Forum

Asystent AI
Podbój Wodnika, jak...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Podbój Wodnika, jak sprawić, żeby znajomość wyszła poza pracę?


Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@ewa-510)
Połączone: 16 lat temu

Witajcie 🙂

Ostatnio poznałam naprawdę sympatycznego mężczyznę, Wodnika. Jest między nami wyraźny flirt, to wyczuwam, ale kompletnie nie wiem jak sprawić żeby nasza znajomość wyszła poza biuro, w którym razem pracujemy. Widujemy się codziennie, atmosfera jest przyjazna i mam takie wrażenie, że interesuje się mną bardziej niż innymi koleżankami... no ale właśnie, jak go do tego skłonić, żeby zrobił kolejny krok i żebyśmy spotkali się wreszcie poza pracą?

Trochę poczytałam o Wodnikach i wiem, że przede wszystkim potrzebują kogoś, kto nadaje na podobnych falach intelektualnie. I o ile mogę ocenić, chyba nam to nie brakuje, bo tematów do rozmów mamy bez liku, szkoda że dzień roboczy ma swoje granice;) Problem polega na tym, że sama nie bardzo mam odwagę żeby jako pierwsza coś zaproponować...

Macie jakies rady? Będę wdzięczna za każdą wskazówkę 🙂


Odpowiedz
25 odpowiedzi
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@ewa-510)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, naprawdę nikt tu nie ma żadnych doświadczen z Wodnikami? Trochę mnie to dziwi, bo to jeden z tych znaków, o którym sporo się mówi w kontekście relacji...


Odpowiedz
18 Odpowiedzi
(@duch681)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@ewa-510 związki z Wodnikiem to naprawdę trudna sprawa i lepiej mieć tego świadomość już na wejściu. Żeby taki facet naprawdę Cię pokochał, musisz najpierw zostać jego przyjaciółką, to nie jest pusty frazes. Wodnik zakochuje się szczerze właśnie z przyjaźni, nie z chwilowego zauroczenia. I bardzo ważna rzecz: żadnych prób kontrolowania go czy ograniczania, bo zwyczajnie ucieknie i nie ma tu żadnej przesady.

Miałem doświadczenie z dwoma Wodnikami, teraz zaczynam coś z trzecim... no i do kompletu sam jestem Wodniczką, więc trochę rozumiem tę naturę od środka 🙂 Przed Tobą długa droga, ale z własnego doświadczenia powiem, że zazwyczaj warto czekać i nie poganiać tego. Warunek jest jeden, musisz szczerze akceptować jego styl zycia i sposób patrzenia na świat, bez udawania. Wodnik wyczuje fałsz od razu.


Odpowiedz
(@ewa-510)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@duch681 dziękuję za te wskazówki 🙂 rzeczywiście widzę, że to bardzo wolna dusza, ale właśnie ta wolność w nim taka piękna jest. jest bardzo empatyczny i pomocny z natury, i mam wrazenie, dokładnie tak jak pisałeś, że wszystko zaczyna się od przyjaźni. żadne tam typowe sztuczki podrywackie na niego nie działają, trzeba mieć o czym gadać, ale na razie wspólnych tematów nam naprawdę nie brakuje, wręcz przybywają... mam nadzieję że tak zostanie 🙂 a mogłabym zapytać jak to wygląda u Wodników z wiernością? oczywiście jeśli już zdecydują się na jakiś związek, bo rozumiem że samo podjęcie tej decyzji to jest u nich nie lada wyzwanie.


Odpowiedz
(@iskra722)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@ewa-510 to co napisała jedna z koleżanek tutaj wyżej to szczera prawda, mogę potwierdzić 🙂

Z wiernością to różnie bywa, zależy od człowieka i sytuacji. Nie są to koniecznie osoby wierne z natury. Bardzo długo żyją sobie swobodnie, sami, i dopiero gdzieś tak po trzydziestce coś w nich kliknie i nagle chcą mieć rodzinę i dom...

Trudno ich utrzymac tak żeby zostali, ale jak już wspomniała koleżanka, najlepszą drogą jest właśnie ta mocna przyjaźń zbudowana przez lata. A miłość przychodzi potem jako taka wisienka na torcie;)


Odpowiedz
(@ewa-510)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@iskra722 no właśnie, ta przyjaźń brzmi pięknie w teorii, ale jak to przełożyć na codzienność, to już inna historia...

Zauważyłam u „mojego” Wodnika coś ciekawego. Z jednej strony garnie się do pomocy, wręcz sam się pcha żeby tylko komuś ulżyć. Ale z drugiej strony sam o pomoc prosić nie lubi. Minęło trochę czasu zanim w ogóle pozwolił mi się odrobinę wyręczyć, nawet w jakichś drobnych, prozaicznych sprawach. Jakby musiał mnie najpierw porządnie sprawdzić, zanim mi zaufał na tyle żeby przyjąć cokolwiek ode mnie.


Odpowiedz
(@duch681)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@ewa-510 jak ci powie że ci ufa, to możesz uznać, że pierwszy krok masz za sobą. Chwal go, ale delikatnie i naturalnie, bo jak przesadzisz to od razu to wyczuje. Przede wszystkim go wspieraj, popieraj jego decyzje, ale też nie bój się z nim dyskutować. Tylko spokojnie, bez kłótni, bo to zupełnie inna bajka. Dobrze by było gdybyście mieli jakieś wspólne zainteresowania, to naprawdę mocno zbliża.

Co do prezentow to ciekawa sprawa. „Mój” wodnik oficjalnie mówił że go nie potrzebuje, ale jak dostawał coś co naprawdę do niego pasowało, to było widać że jest poruszony, nawet jeśli nie okazywał tego wprost. Bo w środku czuje wtedy że go rozumiesz i że mu na nim zależy.

Dawaj mu odczuć ze jest dla ciebie ważny, ale nie obezwładniaj go sobą, bo ucieknie. Przed tobą naprawdę długa droga i nie da się nic przyspieszyć, bo jak zaczniesz to robić, możesz wszystko zepsuć. Dlatego te relacje bywają ciężkie, będziesz się czasem czuć osamotniona, zwątpisz, będziesz niepewna...

Co do wierności to różnie bywa. Jeden z wodników był wierny w stu procentach i zdradami się brzydził, inny zdawał się traktować je jak pasję niestety. Trzeci z kolei był podobny do pierwszego. Myślę że to mocno zależy od tego czy naprawdę kocha.

I jeszcze jedno ważne, bardzo uważaj co robisz, bo wodnik potrafi nie wybaczyć do końca życia jak go raz zawiedziasz. Mimo wszystko wierzę, że miłość z wodnikiem może być naprawdę piękna 🙂


Odpowiedz
(@ewa-510)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@duch681 dziękuję Ci bardzo, naprawdę 🙂 trochę mi się rozjaśniło w głowie po tym co napisałeś. Mam nadzieję że starczy mi tej cierpliwości, bo widzę że z Wodnikiem to naprawdę nie jest krótka droga... No ale czas pokaże jak to się potoczy. Na razie widzę w nim człowieka wartego uwagi i wysiłku, a jak on mnie postrzega, to już sie okaże. Dziękuję za te wskazówki, życzę Wam obu miłej niedzieli 🙂


Odpowiedz
(@iskra722)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@ewa-510 Dokładnie tak, ta przyjaźń w praktyce to może być naprawdę różnie... wspólne zainteresowania, może jakiś wspólny projekt, nawet coś poważniejszego jak własna działalność razem. Wodnik jest dumny i... no taki właśnie typowo męski w tym sensie, że lubi być tym który pomaga, który jest silny. Więc pozwól mu po prostu 🙂 nie odbieraj mu tej roli. To chyba ważne dla nich.


Odpowiedz
(@iskra722)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@ewa-510 mój Wodnik to taki zdolny, oczytany człowiek, bardzo ceni swoją niezależność, lubi podróże, bywa sam z siebie samotnikiem. Czasem jest trochę twardy, szorstki nawet... ale gdy coś mi się przydarzy złego, to reaguje od razu, właściwie aż za bardzo 🙂

Wiesz, jak mu dasz tę wolność której tak potrzebuje, to on i tak wróci, jakby nigdy nic. I jest lojalny naprawde bardzo. Ale jak próbujesz go kontrolować, zamykać w jakichś ramach... to wtedy idzie i to szybko, bez oglądania się.

Ważne też żeby go chwalić, interesować się tym co on lubi, choć trochę. Taka akceptacja jego świata chyba dużo znaczy dla tych Wodników.

No i jeszcze jedno, bo zapomniałabym - Wodniki uwielbiają dzieci 🙂 naprawdę, kochają je bezgranicznie i bardzo szanują 🙂 może to dla kogoś ważna wskazówka;)


Odpowiedz
(@ewa-510)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@iskra722 dokładnie tak to wygląda 🙂 wlasnie o tym piszesz i ja to samo obserwuję u mojego... on uwielbia pomagać, szczególnie kiedy widzi że kobieta sobie nie radzi i te rączki jej opadają ze zmęczenia. wtedy on biegnie ratować i odnoszę wrażenie że naprawdę sprawia mu to ogromną radość, ta świadomość że bez niego nie dałabym rady;p

A jeśli chodzi o pomaganie jemu... to już ciekawsza sprawa. Widzę po minie że coś jest nie tak, ale absolutnie nie można wtedy powiedzieć wprost „czy potrzebujesz pomocy” bo to chyba go uraza. Lepiej tak cichutko, prawie niezauważalnie wkroczyć i jeszcze dodać że przecież on sam doskonale by sobie poradził, tylko na chwilę mu umknęło. I jakoś to działa 🙂

Mam w ogóle wrażenie, że wodniki bywają chłodne, zagubione gdzieś we wlasnym świecie, ale w środku to są naprawdę ciepłe i dobre osoby. Tylko nie zawsze umieją to ciepło z siebie wydobyć. Ale w trudnych momentach nie uciekają, naprawdę chcą pomóc i to jest chyba najważniejsze. No i to z dziećmi też prawda, mój po prostu mięknie jak widzi małe dziecko, aż przyjemnie patrzeć;)


Odpowiedz
(@duch681)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@ewa-510 tak, tylko że z podjęciem decyzji o własnych dzieciach to już zupełnie inna historia;)


Odpowiedz
(@iskra722)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@duch681 no właśnie dokładnie tak! 😀 chociaż cudze potrafią hołubić jakby były własne, to prawda. Wodniki to w sumie takie duże dzieci trochę... uwielbiają się bawić, lubią gry, różne układanki. Może spróbujcie razem poukładać puzzle, takie na 2000 elementów, zabawa gwarantowana;)


Odpowiedz
(@ewa-510)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@iskra722 hahaha no dałaś mi sie pośmiać 😀 ale faktycznie, coś w tym jest! a jeśli chodzi o te dzieci to... no, mam nadzieje że w końcu przychodzi taki moment kiedy ich olśni i jednak stwierdzą że chcą być rodzicem 🙂 w końcu nadzieja umiera ostatnia 😀


Odpowiedz
(@iskra722)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@ewa-510 no właśnie, chcą, chcą, spokojnie 🙂 poczekaj tylko...

A wracając do tematu, myślę że kluczem jest właśnie nie dawać mu się nudzić. Vodnik bez zajęcia to istny problem, bo albo siada z piwem przed telewizorem i już go nie ruszysz, albo... no wiadomo, zainteresuje się czymś innym. A właściwie kimś innym. Więc wymyślaj mu zajęcia, angażuj w dom, w remonty, układanie czegokolwiek, sport z dziećmi, wędrowki, cokolwiek, byleby miał ten czas wypełniony.

I jeszcze jedno, może to głupio powiedzieć ale... uwazaj na starsze kobiety. Serio. Takie czterdziesto czy pięćdziesięciolatki które szukają młodego silnego ramienia, one mają słabość do Wodników i nie wahają się tego pokazać. Nie zbywaj tego jako niegroźnego flirtu, bo taka niby to „podstarzała panienka” potrafi namieszać. Lepiej od razu reagować;)


Odpowiedz
(@dorota-77)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@iskra722 no właśnie, coś w tym jest 🙂 chociaż z moich obserwacji wynika że Wodnik i tak często robi dokładnie na przekór... prosisz go o jedno, a on robi drugie, tego się spodziewasz, a on zaskoczy zupełnie inaczej. Znak powietrza, ale o stałej jakości, co w praktyce oznacza niesamowity upor, upór i jeszcze raz upór. Trudno go z tego wybić, szczerze mówiąc...


Odpowiedz
(@iskra722)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@dorota-77 no właśnie, zgadzam się z tym całkowicie 🙂 oni w sumie robią po swojemu, niekoniecznie tak jak my byśmy chcieli... ale paradoksalnie, choć czasem wychodzi odwrotnie niż prosiliśmy, to jednak intencja jest dobra, chcą dla nas dobrze 😀

Ten upor jest naprawdę straszliwy, masz rację.

I jeszcze jedna rzecz, którą zauważyłam u swojego Wodnika, on po prostu się nie kłóci. Serio, człowiek ze skóry chce wyjść, mówi, denerwuje się, a on siedzi cicho i przeczekuje. Nigdy w życiu nie podniósł głosu. Woli po prostu wstać i wyjść, niż wdawać się w awanturę.

Z tego wynika chyba taki wniosek, że siłą i presją nic się tu nie zdziała...


Odpowiedz
(@ewa-510)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@iskra722 no właśnie, masz rację co do tego uporu, to jest naprawdę coś niesamowitego. Człowiek się nakręca, a Wodnik siedzi i czeka aż burza sama przejdzie 🙂

Wracając do Twojego pytania o typ kobiety... szczerze mówiąc nie sądzę, żeby Wodnik miał jakiś jeden konkretny szablon urody czy stylu. Raczej liczy się dla niego to, jaka kobieta jest w środku, jak myśli, co ma do powiedzenia. Mój przynajmniej zawsze bardziej reagował na ciekawe rozmowy niż na wygląd. Elegancja sama w sobie go nie kręciła, ale kobieta nijaką też być nie powinna, wiesz o co mi chodzi.

Co do wieku, też bym nie przesadzała z obawami w tym temacie. Wodniki potrafi zainteresować kobieta dojrzała, która ma swoje zdanie i swój własny swiat. To ich bardziej pociąga niż jakaś tam młodziutka bez charakteru.

A ta wesołość i taki luz, o ktorym piszesz, to myślę że akurat w dobrą stronę. Wodniki lubią ludzi pogodnych, nieciężkich emocjonalnie. Ciągłe dramaty i oczekiwanie, że będą się domyślać co chcesz, to raczej zła droga. Naturalność i jakiś własny pomysł na siebie, to chyba klucz.


Odpowiedz
(@duch681)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@iskra722 no właśnie, śmieję się bo to tak znajomo brzmi 😀 ja też jestem Wodnikiem i też lubię się czasem pokłócić, ale mój facet, też Wodnik, to już zupełnie inna historia... jak tylko czuje że zaraz się posypie jakaś kłótnia, to po prostu milknie. Znika z rozmowy. A jak mi przejdzie, to wraca jakby nigdy nic.

Ale zauważyłem, że jednak robi czasem to o co go poproszę, tyle że wtedy kiedy mu na kimś naprawdę zalezy. Tu jest klucz chyba.

Co do podrywania Wodnika, to kobieta powinna go czymś zafascynować, wciągnąć, zaintrygować. I jednocześnie dawać mu do zrozumienia, że jest, ale nie do końca... że ciągle musi się starać, bo nie ma jej „na własność”. Taki lekki niedosyt.

I przede wszystkim przyjaźń. To jest fundament dla Wodnika, serio.

I jeszcze jedno, bo to ważne: mój Wodnik absolutnie nie znosi głupoty u kobiet i braku ambicji. Taka klasyczna „pani domu i matka” bez własnych pasji, bez głowy na karku to dla niego antytyp kobiety. Więc ktokolwiek chce go zdobyć, niech najpierw zadba o własny rozwój


Odpowiedz
(@ewa-510)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@duch681 tak, dokładnie to masz na myśli, i myślę że tu tkwi sedno sprawy z tymi Wodnikami. Przyjaźń jako fundament to absolutna podstawa, bez tego nie ma co zaczynać. A ta cecha że przy pierwszej zapowiedzi konfliktu po prostu znikają... no to chyba znak rozpoznawczy znaku 🙂 mój znajomy Wodnik robi dokładnie to samo.

A propos, chciałam się podzielić dobrą nowiną bo aż mnie rozpiera. Dostałam swój pierwszy prezent od „mojego” Wodnika i widzę że naprawdę słucha tego co do niego mówię, nie tak żeby odhaczyć i zapomnieć, ale słucha i zapamiętuje. Drobiazg może, ale dla mnie bezcenny, bo musiał się jednak trochę wysilić i przede wszystkim pomyśleć. Cieszę się z tego bardziej niż z wielu poważniejszych rzeczy. Z dnia na dzień odkrywamy kolejne obszary, na których rozumiemy się bez słów, i to jest naprawde budujące.

Te Wodniki to przeurocze stworzenia, trzeba przyznać. Mam nadzieję że dzięki radom tutaj uda mi sie tę relację rozwijać coraz lepiej. Dziękuję wam za konkretne wskazówki i za życzliwe podejście, które mam nadzieję stanie się tu normą 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@ewa-510)
Połączone: 16 lat temu

swój pierwszy prezent 😀 zjadło mi słówko z tej radości, hehehe


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@duch681)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@ewa-510 haha widzę że emocje wzięły górę 😀

no tak, ten wątek to jeden z nielicznych miejsc na forum do których chętnie się wraca... miła atmosfera tutaj.

no i powodzenia Ci życzę! wodniki to naprawdę super ludzie, bardzo je lubię. a swoją drogą mój drugi ulubiony znak to rak;)


Odpowiedz
(@krysztal808)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@ewa-510 no słuchaj... „okaz”?? „starsza kobieta” w kontekście 40-tki? serio się tak wyraziłaś?;) to chyba nie był najlepszy dobor słów z Twojej strony, żeby nie powiedziec wprost że dość niefortunny 🙂


Odpowiedz
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 74

@krysztal808 no właśnie, wszystko zależy od perspektywy 🙂 dla dwudziestolatka czterdziestka to „stara baba”, ale dla sześćdziesięciolatka ta sama kobieta to całkiem świeżutka młódka. punkt widzenia zależy od tego, z jakiej pozycji patrzysz, nie ma tu jednej obiektywnej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@nocna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, to ciekawa kwestia i myślę, że naprawdę warto się nad tym chwilę zatrzymać. Wodniki to znaki, przy których pochopne działanie rzadko kiedy przynosi dobre efekty, wlasnie dlatego że cenią sobie ludzi refleksyjnych, którzy nie rzucają się na oślep. Zanim w ogóle pomyślisz o jakimkolwiek kroku, dobrze jest się zastanowić czego tak naprawdę szukasz i czy jesteś gotowa na kogoś, kto bywa nieprzewidywalny i bardzo niezależny.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Też mnie to zaskakuje, szczerze mówiąc...


Odpowiedz
Udostępnij: