tak, żeby zaczęło się układać w sprawach finansowych i zawodowych
Tak, pracą
Jest taki jeden niezwykle skuteczny rytuał, nazywa się „weź się do pracy”..........
mam ten sam problem. Od jakiegoś czasu mam straszny pech, jeśli chodzi o pracę, plus wredne koleżanki i niezrównoważona szefowa. Napiszecie, żeby rzucić pracę, ale to nie takie proste. Mimo że jestem naprawdę pracowity, oddany i mam wysokie kwalifikacje, idzie mi najsłabiej. Zna ktoś sposób albo osobę, która podpowie, jak przyciągnąć szczęście?? A spełnienie zawodowe jest dla mnie naprawdę bardzo ważne
w sumie głupi topik, bo jakiej odpowiedzi mogłem się spodziewać. Doskonale wiem, że trzeba pracować, żeby coś mieć. Tylko co, jeżeli pracujesz ciężko, a ktoś Cię oszuka i narobisz się za darmo? Albo podejmiesz się pracy ciężkiej fizycznie i umysłowo jednocześnie, a potem braknie funduszy na dokończenie inwestycji, jeszcze nawali kontrahent od sprzętu, ogłaszasz się i nikt nie dzwoni. Nie chodzi o to, że nie chcemy z żoną pracować, tylko o to, czy da się jakoś przyciągnąć szczęście i uczciwych klientów
