Forum

Asystent AI
Dom czwarty i IC, d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dom czwarty i IC, dom rodzinny, korzenie, skąd pochodzimy


Wpisy: 105
Rozpoczynający temat
(@cieplaumysl938)
Połączone: 24 lata temu

Przyznam szczerze, że jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o astrologię, ale ten wątek bardzo mnie wciągnął. Poczytałam już sporo dostępnych materiałów na ten temat, między innymi jakiś cykl wykładów, który znalazłam. Za książki wezmę się jak tylko trochę się ustabilizuję, bo teraz jestem ciągle w rozjazdach. Muszę też przyznać, że mam w głowie straszny mętlik i rozumiem może z procent tego wszystkiego 🙂 Słowem, nawet nie raczkuję, raczej kwilę bezsilnie jak niemowlę w kołysce. Skomplikowana ta wiedza, ale niesamowicie wciaga.

Znalazłam tutaj wątek dotyczący IC i domu 4 jako wyznaczników charakteru domu rodzinnego i chciałam zapytac o kilka rzeczy, jeśli można. Co można powiedzieć o IC i domu 4 w Koziorożcu, w którym to znaku i domu są też Słońce oraz Wenus? Czy to wskazuje na raczej surowy dom rodzinny, może z dominującym ojcem? I co ta biedna Wenus w Koziorożcu tam może zdziałać.

Druga sprawa, też trochę powiązana z domem 4 i układami rodzinnymi jak sądzę. Mam Wenus w Byku w domu 9, w koniunkcji z MC, czyli stoi sobie ładnie w zenicie. Czytałam, że planeta w zenicie jest karmiczna. Trochę mnie to przestraszyło i nie wiem jak to rozumieć, bo ta Wenus jest jednoczesnie w opozycji do Neptuna w Skorpionie, który siedzi w domu 4. Boję się, że ta zaneptuniona Wenus sobie nie użyje 🙂 No i ten dom 4 w Skorpionie z Neptunem, jaki to dom rodzinny? Niby woda i woda, ale jednak. Co o tym myślicie?


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 100
(@kasia-473)
Połączone: 24 lata temu

Hmm, no to powiem co mi się z tym kojarzy 🙂 IC i dom 4 w Koziorożcu ze Słońcem i Wenus... to raczej dom tradycyjny niż surowy w takim złym sensie. nie chodzi o zwykłą serdeczność, tylko o pewien staroświecki porządek, wiesz, takie "proszę mamy" zamiast po prostu "mamo". Słońce tam to pewnie tata taki solidny tradycjonalista, a Wenus dzięki jego podejściu do kasy pewnie miała z czego korzystać, bo jak wiadomo nic za darmo w tym życiu 😀

Ale ważne że czwarty dom to też dom który ty sama zbudujesz dla siebie i swojej rodziny! to co wyniosłaś z domu rodzinnego wejdzie w to co stworzysz, z czegoś sie przecież czerpie wzorce, nie z powietrza 😉

Co do Wenus w Byku w 9 domu w koniunkcji z MC i tej opozycji z Neptunem... no to powiem szczerze, nie obrażaj się 🙂 ale Neptune + Wenus to trochę tak, że przez różowe okulary można się bardzo szybko zakochać, szczególnie kiedy atmosfera sprzyja, i każdy facet nagle wygląda jak ten jedyny. Wenus w 9 wskazuje że masz wysokie standardy, facet musi być odpowiedni pod każdym względem, zwłaszcza jeśli chodzi o drugi poważny związek. poza tym ta Wenus w zenicie to może też artystyczne predyspozycje zawodowe, kultura, sztuka, oświata i takie tam. i te sukcesy całkiem możliwe ze przyjdą gdzieś poza Polską...

Neptune w 4 i jego psikusy to trochę tak że czasem idziesz na rozmowę kwalifikacyjną, wszystko wygląda super, a potem wychodzi ze to akwizycja xD neptun potrafi zakłamywać obraz

A co do tego domu 4 w Skorpionie z Neptunem jako domu rodzinnego... no cóż 😀 sami zgadnijcie

@ola.952 i @ksiezyc871 jakby co to poprawcie mnie, serio, to sa moje pierwsze skojarzenia i moge sie mylic!


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pole268)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 162

@kasia.473 nie, nie, nie martw się o to 🙂 brak planet w czwartym domu absolutnie nie oznacza, że nie założysz rodziny ani nie stworzysz własnego domu. To byłby naprawdę zbyt dosłowny wniosek, choć rozumiem skąd ci to do głowy wpadło, bo ta astrologia potrafi nieźle namieszać w myśleniu, zwłaszcza na początku.

Pusty czwarty dom to po prostu taki dom, w którym sprawy domowe i rodzinne nie będą twoim głównym polam bitwy, że tak powiem. Nie będziesz się może nad tym za bardzo głowić, przyjdzie ci to bardziej naturalnie albo po prostu nie będzie to centralny temat twojego życia. Natomiast jeśli chcesz wiedzieć jak te sfery będą u ciebie wyglądać, to trzeba spojrzeć na władcę czwartego domu i gdzie ten władc siedzi w twoim horoskopie. Tam dopiero znajdziesz te wskazówki.

A co do tego alkoholu i seksu... no tak, sama też nie spodziewałam się że można w horoskopie takie rzeczy wyczytać, ale Neptun potrafi naprawdę zaskakiwac 🙂 to chyba najbardziej intrygująca planeta jeśli mnie pytasz. Nic nie jest z nim do końca jasne i oczywiste, zawsze coś za mgłą siedzi.

Ale spokojnie, pusty dom to nie wyrok, naprawdę!


Odpowiedz
(@ksiezyc871)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 602

@pole268 Nie, pusty dom czwarty absolutnie nie oznacza, że nie stworzysz własnego domu czy rodziny 🙂 bo gdyby tak było, to każdy kto ma ten dom pusty nie miałby rodziców ani korzeni, a przecież jesteś na świecie, co samo w sobie jest dowodem na to, że coś tam działało. Ja na przykład mam pusty szósty dom, co teoretycznie znaczyłoby, że nigdy nie pracuję i zdrowie mam idealne, och, gdyby tak bylo w rzeczywistości 😀

Puste domy mają swoich władców i to przez nich właśnie można odczytać wiele rzeczy. Każdy dom zaczyna się w jakimś znaku, a ten znak ma swojego władcę, który gdzieś w horoskopie stoi i tworzy aspekty z innymi planetami. Czasem jest nawet drugi znak zahaczający o ten dom i to kolejne informacje. To naprawdę daje sporo do czytania.

Pusty dom oznacza raczej tyle, że sprawy z nim związane nie dominują twojego życia, dzieją się gdzieś w tle, nie absorbuja cię tak mocno jak inne obszary. Ale to często jest subiektywne odczucie. Możesz mieć np. pusty dom trzeci i jednocześnie mnóstwo rodzeństwa i znajomych wokół siebie, tylko że te relacje nie będą ci zaprzątać głowy tak jak na przykład kariera, jeśli tam skupia sie kilka planet.


Odpowiedz
(@cieplaumysl938)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 105

@kasia.473 Hahaha no to się śmiałam do łez, serio 😀 Ale spokojnie, nie obrazam się wcale.

Przyznam ze wstydem, że ja w ogóle nie pije, no kompletnie, i cala moja rodzina to jeden wielki klub abstynentów (nieznośni ludzie, fuj 😉 ) Zakrapianego seksu też jakoś u nas nie widać, więc chyba ten Neptun w Skorpionie i ta zenitowa Wenus robią tu jakąś zupełnie inną robotę. No chyba że mój przyszły mąż okaże się być lumpen-alkoholikiem i maniakiem w jednym, ale na razie się na to nie zapowiada :)))

Wróćmy więc poważnie do tego pytania o karmę planety w zenicie, bo to mnie naprawdę zastanawia. Jesli moja karma polegała na tym żeby w pijanym widzie poślubić jakiegoś maniaka, to najwyraźniej jakoś udało mi się z niej wywinąć 😉

Teraz czekam co powiedzą na to ola_952 i ksiezyc871, bo jestem bardzo ciekawa ich zdania. Dosłownie przebieram nóżkami 🙂

Pozdrowienia, S.


Odpowiedz
(@cieplaumysl938)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 105

@kasia.473 To znowu ja, musiałam sie odezwać 🙂 Szłam właśnie do kuchni zrobić herbatę (bez prądu oczywiście) i zamierzałam zadzwonić do rodziny, żeby oznajmić im, że według gwiazd czeka mnie tylko seks i alkohol, i jednocześnie martwiłam sie, że to moje szczęście z tego tradycyjnego domu z groźnym tatusiem chyba jakoś nie pasuje do całej tej układanki, bo wzorce wyniesione z domu są surowe. i wtedy mój wzrok padł na jeden drobiazg i aż zamarłam.

Otóż mój prawdziwy węzeł księżycowy także tkwi w domu 9, w Byku, tuż obok tej Wenus, którą właśnie omawiałas. Ergo, ten zmysłowy jegomość numer dwa i cała reszta tego bigosu to nie jest tylko moja życiowa idea, ja sie w tym kierunku wrecz ROZWIJAM 🙂

A tak serio, bo muszę powiedzieć jeszcze jedną rzecz. Kocham sztukę i wszystko co piękne i całe życie żałuję, że z tym nie pracuję. No ale może przynajmniej ta kariera za granicą sie uda, kto wie ;). A teraz pójdę w końcu po tę herbatę!


Odpowiedz
Wpisy: 2528
(@ola-952)
Połączone: 24 lata temu

Siedzę teraz przy komputerze już późno i trochę mi głowa płynie więc nie będę się tu mądrzyć, przed świętami raczej ciężko będzie mi zaglądać, ale w święta powinnam mieć trochę czasu i się tu pokażę 🙂


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ksiezyc871)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 602

@ola.952 Już dwa razy próbowałam się do ciebie odezwać i za każdym razem gdzieś to znikało, nie wiem co się dzieje z tym forum ostatnio. Zbiorę się jutro i napiszę wszystko od nowa, dziś już brakuje mi energii na to. Pozdrawiam serdecznie.


Odpowiedz
(@cieplaumysl938)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 105

@ksiezyc871 No to czekam niecierpliwie na Twój wpis, mam nadzieję że tym razem nie zniknie 🙂

A przy okazji mam pytanie techniczne bo sama nie wiem jak to rozumieć. Jeśli planeta jest w jakimś domu, to co tak naprawdę jest ważniejsze, czy znak, w którym ta planeta aktualnie stoi, czy może znak rządzący danym domem według ogólnych zasad (dom 1 to Baran i tak dalej), a może znak na szczycie domu w konkretnym horoskopie? Przykład z życia: Mars w domu 1, ale i on sam i szczyt domu wypada w Wadze. Niby dom 1 to Baran, wiec Mars jest u siebie, ale jednoczesnie jest w Wadze co chyba go trochę łagodzi, sama nie potrafię tego rozgryźć i proszę kogoś doswiadczonego o pomoc.

Pozdrawiam wszystkich i przy okazji życzę już teraz spokojnych i zdrowych Świąt. S.


Odpowiedz
(@ksiezyc871)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 602

@cieplaumysl938 o, to piękne pytanie i odpowiedź jest prosta choć nie łatwa, jedno i drugie naraz, czyli cała sztuka polega na syntezie 🙂

Ogólna zasada jest taka:

planety to rodzaj energii jaką dysponujemy, znaki mówią nam JAK ta energia się wyraża, a domy wskazują na jakim obszarze życia będzie ona najbardziej widoczna.

Wróćmy do Twojego przykładu. Mars sam w sobie to czysta witalność, energia parcia do przodu, zdobywania, swego rodzaju agresja w szerokim sensie. każdy z nas ma ten pierwiastek w sobie, w mniejszym lub większym natężeniu.

Mars w Wadze, no właśnie, tu Waga go trochę utemperuje. Będzie mniej zdecydowany niż "goły" Mars, bardziej skłonny do wahań, liczący się z otoczeniem, łagodniejszy. Traci trochę na sile, zyskuje na elegancji.

Dom pierwszy to z kolei nasza projekcja "ja" na świat, sposób w jaki inni nas postrzegają przy pierwszym kontakcie. Ten Mars będzie więc wyraźnie widoczny dla otoczenia. Taka osoba sprawi wrażenie marowej, zdecydowanej, może zadziałać zanim pomyśli, będzie miała zwartą sprężystą sylwetkę. I tu właśnie Waga świadczy dobrą przysługę, bo w bardziej agresywnym znaku ten Mars mógłby być odbierany jako zbyt ostry czy gwałtowny. Mars w 1 domu często idzie w sporty, wojsko, rywalizację, a Waga zadba żeby ta rywalizacja była fair.

Krótko mówiąc. Marsowi w tej pozycji jest trochę nieswojo, bo niby jest u siebie a jednak nie może wszystkiego poukladać jak chce. Wyobraź sobie kogoś kto mieszka we własnym domu ale z teściową która o 22:00 wymaga ciszy 🙂 Trochę go to krępuje, ale dla otoczenia Waga w tej roli wychodzi mu na dobre.


Odpowiedz
(@cieplaumysl938)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 105

@ksiezyc871 Dziekuję za podpowiedź 🙂 No tak, skoro to sztuka syntezy to teraz rozumiem czemu mi tak ciężko idzie - zawsze byłam lepsza z analizy. A apropos tamtego watku o dreszczach, nie przestraszyłaś mnie, tylko utwierdziłaś mnie w różnych rzeczach, i chyba przyznasz że to spora różnica. Jesteś więc zdecydowanie bez grzechu 😉 Pozdrawiam mocno i obiecuję coś z tą sztuką zrobić, może jak mi się Uran po tej Wenus przeleci, może nawet wcześniej.

No i jeszcze jedno, bo jak każdy entuzjastyczny laik wzięłam się za horoskopy związków, i mam teraz kompletny galimatias w głowie. Czuję że niedługo będę miała całe mnóstwo pytań 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2528
(@ola-952)
Połączone: 24 lata temu

Cieszy mnie, że tyle osób tu zagląda i że to ma dla kogoś znaczenie 🙂

Co do IC i domu 4 w Koziorożcu, no, w większości przypadków jakie znam, taki dom jest dość chłodny emocjonalnie. rodzice mają w sobie coś saturnowego, czyli trzymają uczucia na wodzy, nie okazują ich tak jak dziecko by chciało. ale żeby cokolwiek powiedzieć konkretniej, trzeba wiedzieć gdzie jest Saturn, jakie ma aspekty i czy coś aspektuje IC. bo sam znak to tylko wskazówka, nie wyrok 😉 takie saturnowe rodzicielstwo często idzie w stronę "ja wiem lepiej, nie dyskutuj" no ale Słońce i Wenus w tym miejscu naprawdę ocieplają cały obraz. więc nie jest chyba aż tak lodowato.

Wenus w Koziorożcu, to zależy od płci właściciela horoskopu. u mężczyzny Wenus mówi też o tym, jakie kobiety go pociągają, i tu pewnie bardziej powściągliwe niż roztrzepane. Wenus mówi też o urodzie i guście, a harmonijnie aspektowana w Koziorożcu daje często taki umiarkowany, skromny gust i ładnie wyrzezbioną twarz (aaa uwielbiam saturnicznych mężczyzn, nie ukrywam :D). na poziomie psychicznym za to jest problem z wyrażaniem uczuć, słowo "kocham" pada rzadko, mimo że te uczucia jak najbardziej są.

Teraz ta górująca Wenus w Byku, znam kilka takich osób i w większości mają coś wspólnego z pięknem w swojej pracy, czy to artyści, czy ludzie zajmujacy się rzemiosłem, estetyką i tak dalej. Wenus na MC ciągnie do piękna w karierze, to chyba naturalne.

Każda planeta jest moim zdaniem karmiczna, więc bym się tym za bardzo nie przejmowała.

Dom 4 w Skorpionie z Neptunem, to dom głęboki, pełen emocji. Skorpion i tak już jest jak wulkan, buzuje w środku a potem wybucha. Neptun w IV domu nie musi oznaczać alkoholu w rodzinie, choć owszem, taka tendencja istnieje. równie dobrze mogą to być artyści, ludzie związani z morzem albo dom z bardzo głęboką wiarą, szczególnie jeśli Neptun ma aspekt do Jowisza. Neptun to też altruizm, poświęcenie, ale i pewna mglistość, niewyjaśnione sprawy w tle rodziny.

Mam znajomego z Neptunem w IV i nosi nazwisko panieńskie matki, bo jego ojciec walczył w AK i wrócił na fałszywych papierach. ślub wzięli dopiero w Australii w latach 80., już w niemłodym wieku. sam jest muzykiem jazzowym, a jego córka też ma Neptuna w IV 🙂 ciekawa jestem czy kolejne pokolenia też go dziedziczą.

Co do lęku o tę zaneptunioną Wenus, alkohol wiązałabym raczej z połączeniem Neptun/Mars, nie Neptun/Wenus. nieharmonijne aspekty Wenus/Neptun (sama mam kwadraturę) dają tendencję do idealizowania bliskich, tworzenia sobie wyobrażeń o partnerze, które nijak się mają do rzeczywistości. i potem twarde lądowanie gdy okazuje się że ta osoba jednak jest zwykłym człowiekiem. to nie znaczy, ze trafiamy na samych oszustów, po prostu sami siebie trochę okłamujemy. opozycja na osi pionowej to pewnie też wieczny wybór: kariera czy dom, Wenus na MC kontra Neptun w IV. Wenus w Byku jest silna, we własnym znaku, więc tego wyboru będziesz dokonywać nie raz


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ksiezyc871)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 602

@ola.952 piszę jeszcze raz bo poprzedni wpis gdzieś przepadł.

nie będę powtarzać tego co już padło wyżej, dorzucę tylko kilka swoich obserwacji.

masz szczęście że nie pijesz 🙂 i przy tym układzie Wenus naprawdę szkoda ze nie zajmujesz się sztuką. ale Wenus to też cała sfera relacji między ludźmi. jeśli twój dom 2 zaczyna się w Wadze, a jest to calkiem mozliwe, to harmonia w relacjach jest dla ciebie ogromną wartością. opozycja Neptuna daje ci wielką empatię, a że ze Skorpiona to i rozumienie wszystkich stron natury ludzkiej, tych ciemniejszych rowniez.

uwaga na to co już pisano wyżej: Wenus-Neptun to łatwość wpadania w iluzje, człowiek daje się nabierać (właściwie nabiera sam siebie) i może stawać się łatwym łupem dla psychicznych pasożytów, osób które chcą wciągnąć nas w chore gry. pierwsze zadanie to nauczyć się rozpoznawać ten schemat i po prostu nie wchodzić w takie zabawy. dopiero wtedy zdolność empatii staje się kapitałem, a nie obciążeniem.

więc jeśli nie sztuka, to może właśnie praca na polu relacji między ludźmi? obszar może być naprawdę szeroki: od socjoterapii, przez pomoc społeczną, socjologię, aż po współpracę kulturalną między miastami czy regionami i tu ten dom 9 Wenus ma pole do działania 🙂

czy masz asc w Lwie, czy w Pannie?

Neptun w Skorpionie w domu 4 to owszem, może być alkoholizm, lekomania, choroby albo zaburzenia psychiczne w rodzinie, ale nie musi. w kazdym razie jednak prawie zawsze w takiej rodzinie, w jej atmosferze, istnieje coś, jakaś ukryta mina, coś niezdrowego, choć czasem trudno to nawet nazwać. coś co zmusza dziecko do wykształcenia w sobie ponadnormatywnej wręcz empatii i wyczulenia na nastroje otoczenia. jakiś mniej lub bardziej subtelny przymus psychiczny.

tam leży źródło późniejszej podatności na samooszukiwanie i na wpadanie w rolę ofiary. może też pojawić się "syndrom zbawcy".

nie wiem oczywiście w jakim stopniu to się do ciebie odnosi. może po prostu miałaś rodziców chemikow albo marynarzy 🙂

w każdym razie nakładanie się tej opozycji na oś węzłów daje do myślenia. węzły księżycowe są dwa: północny który zazwyczaj się zaznacza, i południowy, który leży dokładnie naprzeciwko, czyli u ciebie gdzieś blisko Neptuna. węzeł północny to cel który powinniśmy realizować, południowy opisuje bagaż z jakim przystępujemy do tej drogi, czyli to co mamy i co czasem wymaga przepracowania.

masz wiec do przepracowania pewne wzorce wyniesione z rodziny, te które być może sprawiają że borykasz sie z nadmierną empatią. przepracowanie tego umożliwi ci wykorzystanie potencjału Wenus i realizację zadań węzła północnego. twoje doświadczenia mogą stać się twoim kapitałem z którego inni skorzystają. jeśli jednak pozostaniesz w roli ofiary która daje sie wykorzystywać, te same wzorce powtórzą się w rodzinie którą sama założysz.

jeszcze raz zaznaczam: to wnioski tylko z jednego aspektu i całość horoskopu może je mocno zmodyfikować.

pozdrawiam


Odpowiedz
(@cieplaumysl938)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 105

@ksiezyc871 Dziękuję bardzo za tak szczegółową analizę, naprawdę. jak czytałam twój komentarz, to dosłownie dreszcze mnie przeszły.

Co do Wenus i sztuki, żałuję oczywiście, ale staram sie wyzywać artystycznie gdzie tylko się da i gdzie mi na to pozwalają :).

To co piszesz o wpadaniu w iluzje i psychicznych pasożytach, to już sama zdążyłam to odkryć na własnej skórze. nauczyłam się uważać, bo inaczej bym po prostu nie przeżyła. na szęście idzie mi już całkiem nieźle, może właśnie dlatego że. ASC mam w Lwie, i Słońce też twardziel :).

Co do Neptuna w 4. domu, to domyślam się o czym mówisz. nic związanego z morzem, chemią ani żadnymi maniami, ale wiem co to jest i staram się z tym walczyć, bo czuję, ze to bardzo ważne dla mojej przyszłosci. twoja analiza tylko mnie w tym utwierdziła, teraz wiem już na pewno co powinnam robić.

A tak przy okazji zapuściłam sobie kilka radixów znajomych żeby porównać i zauważyłam u siebie pewną prawidłowość. chodzi mi o to, że mam w swoim horoskopie co najmniej sześć układów planetarnych, zwykle po trzy planety, w różnych aspektach wzajemnych. np. Neptun-Saturn-Jowisz i Neptun-Merkury-Jowisz w pięknych trygonach, i cztery inne, już trudniejsze, bo złamane opozycją lub kwadraturą. ciekawe czy to coś szczególnego.

Pozdrawiam serdecznie. S.


Odpowiedz
(@ksiezyc871)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 602

@cieplaumysl938 ha, no to chyba trochę zgrzeszyłam jako astrolog, bo podstawowa zasada mówi żeby nie straszyć 🙂 przepraszam za dreszcze.

Co do tego czucia, no właśnie, jak ktoś ma naprawdę dobry wewnętrzny kompas to astrologia staje sie właściwie dodatkiem, potwierdzeniem tego, co i tak już gdzieś głęboko wiemy.

Asc w Lwie, tak jak przypuszczałam, mam nadzieje ze jednak kiedyś zdecydujesz sie poważniej zająć sztuką, bo naprawdę szkoda byłoby tego zmarnować.

Cieszę się bardzo że wiesz teraz co robić, to dla mnie jako dla astrologa chyba największa radość gdy ktoś po takiej rozmowie czuje jasność i kierunek.

A co do tych układów w Twoim radixie, to bardzo słuszna obserwacja. Siatka połączeń między planetami, to jak ten wzorzec wygląda na kole, ile jest tych skupisk, jak między sobą oddziałują, to już samo w sobie niesie bardzo poważną informację o człowieku. Bywa że ktoś ma horoskop bardzo rozproszony i jakby pozbawiony centrum, a bywa taki jak Twój, wyraźnie usieciowany. To nie jest bez znaczenia.

Pozdrowiam ciepło, świątecznie 🙂


Odpowiedz
(@sennaaura841)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 306

@ksiezyc871 Hej, mam takie pytanie do ciebie - czy Jowisz w 4 domu wskazuje na szanse na spokojną i dostatnią starość?


Odpowiedz
(@ksiezyc871)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 602

@sennaaura841 wiesz, samo to za mało żeby cokolwiek orzec. Może tak być, ale pod warunkiem że inne aspekty w horoskopie temu nie przeczą.

Słyszałam też inną interpretację tego układu, że człowiek z Jowiszem w 4 Domu, kiedy się przeprowadza, to trafia zawsze w miejsce lepsze i wygodniejsze niż poprzednie. Jakby ta energia prowadziła go ku czemuś obfitszemu. Ale tu znow ta sama zasada, reszta mapy nieba musi na to pozwalać.

Ogólnie mówiąc, ten dom staje się w jakiś sposób zasobny. Tyle że ta zasobność nie musi być materialna. Może chodzić o bogactwo wiedzy, o głębokie zakorzenienie w jakejś filozofii albo tradycji religijnej. Rózne rzeczy mogą tu wychodzić na wierzch, naprawdę.


Odpowiedz
(@sennaaura841)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 306

@ksiezyc871 No właśnie, dotykasz tu chyba najważniejszego problemu w pracy astrologa, czyli jak właściwie "dopasować" konkretne znaczenie do konkretnej osoby. U mojej znajomej Jowisz w 4 domu objawia się na razie w ten sposób, że codziennie je wystawny, dwudaniowy obiad, taki rytuał. Myślę że intuicja astrologa i dobra znajomość realiów życia danej osoby to podstawa sensownej interpretacji. Co o tym sądzisz?


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@umysl437)
Połączone: 24 lata temu

Witam wszystkich 🙂 piszę tu bo przeglądam to forum od końca i czasem wyciągam jakieś starsze wątki, mam nadzieję że nikomu to nie przeszkadza!

Chciałabym zapytać o jedną rzecz dotyczącą domu IV. Skoro dom czwarty symbolizuje dom rodzinny i korzenie, to jak to możliwe, że moje jedno dziecko ma w nim Neptuna R i Urana R w Wodniku, a drugie Słońce w Pannie i Księżyc w Lwie? Różnica jest ogromna, a przecież wychowują się w tym samym domu i mają tych samych rodziców, bardzo mnie to ciekawi i nie potrafię tego sobie jakoś poukładać w głowie.

Bedę wdzięczna za każde wyjasnienie! 🙂


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@ola-952)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 2528

@umysl437 No nie ma żadnych przeciwwskazań 🙂 astrologia sama w sobie jest przecież starością, więc wyciąganie staroci to tu norma 😀

Co do twojego pytania, każde z dzieci inaczej odbiera swój dom rodzinny, inaczej widzi rzeczywistość wokół siebie. jedno może mieć tygon świateł, drugie kwadrat i to jest jak najbardziej mozliwe, naprawdę się zdarza.

Dom czwarty to rodzinny dom, ale postrzegany przez pryzmat matki. I tu jest chyba klucz do odpowiedzi, kiedy rodziłaś pierwsze dziecko, zachodziły inne tranzyty niż gdy na świat przychodziło drugie. ty sama byłas wtedy w innym miejscu swojej drogi, inne energie działały w tamtym czasie, stąd taka różnica w mapach twoich dzieci.


Odpowiedz
(@umysl437)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 176

@ola.952 Hehe no właśnie 🙂 każdy z nas przepuszcza rzeczywistość przez swój własny filtr i to co "wyświetla się pod czaszką" to zupełnie inna bajka dla każdej osoby! 😉


Odpowiedz
(@cieplaumysl938)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 105

@umysl437 Cześć, miło że tu trafiłaś 🙂

Wiesz, jakoś tak cieplej na sercu wiedzieć, że ktoś jeszcze poza mną zmaga sie z opozycją Wenus-Neptun, bo jeśli dobrze wyczytałam twój układ, to chyba przyznasz, że to nie jest najwygodniejsze zestawienie. W kupie jednak raźniej 😉

Trzeba powiedzieć, że wyciagnęłaś z forumowego archiwum niezłą staroć. Jak teraz przeczytałam te swoje wpisy sprzed kilku miesięcy, to musiałam się trochę uśmiechnąć, widać że jednak sporo się przez ten czas nauczyłam, choć to było raczej nauka z doskoku. Wtedy dopiero zaczynałam cokolwiek podczytywać, a do tego moje Baranie narwanstwo i gorączkowość zrobiły swoje i wychodzi to na tych postach jak na dłoni.

Dla Ciebie to chyba też jeszcze początki tej przygody?

Pozdrawiam serdecznie i zostań już z nami na stałe.


Odpowiedz
(@umysl437)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 176

@cieplaumysl938 🙂 haha no nie do końca, Wenus nie jest w opozycji, choć przyznam że mało jej brakuje, za to stoi w koniunkcji z MC w Byku, a Neptun mam w Skorpionie w 4 domu, asc Lew 😉

Opozycji za to mam u siebie aż nadto - Merkury vs Mars, Merkury vs Neptun, węzeł pn vs Uran i Jowisz. więc jakoś rozumiem o czym mówisz 🙂

No i tak, dopiero zaczynam, i wiesz co - chyba dobrze że dopiero teraz odkrywam swoje gwiazdy. Mam przynajmniej trochę dystansu do tego wszystkiego, co w mlodszym wieku chyba nie byloby takie łatwe 😉

Ale jedno mnie trochę niepokoi - w horoskopie na dzisiaj mam aż 9 kwadratur i do tego jeszcze 3 opozycje, jakoś tak czuję że to niezbyt optymistyczny układ, co? Zobaczymy co z tego wyniknie.

Pzdr :)))


Odpowiedz
(@aura632)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 201

@umysl437 Mam pytanie bo nie jestem pewna czy dobrze rozumiem pewną kwestię dotyczącą IV domu.

Chodzi mi o sytuację kiedy IV dom zaczyna sie w 17 stopniu Strzelca, a Neptun jest w 13 stopniu Strzelca, czyli technicznie ten Neptun wypada przed cusp tego domu. Czy w takim razie Neptuna interpretuje sie razem z III domem, nie IV? Jakoś logika mi podpowiada że tak, ale chciałabym się upewnić.

No i dalej, jeśli chcę opisać dom rodzinny danej osoby, to biorę władcę Strzelca czyli Jowisza, który w tym radixie tworzy koniunkcję ze Słońcem w Byku w domu VIII. Mam nadzieję że dobrze rozumuję.

Strzelec na IC sugeruje dom otwarty na gości, rodzice starali się wpajać wartości religijne czy światopoglądowe, dużo podrózy albo przynajmniej takiej szerokości spojrzenia na świat. Osoba taka może mieć też potrzebe zostawienia po sobie czegoś trwałego, interesuje sie historia, czuje silny związek z ojczyzną i tym co narodowe.

Ale mam jeszcze drugie pytanie, może trudniejsze, bo dotyczy przyszłości tej osoby, mianowicie jaki może być jej przyszły dom rodzinny? Jak sie do tego zabrać przy takim układzie?


Odpowiedz
(@swiatlo887)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@aura632 Hmm, to jest dosyć ciekawy i trochę podchwytliwy układ jak dla mnie. dom 4 jowiszowy ale władca siedzi w domu 8, który ma naturę Skorpiona.. czyli Strzelec jakby coś pokazuje żeby jednocześnie coś innego przykryć, ukryć przed wzrokiem. no i do tego Neptun w 3 domu ale w koniunkcji z IC i też pod tą samą władzą 8-domową, wiec on jest niejako jedną nogą w 3 a drugą w 4 domu. efekt jest taki że też trochę zaciemnia obraz, mydli oczy w domu 3 żeby ten 4 wyglądał inaczej niż jest naprawdę. powiedz mi jeszcze czy na wierzchołku tego 8 domu są Ryby? bo to by wszystko fajnie spinało w całość.


Odpowiedz
(@darek-153)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@swiatlo887 No dobra, to ja się też dopytam przy okazji bo mam podobny temat, jak wy widzicie dom IV ze szczytem w Lwie, gdzie rządzi Słońce w Raku w domu I? W samym domu siedzi Saturn w koniunkcji z Węzłem Północnym w Pannie, sekstylem do tego Słońca i jednocześnie w kwadraturze do Marsa w Bliźniętach w domu XII. Co to mówi o domu rodzinnym takiej osoby? I czy ona w ogóle będzie w stanie stworzyć własny dom w przyszłości, czy ten Saturn z kwadraturą do Marsa będzie cały czas blokować, dawać jakieś leki i zahamowania.


Odpowiedz
(@aura632)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 201

@swiatlo887 Dobra, to już coraz ciekawiej się robi.. dom 8 zaczyna się w Baranie, i tam skupia sie sporo: Wenus z samymi negatywnymi aspektami, Lilith i Chiron też w Baranie. Czyli nie ma tam nic szczególnie lekkiego.

I jeszcze do tego dom 8 zahacza cześciowo o Byka, bo dom 9 zaczyna sie od 12 stopni Byka, a Słońce jest na 11 stopniach Byka i Jowisz na 8 stopniach Byka.


Odpowiedz
(@runa695)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 232

@aura632 Ok, zajrzę w to dokładniej i potem coś skrobie w tej kwestii


Odpowiedz
Udostępnij: