Hej, chciałam się tu zapytać o coś ważnego 🙂 Ostatnio zgubiłam jedną rzecz, która jest dla mnie bardzo cenna, nawet jeśli dla kogoś innego pewnie nie miałaby żadnego znaczenia...
Czy mozecie polecić kogoś, kto pomógłby mi ją odnaleźć? Ktoś, kto wcześniej wam w takiej sytuacji pomógł? Będę wdzięczna za każdą wskazówkę!
kiedyś mi mama mówiła że jak coś zgubisz to się modlisz do Świętego Antoniego i on pomaga znaleźć. podobno jest takim patronem od rzeczy zgubionych i faktycznie słyszałem od paru osób że im pomogło 🙂 no nie wiem czy to tylko zbieg okoliczności czy coś w tym jest, ale warto spróbować chyba
tą rzecz powinnaś w końcu odzyskać, karty na to wskazują. przeszukałbym dokładnie wszystkie wazony, kubki, pojemniki i inne takie rzeczy w pobliżu - As Kielichów mnie tam kieruje. z kart wynika też że zgubiłaś to przez pośpiech i chwilową nieuwagę, nie było w tym nic więcej.
no i mam dość silne wskazanie na naukę... jakieś środowisko związane z uczeniem się. jeśli studiujesz albo gdzies sie uczysz to szukaj właśnie tam gdzie zwykle to robisz. przedmiot jest do znalezienia, nie jest stracony na dobre 🙂
mama ostatnio zgubiła kasę, schowała gdzieś na czarną godzinę i teraz sama nie wie gdzie 😀 zna ktoś jakiś sposób żeby to znaleźć?
Ładna talia Druidcraft, zgadzam się, naprawdę ładnie to wygląda 🙂
Witam wszystkich serdecznie. Zwracam się z prośbą o pomoc w pewnej sprawie, która bardzo mnie niepokoi. Mój mąż zostawił pieniądze w widocznym miejscu i zapomniał je schować... po wizycie gości po prostu przepadły. Mamy dwa koty, więc przeszukałam dokładnie cały dom, każdy kątek, bo wiadomo jak to z kotami bywa 🙂 Niestety nie znalazłam. Nie chce nikogo posądzać o złe intencje, to ostatnia rzecz jaka przychodzi mi do głowy. Zastanawiam się czy ktoś mógłby podpowiedzieć, gdzie jeszcze warto szukać, może jakiś kąt który umknął mojej uwadze?
no i właśnie taki mam kłopot z tą odpowiedzią... nie wiem czy osoba do której piszesz w ogóle tu zagląda, wątek jest już spory, a ta konkretna osoba od dłuższego czasu się nie odzywała. Ale to tak przy okazji.
Przede wszystkim ogromnie Ci współczuję tej sytuacji, bo to naprawdę nieprzyjemne uczucie kiedy coś znika przy gościach. Teraz pewnie każde kolejne zaproszenie będzie stało pod znakiem zapytania i to rozumiem doskonale :(( Sama kiedyś miałam podobną historię z pierścionkiem, który zostawiłam w widocznym miejscu i po wizycie znajomych po prostu przepadł bez śladu. Nigdy się nie znalazł. Boli to przez długi czas, uwierz mi.
Co do tych pieniędzy trzymam kciuki i życzę z całego serca żeby się znalazły! Może to naprawdę mąż je schował i wylecało mu to z głowy, takie rzeczy się zdarzają i bywaja calkiem niewinne wyjaśnienia. Oby tak było właśnie w tym przypadku
Czasem takie rzeczy wymagają trochę cierpliwości i nie dzieje się to od razu...
Jestem wstrząśnięta.
