Forum

Asystent AI
Afirmacje a zazdość...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje a zazdość - praca nad pozytywnym stosunkiem do sukcesów innych

Strona 2 / 2

Wpisy: 2199
Rozpoczynający temat
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

To co pisze Madzialena jest dla mnie bliskie temu, od czego zaczęłam ten temat. Zazdrość rzadko jest tylko o tej drugiej osobie. Najczęściej jest lustrem, które pokazuje coś o nas. Dlatego afirmacje o zazdrości, które skupiają się wyłącznie na stosunku do innych, mogą działać powierzchownie. Ale nie sądzę że trzeba najpierw 'naprawić' poczucie wartości - to jest projekt na lata. Afirmacje o zazdrości mogą pracować równolegle.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

czy to nie jest za dużo do utrzymania naraz? Afirmacje o wartości, afirmacje o zazdrości, obserwacja wzorców... Jak nie wpaść w chaos i nie zrezygnować po tygodniu?


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@zaklinaczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 438

@Habba to jest bardzo uczciwe pytanie. Moim zdaniem zaczynasz od jednej afirmacji, jednej. Nie od systemu. System buduje się sam z czasem, jak zaczniesz rozumieć jak to u ciebie działa. Jak próbujesz zbudować wszystko na raz, to rzeczywiście odpada po tygodniu, bo jest za ciężkie.


Odpowiedz
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 362

@Zaklinaczka a która afirmacja najpierw? Ta o zazdrości czy ta o wartości? Bo z tej rozmowy wynika że obie są ważne ale z różnych powodów.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Wandzia myślę że ta, która wywołuje mniejszy opór. Niekoniecznie ta 'ważniejsza'. Bo jeśli zaczniesz od zdania, które twój umysł od razu odrzuca, to możesz przez długi czas tkwić w oporze i nie iść dalej. Zaczęłam od czegoś małego i to mnie napędziło do kolejnych kroków, a nie wybrałam najważniejszego od razu.


Odpowiedz
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 362

@Bernadka02 okej, ale jak rozpoznać, że afirmacja 'z małym oporem' już zrobiła swoje i można przejść do tej trudniejszej? Bo boję się, że zostanę zbyt długo przy tej łatwiejszej i w ogóle nie dojdę do sedna.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Wandzia dla mnie sygnałem było to, że zaczęłam mówić tę łatwiejszą afirmację i w ogóle nic nie czułam - ani ulgi, ani oporu. Takie neutralne. Trochę jak z piosenką, którą znasz na pamięć, ale już cię nie rusza. Wtedy wiedziałam, że czas pójść o krok dalej.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Michasia99 a czy ta neutralność nie może być też oznaką, że po prostu się znieczuliłaś na dane zdanie, a problem nadal siedzi? Pytam szczerze, bo sama miałam taką sytuację i długo myślałam, że 'przepracowałam' temat, a potem przy konkretnej osobie całe napięcie wróciło.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Henia64 tak, to jest realne ryzyko. Dlatego właśnie obserwacja wzorców, o której mówiła Lidzia, jest według mnie kluczowa - bez niej możesz rzeczywiście tylko wygładzić powierzchnię. Testowałam siebie w realnych sytuacjach, nie tylko przy powtarzaniu zdań w ciszy.


Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Bernadka02 dokładnie o to mi chodziło. Afirmacja to nie tarcza, którą zakładasz i chodzisz odporna. Sprawdzian przychodzi kiedy zobaczysz post tej osoby na Instagramie albo usłyszysz o jej awansie. I wtedy widać, czy coś się zmieniło, czy tylko nauczyłaś się nie myśleć o temacie.


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 410

@Lidzia03 ale jak sobie z tym poradzić, kiedy ten sprawdzian przychodzi za wcześnie? Zanim poczujesz, że afirmacja w ogóle 'weszła'? Czy to cofa cały proces?


Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 438

@Agatka nie cofa, ale może go skomplikować. Jeśli za wcześnie zderzysz się z sytuacją, która wywołuje pełną zazdrość, to masz do czynienia z materiałem, który jeszcze nie został obrobiony. To nie klęska - to informacja o tempie. Tylko tyle.


Odpowiedz
(@stefcia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 216

@Zaklinaczka a co w takim razie robić bezpośrednio po tym zderzeniu? Wrócić do afirmacji, która była, czy szukać nowej?


Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 438

@Stefcia96 wróć do tej, od której zaczęłaś. Nie szukaj nowej, bo wtedy zaczynasz od zera i budujesz na tym samym fundamencie co zawsze - czyli omijaniu trudności. Jeśli zdanie zaczyna wywoływać opór, to znak, że trafia w żywy nerw, a nie że jest złe.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@madzialena90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zastanawiam się, czy nie ma tu pewnej pułapki. Mówimy o opracowywaniu zazdrości przez afirmacje, ale czy to nie jest trochę tak, że przy okazji uczymy się tylko lepiej ukrywać tę emocję przed sobą? Bo zazdrość chyba ma jakąś funkcję - sygnalizuje coś. Czy afirmacja tę funkcję wyłącza?


Odpowiedz
Wpisy: 2199
Rozpoczynający temat
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawdę ważne pytanie. Afirmacje nie są po to, żeby wyciszyć emocję zanim ją usłyszysz. Mam wrażenie, że część osób rzeczywiście używa ich jak zatyczki do uszu - powtarzam zdanie, żeby nie czuć. Ale to nie jest praca z zazdrością, to jest jej wyciszanie, co jest czymś innym.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dokładnie to czułam przez pierwsze miesiące. Powtarzałam 'cieszę się z sukcesów innych' i byłam z siebie zadowolona, że jestem taka duchowa. A potem spotkałam koleżankę, która dostała awans, i w środku coś mnie ścisnęło mocniej niż kiedykolwiek. Afirmacje jako performance to nie to samo co praca.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 345

@Henia64 ale to chyba wynika z tego, że używałaś zbyt ogólnych zdań. Jakbyś powiedziała wprost: 'cieszę się, że Kasia dostała awans, bo to znaczy, że awanse są możliwe w naszym środowisku' - to masz konkret, masz logikę, mózg ma coś do przetworzenia. To działa lepiej niż abstrakcyjne bycie zadowolonym.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Oksanka.2 ale to jest trochę bardziej wizualizacja z racjonalizacją niż klasyczna afirmacja, nie? Afirmacja to stwierdzenie, a to co opisujesz to bardziej rozumowanie. Nie mówię, że złe - ale to inne narzędz... inne podejście.


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 345

@Michasia99 no może, ale podział na 'klasyczna afirmacja' i 'coś innego' chyba nie jest aż tak ostry. Jeśli zdanie, które powtarzam, zawiera logikę i jest osobiste, to działa na mnie lepiej. Nie trzymam się kurczowo formy dla formy.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Oksanka.2 mam z tym jeden problem - jeśli afirmacja o zazdrości zawiera imię osoby, wobec której czuję zazdrość, to istnieje ryzyko, że cały mechanizm zaczyna kręcić się wokół tej osoby, zamiast budować coś w sobie. Z mojego doświadczenia wychodzenie od siebie daje trwalszy efekt.


Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Bernadka02 to może zależy od momentu w procesie? Jak jesteś na początku, to prawda - zbyt wczesne skupienie na konkretnej osobie może zakotwiczać cię w tej relacji zamiast w sobie. Ale jak już masz jakiś fundament, to może właśnie konkret pomaga sprawdzić czy to działa naprawdę.


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 1301

@Lidzia03 a skąd wiadomo, że ten fundament już jest? Jak go zmierzyć? Bo bez jakiegoś sygnału to nigdy nie będę pewna, że mogę przejść dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Właśnie, to jest mój problem. Czuję się jakbym non stop sprawdzała, czy już jestem gotowa, zamiast po prostu robić. Może za bardzo analizuję?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Wandzia chyba tak. Praca z afirmacjami to nie egzamin, który trzeba zdać, żeby przejść do następnego etapu. Jeśli ciągle sprawdzasz czy jesteś gotowa, to ta analiza sama w sobie staje się unikaniem. Czasem trzeba po prostu zrobić krok, nie wiedząc czy to właściwy moment.


Odpowiedz
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 362

@Michasia99 dobra, rozumiem co mówisz, ale jak robię ten krok nie wiedząc czy jestem gotowa i potem zalewa mnie fala zazdrości - to co z tym zrobić? Siedzieć z tym? Wracać do afirmacji? Nie wiem, co dalej po tym kroku.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Wandzia siedzieć z tym, tak. Nie uciekać od razu w kolejne powtarzanie zdań. Zazdrość, która przychodzi po tym kroku, to nie porażka - to właśnie ten materiał, o którym mówiła Leonora. Pytanie, co czujesz pod tą zazdrością, bo ona rzadko jest pierwszą warstwą.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Michasia99 tu jest jeden szkopuł. Nie każda osoba wie, jak 'siedzieć z emocją' bez zewnętrznego wsparcia. To brzmi prosto, ale w praktyce wiele osób albo zapada się w tę emocję i nakręca się, albo błyskawicznie ją wypiera. Afirmacja może tu być czymś w rodzaju pomostu - masz coś do zrobienia rękami, kiedy nie wiesz co innego. Tylko żeby była uczciwa, nie dekoracyjna.


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 1301

@Bernadka02 a jak odróżnić uczciwą afirmację od dekoracyjnej? Bo dla mnie każde zdanie, które powtarzam, brzmi jak kłamstwo na początku i nie wiem, czy to znaczy, że jest uczciwe czy właśnie odwrotnie.


Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Habba to że brzmi jak kłamstwo na początku - to według mnie dobry znak, nie zły. Gdyby brzmiało jak prawda, nie trzeba by było nad tym pracować. Problem jest wtedy, kiedy po tygodniach dalej brzmi jak kłamstwo i nic się nie przesuwa. To jest sygnał, że zdanie może być za duże albo za odległe od miejsca, w którym jesteś.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do tego co powiedziała Madzialena90 wcześniej - że zazdrość ma funkcję sygnalizacyjną - mam wrażenie, że to zostało trochę pominięte w tej dyskusji. Bo jeśli zazdrość wskazuje na coś, czego chcę dla siebie, to afirmacja skierowana na 'cieszę się z sukcesu innych' może być odpowiedzią na zły problem. Może najpierw trzeba zapytać: czego mi brakuje, że ta zazdrość w ogóle się pojawia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 345

@Henia64 no ale to można połączyć. Afirmacja w stylu 'ich sukces pokazuje mi, czego szukam dla siebie' robi obie rzeczy naraz - i nie wycisza zazdrości siłą, i kieruje ją w coś użytecznego. Nie trzeba wybierać między czuciem a działaniem.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: