Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżka Józefina Jagodzińska - tarot, numerologia czy astrologia? Wasze opinie


Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@zlota-lilia)
Połączone: 18 lat temu

Widziałam, że ta pani ma naprawdę rozbudowaną ofertę... tarot, numerologia, astrologia i pewnie jeszcze coś. Ciekawi mnie czy ktoś z Was był u niej i czy ma poczucie, że to nie jest tylko taki zestaw „wszystko po trochu”. Bo mam wątpliwość, czy można naprawde dogłębnie wejść w każdą z tych dziedzin jednocześnie? W której ona jest najmocniejsza, bo chyba nie we wszystkich na równym poziomie...


Odpowiedz
30 odpowiedzi
Wpisy: 1
(@nina-10)
Połączone: 16 lat temu

Nie znam tej pani, więc piszę o tym ogólnie...

Moim zdaniem jak najbardziej można być dobrym w wielu dziedzinach jednocześnie, zwłaszcza jeśli te dziedziny wzajemnie na siebie wpływają i się uzupełniają. To trochę jak z kucharzem który specjalizuje się w kuchni włoskiej. Niby jest to jego konik, ale czy to znaczy, że nie poradzi sobie z kuchnią pokrewną albo nawet że nie wzbogaci swojej kuchni o coś zupelnie egzotycznego? Poradzi, i to świetnie, bo ma do tego talent, pasję i zna swój fachu od podszewki.

Inteligentny, wszechstronny człowiek jest w stanie ogarnąć dużo więcej niż ktoś, kto całe życie spędza przy taśmie produkcyjnej wkręcając śrubkę A w otworek B. Oczywiście z pełnym szacunkiem dla takich ludzi, bo ktoś tę pracę wykonywać musi. Chodzi mi po prostu o elastyczność myślenia, oczytanie, taką naturalną ciekawość świata, która pozwala łączyć różne obszary w spójną całość.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gwiezdna-kamien82)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@nina-10 no tak, zgadzam się że można być wszechstronnym, ale ta konkretna pani to przede wszystkim doskonale zna się na nawijaniu makaronu na uszy 😀

i jeszcze oczywiście na wyciąganiu forsy od naiwnych ludzi, co zreszta jest chyba jej glownym „talentem”. w końcu to jej zawód, prawda?

a te biedne owieczki, które do niej trafiają... same przynoszą kasę i na końcu jeszcze grzecznie dziękują. no cóż...


Odpowiedz
(@ewa-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@gwiezdna-kamien82 zgadzam się z tobą w tej kwestii. Jagodzińska naprawdę nie ma pojęcia o Tarocie, mówiąc szczerze. Byłam jej kursantką jakiś czas temu i po prostu zrezygnowałam w pewnym momencie, bo nie miało to sensu. Prawdziwą wiedzę zdobyłam gdzię indziej, na zupełnie innych kursach, ktore były nieporównywalnie lepsze od tego co ona proponuje. Ale to nie wszystko... nie sprawdza się też jako człowiek. Jest arogancka, bezczelna i strasznie zadufana w sobie, co mnie szczerze zastanawia, bo to nijak nie przystaje do nauk Tarota, które sama podobno przekazuje. Bądźcie ostrożni.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@sennapole)
Połączone: 18 lat temu

nie polecam jej, szczerze mówiąc.

Pisać pisze przyjemnie, to trzeba przyznać, ale jeśli chodzi o same rady które daje... to już zupełnie inna historia


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@ciepla-cisza)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 20

@sennapole zgadzam się z tobą całkowicie...

moja teściowa była u tej pani jakieś 7 miesięcy temu i z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że nie dowiedziała się dosłownie niczego konkretnego. zero. nawet jakiś drobny szczegółik by się przydał, ale nie, nic się nie sprawdziło.

ta pani faktycznie pojawia sie na różnych portalach i pisze całkiem sporo, ale jej aktywność w sieci nijak ma się do faktycznych umiejętności wróżebnych. to są dwie zupełnie różne rzeczy


Odpowiedz
(@gosia-77)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@ciepla-cisza o właśnie, to ciekawe co piszesz o teściowej... szkoda że tak wyszło. mogłabyś napisać więcej szczegółów z tej wizyty? albo może inne osoby które ją odwiedzały też coś dopowiedzą?

bo widzę że ta pani rzeczywiście udziela się w różnych miejscach w sieci, ale jakoś mało tam właściwie o ezoteryce jako takiej, poza jednym blogiem który wydał mi się całkiem interesujacy. ale co do samej wróżki jako osoby, jakie robila na was wrażenie podczas spotkania twarzą w twarz? to czasem mowi więcej niż jakiekolwiek przepowiednie 🙂


Odpowiedz
(@wolnyksiezyc)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 16

@ciepla-cisza hej, chcę się tu odnieść do tego co napisałaś.

Rozumiem, że twoja teściowa jest niezadowolona, ale zastanawiam się nad kilkoma kwestiami. Po pierwsze, na jaki okres była robiona wróżba? 7 miesięcy to niekoniecznie wystarczający czas żeby oceniać czy coś się sprawdziło, zwłaszcza jeśli sesja dotyczyła roku czy kilku lat do przodu. Nie wszystko materializuje sie od razu.

Po drugie, to „niczego konkretnego się nie dowiedziała” trochę mnie zastanawia. Sesja zwykle polega na zadawaniu konkretnych pytań i od ich precyzji zależy jakość odpowiedzi. Jesli ktoś pyta ogolnikowo, to i odpowiedź siłą rzeczy bedzie mniej konkretna. Wiem, ze to może brzmieć jak wymówka, ale to naprawdę tak działa.

No i jeśli teściowa jest niezadowolona, to czemu nie zgłosiła żadnej reklamacji czy zastrzeżeń bezpośrednio? To byłby chyba naturalny krok.

Co do aktywności na portalach, to moim zdaniem jedno drugiemu nie przeszkadza. Można pisać o ezoteryce i jednocześnie praktykować, tak jak można znać kilka języków... to nie jest sprzeczność.


Odpowiedz
(@ciepla-cisza)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 20

@wolnyksiezyc chciałam się odnieść do kilku rzeczy które napisałeś.

Po pierwsze kwestia reklamacji... no właśnie, na jakiej podstawie teściowa miałaby ją złożyć, skoro nie dostała ani paragonu ani żadnego potwierdzenia transakcji? To trochę trudne bez jakiegokolwiek dokumentu.

Co do tych 7 miesięcy, to chodziło o to że w styczniu minęło właśnie tyle czasu od wizyty u Pani Józefiny, wiec prosiłabym o uważniejsze przeczytanie tego co napisano. A teraz mamy już 10 miesięcy po tej wróżbie i przepowiednie dotyczące spraw które rozgrywały się w tym roku po prostu sie nie potwierdziły.

ewka


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 151

@ciepla-cisza racja, widze tu pewien schemat który mnie trochę niepokoi. Z jednej strony zajadłe atakowanie wróżek cieszących się ugruntowaną renomą, a z drugiej równie natarczywe promowanie kogoś zupełnie nieznanego... to jest coś czego nie potrafię przemilczeć.

I druga rzecz, bodaj jeszcze bardziej kuriozalna: traktowanie wizyty u wróżki jak wyprawy do kosmetyczki albo fryzjera. Hmm... no przecież nawet tam efekty potrafią odbiec od oczekiwań, a jednak nikt nie wszczyna takich awantur.


Odpowiedz
(@gosia-77)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@blekitnywir49 dokładnie tak, ale czy nie o to chodzi, żeby idąc do wróżki mieć realne szanse na to, że to co usłyszysz ma faktycznie duże prawdopodobieństwo spełnienia?

Bo jeśli miałoby to być czyste losowanie, to równie dobrze mozna by rzucić monetą i czekać co los przyniesie. Sens wizyty jest zupełnie inny... ludzie szukają tam odpowiedzi na konkretne pytania, chcą wiedzieć kiedy np. nadejdzie właściwy czas na znalezienie kogoś bliskiego, w jakich okolicznościach może dojść do takiego spotkania. To są rzeczy, ktore dla wielu osób są naprawdę ważne.

No i oczywiście dużo zależy od samego człowieka, który przychodzi. Czy skorzysta ze wskazówek, czy się poruszy, czy w ogóle zrobi cokolwiek z tym co otrzymał. Wróżka może wskazać kierunek ale droga i tak zostaje do przejścia przez nas samych.


Odpowiedz
(@tomek-132)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@sennapole zgadzam się z Tobą w kwestii czytania jej tekstów, ale jeśli chodzi o korzystanie z usług to powiem wprost, odradzam to zdecydowanie. Moje własne doświadczenia nie są dobre. Brak rzetelności, brak etyki zawodowej i zero odpowiedzialności wobec klienta, to co zauważyłem. Odniosłem wrażenie ze działa głównie we własnym interesie, a nie w interesie osób które się do niej zgłaszają. Dla mnie to nie jest osoba godna zaufania i naprawdę zalecam dużą ostrożność zanim ktokolwiek zdecyduje się na jakikolwiek kontakt z nią.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@magda-85)
Połączone: 16 lat temu

szczerze to żałuję, że nie trafiłam na te opinie wcześniej, zanim do niej pojechałam

bo co mi powiedziała? właściwie nic konkretnego. takie owijanie w bawełnę, gadanie dookoła, zero konkretu. trochę mi to zajęło zanim zrozumiałam że nic z tego nie wyciagnę. Żeby być dobrą wróżką to trzeba jednak więcej niż okrągłe zdania i mglistę przepowiednie...

za to z marketingiem to jej nieźle idzie, bo wszędzie jej pełno, na każdym portalu roi się od jej reklam. no cóż, widać że czas inwestuje w promocję a nie w warsztat


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@energia635)
Połączone: 16 lat temu

ostrzegam wszystkich, żeby trzymali się z daleka od tej pani! stosuje czarną magię i nie ma absolutnie żadnych skrupułów, a przy tym udaje kogoś uduchowionego i pomocnego... serio, uważajcie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@marta-77)
Połączone: 16 lat temu

Hej! byłam ostatnio u pani Józefiny na sesji tarota, pytałam o sprawy zawodowe i powiem wam... karty naprawdę nie kłamią 🙂 wyszło, że osoby na które liczyłam przy awansie to tak naprawdę fałszywi ludzie i wiedziałam że coś tu nie gra, ale dopiero te karty to potwierdziły. Pani Józefina doradziła mi jak działać w tej sytuacji i posłuchałam jej i wszystko sie udało! Czuć że ma naprawde dobrą energię, jest konkretna i pomocna, nie leje wody tylko mówi wprost co trzeba robić 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tomek-132)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@marta-77 właśnie o to chodzi, takie podejście jak opisujesz to klasyczny zabieg żeby zdobyć twoje zaufanie. Pierwsze trafienie, ogólne rady, wszystko się „sprawdza” i człowiek wraca po więcej. A przy kolejnych wizytach już zaczyna sie tracić kasę bez żadnego efektu, albo co gorzej, słuchasz się jej rad i działasz na własną szkodę.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@zlotacisza)
Połączone: 16 lat temu

Właściwie to mnie ciekawi ile sie placi za takie usługi, zarówno online jak i jak ktoś chodzi do niej osobiście. Jak ktos wie to niech napisze tutaj, bo chętnie bym się dowiedziała 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@cieply-aura44)
Połączone: 16 lat temu

Wracam do tematu Józefiny Jagodzińskiej, bo miałem z tą sprawą do czynienia z bliska i uważam, że warto to opisać uczciwie.

Na czterech spotkaniach kursu Tarota pani Jagodzińska spóźniła się na dwa z nich, odpowiednio 35 i 55 minut. Gdy grupa zareagowała na tę sytuację, zamiast przeprosin usłyszała, że to nie jej wina, bo taksówka nie przyjechała. No cóż, bez komentarza.

Sam kurs to sześć godzin na każde spotkanie, prowadzonych spokojnie, bez specjalnego zaangażowania, przeskakując między Tarotem a różnymi wątkami historycznymi. Materiałów pomocniczych nie ma i nie będzie, bo pani nie musi ich przygotowywać. Ćwiczenia, które zamieszczaliście na specjalnie założonej grupie na Facebooku, były przez nią ignorowane, a jeśli już doczekałeś się odpowiedzi, to albo jakiś emotikonik, albo suche „to nie to, znajdź inny przykład”. Przy okazji, tę grupę mogła usunąć w dowolnym momencie, więc radzono robić zrzuty ekranu na bieżąco.

Najważniejsza sprawa to umowa. Proście o jej wzór z wyprzedzeniem. W praktyce dostajecie plik 16-20 stron na pierwszych zajęciach, ze swoich pieniędzy, i szybko uzupełniacie dane, żeby nie siedzieć dodatkowych 30 minut. Umowa jest skonstruowana tak, żeby chronić wyłącznie wykonawcę. Wy jako płatnicy nie macie żadnych realnych praw. Jagodzińska potrafi usunąć uczestnika kursu, który pyta za dużo albo ma uwagi, a potem opowiadać o tej osobie następnym grupom w mocno przetworzonej wersji. Dopiszcze do umowy punkt o karze umownej za niewykonanie dzieła lub bezpodstawne wydalenie z kursu, bo inaczej jesteście bezbronni.

Warto też wiedzieć, że w umowie figuruje jako osoba fizyczna prywatna i jako taka nie ma formalnego obowiązku ochrony danych osobowych, których gromadzi niemalo.

Na zajęciach obowiazuje prosta zasada: siedzisz, słuchasz, notujesz. Nie dyskutujesz, nie przerywasz, bo możesz za to zostać wyrzucony pod pretekstem „uporczywego przeszkadzania”.

Piszę o tym, bo sam wiem jak to jest, kiedy człowiek odkłada pieniądze na coś, co ma służyć własnemu rozwojowi. To nie jest mała kwota i szkoda, żeby kolejne osoby wchodziły w to z zamkniętymi oczami. Przemyślcie to zanim podpiszecie cokolwiek.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@aga-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@cieply-aura44 totalnie się zgadzam z tym co napisałeś, sama miałam z nią do czynienia i mogę potwierdzić każde słowo 🙂 ta jej niepunktualność to już w ogóle masakra, ale to jest tylko czubek góry lodowej.

Józefina jest strasznie przewrażliwiona na swoim punkcie i do tego wyjątkowo konfliktowa. Ma jakiś kompletny obsesyjny lęk przed „ciemną stroną ezoteryki” i widzi wrogów dosłownie wszędzie, każdego podejrzewa że rzuca na nią klątwy, steruje jej myślami albo w inny sposób jej szkodzi na odległość. Śmieszne by było gdyby nie było takie smutne... a sama bez żadnych skrupułów wchodzi z butami w życie swoich kursantów i jeszcze używa tej wiedzy którą o nich ma przeciwko nim. Nieładnie.

Na samym kursie i tak nie ma co liczyć na odpowiedzi na pytania bo po prostu ich nie udziela. Dociekliwych ludzi zwyczajnie nie lubi, a tych którzy mają inne zdanie niż ona stara się po prostu wyeliminować. Uważa sie za wizjonerkę i geniusza, innych nauczycieli czy autorytetów totalnie nie uznaje. Jak ktoś zada za trudne pytanie na które Józia nie zna odpowiedzi to już wiadomo, że wkrótce wyleci z kursu pod byle pretekstem.

W środowisku ezoterycznym nikt jej specjalnie nie szanuje, co chyba mówi samo za siebie. Na szczęście są inni nauczyciele, znacznie bardziej kompetentni i warci swojej ceny!


Odpowiedz
(@ewa-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@aga-67 tak, całkowicie potwierdzam to co napisałaś, obydwa wcześniejsze komentarze są prawdziwe od początku do końca. Cieszę się że w koncu ktoś zaczął o tym pisać otwarcie, bo może to uchroni kolejne osoby przed zmarnowaniem pieniędzy i czasu na „kursy” tej pani.

Ta kobieta po prostu wykorzystuje naiwność ludzi szukających czegoś głębszego i to jest według mnie zwykłe oszustwo. Do tarota i astrologii nie powinna w ogóle podchodzić, skoro brakuje jej zarówno wiedzy jak i podstawowej empatii, która jest absolutnym fundamentem tej pracy. Byłam na innych kursach i naprawdę wiem jak powinno to wyglądać, więc mogę porównać. Poziom merytoryczny? Żałosny. Kultura osobista? Nie istnieje. Empatia? Dosłownie zero.

Poniosłam koszty kursu i dojazdów z innego miasta, bo nie mieszkam w pobliżu, na szczeście w pewnym momencie przerwałam, ale i tak czuję się oszukana. I co ciekawe, to ja zostałam potraktowana jak ktoś nieuczciwy, kiedy próbowałam rozmawiać. Jakikolwiek dialog był z góry niemożliwy, bo Jagodzińska uważa że tylko ona ma monopol na prawdę.

Spóźnienia potwierdzam, u nas dochodziło nawet do godziny. Sprawdzanie prac domowych wyglądało tak że słyszałaś „nie to” albo „znajdź coś innego” i tyle, żadnego wytłumaczenia, żadnej wskazówki. Same zadania zresztą były bezsensu.

Dodam tylko tyle: jeśli ktoś jeszcze rozważa udział w takim kursie, niech najpierw dokładnie przeczyta umowę. Wszystkim którzy już przez to przeszli życzę żeby się nie zniechęcali, dobra ścieżka istnieje, tylko trzeba szukać gdzie indziej 🙂


Odpowiedz
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 378

@ewa-30 rozumiem, że masz złe doświadczenia z tymi kursami i nie mówię, że kłamiesz. Ale skoro już piszemy szczerze to dodam swoje trzy grosze.

Sama wolę postawić sobie karty własnoręcznie, przynajmniej wiem że robię to trafnie i są na to świadkowie nawet tu na forum. Jestem uzdrowicielką zweryfikowaną przez Gildię Rzemiosła, więc wiem co mówię.

Co do kart i astrologii, no cóż... czasem nawet taki wgląd, choćby zrobiony przez kogoś słabszego, może dać człowiekowi pewne spojrzenie na zmiany w jego charakterze. Nie sadzisz?

I tak przy okazji, bo wspomniałaś o tych durnych pracach domowych, znam to zjawisko. Ślepy prowadzi ślepego, jak to mówią.

Jedna z moich koleżanek kończyła coś w stylu Collegium Psychotronicum, zawsze była mocno zainteresowana ezo. Ciekawe, że do dziś prowadzi jakąś firmę, tyle że teraz już z zupełnie innej branży. Widać dojrzeli, że co innego „działa” na ludzi.

Inna znajoma miała dyplom z zielarstwa a kiedy zażądałam od niej mięty, okazało się że w domu nie trzyma żadnych ziół. I to już od dawna...

Tarota się po prostu przestraszyła i chodzi do wróżki od Aniołów. No cóż.

Słyszałam też o takiej co opowiadała wszystkim że w poprzednim wcieleniu spadła z konia i skręciła sobie kark. Sama też spadłam z konia i wdrapałam się z powrotem, więc co z tego? Czemu tak wielu ludzi skręciło sobie kark dokładnie w ten sam sposób i skąd te historyjki rodem z kursów jakiegoś pseudomagika, który siedział ponoć w zakładzie u Rosjan?

Różnie bywało też z polecaną literaturą. Znam kogoś, kto polecał ksiązkę o aurze ludzkiej ze słowami „ach jak lubię patrzeć na aurę” i do dziś obawiam się że tej aury nigdy nie widział naprawdę.

Czasem to nie uczniowie są winni... tylko głupi nauczyciele.


Odpowiedz
(@runa882)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@cieply-aura44 no tak, mogę tylko potwierdzić to co napisałeś powyżej. Serio, wszystko się zgadza co do joty.

Józefina Jagodzinska moim zdaniem w ogóle nie nadaje sie do prowadzenia żadnych zajęć. Arogancka, zadufana w sobie, niesłowna... słowo „przepraszam” chyba nie istnieje w jej słowniku, jakby pozjadała wszystkie rozumy i nie ma obowiązku tłumaczyć się nikomu.

Do tego te spóźnienia, notorycznie, bez żadnego wstydu. Przez to okazuje totalny brak szacunku dla ludzi, którzy za to płacą i jeszcze na nią czekają.

No i jest jeszcze kwestia higieny osobistej... hmm, jak to ugrzecznie ująć. Zapach kociego moczu był dość charakterystyczny, nie da się tego nie zauważyc.

Generalnie baba cwana i chciwa, liczy się głównie kasa. Naprawdę radzę trzymać sie od tej osoby z daleka, bo jak widać nie tylko my mamy podobne doświadczenia...


Odpowiedz
(@pawel-64)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@cieply-aura44 no rozumiem, że chcecie przestrzec innych, i nie mówię że kłamiecie, ale... żeby publicznie pisać o kimś że jest oszustem i przestrzegać przed nią, to jednak trzeba mieć jakieś twarde dowody na to co sie twierdzi. Nagrania, zrzuty ekranów z konkretnymi słowami, cokolwiek co można pokazać. Bez tego takie wpisy, nawet jeśli płyną ze szczerego serca i złych doświadczeń, są niestety insynuacją i formalnie mogą być traktowane jako pomówienie. A to już grozi pozwem z powództwa cywilnego, co chyba nikomu nie jest na rękę.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@gwiezdny-umysl)
Połączone: 16 lat temu

Szczerze mówiąc, moje doświadczenia z tą panią nie były zbyt pozytywne. Nie jestem w stanie jej polecić.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@cieplyprzeplyw)
Połączone: 16 lat temu

Moje zdanie jest dość jednoznaczne: ta kobieta po prostu nie wie, co robi, i nie powinna nikogo tego uczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@lilia595)
Połączone: 16 lat temu

mam wam coś do powiedzenia na temat tej pani, bo sama przez to przeszłam. zwróciłam się do niej po poradę dotyczącą relokacji i wyobraźcie sobie, że chciała mnie wysłać dokładnie tam, gdzie słońce mam w 12 domu... serio, nie żartuję. take coś to dla mnie absolutny brak profesjonalizmu i podstaw astrologii.

nie polecam jej nikomu, bo naprawdę można sobie skrzywdzić życie jeśli ktoś uwierzy w takie porady i podejmie decyzje na ich podstawie. to nie są żarty, mówimy o poważnych wyborach zyciowych.

no i jeszcze jedno, bo to też ważne, z kontaktu z nią czuć, że jest osobą raczej nieprzychylną ludziom, nastawioną negatywnie. stara się to maskować, ale przez całą rozmowę to i tak było wyczuwalne. takich rzeczy nie da się do końca ukryć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandala974)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@lilia595 zgadzam się z tym co piszesz. ta kobieta po prostu nie spełnia tego co obiecuje, nic więcej dodac nie muszę.


Odpowiedz
Wpisy: 378
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

no dobra, może źle się wyraziłam wcześniej, bo chodzi o to że u mnie to faktycznie wychodzi inaczej i mam konkretne efekty, nie odwrotnie 🙂

I wiesz, przy nakładaniu rąk ból ustępuje, zarówno u innych ludzi jak i u mnie samej. Jak zaczęłam się przyglądać temu co widzę w aurze elektromagnetycznej, to stwierdzam że to się ze sobą zgadza. Miałam nawet zdjęcia pomiarowe pola z takiego urządzenia do aury i rzeczywiście widać to też w aurze człowieka, są wyraźne odniesienia. Jak ktoś ma czarne albo czarno-czerwone pole, to zaraz mi mówią że wiedzą co robią i że oszukują kiedy widzą mój fiolet. No trudno, niech sobie dalej szukają...

Na moje pole reakcja bywa zupełnie inna. Sporo osób się przyznaje do różnych rzeczy albo prosi o wróżbę, mam widac jakis inny „namiar”. Nie na wszystkich działa uspokajająco, ale na kogoś kto jest trochę nakręcony, to owszem, działa.

I dobrze że tak jest, naprawdę dobrze!!!


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@darek-43)
Połączone: 16 lat temu

Serio, wszystko co tutaj o niej piszą to czysta prawda 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@ola-52)
Połączone: 16 lat temu

szczerze to pani Józefina robi bardzo nieprzyjetne wrażenie, wręcz... no, odpychające jakoś. Kiedyś byłam u jednej wróżki i ona mi powiedziała, że żeby w ogóle cokolwiek czytać ludziom z kart czy z gwiazd, to najpierw trzeba ich po prostu lubić 🙂 Nie ma idealnych wróżek u których wszystko się sprawdza, ale ten prawdziwy talent to chyba w pierwszej kolejności życzliwość dla człowieka, a dopiero potem zdolności.

Piszę to bez złośliwości, naprawdę nie chcę nikogo urazić, ale mam nadzieję że pani Józefina może to kiedyś przeczyta i trochę się zastanowi. Bo ona jest osobą publiczną w pewnym sensie, no nie? ja ją mijam na ulicy i wiem że to ona, ta wróżka, ale ona mnie widzi i nie ma pojęcia że ja wiem kto ona jest. I właśnie przez to powinna być miła dla każdego napotkanego człowieka, nie tylko kiedy stoi przed nią klient.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@marta-8)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie... ta pani Józefina Jagodzińska to chyba nie jest tą osobą za którą się podaje 😮 trochę dziwne nie? 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: