co tworzysz nie jest wystarczająco piękne albo wyważone. Natomiast mechanizm węzła jako wskazówki pozostaje podobny niezależnie od znaku. Czy masz konkretny układ który chcesz przeanalizować??


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Mam PN w D5 w Strzelcu. Próbuję to porównać z tym co czytam i nie za bardzo wiem, co Strzelec tu wnosi. Filozofia? Podróż? To brzmi mało konkretnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Anastazy07 Strzelec w D5 to chyba ekspresja przez poszukiwanie sensu i przekraczanie granic - tworzenie ktore jest tez odkrywaniem, nie tylko wytwarzaniem. Coś, co cię do czegoś prowadzi, uczy, przesuwa granicę. Siemargl, popraw mnie jeśli to błędne.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Obserwuję tę rozmowę z pewnym sceptycyzmem, ale jedno mnie zatrzymało. Ta kwestia motywacji - czy robi się coś dla siebie czy dla widowni - to naprawdę interesujące pytanie niezależnie od astrologii. Tylko nie rozumiem jednej rzeczy: jak Piąty Dom ma się do Jedenastego? Czytałam gdzieś, że one są ze sobą powiązane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Wisnia71 To dobre pytanie i cieszę się, że je zadajesz, bo ten sceptycyzm jest zdrowy. jedenasty Dom to dom zbiorowy - grupy, sieci, idee społeczne. Piąty Dom to coś odwrotnego: to co jest wyłącznie twoje, co pochodzi z centrum twojej osoby, niefiltrowane przez oczekiwania grupy. Te dwa domy są w opozycji właśnie po to, żeby pokazać to napięcie: ekspresja osobista kontra wkład w zbiorowe. Węzeł w D5 mówi, że droga prowadzi przez to co osobiste - a potem ewentualnie może trafić do wspólnoty, ale to drugi krok, nie pierwszy.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobra,to ma jakiś sens. Ale dalej nie rozumiem jednego: co to ma wspólnego z datą urodzenia? Bo ta opozycja między wyrażaniem siebie a grupą - to jest poprostu psychologia. Każdy z nas to ma. Dlaczego D5 miałby u mnie być silniejszy niż u kogoś innego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Wisnia71 Ja też się z tym mierzyłam na początku. Chyba chodzi o to, że każdy ma to napięcie, ale węzeł wskazuje gdzie jest twoje konkretne wyzwanie rozwojowe - jakby mapa, nie wyrok. Ale Siemargl, to było dobre wyjaśnienie tej opozycji, bo nigdzie tego tak jasno nie czytałam.


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Wisnia71 Rozumiem skąd to pytanie. Tylko że astrologia nie mówi "masz to napięcie a inni nie" - ona mówi "twoje napięcie jest skonfigurowane w ten konkretny sposób i ta konkretna oś jest twoja lekcja". Tak przynajmniej ja to pojmuję. Chociaż szczerze mówiąc, sama też czasem się zastanawiam, czy to nie jest po prostu nakładanie siatki na coś co i tak byśmy poczuli


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co Wisnia powiedziała o psychologii - ja myślę że różnica jest właśnie w tym że astrologia daje ci język dla rzeczy, które czujesz ale nie umiesz nazwać. Ja mam ascendent w Bliźniętach i kiedy przeczytałem o tym, to nagle pewne rzeczy z mojego życia po prostu się ułożyły. Nie wiem czy to "prawda kosmiczna" czy nie, ale funkcja autopoznania działa niezależnie od tego. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 327

@Astral To jest ciekawy punkt, bo właściwie o to w tym temacie chodzi - o autopoznanie, nie o dowód naukowy. Tylko mam pytanie do Siemargla: skoro Strzelec w D5 to ekspresja przez poszukiwanie sensu, to co to znaczy praktycznie? Bo ja piszę notatki, porównuję systemy, szukam połączeń - i nie wiem, czy to jest ta ekspresja czy to jest nadal mój Węzeł Południowy, czyli ucieczka w analizę zamiast tworzenia.


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Anastazy07 hmm, to na prawdę dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. ale spróbuj tak: czy te notatki są dla ciebie, czy są pośrednim krokiem do czegoś, co chcesz potem pokazać albo zbudować? Strzelec w D5 tworzy przez odkrywanie - ale to odkrywanie musi gdzies prowadzić, musi być nakierowane na jakiś horyzont, nie tylko katalogowanie. Węzeł Południowy w analitycznym znaku może sprawiać, że analiza staje sie celem samym w sobie zamiast środkiem


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Hmm. muszę to przemyśleć. Bo te notatki to... nie wiem. Trochę jedno i drugie. Może właśnie o to chodzi, że sam nie umiem rozróżnić kiedy to jest eksploracja a kiedy jest unikanie.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@zephyra86)
Połączone: 3 lata temu

Też mam to z Saturnem o czym pisałam - ten projekt jest właśnie taki. Nie wiem, czy go rozwijam bo wierzę w jego sens, czy dlatego że czuję, że "powinnam". Dumortieryt pisała o mieszanej motywacji i to akurat trafiło w dziesiątkę. Jak wy w ogóle sprawdzacie czystość motywacji? Czy to w ogóle jest możliwe?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Zephyra86 Ja mam jedno takie ćwiczenie, które stosuję: wyobrażam sobie, że projekt się nie udaje, nikt go nie widzi, i wszystko zostaje jak było. I patrzę, co czuję - żal, ulgę, obojętność? To troche boli, ale daje odpowiedź. Przy czystej energii D5 zostaje jakiś spokój, bo wartość była w samym robieniu. Ale uwaga - to nie jest niezawodne, bo też można siebie okłamać


Odpowiedz
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 245

@Rena.2 To ćwiczenie znam i lubię ale dodałabym jedno: nie rób go raz. Bo w różnych dniach dostaniesz różne odpowiedzi i dopiero wzorzec coś mówi. Saturn w D5 szczególnie lubi sprawdzać, czy to nie jest chwilowy entuzjazm.


Odpowiedz
(@zephyra86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 103

@Dumortieryt94 To ma sens. Faktycznie robiłam coś podobnego raz i odpuściłam, bo odpowiedź mi się nie spodobała. Może właśnie o to chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę o motywacji i zastanawiam się, czy wy wogóle myślicie, że da się mieć "czystą" motywację. Dla mnie każde tworzenie jest troche dla siebie i trochę dla innych jednocześnie. I nie wiem, czy dążenie do "czystości" D5 nie jest przypadkiem jeszcze jedną formą perfekcjonizmu, o którym tu mówiliśmy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Fabianek O. To jest celne. Bo możliwe, że pytanie "czy moja motywacja jest czysta" jest samo w sobie zablokowaniem D5 - to znowu analiza przed działaniem. Siemargl, co o tym myślisz?


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Fabianek i Wega trafili w coś ważnego. nie chodzi o czystość motywacji jako cel sam w sobie - to byłby właśnie pułapka perfekcjonizmu. Chodzi raczej o to, żeby ekspresja była zakorzeniona, a nie żebyś przed każdym rysunkiem badał swoje intencje. Sprawdzanie co czujesz po fakcie, tak jak Rena proponuje, to inne ćwiczenie niż weryfikowanie się przed każdym działaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek o motywacji i nagle mysle że może cały czas szukamy odpowiedzi na pytanie "czy robię to dobrze" zamiast po prostu robić. Mam koleżankę, która maluje i nigdy się nad tym nie zastanawia - i wlasnie ona wydaje mi się najbliżej tego D5, o którym tu mówimy. Może brak tej refleksji to nie jest naiwność, tylko po prostu naturalny dostęp do tej energii? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 135

@Niezapominajka_68 Ale co jeśli ta koleżanka nie zastanawia się dlatego, że nie musi - bo nigdy nie miała zablokowanego D5? To może być właśnie ta różnica. Dla kogoś z Węzłem Północnym w D5 ten dostęp nie jest naturalny i trzeba go jakoś odbudować. Ona może poprostu jest w swoim D5 od dawna


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@eustachy76)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam pytanie,bo trochę zgubiłem wątek: czy to znaczy, że jeśli ktoś naturalnie i łatwo wyraża siebie, to węzeł raczej nie jest w D5? Że ten dom jest powiązany z trudnością dostępu, a nie z samą ekspresją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Eustachy76 Nie do końca. Węzeł Północny w D5 to kierunek rozwoju ale nie każdy z PN w D5 bedzie zablokowany - to zależy od całego horoskopu, od aspektów, od tranzytów, od tego, ile ktoś juz przepracował. Są ludzie z PN w D5, którzy tworzą lekko i radośnie. Blokada jest częstym, ale nie nieuchronnym wzorcem. Pytanie raczej brzmi: gdzie leży dla ciebie napięcie, niekoniecznie czy leży wogóle.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@ilonka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ojej, przepraszam że wchodzę z boku, ale to jest mój pierwszy raz w tym wątku i mam bardzo podstawowe pytanie. Czy można to wszystko gdzieś sprawdzić samemu? To znaczy - jak znaleźć gdzie jest mój Północny Węzeł i w którym domu? Chcę wiedzieć czy w ogóle dotyczy mnie ta rozmowa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Ilonka Jasne, to nie jest trudne. Wejdź na astro.com, tam jest darmowy kreator horoskopu. Potrzebujesz daty urodzenia, godziny i miejsca. Węzeł Północny będzie oznaczony jako "True Node" albo po prostu NN. A dom to ta sekcja wykresu, w której ten punkt się znajdzie. Jak nie wiesz jak czytać wykres, to napisz - postaram się wytłumaczyć krok po kroku.


Odpowiedz
(@ilonka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Errata98 Dziękuję! Sprawdziłam i mój Węzeł Północny jest w Skorpionie, ale nie jestem pewna w którym domu. Na wykresie widzę liczby przy symbolach, ale nie do końca rozumiem, co oznaczają. To są właśnie te domy? I jak to powiązać z tym co tu pisaliście o D5??


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie bo tez mi sie to miesza - te domy na kole wykrestu, to są zawsze w tej samej kolejności numerycznej? Tzn. Dom 1 zawsze na tej samej pozycji czy to zależy od czegoś? Bo patrząc na swój wykres mam wrażenie że liczby skaczą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Grymuar Skaczą, bo domy zależą od ascendentu - twojego znaku wschodzącego w momencie urodzenia. Dlatego dwa różne osoby urodzone tego samego dnia mogą mieć ten sam znak słoneczny, ale zupełnie inny układ domów. To jest wlasnie ta indywidualność horoskopu.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@eustachy76)
Połączone: 8 miesięcy temu

A wracając do pytania Ilonki - i do tego czego wcześniej nie rozumiałem - to znaczy, że Węzeł Północny w Skorpionie i Węzeł Północny w Domu Piątym to dwie rozne informacje, tak? Bo ja przez chwilę myślałem, że znaki i domy to to samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Eustachy76 Dokładnie tak. Znak i dom to dwa różne wymiary tej samej planety albo punktu. Węzeł Północny w Skorpionie mówi CI jak się rozwija - przez transformację, głębię, przekraczanie granic. Dom Piąty mówi gdzie - w obszarze ekspresji, twórczości, zabawy, dzieci, romansu. Razem dają obraz kompletniejszy. Stąd tak wazne zeby patrzeć na oba jednocześnie, a nie osobno.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: