Ciekawa mnie jedna sprawa, bo od jakiegoś czasu mam to w głowie i chciałam zapytać tu na forum. Otóż czy zdarzyło sie komuś z was spotkać na swojej drodze cygankę i dać sie namówić na wróżbę? I co, sprawdziło sie to co mówiła?
Tak
nie
No to może mi ktoś powiedzieć, czy ktoś z was miał do czynienia z wróżbą u Cyganki? Albo zna kogoś, komu takie coś się przydarzyło? Bardzo mnie to ciekawi, właśnie takie prawdziwe relacje, czy to wasze własne, czy znajomych...
Bo słyszałam tu i ówdzie, że Cyganki potrafią wróżyć naprawdę dobrze, nieraz lepiej niż niejeden uznany wróżbita. Ciekawa jestem co sądzicie.
Sama mogę powiedzieć, że znam jedną starszą już panią, której Cyganka wróżyła jeszcze w młodości. I wyobraźcie sobie, że ta kobieta na początku tylko sie śmiała z tej wróżby, bo jej zdaniem to co usłyszała było totalnie nieprawdopodobne, wręcz absurdalne. A dziś, po tylu latach, twierdzi że tamta Cyganka wywróżyła jej całe życie co do joty. Wszystko się spełniło! Znam tę panią osobiście, to poważna, stateczna osoba, nie ktoś kto opowiada bajki. Więc przypadek jak najbardziej autentyczny...
Jak widzę cyganki na ulicy, szczególnie w okolicach stadionu, to zawsze je omijam szerokim łukiem. Niestety wiele z nich to złodziejki, bo jednej znajomej perfidnie zabrały portfel kiedy błagały ją o drobne. Zamiast pójść do roboty...
Ale mam swoją historię do opowiedzenia 🙂 Szłam sobie ulicą i zaczepila mnie jakaś cyganka, pyta sie czy mam papierosa. Powiedziałam że nie palę, więc nie mam. I wtedy ona tak jakby przy okazji, mimochodem, powiedziała mi coś o moim stanie ducha, o tym co przeżywałam akurat w tamtym czasie. I byłam w wielkim szoku, bo to była czysta prawda, dokładnie to co mi powiedziała zgadzało sie z rzeczywistoscią.
ja też miałam takie spotkanie i do dziś o nim myślę... szłam spokojnie ulicą, a jakaś kobieta nagle mnie złapała za rękę i mowiła, że coś widzi, że musi mi powiedzieć. normalnie chciałam uciec, ale ona w pewnym momencie powiedziała coś, co mnie zatrzymało, że są dwaj mężczyźni w moim zyciu i że z tym młodszym będę szczęśliwsza.
i wie cie co... nie dałam się wciągnąć w dłuższą rozmowę, poszłam dalej, ale te słowa siedziały mi w głowie. bo właśnie wtedy stałam przed wyborem którego z nich wybrać. i wybrałam tego młodszego, po części przez jej słowa, a po części bo i serce mi tak mówiło. no i minęły 4 lata i muszę przyznać że to nie byl błąd 🙂
więc sama nie wiem co myśleć o tych cygankach. nie uważam że wszystkie są złe. ta kobieta miała w twarzy coś takiego... nie umiem tego opisać, ale czasem się zastanawiam czy mogła mi powiedzieć więcej. bo chyba wiedziała więcej niż powiedziała. może ta jedna była tą dobrą?
znam osobiście jedną Cygankę, nie ma żadnej reklamy, żadnych ogłoszeń, a mimo to wiecznie ktoś do niej puka 🙂 to chyba najlepszy dowód na to ze jest naprawde dobra w tym co robi
kiedyś chciałem napisać na ten adres mailowy żeby poprosić o te miary... ale skoro nie ma już takiej możliwości to szkoda 🙂
a już tyle wróżb cygańskich się uzbierało w tym wątku... 🙂
Słuchajcie, to jest temat, który mnie naprawdę irytuje. Te kobiety, które podchodzą do ludzi na ulicy i udają wróżki, to czyste naciągaczwo. Żerują na ludzkim zaufaniu i po prostu okradają niewinnych ludzi, zamiast uczciwie pracować.
dokładnie, niepotrzebnie powstał drugi wątek 🙂
Sama też miałam kiedyś takie zdarzenie... Szłam ulicą i podeszła do mnie Cyganka, i wymieniła imię chłopaka, z którym właśnie się rozstałam. I do tego imię tego drugiego, z którym miałam randkę. Nie wiem jak ona to mogła wiedziec, zwykła kobieta na ulicy. A mama moja, jeszcze jak była panną, dała sobie powróżyć Cygance i większość z tego co tamta powiedziała się sprawdziło.
a właśnie, ciekawi mnie skąd cyganki czerpią te swoje „umiejętności”, czy macie pojęcie z jakich ksiązek się uczą? Parę miesięcy temu jedna mnie zaczępiła na ulicy i zaczęła wróżyć, wysłuchałam tego sceptycznie oczywiście, ale w końcu zapytałam ją wprost skąd to umie. Powiedziała że jak przyjdę do niej drugi raz to pokaże mi jakąś starą księgę podobno przywiezioną z Hiszpanii. Nie poszłam oczywiście 🙂 ale zastanawiam się, czy ktoś w ogole widział albo słyszał o jakimś takim podręczniku do cygańskiego wróżenia?
Mniej więcej miesiąc temu podeszła do mnie cyganka na ulicy. Zawsze wcześniej omijałam takie rzeczy szerokim łukiem, ale tym razem z jakiegoś powodu się zgodziłam. Powróżyła mi i... ukradła 100 zł, które podobno miałam znaleźć w torebce za godzinę. Do tej pory nie wiem jak to zrobiła, dosłownie pomachała kartami i tyle, zostałam bez pieniędzy. Czy wróżba się spełni? Nie mam pojęcia. Wiem za to na pewno że nigdy więcej nie dam się namówić na żadne wróżenie na ulicy, od nikogo.
no przecież masz tu cały wątek odpowiedzi na to pytanie, przewiń wyżej i poczytaj co ludzie piszą 🙂
Ja też 3 lata temu dałam się powróżyć takiej starszej Cygance i powiem wam, że niektóre rzeczy już mi sie sprawdziły. I to takie, które wydawały mi się wtedy kompletnie niedorzeczne. Więc naprawdę zależy jak się trafi.
A znajoma mi kiedyś opowiadała, że do drzwi zapukała jej stara Cyganka z dzieckiem, prosząc o coś do jedzenia. Dostała, a na pożegnanie powiedziała znajomej że nie będzie w tym domu mieszkać i że się wyprowadzi. Znajoma ją wyśmiała, bo dopiero co zamieszkała w nowo wybudowanym domu... no i po kilku latach rzeczywiście zmieniła miejsce zamieszkania, bo razem z mężem wybudowali dom w miescie.
nie spełniła się hehe... serio, co to za bzdury
Nie będę się tu rozpisywać bo to i tak długa historia 🙂
Zaczepiła mnie na ulicy, standardowo. Powiedziała ze poda mi imię mojego chłopaka, a ja na to że to imię już znam. No i już wiedziała że ktoś przy mnie jest. Następnie oznajmiła mi że mam dwie przyjaciółki, blondynkę i brunetkę, i że ta brunetka to niedobra osoba. No i teraz każda z Was sobie takie słowa dopasuje, prawda? 🙂 Bo pasują do każdego.
Potem próbowała mnie okraść, ale wiedziałam co kombinuje. Wzięła mnie na litość, zero efektu. Wtedy przestraszyła mnie że jak jej nie dam kasy, to w pół roku wypadną mi włosy. Ostro zareagowałam, bo pomyślałam sobie że gdyby trafiła na kogoś podatnego, to naprawdę coś takiego mogłoby się zadziać przez samą sugestię. Dmuchnęła mi we włosy, coś tam mruknęła po swojemu. Splunęłam jej pod nogi, bo to jest odczynianie a nie chamstwo, i poszłam.
Miesiąc mniej więcej później okazało sie że mam guz na jajniku. Pomyslałam wtedy, no to sobie narobiłam... chemia, łysienie, przekleństwo się spełni. Na szczęście guz był niezłosliwy i włosy mam takie jak miałam.
Dziewczyny, nie dajcie sie zaczepiać. One stoją tam żeby okraść, nawet jeśli coś tam wiedzą. W ich kulturze kobieta musi przynosić pieniądze, zrobi absolutnie wszystko żeby zadowolić męża. Nie kuszcie losu. To nie tylko kwestia pieniędzy czy zdenerwowania, ale psychiki i spokoju, bo potem człowiek siedzi i zastanawia się czy nie rzucono na niego uroku...
Jeśli ktoś chce sie poradzić wrozki, to lepiej pójść do profesjonalistki, wiemy ile tam zostawimy i nikt nas nie okradnie przy okazji. A Cyganka może, i te wszystkie wpisy innych kobiet tu na forum to potwierdzają. Ile te kobiety przeszły wstydu, upokorzenia i rozpaczy, ze dały sie nabrać...
Bojkot i tyle!
Kilka lat temu przed sklepem zaczepiła mnie cyganka i chciała powróżyć. Odmówiłem grzecznie, ale nalegała bardzo mocno. Przez cały czas kiedy byłem w środku, stała i obserwowała mnie przez szybę. Jak wyszedłem, znów się przyczepiła. Odpędzałem ją stanowczo, bez chamstwa, chociaż była naprawdę namolna. Kiedy w końcu się wyrwałem, rzuciła za mną że jestem nieszczęśliwy w miłości. Odpowiedziałem jej, że się grubo myli, byłem wtedy w ponad siedmioletnim związku i dobrze mi z tym było. No i co... po kilku miesiącach ten związek się rozpadł. Od tamtej pory minęło już kilka lat i rzeczywiście, jakbys mnie ktoś uroku nasypał, w miłości wyraźnie nie mam szczescia, jak jakies fatum. Niedawno ktoś przy mnie wspomniał o złorzeczeniu i zacząłem te fakty łączyć ze sobą. Podobno modlitwa o uwolnienie może coś takiego przeciąć. Może komuś ta historia da do myślenia.
no mnie to ciekawi jakim cudem te cyganki tak dobrze „wróżą”... kiedyś jedna powiedziała mojej cioci rzeczy, ktore ona sama ledwo pamiętała. serio zastanawiam sie czy to psychologia, obserwacja czy cos wiecej
nie wiem czy wolno wrzucać linki do innych forów, ale jest jedno miejsce gdzie też można poczytac sporo opinii o cygankach. jak złamałem regulamin to proszę skasować ten post i przepraszam za kłopot
no z tymi Cygankami to różnie bywa, prawdę mówiąc... nie chcę tu wymieniać jakiś złych historii bo nie o to chodzi, ale mam jedną taką anegdotkę śmieszną 😀 kiedyś jedna podeszła do mnie i mówi „kochana, daj grosika to powiem ci jak masz na imię” a ja jej na to że przeciez sam wiem jak mam na imię 🙂 i chyba ją trochę zatkało, bo nie wiedziała co powiedzieć haha
Miałam dwa spotkania z cygankami, ale to drugie szczególnie mi utkwiło w pamięci. Było to na początku maja, pojechałam ze znajomymi do centrum Warszawy na lody robione ultradźwiękami, ale akurat tego dnia maszyna się zepsuła. Weszliśmy więc do baru obok. Po jakimś czasie do naszego stolika podeszła cyganka i spytała czy powróżyć. Nie chcieliśmy, ona nalegała, ale ostatecznie odeszła. Potem poprosiłam kolegę żeby szybko za nią poszedł... na szczęście nie zdążyła zajść daleko i wróciła.
Powróżyła mi z kart. Wyszło że mam złego ducha w sobie, przez mojego ówczesnego chłopaka, który miał mnie niejako opętać. Ostatecznie zgodziłam się na „odczynanie”. Musiałam przynieść z domu jajko, białą szmatkę i wodę świeconą. Zawinęła jajko w tę szmatkę, polała wodą swięconą, potarła mi po głowie i kazała rozbić jajko na chodniku. Było już ciemno i odludnie. Gdy je rozgniotłam... zobaczyłam CZARNE WŁOSY. A jestem blondynką. Kazała mi to wyrzucić na rozstaju dróg.
Wracałam trasą na Lublin. Zanim zdążyliśmy się tego pozbyć, coś uderzyło w samochód i przy moich drzwiach zaczęło syczeć. Kolega wyszedł sprawdzić co sie dzieje, i nic, zupełnie nic nie było. Myśleliśmy że złapaliśmy gumę, a tu żadnej dziury. Postanowiliśmy wyrzucić to jak najszybciej. Wjechaliśmy w las, wychodzimy z auta, a tu niebo pełne gwiazd, jakby na wyciągnięcie ręki, choć wcześniej było kompletne zachmurzenie. Wyrzuciłam to, nie obejrzałam się i odjechaliśmy.
Było nas troje. Gdybym była sama, nikt by mi nie uwierzył. Cieszę się że ta kobieta weszła wtedy do tego baru i akurat do mnie podeszła.
Jakiś czas temu, chyba ze trzy lata temu, przysiadła się do mnie i mojej koleżanki starsza cyganka. Powiedziałysmy jej że nie mamy pieniędzy, a ona na to wzięła i powiedziała mojej kolezance dokładnie ile ma przy sobie i w której kieszonce 🙂 no więc zgodziłam się żeby mi powróżyła i... naprawdę mi zatkało, bo powiedziała prawdę. Mówiła o mojej przeszłości, obecnej sytuacji i trochę o przyszłości, i już kilka rzeczy z tego co mówiła się spełniło. Nie okradła mnie, po prostu porozmawiałysmy chwilę i tyle 🙂 teraz właśnie szykuję się żeby pójść do niej drugi raz.
Ah i jeszcze jedno, ważna wskazówka dla tych co się boją, jeśli się obawiasz złych wiadomości, możesz ją po prostu poprosić na początku żeby nie mówiła ci o złych rzeczach jeśli coś takiego wyjdzie. Wtedy jest trochę spokojniej 🙂
W sieci roi się od stron poświęconych tarotowi, wróżbiarstwu, uzdrawianiu i wszelkim innym praktykom z kręgu parapsychologii. Korzysta z nich mnóstwo ludzi, którzy ufają reklamom zamieszczanym przez różnych „specjalistów”. Niestety bardzo często kończy się to rozczarowaniem bo okazuje się, że dana osoba nie wniosła do naszego życia absolutnie nic wartościowego i nie ma pojęcia o tym, czym się rzekomo zajmuje. W efekcie tracimy czas i pieniadze na kogoś, kto po prostu nas oszukał.
Właśnie dlatego wpadłem na pomysł stworzenia bloga, który byłby swego rodzaju bazą osób świadczących tego typu usługi. Każdy mógłby tam wyrazić swoją opinię, poparta konkretnymi argumentami, o osobie z której pomocy korzystał. Chodzi przede wszystkim o to, żeby chronić nas przed oszustami, ale też żeby docenić tych, którzy naprawde zasługują na uznanie.
Żeby to wszystko miało sens, potrzebuję jednak waszego wsparcia. Proszę o przesyłanie informacji tutaj na forum o takich osobach, czyli imię, nazwisko, adres, numer kontaktowy, miejsce działania i specjalność którą się zajmują, a do tego wstępna opinia na ich temat. Chciałbym zebrać to w jednym miejscu tak, żeby dane były wiarygodne i dostępne dla każdego zainteresowanego. Bede naprawdę wdzięczny za każdą pomoc.
ja tam wierzę w te cyganki i tyle 🙂 mowiły mi tyle razy prawdę że już nie mam żadnych wątpliwości... naprawde, ze wszystkich wróżek to one są najlepsze moim zdaniem
