sama mam z poprzedniego roku mapę i szczerze... spełniło się może z połowę, jeśli nie mniej. W tym roku zamierzam podejść do tego bardziej dokładnie i przemyślanie, bo chyba robiłam to za szybko i bez głębszego zastanowienia.
Ktoś tu może ma jakies sprawdzone sposoby na to, żeby to działało lepiej?
czary . pl/magia/magia-prakt-mapa-marzen-2012 . php
Z tego co wiem, najlepiej robić ją w urodziny. I nie chodzi tylko o to żeby naklejać ładne obrazki dla samej przyjemności... chodzi o to, żeby kiedy je przyklejasz, byłaś już wewnętrznie przekonana że to się wydarzy, że to jest spełnione. Tak przynajmniej to rozumiałam, kiedy o tym czytałam. To taka odmiana Sekretu właściwie.
Już zabrałam się za przygotowania i tym razem podchodzę do tego z naprawdę dużym przekonaniem, że to się uda. Słońce za oknem jakoś dodaje mi energii i checi do działania 🙂
no właśnie, piątek już za chwilę 🙂
Sporo czytałam na ten temat i muszę powiedziec, że to naprawdę fascynująca kwestia...
Czas na wypowiedź na temat tej mapy marzeń, naprawdę poruszające i mocno wciągające zagadnienie 🙂
Czasem wychodzi, czasem nie... myślę, że tak to już po prostu jest z tymi mapami marzeń, nie ma jednej reguły dla wszystkich.
