Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na finansową stronę rozwodu - co karty mówią o podziale majątku

Strona 2 / 2

Wpisy: 107
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

no wow, to co Gruszanka napisała to jest naprawdę mądre. Właśnie o to chodzi żeby tarot nie był odpowiedzią na "co się stanie" tylko lustrkiem które pokazuje gdzie jesteśmy we własnej głowie. Dziękuję że tak otwarcie to opisujesz, naprawdę dużo się uczę z tego wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Brygitki o rozkłady pod kątem ukrytych aktywów - jest jeden układ który czasem polecam w takich sytuacjach. Trzy kolumny: co widać, co jest ukryte, co możesz zrobić. Prosta struktura ale właśnie ta środkowa kolumna często przynosi zaskoczenia. Ktoś z was używał czegoś podobnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Zaklinacz.ka Używałam podobnego przy pytaniach o relacje, ale nie przy finansach. Ciekawa jestem - ile kart dajesz na każdą kolumnę? Jedna, dwie?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Jedną na każdą kolumnę to minimum, ale ja zwykle daję dwie na środkową - właśnie tę "co jest ukryte". Jedna karta czasem nie wystarcza żeby coś wyjaśnić, a dwie razem tworzą napięcie które samo w sobie mówi coś o naturze ukrycia. Czasem jedna pokazuje "co", druga "dlaczego".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Zaklinacz.ka A rozpatrujesz je razem jako całość czy każdą oddzielnie? Bo wyobrażam sobie że dwie karty w "ukrytym" mogą sobie przeczyć i co wtedy?


Odpowiedz
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Sylweria62 Sprzeczność między nimi to właśnie informacja. Jeśli na przykład wychodzi karta siły i karta porażki w tym samym miejscu, to moze znaczyć że sytuacja jest niejednoznaczna - ktoś celowo ją taką robi. W kontekście podziału majątku to mówi: sprawdzaj dokumenty dwa razy.


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do tego rozkładu z trzema kolumnami - jak go fizycznie układasz? Karty obok siebie poziomo, czy w kolumnach pionowo? I czy najpierw wyciągasz wszystkie naraz czy kolumna po kolumnie z intencją?


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym powiedział że to nie ma az takiego znaczenia technicznie, ale intencja przy każdej kolumnie - to ma sens. Szczególnie ta środkowa, "ukryta" - warto sie zatrzymac i zapytac wprost: co nie jest widoczne na powierzchni tej sytuacji? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Mnie bardziej ciekawi co Gruszanka by zrobiła z wynikiem takiego rozkładu praktycznie. Bo to ciekawe cwiczenie, ale jeśli karta powie "coś jest ukryte" to i tak potrzebny jest adwokat żeby to odkryć, nie kolejna karta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Karol95 Ale to nie jest alternatywa - albo tarot albo adwokat. Gruszanka już ma adwokatkę, pisała o tym. Pytanie brzmi raczej: czy rozkład może podpowiedzieć na co zwrócić uwagę podczas tych rozmów. I myślę że może. :/


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@felicjan)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z pytaniem, bo śledzę ten wątek od dłuższego czasu i zastanawiam się - czy tarot w sprawach finansowych w ogóle działa inaczej niż przy pytaniach o relacje? Tzn. czy karty "wiedzą" że pytanie jest o pieniądze, czy to tylko od interpretującego zależy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 162

@Felicjan Dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. Część podejść mówi że karty odpowiadaja na intencję pytającego, wiec kontekst finansowy jest "wbudowany" w pytanie. Inne mówia ze karty zawsze mówia to samo i to my przykładamy kontekst. W praktyce robi różnicę jak pytasz.


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Felicjan Żeby być precyzyjnym - karty nie "wiedzą" nic. To system symboliczny. Ale pewne karty mają tradycyjnie przypisane znaczenia finansowe i majątkowe, szczególnie w arkanie monet. Więc kontekst finansowy sprawia że te symbole są po prostu bardziej czytelne.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

oj, a ciekawe bo u mnie jak robiłam rozkld na sprawy pieniezne to wychodiły mi puchary cały czas a nie monety, i zastanawiałam się czy to błąd czy co. Może robiłam coś nie tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Lowczyni_60 Nie to nie błąd, puchary mogą mówić że twoje relacje z pieniędzmi są bardziej emocjonalne niż praktyczne. Albo że finanse są wtedy powiązane z jakimś uczuciem, strachem, nadzieją. Nie kaźda sytuacja finansowa to tylko liczby.


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

To właściwie wróćmy do tego co Wajdelota81 powiedział o moim lęku jako przeszkodzie. Robiłam ostatnio małe ćwiczenie - wyciągnęłam jedną kartę z pytaniem "co mnie blokuje przed pewnością siebie w negocjacjach" i wyszedł Diabeł. Nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Gruszanka a jak odczułaś tę kartę kiedy wyszła? Czasem pierwsze wrażenie przed myśleniem o znaczeniu mówi więcej. Dziękuję też za to że dzielisz się tym wszystkim tak szczerze, naprawdę.


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Diabeł jako "co blokuje" to naprawdę ciekawe. Klasycznie - iluzja braku wyjścia, przywiązanie do czegoś co nas trzyma. W kontekście negocjacji majątkowych mogłoby to byc przywiązanie do dawnego obrazu małżeństwa, do wspólnego życia - i przez to trudność żeby twardo powiedzieć "to jest moje".


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Pierwsze wrażenie było takie... "aha, więc to jednak on" - ale potem pomyślałam że może zbyt łatwo projejuję na zewnątrz coś co jest we mnie. Diabeł rzadko jest o kimś innym, prawda? Bardziej o własnych łańcuchach.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie. I to jest ta różnica między dobrym a złym czytaniem - czy szukasz winnych na zewnątrz czy patrzysz co karta mówi o twojej własnej pozycji. Gruszanka, to co napisałaś o "własnych łańcuchach" to jest właśnie prawidłowy kierunek interpretacji tej karty w tym kontekście.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygitka_53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Irenka_92 Ale chwila - czy Diabeł nie może jednak wskazywać na kogoś zewnętrznego? Mam na myśli w rozkładzie w pozyjci "przeszkody" czy "blokady" zewnętrzne, to już chyba inna interpretacja?


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Brygitka_53 Może,ale Gruszanka sama powiedziała że pytała o "co mnie blokuje" - to pytanie jest o siebie z definicji. Gdyby pytała "co blokuje postęp tej sprawy" to kontekst byłby inny i zewnętrzne wpływy wchodziłyby w grę bardziej naturalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

I tu wracamy do całej dyskusji o tym jak sformułować pytanie. Diabeł przy pytaniu "co mnie blokuje" to jedno, ale ten sam Diabeł gdyby wyszedł przy "co dzieje się po stronie męża w tej sprawie" - to mogłoby mówić zupełnie co innego. Gruszanka, masz zapisane dokładne pytania do każdego rozkładu który robiłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

I tu wracamy do całej dyskusji o tym jak sformułować pytanie. Diabeł przy pytaniu "co mnie blokuje" to jedno, ale ten sam Diabeł gdyby wyszedł przy "co dzieje się po stronie męża w tej sprawie" - to mogłoby mówić zupełnie co innego. Gruszanka, masz zapisane dokładne sformułowanie pytania które zadałaś przed wyciągnięciem tej karty?


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Tak, prowadzę dziennik rozkładów właśnie po to żeby nie przekłamywać potem wspomnień. Napisałam dokładnie: "co we mnie samej przeszkadza mi stanąć pewnie w negocjacjach". Więc to zdecydowanie pytanie do środka, nie na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

oj, to bardzo ważne że to masz zapisane. I przy takim pytaniu Diabeł jest właściwie... podręcznikową odpowiedzią. Strach przed wolnością. Wiesz co? Diabeł często wychodzi kiedy ktoś podświadomie czuje że tracąc związek - nawet zły związek - traci też jakiś rodzaj bezpieczeństwa. Finansowego też. I to może blokować negocjacje bardziej niż jakikolwiek zewnętrzny czynnik.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Zaklinacz.ka To jest ciekawa obserwacja i zgadzam się, ale chce dopytać - bo rozmawiamy tutaj o podziale majątku konkretnie. Czy to poczucie utraty bezpieczeństwa finansowego mogłoby sprawiać ze Gruszanka nieświadomie negocjuje słabiej, żeby... nie finalizować? Jak to widzisz w kontekście tego co ta karta mówi praktycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Sylweria62 opisuje ma nawet swoją nazwę w terapii - opór przed domknięciem. Ale żeby nie odchodzić za daleko od kart - warto zapytać co Gruszanka zrobiła z tą informacją. Bo rozkład dał odpowiedź pytanie co dalej z tym zrobiłaś?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Irenka_92 Szczerze? Siedziałam z tym kilka dni. Myślę że to prawda - że część mnie wciąż chce żeby to był sen i że się "jakoś" rozwiąże bez mojego działania. Ale w kontekście podziału majątku to jest naprawdę niebezpieczne myślenie. Więc wyciągnęłam drugą kartę - "co mogłoby mi pomóc przełamać tę blokadę" - i wyszedł As Monet.


Odpowiedz
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Gruszanka a jak to fizycznie wyglondało - te dwie karty razem? Dawałaś je obok siebie, czy najpierw schowałaś Diabła zanim wyciagnęłaś Asa? Bo mi się wydaje ze układ przestrzenny też coś mowi, przynajmniej u mnie tak czuję kiedy robię rozkłady.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

As Monet po Diable to jeden z tych zestawów które robie wrażenie nawet na sceptykach. Dosłownie: nowe otwarcie finansowe po przełamaniu iluzorycznego przywięzania. Ale Gruszanka - jak ty to odczułaś? Bo można to czytac bardzo dosłownie i trochę za łatwo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Wajdelota81 "Robi wrażenie na sceptykach" to trochę za duże słowo. As Monet po Diable można zinterpretować tak samo przy pytaniu o zmianę pracy, o przeprowadzkę, o cokolwiek. To nie jest specyficzne dla podziału majątku. Nie twierdzę że bezużyteczne, ale nie przeceniajmy. 😉


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Karol95 To prawda że karty nie są specyficzne same w sobie,ale kontekst pytania je specyfikuje. Gruszanka pytała konkretnie o blokadę w negocjacjach majątkowych. As Monet w tej pozycji mówi: odpowiedź na tę blokadę leży w obszarze materialnym, nie emocjonalnym. To całkiem konkretna wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@felicjan)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję i chcę się upewnić że rozumiem - czy As Monet jako "co pomoże" oznacza że Gruszanka powinna podjąć jakieś konkretne działanie finansowe, czy raczej że powinna zmienić sposób myślenia o pieniądzach? Bo to są dla mnie dwie bardzo różne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Felicjan Właśnie o to chodzi że tarot rzadko mówi "zrób X". As Monet w tej pozycji to raczej sygnał: zakotwicz się w konkretach. Spisz co masz, policz co ci się należy, wyjdz z mgły emocji i wejdź w liczby. To nie jest przepowiednia tylko kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Leżały obok siebie - Diabeł po lewej, As Monet po prawej. I rzeczywiście było w tym coś vizualnie bardzo wyraźnego. Diabeł jest taki ciemny, przytłaczający, a As Monet - przynajmniej w moim Rider-Waite - taki otwarty, jasny. jakby samo zestawienie mówiło: jest wyjście.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Gruszanka to jest naprawdę piękne co opisujesz z tymi dwiema kartami. Dziekuje ze tak szczegółowo to relacjonujesz, bo dla mnie to bezcenna nauka jak w ogóle podchodzić do takich pytań. Chcę zapytać jeszcze o jedno - czy po tym rozkładzie zrobiłaś coś konkretnego jeśli chodzi o samą sprawę podziału majątku?


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Jasnowidz59 Tak - umówiłam się z adwokatką na dodatkowe spotkanie i poprosiłam ją żeby jeszcze raz dokładnie wyjaśniła mi jakie mam prawa do konkretnych składników majątku. Nie wiem czy to karta mi powiedziała czy po prostu dałam sobie pozwolenie żeby to zrobić. Ale zrobiłam. Ciekawa jestem czy u kogoś z was rozkład kiedyś tak popchnął do konkretnego działania, czy raczej zostawał w głowie jako sama refleksja. Bo ja do dziś nie umiem tego rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

oj, ten obraz który opisujesz - ciemne po lewej, jasne po prawej - to bardzo typowe dla takich "przed i po" rozkladow. I niezaleznie od symboliki, samo to doświadczenie wizualne kiedy siedzisz z kartami i to widzisz, to coś robi z nastawieniem. Przynajmniej mnie by zrobilo. Czy poczułaś że coś się w tobie przestawiło po tej sesji?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: