Hej, też mam ciekawostke w temacie bo właśnie zastanawiam się nad tym samym pytaniem tyle że od innej strony... czy ktoś ma jakis sprawdzony patent na to żeby dosłownie zawrócić bykowi w głowie? bo z tego co słyszałem to twardy orzech do zgryzienia jest z tych panów 😀
No właśnie, pewne rzeczy najlepiej przemilczeć i dać tylko taki mały uśmieszek 🙂 Niektórzy wiedzą, niektórzy się domyślą...
Czasem to po prostu trwa, nie ma co się niecierpliwić... byk to znak, który działa w swoim własnym rytmie i nijak tego nie przyspieszy.
Oniemiałam.
Kochane, wiem że może ten temat jest stary, ale ja naprawdę jestem w rozsypce i potrzebuje rady...
Uwielbiam byków, zawsze mnie ciągnie właśnie do nich, może to ta ryba we mnie, bo podobno to dobre połączenie. Ale mam z nimi fatalną historię. Raz już straciłam takiego jednego i do dziś mi żal, chyba za bardzo mi zależało i on to poczuł. I teraz, no proszę was, znów to samo. Nowy byk, znów to niesamowite przyciąganie, znów zaczęło mi zależeć i znów czuję się okropnie.
Na początku to był istny atak miłości z jego strony, deklaracje że szuka żony, że za mną tęskni, pisanie dwa razy dziennie... a teraz cisza. Znam już ten schemat po tamtym poprzednim byku, wiem że pewnie odezwie sie raz na tydzień i będzie twarzył że wszystko gra. Ale jak do mnie napisze, to naprawde nie wiem czy dam rade tego ukryc, bo już mi nerwy siadają i czuję że kiedyś po prostu wybuchnę.
No i mam takie pytanie do was, czy wasze byki też tak robiły? I jak sobie z tym radziłyscie, bo ja już jestem podkurzona non stop. Bo z jednej strony wiem że oni nie lubią jak się im narzucamy, ale po co te wielkie słowa na początku skoro i tak to gasną?!
Może ktoś stąd, kto jest spod byka, mógłby mi powiedzieć co to właściwie oznacza i jak powinnam się w takiej sytuacji zachowac? Bardzo proszę o pomoc, bo naprawde nie chce stracic kolejny raz kogoś z kim mam takie wyjątkowe połączenie...
