Właśnie tego mi brakowało w tej rozmowie. Astrologia tu jest jak mapa - daje nazwę terenu na którym stoisz. Czy mapa sprawia że chodzisz? Nie. Ale pomaga wiedzieć że to co czujesz to jest konkretny wzgórek, a nie przypadkowy wybój. Lilith w III mówi gdzie szukać, nie jak żyć.
Mnie zastanawia jeszcze jedno - czy Lilith w III inaczej działa kiedy ktoś pracuje twórczo, na przykład pisze, uczy, nagrywa podcasty. Bo III dom to też komunikacja przez media, nie tylko rozmowy twarzą w twarz. Może wtedy to napięcie idzie inną drogą?
Wow, a co z osobami które mają Lilith w III ale w praktyce są bardzo głosne i dominujące w pracy? Znam taką osobę i ona nie wygląda na kogoś kto milczy ze strachu. Raczej odwortnie. Czy to też może być Lilith, tylko na zewnątrz? 😉
Ech, o, to mnie uderzyło. Bo przez długi czas sama robiłam to drugie - gadałam dużo na zebraniach ale o rzeczach które były bezpieczne. A to co naprawdę chciałam powiedzieć zostawało w środku. I dopiero jak to zobaczyłam, zorientowałam się że ta gadatliwość była też formą milczenia.
Wracając do pytania Sydonii o poświęcenie - mam teraz wrażenie że ten aspekt nie "skazuje" na poświęcenie ale tworzy warunki w których poświęcenie jest najłatwiejszą ścieżką. Brak świadomości plus presja środowiska plus Lilith w III to może dawać wynik: milczysz i trajesz. Ale to nie jest jedyna równanie.
Ale czy wy nie macie wrażenia że ta rozmowa od jakiegoś czasu kręci się bardziej wokół technik radzenia sobie ze stresem niż wokół samej astrologii? Pytam serio, bo zaczęłam czytać ten wątek właśnie dlatego że chciałam zrozumieć coś konkretnego o Lilith w III - a teraz mam poczucie że zgubiliśmy troche ten aspekt.
To ważne uzupełnienie i faktycznie jakoś ominęliśmy znak. Moja Lilith w III jest w Skorpionie i jak teraz o tym myślę, to pasuje do tego co opisywała Jasnoslyszka - milczenie które wygląda jak kontrola ale jest właściwie mechanizmem obronnym. Nie mówię bo jeśli powiem, ktoś tego użyje przeciwko mnie. Czy ktoś z Lilith w III w innym znaku rozpoznaje u siebie podobny schemat czy jednak inaczej?
u mnie Lilith w III w Bliźniętach i to jest bardzo dziwna kombinacja, bo Bliźnięta to przecież znak komunikacji. Jakby ktoś dał mi silnik od bolidu do roweru. Mówię dużo, ale Lilith w Bliźniętach w III domu daje mi poczucie że wszystko co mówię jest jakieś... niepełne. Jakby prawdziwa treść zawsze zostawała za zębami.
Tu chcę dorzucić jedno - Lilith w znaku Bliźniąt w III domu to rzeczywiście szczególna konfiguracja bo mamy podwójne natężenie energii komunikacyjnej. To może działać jak Feliks opisuje, ale może też dawać bardzo wysoką świadomość słowa właśnie dlatego że napięcie jest podwójne. Nie każda taka konfiguracja idzie w przepaść - czasem idzie w precyzję. Jak to u ciebie wygląda w kontekście pisania, Feliksie? 😉
Przepraszam że wejdę z boku, ale czy ktoś wie jak sprawdzić dokładnie gdzie jest ta Lilith w karcie? Bo chciałabym zobaczyć swoją konfigurację i się odnieść do tej rozmowy, ale nie wiem czy patrzeć na Mean Lilith czy True Lilith - gdzieś czytałam że to różne punkty i dają inne wyniki?
