Hej, jesteśmy dwiema kobietami, które razem tworzą coś w rodzaju duetu pod nazwą Aleksandra Potocka. Działamy z dwóch różnych końców Polski, jedna z Warszawy, druga z Legnicy, ale to nam nie przeszkadza 🙂 Obie mamy za sobą sporo życiowych przejść i twardo stąpamy po ziemi, właśnie dlatego chcemy pomagać innym kobietom na podstawie tego, przez co same przeszłyśmy.
Zależy nam głównie na tym, żeby kobiety przestały tkwić w miejscu, w toksycznych związkach, w sytuacjach, które je duszą. Żeby w końcu stały się szczęśliwe, tak jak nam się to udało. A nie było łatwo, bo obie mamy za sobą różne rzeczy, między innymi rozwód, bycie kochanką, brak umiejętności mówienia „nie„ i wpadanie przez to w kolejne kłopoty. Mimo wszystko udało się nam stanąć na własnych nogach.
Nauczyłyśmy się, choć zajęło nam to sporo czasu, jak nie dać sie wciągnąć w tę czarną dziurę i jak mimo wszystko iść do przodu. Jak znaleźć własne szczęście i poczuć swoją wartość. Pomogły nam w tym ksiązki i feng shui, i tę wiedzę chcemy teraz przekazywać dalej.
Zbyt wiele naprawdę wspaniałych kobiet nie zdaje sobie sprawy z tego, ile są warte. Wierzymy też, że bycie dobrym człowiekiem można rozwijać i tej sztuki również chcemy uczyć.
Walczymy ze złą miłością i pomagamy wybierać mądrze. Znasz to uczucie, kiedy patrzysz na ładną koleżankę i myślisz, czemu ona jest z takim nijkim facetem? No właśnie, o to chodzi.
Jeśli masz pytania, pisz śmiało tutaj. Jesteśmy teraz na początku działalności w sieci, więc pierwsza porada jest darmowa. Tygodniowy pakiet porad bez owijania w bawełnę, piszesz ile chcesz, jesteśmy w ciągu dnia online, to koszt 45 zł. Jeśli tydzień to za mało, można przedłużyć albo zrobić sobie przerwę i wrócić kiedy poczujesz potrzebę.
Pozdrawiamy serdecznie. Życie jest dla ludzi, nauczmy się z niego korzystać 🙂
Cześć, a ile wy właściwie siedzicie przy tym temacie? Znaczy, interesuje mnie jak długo ktoś z was już to praktykuje albo zgłębia 🙂
Matko Boska...
Raz tak, raz inaczej... taka to już jest ta nasza codzienność 🙂
No właśnie... człowiek przychodzi tu na chwilę, siada przy tej przysłowiowej kawie i myśli, że po prostu odetchnie, a tu tyle się dzieje że aż głowa mała 🙂
Jestem sceptyczna i tyle 🙂
