Ale czy Vesta przy kuspidzie Piątego nie jest wlasnie silniejsza niż zwykle? Wcześniej Jagodzianka mówiła, że dom wzmacnia asteroidę. Może przy kuspidzie Vesta zaczyna działać bardziej dramatycznie niż byśmy oczekiwali po asteroidzie??
Zależy co rozumiemy przez \"zauważalne\". Nie mamy narzędzi do izolowania wplywu jednej asteroidy. Możemy mowic o korelacjach, nie o przyczynach. I to jest moja stała śpiewka w tej dyskusji, przepraszam że powtarzam
Dobra, ale czy ktoś mógłby mi powiedziec wprost - jesli mam Vestę w Piatce to jak mam sprawdzić czy to jest to \"poświęcenie sie sztuce\" czy poprostu lubię rysować? Bo zerkam na tę dyskusje od poczatku i nadal nie wiem jak to rozróżnić u siebie.
To jest może najważniejsze pytanie w tym wątku i cieszę się że Kasieńkaa je zadała wprost. Moja odpowiedź jest taka: jeśli przerywsaz twórczość i czujesz się jakbyś zdradzała cos ważnego, nie tylko odkładasz hobby na bok, to moze być Vesta. Ale to wciąż tylko moja interpretacja.
Ale jak ja mam to sprawdzić u siebie nie czytajac swojego horoskopu przez rok? Bo Tobiaszek mówi o tym poczuciu zdrady kiedy nie tworzysz, ale ja kiedy nie rysuje to po prostu... nie rysuję. Nie czuję zadnej zdrady. Czy to znaczy, że moja Vesta w Piątce nie działa?
To jest dobre rozróżnienie. Tobiaszek, czy możesz powiedzieć więcej o tym \"kapłańskim\" charakterze twojego podejścia do twórczości? Bo zastanawiam się, czy to jest naprawdę jakość Vesty, czy może po prostu jesteś osobą która serio traktuje to co robi.
No dobra, to co opisujesz, Tobiaszku, brzmi bardziej jak przekonanie, że tworczosc ma wartość ponadosobistą. jakbyś nie tworzył dla siebie tylko przez siebie. I to akurat pasuje do Vesty bardziej niż cokolwiek, co padło wcześniej w tym wątku.
I właśnie dlatego pytanie z tytułu wątku,to znaczy czy Vesta w Piate oznacza poświęcenie się sztuce, jest w zasadzie bez odpowiedzi w formie tak lub nie. możemy mówić o tendencji, o wzorcu ale nie o gwarancji ani nawet o wyraźnej korelacji bez danych. 🙂
Ale chwila bo chyba mieszamy dwie rzeczy. Tytuł wątku mowi o poświęceniu się sztuce a w środku rozmowy jest tez pytanie o to, czy Vesta rozpuszcza czy mistyfikuje tożsamość. To są chyba dwa rozne problemy nie?
No proszę, ale to znowu brzmi neptunowo. Neptun rozmywa granice tożsamości. Vesta je wyostrza przez skupienie na jednym celu. Przynajmniej tak to widzę w interpretacjach, które uważam za bardziej rzetelne. Tobiaszku, czy sprawdziłeś już aspekty Neptuna do swojej Vesty?
Trygon z Dziewiątego to interesujące bo Dziewiaty dom to między innymi filozofia i szukanie wyższego sensu. połączenie z Vesta w Piątce mogłoby sugerowac że twórczość jest dla ciebie rodzajem poszukiwania sensu, nie tylko wyrazu. Ale to nadal nie odpowiada na pytanie, co jest Vestą, a co Neptunem.
A czy da się w ogóle to rozdzielić w praktyce? To jest moje pytanie do bardziej doświadczonych w astrologiiii. jeśli dwie energię dzialaja jednocześnie przez aspekt, to czy ktoś jest w stanie z własnego doświadczenia powiedzieć \"to czuję jako Veste, a to jako Neptuna\"? Serio, bo to brzmi dla mnie jak rozdzielanie wody od mokrego.
To co mówi Jagodzianka o języku opisu to według mnie klucz do całej dyskusji. Może zamiast pytać, czy Vesta w Piątce sprawi, że bedziesz poświęcać się sztuce, powinniśmy pytać, czy ten symbol pomaga ci lepiej zrozumieć coś, co już czujesz? Kasieńkaa, a ty jak to widzisz? Bo byłaś tą osobą, która zapytała o odróżnienie Vesty od zwyklego zainteresowania i ciekawa jestem, czy ta dyskusja w ogole ci pomogła.
Kasieńkaa ale czy to poczucie braku,które opisujesz, jest specyficzne dla rysowania, czy to samo czujesz gdy brakuje ci czegokolwiek przyjemnego? Bo jeśli jest specyficzne, to moe jednak Vesta po prostu u ciebie nie działa przez poczucie winy, tylko przez coś innego. Ja nie twierdzę, że mój wzorzec jest jedynym możliwym.
Tu jest ważna kwestia, bo w różnych interpretacjach Vesty kładzie się nacisk na rozne rzeczy. Demetra George, która chyba jako pierwsza porzadnie opisała Vestę w kontekście astrologicznym, mowila raczej o skupieniu i integralności, nie o poczuciu winy. Poczucie winy to może być nałożona nadbudowa niekoniecznie rdzeń tej energii.
Właśnie, i to jest to na co czekam w tej dyskusji. Czy ktoś jest w stanie podać przynajmniej jeden scenariusz, w którym można by powiedzieć, że to napewno Vesta, a nie cokolwiek innego? Bo bez jakiegoś punktu odróżnienia dyskutujemy o etykietach, nie o czymś realnym.
No to mamy już dwa różne opisy, dwa różne domy, i na razie brzmią spójnie. Ale chciałbym zapytać Hortensję bardziej konkretnie: czy kiedy ktoś narusza te twoje zasady dotyczace tożsamości, czujesz podobne napięcie do tego, które Tobiaszek opisuje jako opuszczone zobowiazanie??
Serio, to co Hortensja opisuje ze swoim Pierwszym Domem rzeczywiście brzmi podobnie do Tobiaszka ale w innej sferze. moze zatem Vesta w Piatce nie mowi koniecznie \"będziesz artystą\" tylko \"twój ogien skupienia i zobowiazania trafi w sferę tworczosci i wyrazu\"? I dlatego Kasieńkaa może to mieć i nie czuc miji artystycznej jeśli tworczosc nie jest jej główną sfera wyrazu?
To co Tobiaszek napisał na końcu poprzedniego posta mocno mnie zatrzymało. \"Zobowiązanie, które czujesz jako coś więcej niż przyzwyczajenie.\" Ale właśnie tu wracam do mojego pytania sprzed kilku postów: jak odróżnić to od zwykłego perfekcjonizmu albo od lęku przed porzuceniem czegoś w co dużo zainwestowałeś? Bo oba mogą dawać to samo napięcie
Ale to nie jest atak na astrologię jako całość. To konkretne pytanie o rozróżnienie. Bo jeśli Vesta i perfekcjonizm daja identyczne objawy, to symbol Vesty nie dodaje zadnej informacji. Jeśli jednak Vesta wskazuje na coś, czego sam perfekcjonizm nie wyjasnia, to ma sens jako kategoria. To uczciwe pytanie, nie destrukcja
Moim zdaniem roznica między Vestą a perfekcjonizmem jest taka: perfekcjonizm dotyczy jakości wykonania. Vesta dotyczy samego faktu robienia. perfekcjonista cierpi gdy wychodzi mu źle. Vesta-człowiek cierpi gdy wogóle nie robi, nawet jeśli to co robi jest marne. czy to pasuje do twojego doświadczenia, Tobiaszku?
Jagodzianka,to bardzo ważne rozróżnienie. I pasuje też do mojego Pierwszego Domu. Nie chodzi mi o to, żebym była idealna w tym jak się prezentuję. chodzi o to, żebym w ogóle była sobą nieważne jak. Czyli faktycznie struktura jest podobna, tylko sfera inna. Czy ktoś ma Vestę w ktoryms z domów związanych z relacjami? Ciekawa jestem jak to wyglada tam.
Chcę wrócić do sedna pytania z tytułu wątku, bo trochę odpłynęliśmy. Tobiaszek spytał na początku, czy Vesta w Piątce oznacza, że będziemy poswiecac się sztuce. I po tej całej rozmowie mam wrażenie, że odpowiedź jest: niekoniecznie sztuce, ale poświęcaniu się czemuś w sferze Piątki. A Piątka to nie tylko sztuka to też dzieci, zabawa miłość romantyczna, ekspresja. Czy Vesta może tam ogniskować się nie na twórczości, tylko na czymś innym z tej sfery?
No proszę astro.com zakładka Extended Chart Selection, tam mozna zaznaczyc asteroidy łącznie z Vestą. Wpisujesz numer 4 bo Vesta to czwarta asteroidea. Ale Kasienkaa, jak już to sprawdzisz to pamietaj zeby patrzeć nie tylko na dom, ale tez na aspekty, bo Vesta w koniunkcji z czymś trudnym może działać zupełnie inaczej niż sama.
Sprawdzałem. Mam Vestę w lekkiej opozycji do Merkurego i w trygonem do Ksiezyca. Opozycja do Merkurego wydaje mi się sensowna,bo często mam napięcie między tym, co chcę wyrazić a tym, co faktycznie wychodzi na papierze. ale nie jestem pewien jak to interpretowac w kontekście całej tej dyskusji o zobowiązaniu.
Opozycja Vesta-Merkury może sugerować, że twój ogień skupienia i twoje narzędzia komunikacji ciągną w przeciwne strony. Vesta chce czystości i skupienia, Merkury chce różnorodności i ruchu. To mogłoby tłumaczyć ten dyskomfort, który opisujesz, nie jako brak pisania, ale jako pisanie które nie trafia dokladnie tam gdzie chcesz. Czy tak byś to opisał?
Właśnie to mnie zatrzymuje w tej rozmowie. Czy Vesta w Piątce to bardziej \"będziesz się poświęcał sztuce\" czy raczej \"sztuka stanie się miejscem twojego wewnętrznego napięcia i zobowiązania, niezaleznie czy chcesz czy nie\"? To są dwie rozne rzeczy. Jedna brzmi jak dar, druga jak przekleństwo albo przynajmniej wyzwanie. 🙂
