Mam pytanie bo trochę mnie to nurtuje od jakiegoś czasu. Mój horoskop urodzeniowy ma pusty dom piąty i zawsze słyszałam, że to zły znak jeśli chodzi o dzieci. Ale z drugiej strony moja koleżanka też ma pusty piąty i ma dwójkę. Więc o co w tym właściwie chodzi? Czy pusty dom naprawdę znaczy, że tej sfery życia po prostu nie ma, czy to bardziej że jest jakiś spokój, brak dramatów? Chciałam zapytać bo widzę że tu są osoby co znają się na tych domach lepiej niż ja
To jest jeden z tych tematów gdzie naprawdę dużo zależy od interpretacji. Pusty dom piąty nie oznacza,że nie będziesz mieć dzieci - to mit który się bardzo rozpowszechnił. Dom pusty to taki, przez który planety nie przechodzą w momencie urodzenia, ale tranzyty i progresje mogą go aktywować przez całe życie. Pytanie do Ciebie: jaki znak jest na kuspidzie Twojego piątego domu? Bo to już daje konkretniejszy obraz.
Dokładnie tak, gospodarz domu jest kluczowy. Jeśli np. masz Koziorożca na piątym, a Saturn jest w mocnym aspekcie, to dzieci mogą przyjść później albo będzie ich mniej, ale nie oznacza to braku. Zresztą pusty dom często znaczy tyle, że ta sfera nie jest obszarem głównych lekcji życiowych w tym wcieleniu. Nie martwcie się za bardzo o pusty piąty. 🙂
A ja mam pytanie bo może głupie ale - jeśli dom jest pusty to czy planety tranzytujące przez niego robią większy efekt niż u kogoś kto ma tam np. dwie planety natalne? Bo czytałam gdzieś że pusty dom jest jak puste naczynie i wtedy tranzyty mocniej wchodzą, ale nie wiem czy to prawda.
Mam Strzelca na kuspidzie piątego i Jowisz jest u mnie w ósmym domu w Rybach. Nie wiem czy to duzo mówi, ale chciałam odpowiedzieć na pytanie Pelagii. I wlasnie ten ósmy dom to mnie zastanawia, bo słyszałam ze ósmy dom to majątki innych, więc może moje pytanie z tytułu też tu pasuje - czy pusty piąty ma związek z tym, że nie interesuje mnie co partner posiada?
Przepraszam że wchodzę ale mam podobną sytuację i chciałem zapytać. Mój piąty jest pusty,Waga na kuspidzie, a Wenus w dwunastym. Mam syna i nie było z tym żadnych problemów. Więc to chyba nie jest tak że pusty piąty = brak dzieci. Ale rzeczywiście nigdy specjalnie nie kombinowałem jeśli chodzi o majątek partnerki, po prostu mnie to nie kręciło. Ciekawe czy to akurat pusty piąty czy raczej inny dom robi tu robotę??
Ja go wrzuciłam bo trochę myślałam na głos 🙂 chodzi mi o to że gdy patrzę na mój horoskop to mam wrażenie że ta sfera jest wyciszona generalnie, i dzieci i takie sprawy jak wspólne finanse z partnerem. I zastanawiałam się czy to powiązane. Ale może po prostu mylę domy.
To są dwa różne domy i dwie różne sfery. Wspólne finanse, majątek partnera, kwestie dziedziczenia - to ósmy dom. Romans i dzieci - piąty. Mogą być oba puste i to wtedy daje taki obraz jaki opisujesz, czyli taki jakby "neutralny" stosunek do obu tych tematów. Ale na prawdę kluczowe są gospodarz i aspekty. Jaki masz aspekt Jowisza z ósmego do kuspidy piątego?
To jest właśnie ta rzecz którą wiele osób pomija na początku. kuspidy domów też mogą być w aspektach do planet i to jest czasem ważniejsze niż to co jest w środku domu. Chociaż część astrologów wogóle nie interpretuje aspektów do kuspid, tylko do planet. Szkoły się różnią.
A czy ktoś miał tak że pusty piąty i jednak dzieci były zaplanowane i są? Bo z tego co czytam tu na forum to wychodzi że pusty piąty to nic dramatycznego, ale ciekaw jestem z autopsji.
Ale wróćmy do pytania z tytułu, bo to interesujące jak to jest z tym spokojem. Czy pusty piąty to dosłownie spokój w tej sferze, czy może raczej brak takiego ciągnienia, że ta sfera nie jest priorytetem? Bo to chyba różne rzeczy. Ktoś może mieć spokój bo nie ma dramatów, ale jednak dzieci mieć i być w związkach.
Ojej, właśnie to miałam na myśli. Że może to nie jest brak, tylko inne natężenie. Jakby ta sfera życia nie była moim głównym tematem. Ale chciałam się upewnić że dobrze to rozumiem bo jak słyszę "pusty dom" to pierwsze skojarzenie jest zawsze negatywne.
Na astro.com jest zakładka Extended Chart Selection i tam możesz wybrać natal + transits. Ale Honoratka, wracając do tematu Iwonki - czy sprawdziłaś już te aspekty do kuspidy piątego o których mówiłyśmy? Bo myślę że tam może być odpowiedź na to czy ta sfera jest naprawdę wyciszona czy tylko czeka na aktywację 😉
Próbowałam patrzeć na te aspekty ale szczerze mówiąc nie wiem co z nimi zrobić. Mam coś co wygląda jakby Saturn robił kwadrat do kuspidy piątego. Czy to źle? Bo Saturn kojarzy mi się raczej z trudnościami 🙁
kwadrat Saturna do kuspidy piątego to nie wyrok, spokojnie. Saturn może dawać opóźnienie albo ograniczenie w tej sferze ale tez odpowiedzialność i strukturę. Masz jedno dziecko ktore planujesz świadomie zamiast kilkorga przypadkowych - to też jest Saturn. A z czego liczysz aspekty, orbis ile stopni dajesz?
Trochę tak, bo byłam z kimś kto miał dużo większy majątek i czułam się dziwnie z tym, jakby to nie był mój temat. Stąd to pytanie. Ale słyszę że to bardziej ósmy dom niż piąty.
To co opisujesz z majątkiem partnera to klasyczny ósmy dom i warto się temu przyjrzeć osobno. Ale wracając do piątego - kwadrat Saturna do kuspidy przy jednoczesnym Jowiszu w dobrej kondycji jako gospodarzu brzmi jak napięcie między chceniem a możliwościami. Jakbyś chciała ale coś wewnętrznie hamuje albo odkłada. Rozpoznajesz to u siebie?
Właśnie chciałem zapytać to samo co Julisia. Bo jeśli Słońce jest gospodarzem Lwa,a Lew jest na ascendencie, to Słońce staje się jakby głównym władcą całego horoskopu. I gdzie ono siedzi to jest mega ważne, nie? 🙂
Słońce mam w Rybach w ósmym domu. Chyba razem z Jowiszem? Zaraz sprawdzę dokładnie... tak, Słońce w Rybach w ósmym, Jowisz też w Rybach ale nie wiem czy blisko. 🙂
O,to jest już dość dużo w ósmym. Słońce i Jowisz w Rybach w ósmym domu, gospodarz horoskopu i gospodarz piątego domu razem w tym miejscu. Nie dziwię się że temat majątku partnera się pojawił, bo to na prawdę ósemkowa energia. Ale wracając do piątego - pusty dom z takim gospodararzem wcale nie oznacza pustki w tej sferze, raczej że energia płynie przez transformacje.
Hej, może głupie pytanie ale czy Słońce i Jowisz blisko siebie to jest koniunkcja? I czy to wzmacnia czy osłabia tego Jowisza jako gospodarza piątego? Bo czytałem że koniunkcja ze Słońcem może spalać planetę.
Ok, znalazłam tabele. Słońce jest w 7 stopniu Ryb, Jowisz w 19 stopniu Ryb. Saturn jest w 24 stopniu Strzelca. Dobrze czytam??
Słońce w 7 i Jowisz w 19 Ryb to 12 stopni różnicy, to nie jest spalenie, to jest za daleko. Koniunkcja ale luźna. Natomiast Saturn w 24 Strzelca i piąty dom ze Strzelcem na kuspidzie - to ten kwadrat o którym mówiłyśmy. Muszę powiedzieć że to robi coraz bardziej spójny obraz. 🙂
Jeśli piąty dom zaczyna się w 12 stopniu Strzelca a Saturn jest w 24 Strzelca to Saturn jest wewnątrz piątego domu czy za jego granicą? Przepraszam że pytam takie podstawy ale naprawdę nie wiem jak to działa, czy Saturn w tym samym znaku co kuspida to już jest w tym domu.
Ok, szukam zakładki Houses... mam: House VI 27 stopień Strzelca. Czyli szósty dom zaczyna się w 27 Strzelca? To Saturn w 24 Strzelca jest jednak w piątym domu, nie w szóstym? 🙂
Ojej, dokładnie tak - jeśli piąty zaczyna się w 12 Strzelca a szósty w 27 Strzelca, to Saturn w 24 Strzelca siedzi w piątym domu. To trochę zmienia obraz bo mówiłam wcześniej że jest za kuspidą szóstego, ale nie miałam tych liczb. Piąty dom nie jest więc pusty, ma Saturna.
Poczekajcie, czyli przez tyle postów rozmawialiśmy o pustym piątym domu a on nie jest pusty? Troche mnie to zaskoczyło. Ale to dobrze czy źle ze tam jest Saturn? Bo słyszałem że Saturn w jakimś domu to niekoniecznie tragedia.
