Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na to, co zapomniałem - czy karty przypomną mi ważną rzecz?

Strona 2 / 2

Wpisy: 192
(@walentyna78)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest niesamowite co właśnie napisał Feliks. Dosłownie czytam to i mam gęsią skórkę. I rozumiem teraz lepiej o co chodzi z tym rozpoznaniem - to nie jest 'aha, pasuje', to jest 'wiedziałem, ale nie wiedziałem że wiem'. Ballen, czy takie potwierdzenia po fakcie są dla ciebie wiarygodnym sygnałem przy interpretacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1378

@Walentyna78 tak, ale tylko wtedy gdy potwierdzenie przychodzi bez szukania. Kiedy ktoś specjalnie stara się dopasować kartę do wspomnienia, to staje się ćwiczeniem kreatywnym, nie interpretacją. Natomiast kiedy coś wypływa samo - jak u Feliksa ta praca z ludźmi - to jest inny jakościowo moment.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam pytanie które mnie męczy od połowy tej rozmowy. Czy ten rozkład który Feliks opisał - te cztery karty - ma jakąś nazwę, czy to było coś własnego? Bo sama chciałabym spróbować i nie wiem czy takie improwizowane układy 'działają' tak samo jak klasyczne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@otylka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 555

@Golta to był układ własny Feliksa, nie ma nazwy. I tak, improwizowane układy działają - pod warunkiem że wiesz co konkretnie chcesz pytać na każdej pozycji. Problem z układami bez struktury jest taki, że łatwo wtedy przykroić interpretację do czegokolwiek wyjdzie. Ale jeśli PRZED tasowaniem masz jasno powiedziane sobie co każda pozycja oznacza, to równie dobrze jak klasyczny rozkład.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 806

@Otylka rozumiem, że kluczem jest mieć jasne pytania do każdej pozycji. Ale jak to wygląda w praktyce - czy wymyślasz te pozycje przed tasowaniem, czy możesz zdecydować o tym co oznacza dana pozycja już po wyciągnięciu karty? Bo intuicyjnie wydaje mi się, że to drugie jest bardziej elastyczne, ale nie wiem czy to nie psuje całej logiki układu.


Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 555

@Golta zdecydowanie przed. Jeśli decydujesz co oznacza pozycja po wyciągnięciu karty, to interpretujesz kartę pod to co chcesz usłyszeć, a nie pod to o co pytasz. To już nie jest rozkład, to jest opowiadanie historii wstecz. I wróćmy do sedna - Feliks dostał konkretną odpowiedź na konkretną pozycję właśnie dlatego, że wiedział wcześniej co ta pozycja znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 474
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy o improwizowanych układach i mam pewne ale. Feliks, masz jakieś doświadczenie z kartami, więc ten własny układ miał szansę zadziałać. Ale Golta pisze że chce spróbować sama - i tu mam pytanie do wszystkich: czy ktoś próbował własnego układu jako zupełny początkujący i co z tego wyszło? Bo obawiam się, że bez pewnej bazy interpretacyjnej można z czterech kart ułożyć dosłownie dowolną historię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 577

@Hortensja_D to uczciwa uwaga. Ja nie robiłem tego układu w próżni - te pozycje, które wybrałem, miały sens bo wiedziałem mniej więcej jak karty ze sobą rozmawiają. Ale czy mogę powiedzieć komuś, żeby tego nie próbował bez podstaw? Nie wiem. Może właśnie w tym tkwi coś ciekawego - że pierwsze doświadczenie z kartami bez schematu może być mniej obciążone regułami. Albo może się totalnie posypać. Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@bernadka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, ale ja nadal nie mogę puścić tej Dziewiątki Mieczy. Feliks, powiedziałeś że 'przestałeś myśleć o tym jako zdolności'. Czyli w pewnym momencie aktywnie ją miałeś i coś sprawiło, że przestałeś ją używać albo uznawać. To nie jest zapomnienie - to jest odcięcie. I to jest jednak coś innego niż zapomniana zdolność, prawda? Czy ktoś jeszcze tak to czyta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1378

@Bernadka87 dobre rozróżnienie. Zapomniane to coś, co znikło samoistnie. Odcięte to coś, co było aktywne i podjęto decyzję - świadomą albo nie - żeby to zamknąć. I właśnie w tym kontekście Dziewiątka Mieczy na pozycji blokady nabiera innego znaczenia. Feliks, czy pamiętasz kiedy przestałeś to wyczuwać? Czy był jakiś moment, po którym po prostu odpuściłeś?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: