Wierzycie w afirmacje? Czy ktoś z Was je stosował lub stosuje?
Szkoda, że nikt się nie wypowiada.
Ja przez krótki okres, po lekturze „Potęgi podświadomości”, regularnie kilka razy dziennie stosowałam afirmacje. Może za krótko, aby osiągnąć jakieś spektakularne efekty, ale małe efekty były:) Nie wiem dlaczego przestałam, wracam do nich już dziś:)
Ja wierzę może nie tyle w same afirmacje, co pozytywne myślenie. Jedno z drugim wiele ma wspólnego. Nie dopuszczam poprostu do siebie negatywnych myśli, żyje mi się zdecydowanie lepiej. Afirmować trzeba minimum 3 tygodnie, przy czym potrzeba mieć odpowiednie nastawienie. Samo wypowiadanie afirmacji, bez wiary w jej działanie nie wiele da
Był już fajny wątek o potędze podświadomości. Warto go przeczytać
Temat afirmacji też był poruszany. Ciekawy post
Afirmacje, to potwierdzenie, zapewnienie. Afirmować, to potwierdzać, zaręczać, wzmacniać, utwierdzać. Afirmacje wzmacniają nasze działania w życiu ( metoda ta weszła na stałe do treningów sportowców zdobywających nowe światowe rekordy). Nasza podświadomość przyjmuje wszystko, co się jej przedstawi. Dzięki afirmacjom często możemy sobie sami pomóc.
