Już jakiś czas jestem sama i powiem szczerze, że przez długi okres mi to kompletnie nie przeszkadzało. Byłam tak zawalona pracą, że nie miałam nawet siły myśleć o jakichkolwiek znajomościach. No i do tego obracam się wciąż w tym samym towarzystwie, więc okazji do poznania kogoś nowego jest tyle co nic. A panowie sami z siebie jakoś mnie nie zaczepiają, więc jak już coś się dzieje, to z mojej inicjatywy ;/ Ostatnio trochę zwolniło mi się i nagle tak mnie coś tknęło, że zachciałam kogoś poznać, nawet założyłam konto na kilku portalach randkowych.
No i moje pytanie jest takie: czy w tym roku wejdę w jakiś prawdziwy związek z mężczyzną, nie tylko „internetowy”? Wyciągnęłam karty Zakochani, Odrodzenie i Rycerz denarów. Co wy na to, widzicie tu jakiś przełom?
Mam mały problem z Zakochanymi, bo ta karta niemal zawsze kojarzy mi się albo z kimś zajętym, albo z przelotnym flirtem, a to mnie akurat w ogóle nie interesuje. Zastanawiam się więc, czy tu chodzi może o jakiś romans z tym Rycerzem denarów, który z jednej strony mówi o facecie gotowym na poważny związek, ale z drugiej strony... no, często wskazuje też na kogoś już z partnerką. A może to jednak Odrodzenie gra tu pierwsze skrzypce i chodzi o ponowienie kontaktu z kimś ze wspolnej przeszłości i stanie przed wyborem, czy chcę z nim spróbować na nowo? Bo coś takiego ta karta już mi kiedyś zwiastowała...
nie jestem w stanie powiedzieć ze 100% pewnościa czy zwiazek sie pojawi, ale z kart wynika ze bedzie jakies spotkanie z rycerzem denarów. może to ktoś kogo już znasz, stare znajomości czasem wracają i przeradzają sie w coś więcej. ten rycerz to niekoniecznie ktoś nowy, równie dobrze może to być osoba z pracy albo zawodowego środowiska. w każdym razie ktoś stabilny, dojrzały, gotowy na poważniejszą relacje. romans który sie z tego zawiąże może z czasem przerodzić sie w coś naprawdę trwałego
Widzę w tym roku wyraźny powrót do sfery uczuć... coś się otwiera, jakby drzwi które stały zamknięte zaczęły się uchylać. Jest tu spora energia sprzyjająca romansom, a nawet czemuś trwalszemu. Mężczyzna, ktory się pojawi, może być mocno osadzony w żywiole ziemi, bardzo przyziemny, stabilny, konkretny w działaniu. Ale jest też inna możliwość, że to nie będzie ktoś nowy lecz powrót kogoś ze starych rozdziałów życia. No i jeszcze jedno co widzę to środowisko zawodowe jako miejsce gdzie może zrodzic się coś bliskiego.
Hmm, jeżeli pytasz moje zdanie to powiedzalbym, że tak, coś się szykuje... i to calkiem poważnego charakteru. Taka osoba z gruntu praktyczna, konkretna, stąpająca twardo po ziemi.
