Mam pytanie do znawczyń i znawców znaku Byka... bo właśnie poznałam pewnego pana spod tego znaku i trochę mnie zastanawia jego zachowanie.
Spotykamy się od jakiegoś miesiąca. Kiedy jesteśmy razem, jest przepięknie, takie porozumienie bez słów, jakbyśmy się znali od lat. Ale kiedy nie widzimy się choćby dzień czy dwa, zaczynają się wyrzuty że to ja nie dzwonię pierwsza...
No serio, dorosły mężczyzna i takie rzeczy go zajmują? Wie przecież jaka jest moja sytuacja, jestem zajęta, ale jak tylko mam chwilę, dzwonię, spotykamy się. Nigdy nawet nie przychodziło mi do głowy żeby liczyć, kto do kogo pierwszy się odzywa.
A teraz... wciągnął mnie w te swoje gierki 🙂 Sama zaczynam grać, obserwować kto pierwszy. Uparty jest niesamowicie, sam oczywiście nie zadzwoni pierwszy, to wiadome. Do tego wielką przyjemność sprawia mu robienie tragedii z błahostek, we wszystkim potrafi znaleźć dziurę. We WSZYSTKIM. I ten materializm... to chyba najsilniejsze w nim, niestety.
I tak sobie myślę, czy to możliwe, że po prostu tak ma, bo jest Bykiem? Jedna znajoma mi powiedziała że „byki tak mają”, że to ich natura.
czy tak właśnie wygladaja te byczki z bliska? chętnie posłucham co o tym wiecie
Nie szukaj odpowiedzi w horoskopach tylko patrz na to, kim jest jako człowiek. Rodzina, wychowanie, przeszłość, to da ci o wiele więcej informacji niż znak zodiaku. Z tego co opisujesz, jego zachowanie wygląda jak klasyczna niepewność siebie, a nie jakaś bycza natura.
Serio, czy naprawdę myslisz że możesz wrzucić wszystkich urodzonych w maju czy czerwcu do jednego worka i oceniać ich tak samo? Każdy jest inny. Obserwuj jak funkcjonuje w rodzinie, jaki ma kontakt z bliskimi, kim są jego znajomi, co przeżył wcześniej. To ci powie znacznie więcej niż data urodzenia.
No dobra, upór to faktycznie coś co przypisuje się Bykom, to prawda. Ale z tego co piszesz, twój facet jest po prostu bardzo dziecinny i totalnie nie potrafi spojrzeć na siebie z boku. Skąd to się bierze, to już musisz sama do tego dojść, bo my tego nie wiemy.
I tak jeszcze na boku, po co właściwie jesteś z kimś, kto nigdy pierwszy sie nie odezwie? On ci jakby łaskę robi i ty to akceptujesz? Zastanów się serio nad tym, czy to ci odpowiada.
Mój tata jest spod znaku Byka i powiem wam, że bardziej upartego człowieka w życiu nie widziałem 😀 jak coś nie wychodzi po jego myśli to i tak w końcu jakoś tam to ukręci żeby było jak on chce. No i w ogóle nie znosi krytyki, to chyba typowe dla bykow 😉
Ale tak szczerze, to co opisałaś ma chyba mało wspólnego z tą bykowatą uprtością. Bo u byków to raczej chodzi o taką konsekwencję, no wiesz, że idą do celu i nic ich nie zatrzyma. A to co robi twój kumpel to po prostu zwykłe fochy jak u małego dziecka. nie tłumaczyłbym tego na siłę zodiakiem, bo to trochę za proste wyjście.
no właściwie muszę przyznać racje temu co tu napisała jedna z koleżanek... jestem kobietą bykien i te wszystkie cechy które zostały wymienione pasują do mnie jak ulał, chyba coś w tym jest że byki właśnie takie są 🙂 no ale niektórzy nas za to kochają, prawda? pozdrawiam
no właśnie, mój byczek taki sam jest 😀 strasznie uparty i zawzięty, ale sam to powtarza przy każdej okazji że to wina znaku i do tego jeszcze mówi że ma numerologiczną ósemkę, więc co on może poradzić haha :))) ale mimo wszystko nie zamieniłabym go na żaden inny „model”, bo te wszystkie pozytywne cechy zdecydowanie przykrywają ten słynny ośli upór 🙂
jw.
hehehe, sama jestem Bykiem i też spotykałam się z Bykiem... właściwie to nadal się czasem spotykamy, bo jakoś tak wychodzi 🙂 on jest dziwny, no ale mnie też nic nie brakuje więc może pasujemy do siebie haha. rozstajemy sie, wracamy, on nie wie czego chce, ja czasem po prostu nie moge już wytrzymać i wysiadam... ciężko się z nim dogadać, serio. ale no cóż, Byki tak mają chyba i to jest właśnie ten ich urok 🙂 trzymaj się! ps. on jest ósemką a ja jedynką
Piszę tu jako Byk, no i mam też kilku znajomych Byków, więc trochę to znam od środka 😉
Krótko powiem, to są naprawdę skomplikowane natury, dużo bardziej złożone niż np. Barany...
Jak już jesteście razem to jest fajnie, wszystko gra, rozumiecie sie bez słów, tak właśnie Byki mają, to normalne.
Ale te wyrzuty że się nie odzywasz pierwsza... mam wrażenie że po prostu Ci na Tobie zależy i w ten sposób sprawdza jak silne jest Twoje uczucie. Byki często są nieufne, zwłaszcza na początku. Niestety jedyne co działa to łagodne, cierpliwe tłumaczenie, i to nie raz czy dwa, ale przez dłuższy czas. Jak jednak przekroczysz tę barierę i mu zaufasz, to już z górki.
Sam odzywam się pierwszy i wyciągam rękę do zgody, ale tylko kiedy widzę że to ma sens i że związek ma jakąś przyszłość.
Co do upartości, możliwe że ma coś w pobliżu Barana? Byk jest uparty gdy jest przekonany że ma rację, ale w przeciwieństwie do Barana można z nim porozmawiać spokojnie, przedstawić swój punkt widzenia, omówić wady i zalety... a jak uda Ci się sprawić żeby myślał że to jego własny pomysł, to potrafi zmienić zdanie. Na siłe nic nie wskórasz, tylko zaostrzysz sytuację.
To że szuka dziury w każdej sprawie i robi problemy z małych rzeczy, to zachowanie Byka urażonego albo niepewnego sytuacji.
A ten materializm... no nie do końca tak to wygląda. Byki cenią to co mają, dbają o to i nie lubią trwonić. Ale uwierz mi, Byk potrafi być naprawdę hojny, tylko musisz mu pokazać sens i korzyści z tego, i nie tylko te materialne, to ważne.
Byczki są różne, ale ogólnie są wspaniale 😉 Staraj sie dostrzegać jego zalety, nigdy nie uwłaczaj jego ambicjom i nie śmiej się z jego marzeń, nawet jesli wydają ci sie trochę śmieszne.
Bądź cierpliwa, jak mu pokażesz że naprawdę Ci na nim zależy, w końcu przełamie tę nieufność, zaufa Ci i już jest Twój. Do momentu oczywiście kiedy zrobisz mu jakiś numer... wtedy reakcje mogą być nieprzewidywalne i dopiero wtedy poznasz co to determinacja Byka 😉
Ja też urodzony 22 kwietnia, więc Byk w pełnym wydaniu 🙂
Wychodzi na to że to właśnie my mamy najgorsze opinie, podobno najupartsi i strasznie przywiązani do materii. No ale to nie do końca prawda. Owszem, lubię wygodę, nie będę ukrywać, ale piękno też jest dla mnie ważne. Jakiś kwiat na parapecie, widok na zielony ogród w maju, prosta rzecz a człowiek od razu czuje się lepiej.
Co do uporu... cóż, coś w tym jest. Chociaż ja bym to nazwal raczej konsekwencją. Można mi praktycznie wszystko wytłumaczyć, pod warunkiem że spokojnie i bez naciskania. Bo jak ktoś zaczyna mnie do czegoś zmuszać albo wywierać presję, to wtedy uśmiecham się grzecznie, kiwam głową i... robiłem swoje dalej. Tak to działa.
Ciekawe pytanie na koniec: które znaki zodiku najlepiej dogadują się z Bykiem? Kto z was ma w swoim życiu kogoś spod tego znaku i jak to wygląda?
Niekiedy to może być nawet całkiem interesujące 😉
Bardzo bardzo... no właśnie, rozumiem to odczucie. Byki potrafią być naprawdę nieustępliwe i czasem po prostu nie ma z nimi żadnej rozmowy 🙂
Drogie panie (i panowie spod byka, jeśli tu zajrzeli)... wiem, że temat krąży tu od dawna, ale naprawdę potrzebuję pomocy, bo sama nie daję już rady.
Uwielbiam byki, jestem rybą i to przyciąganie jest po prostu niesamowite, nie da się ukryć. Ale już raz straciłam takiego faceta, chyba dlatego że za bardzo mi zależało i pewnie to było widać. Teraz znowu kręcę z innym bykiem i historia się powtarza, i znów czuję się okropnie.
Bo na początku to były wielkie słowa, że szuka żony, że za mną tęskni, pisał dosłownie dwa razy dziennie. A teraz cisza, tak po prostu przestał sie odzywać. Pewnie za jakiś czas napisze ni stąd ni zowąd jakby nigdy nic. Znam to dobrze po tym poprzednim.
I moje pytanie do pań, które mają lub miały byki: czy u was też tak bylo? Jak sobie z tym radziłyście? Bo ja szczerze mówiąc jestem już podkurz*** non stop i jak do mnie napisze to chyba nie ukryję tego i wybuchnę w końcu... Z drugiej strony rozumiem, że oni nie lubią narzucania się, ale po co wtedy te wszystkie deklaracje na początku i ten kontakt bez przerwy, skoro potem to ich uwiera?
Może jest tu też jakiś facet spod byka, który mógłby mi wyjaśnić co to w ogóle oznacza i jak się w tej sytuacji zachować?
Bardzo proszę o jakąś radę, naprawde nie chcę stracić kolejny raz kogoś, z kim czuję takie nieziemskie połączenie. Ale nerwy mi już siadają
