(brak treści do przepisania)
Pisałam już wcześniej na tym forum, więc mogę się teraz odnieść do sprawdzalności po pewnym czasie.
Jeśli chodzi o sprawy zawodowe i rodzinne, całkiem sporo się potwierdziło, w tym rzeczy których się nie spodziewałam. Podobnie z kwestiami towarzyskimi, kiedy pytałam o konkretnych znajomych.
Ale...
nie wiem czy to wina samego tarota, czy może po prostu błąd w odczycie, natomiast w sprawie pewnego mężczyzny, na którym naprawdę mi zależało, karty kompletnie mnie zmyliły. Pokazywały całkiem spore szanse na coś, co w rzeczywistości nie miało absolutnie żadnych podstaw.
Poznałam faceta, spotkałyśmy... spotkaliśmy się kilka razy, byłam naprawdę zauroczena. Pytania miałam dobrze przemyślane, nie ma mowy żebym cokolwiek źle zrozumiała. Skorzystałam z wróżby żeby sprawdzić czy są jakieś szanse. Myślałam że nic nie tracę...
Okazało się, że to był poważny błąd. Straciłam czas, nerwy i zrobiłam z siebie idiotkę.
Przez cały czas karty pokazywały, że facet jest zamknięty na miłość, trudny, ale jednocześnie że ma do mnie słabość, że mu się podobam, że czuje ciepło. Wychodziło też, że boi się angażować bo był kiedyś zdradzony. Logicznie rzecz biorąc wskazówki mówiły: nie oceniaj zbyt pochopnie, daj mu czas, zrób krok w jego kierunku.
No i tu właśnie tarot namieszał. Bo pomyślcie:
kobieta bez żadnej wróżby, kiedy facet nie odpisuje albo odpowiada z dystansem, myśli sobie: ma mnie gdzieś, odpuszczam.
ta sama kobieta po takiej wróżbie myśli: może to jego lęk, może nie warto skreślać pochopnie...
Czujecie różnicę?
A prawda okazała się zupełnie inna. Ten „zakompleksiony, oporny na miłość” facet po prostu dowartościował się moim kosztem i zaraz zaczął latać za dwudziestolatkami, mając ponad 40 lat na karku. I nagle żadnego problemu z miłością ani zaangażowaniem nie ma, jest w stałym związku z dziewczyną, która mogłaby być jego córką. Ciekawe jak by to wytłumaczyły karty.
Mój przykład pokazuje, że nie warto stawiać kart na pewnych ludzi.
Raissa to dobra wróżka i naprawdę dobra osoba. Sprawdzalność generalnie jest ok. Ale karty nie pokażą choroby psychicznej, żeby to wychwycić trzeba by być psychiatrą... a nie wróżką. Dostawałam informacje że facet jest trudny, zamknięty, ale jednocześnie że ma do mnie słabość. Tymczasem rzeczywistość była zupełnie inna i trudno mi to nawet opisać słowami, taki zawód.
Czego mi brakowało, to jasnego sygnału: uciekaj. Ja po prostu ufałam, że skoro karty mówią że warto, to warto. Niestety nie warto było, od samego początku.
Ostatecznie trafiłam do innej wróżki i ta zapytała mnie wprost czy wiem cokolwiek o chorobie psychicznej tego faceta, bo jej karty pokazują poważną nierównowagę psychiczną. No i oczywiście tarot znowu skłamał wcześniej, pokazując że zniknął żeby mnie „za mocno nie zranić”. Co jest kompletną bzdurą, bo nikt wcześniej nie potraktował mnie gorzej. Gdybym tę informację o jego problemach dostała wcześniej, dawno byłoby po bólu.
Zaznaczam, że nigdy nie latałam od wróżki do wróżki dla zabawy, nie zadawałam dwa razy tego samego pytania, nie miałam wygórowanych oczekiwań. Wiein, że łatwo mówić po fakcie. Sama byłam w sytuacji bez dobrego wyjścia, bo słysząc że są szanse, rezygnując z działania, zawsze bym się zastanawiała co by było gdybym dała mu czas. Dałam i efekt jest opłakany.
Imo jeśli dwie wróżby nie wychodzą, najlepiej uznać sprawę za zamkniętą i dać spokój. Szkoda czasu, nerwów i pieniędzy. Tarot daje dobre wskazówki w wielu sytuacjach, ale w innych kompletnie wprowadza w błąd.
Uczcie się na moim przykładzie. Byłam dla tego faceta nikim ważnym, kolejną przygodą, a karty pokazywały zupełnie co innego. Pani Angelika to dobra osoba i dobra wróżka, i nie czynię jej żadnych zarzutów, bo robi co może. Ale nie wszystko da się przewidzieć w 100%, i najbardziej boli właśnie wtedy, gdy chodzi o coś i kogoś, na kim nam naprawdę zależy 🙁
Ostatnio słyszałem trochę o jakimś wróżbicie, zdaje się że coraz więcej się o nim mówi w sieci. Podobno można zamówić wróżbę przez email albo zadzwonić praktycznie o każdej porze, no nie wiem czy to prawda ale tak mówią.
Kilka koleżanek z pracy mojej żony podobno było zaskoczonych trafnością jego odpowiedzi... jednej z nich zrobił jakiś rytuał miłosny i podobno mąż wrócił do domu po dosłownie trzech dniach, a wcześniej zdradził. Brzmi niewiarygodnie szczerze mowiac.
Zastanawiam się co o tym myślicie, czy warto w ogóle pytać kogoś takiego, czy może jednak lepiej zdecydować się na wróżkę? Nigdy do końca nie wiedziałem jak do tego podejść
Widzę, że od jakiegoś czasu nikt tu nic nie napisał. Nie macie może jakichś świeżych wrażeń albo przemyslień na temat tej Raissy?
szczerze mowiac to nie rozumiem po co ktoś w ogóle płaci za takie rzeczy przez internet... ale dobra, każdy ma swoje zdanie.
co do Agnieszki o której piszesz, no może i ma jakieś opinie, ale „wiele pozytywnych opinii” w tej branży to dla mnie żaden argument, bo te opinie bardzo łatwo sfabrykować. piszesz że nigdy się nie zawiodłaś i korzystasz od lat, ale zastanów się czy to nie jest trochę tak, że jak człowiek regularnie korzysta z czegoś, to sam sobie tłumaczy że to działa? 🙂
no i ta szybkość płatności jako zaleta usług wróżbiarskich to chyba najlepiej mówi o tym na czym im naprawdę zależy...
Chciałam wam polecić wróżkę Sarę, korzystam z jej usług już od jakiegoś czasu i muszę powiedziec że sprawdzalność jest naprawdę bardzo duza, zarówno jeśli chodzi o treść przepowiedni jak i to kiedy rzeczy się wydarzają 🙂 Jeśli chcecie wiedzieć więcej to piszcie tutaj, chętnie odpowiem na pytania!
Kiedyś skorzystałam z wróżby przez internet i muszę powiedzieć, że byłam naprawdę bardzo zadowolona 🙂
Gorąco polecam, sprawa została potraktowana priorytetowo, zrealizowana bardzo szybko i w przystępnej cenie. Jak ktoś chce wiedzieć więcej to niech napisze tutaj w wątku, chętnie odpowiem 😉
korzystam z usług wróżki Sary już od dłuższego czasu i naprawdę mogę ją polecić z czystym sumieniem 🙂 sprawdzalność jej wróżb jest bardzo wysoka, a ostatnio byłam dosłownie zaskoczona bo trafiła nawet co do konkretnego dnia, to rzadkość! terminy online też dostaje sie szybko, wiec jeśli szukacie kogoś sprawdzonego to polecam 😉
A swoją drogą, co sądzicie o mamie tej Raissy, czyli Eli? Bo widzę, że ona też działa w tym klimacie i oferuje jakieś oczyszczanie z klatw... za kilka tysięcy złotych. Ktoś z was miał z nią do czynienia?
Ja sama od bardzo długiego czasu korzystam z pomocy wróżki Sary i muszę powiedzieć, że oceniam ją naprawdę wysoko. Każda przepowiednia cechuje się dużą sprawdzalnością, a ostatnio byłam szczerze zaskoczona precyzją z jaka opisała pewną sytuację... dosłownie co do dnia. Terminy też dostępne dość szybko, polecam z czystym sercem 🙂
szczerze, korzystałam z usług jednej pani, robiła mi spętanie i wróżby i jako jedyna mi sie sprawdziła, rytuał faktycznie zadziałał. Po wykonaniu dostałam zdjęcia i pliki dźwiękowe jako dowód. Polecam, cena była naprawdę przystępna i ogólnie wiarygodna osoba 🙂
no nie wiem jak u innych ale ja zawsze myślałam że to kwestia gustu i doświadczenia, każdy ma swoją ulubioną osobę 🙂
ale właśnie chciałam napisać o Sarze bo korzystam z jej usług już od kilku dobrych lat i muszę powiedzieć że jest to bardzo miła i konkretna osoba. nie owija w bawełnę, odpowiada na pytania wprost i co najważniejsze sprawdzalność jest u niej naprawde wysoka... coś czego wcześniej u nikogo nie doświadczyłam.
prawie wszystko co przepowiedziała zdążyło się już sprawdzić. poza wróżbami zajmuje się też podobno rytuałami, ja sama skorzystałam na razie tylko z oczyszczania energetycznego, jakieś dwa miesiące temu, i już czuję różnice. różne problemy zaczęły się jakby redukować, część spraw znacznie się poprawiła 😉 jednym słowem w moim zyciu jest coraz lepiej i myślę że nie przypadkowo
No to wam opiszę jak było, żebyście wiedzieli z czym to się je...
Trzymajcie się od tej pani Angeliki jak najdalej, serio. Za wróżbę gdzie może trafić góra dwie rzeczy, a resztę zwyczajnie zmyśla, życzy sobie 300 zł. I to jej jeszcze mało, bo zaraz wymyśla jakieś historyjki, że kot chory czy coś tam, byle wycisnąć jeszcze trochę grosza. Gdyby mogła to by człowieka ze skóry odarła.
No i te jej przepowiednie... jak mówię, może dwie rzeczy powie trafnie, a całą resztę po prostu sobie fabrykuje. A jak ktoś ośmieli się zwrócić jej uwagę że plecie głupoty, to zaraz robi się agresywna i złośliwa. Zero kultury, absolutnie zero. Po prostu wstyd powinno jej być za takie zachowanie...
Hej, też korzystałam z wróżby u niej i ogólnie jestem zadowolona, kontakt fajny, jedynie organizacja trochę chaotyczna, ale to drobiazg. Odczytała moje uczucia i aktualną sytuację całkiem trafnie, była miła i nie spieszyla się, spokojnie czekała na moje pytania.
Mam za to pewien dylemat i nie wiem, co o tym myśleć. Zobaczyła u mnie w przyszłości dwóch mężczyzn, jednego który będzie chciał mnie kochać i z którym mogę mieć naprawdę dobre życie, ale przez jakieś moje wewnętrzne blokady nie będę potrafiła się w pełni otworzyć. I drugiego, przez którego te blokady właśnie powstają, bo nie umiem go odpuścić i muszę coś w sobie zmienić. Co do tej konieczności zmian, to się zgadza w stu procentach, tu nie ma dyskusji.
Ale zastanawiam się, czy tego pierwszego, tego „dobrego”, może już spotkałam? Konkretnie myślę o byłym, bo rozstaliśmy się właśnie przez to, że on zarzucał mi brak zaangażowania z mojej strony. Czyli teoretycznie pasuje. Tyle że podczas wróżby myślałam o nim, i ona mówiła o tej drugiej osobie, tej która mi to wszystko komplikuje, w dość negatywnych słowach, wspominała nawet o potencjalnej zdradzie albo flircie. A to jakoś nie pasuje do niego, bo w realu tak nie bylo. Więc może jednak chodzi o kogoś jeszcze wcześniejszego z mojego życia?
nie wiem, czy mam sens dopowiadać sobie swojej wersji wbrew temu, co powiedziała, ale z drugiej strony, skoro to bardziej wskazówka niż wyrok, to może interpretacja ma sens?
też mogę polecić Sarę, naprawdę mi pomogła i nie owijała w bawełnę. bez zbędnych pytań od razu opisała moją sytuację w związku, a nie było łatwo w tamtym czasie. zamiast koloryzować powiedziała wprost jak jest, i co będzie dalej... i wiecie co, tak się właśnie stało, chociaz nic na to nie wskazywało wcześniej. na pewno jeszcze do niej wrócę
Mnie osobiście pomogła pewna wróżka Emilia, znalazłam ją gdzieś w internecie... był z nią codzienny kontakt i wykonała jakiś rytuał miłosny, który podobno zadziałał. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy to mozna szukac takich osób w sieci, może komuś też pomoże 🙂
Mogę polecić jedną wróżkę z którą miałem kontakt przez internet. Nie trzeba jej nic opisywać z góry, sama bardzo dokładnie odczytuje sytuację. Mnie opisała wiele rzeczy, szczególnie trafnie oceniła to co się u mnie aktualnie dzieje. Po jakichś 3 miesiącach spora część przepowiedni sie sprawdziła. Jeśli ktoś jest zainteresowany, niech napisze tutaj to chętnie powiem więcej.
Słuchajcie, chciałam wam napisać o takiej wróżce o imieniu Sara, bo naprawdę mi bardzo pomogła. Trafiłam na nią jakiś czas temu i szczerze powiem że byłam zaskoczona tym jak precyzyjnie opisała moją sytuację, zarówno tą obecną jak i to co miało dopiero nadejść. No i teraz po jakichś 6 miesiącach mogę stwierdzić, że spora częśc tego co mówiła już sie sprawdziła, więc chyba nie było to strzelanie na ślepo 🙂 Jeśli ktoś chciałby sie z nią skontaktować to można zapytać tutaj, chętnie napiszę więcej o tym jak wyglądała współpraca.
Mnie z kolei bardzo pomogła Sara, dostała ode mnie pytania i tego samego dnia odpisała z rozbudowaną wróżbą. Można się z nią skontaktować przez internet, dokładny kontakt bez problemu znajdziesz wpisując jej imię w wyszukiwarce. Polecam 😉
No to muszę napisać bo byłam tam jakiś tydzień temu i trochę mnie to jeszcze boli w portfelu 😀 Ogólnie to było bardzo dużo nic konkretnego, takie owijanie w bawełnę od początku do końca. Jedyna „konkretna” informacja jaką dostałam, to że córka partnera gdzieś wyjedzie i urwie z nami kontakt. Reszta to takie ogólniki w stylu „będzie trudno, ale będziesz zadowolona” i tyle, zero wyjaśnienia dlaczego trudno, co stoi na drodze, co się może wydarzyć.
Co mnie trochę rozśmieszyło, to ze wróżka non stop wracała do miłości i związków, a przecież jestem w zdrowym, normalnym związku i jakoś specjalnie się o niego nie martwię. Zaczęła sugerować że pojawi się jakiś facet, mam na niego uważać, ale w końcu znajdę kogoś odpowiedniego... dziewczyno, ja już mam swojego człowieka i nie planuję żadnych zmian 😀 Co więcej, inna wróżba kiedyś opisała mi go bardzo dokładnie i naprawdę wszystko się zgadzało, wiedziałam że przyjdzie i przyszedł. Raissa przy tamtej wróżce to jak woda po kamieniu, nic nie zostaje.
No i na koniec zadałam jej pytanie kontrolne, specjalnie zapytałam o dzieci, bo wiem że nie mogę ich mieć. A ona na to że będę mieć dwóch synow. Serio, tragedia. 300 zł wydane w błoto, nie polecam nikomu tej pani.
szczerze to mnie śmieszy jak ktoś tu poleca „bardzo dobrą wróżkę” w wątku o zupełnie innej osobie... klasyczny chwyt marketingowy, podrzucić maila gdziekolwiek się da i czekać na klientki. „opisała moją sytuację bez pytania” no tak, ogólniki pasują do każdego, a mózg sam sobie dopasowuje resztę. kilka miesięcy później „większość wróżby się sprawdziła” czyli część nie, a tę część co się nie sprawdziła to już jakoś pomijamy w ocenie. znam ten schemat.
