szczerze mówiąc to rozumiem skąd bierze się ta chęć szukania odpowiedzi u wróżek, szczególnie kiedy człowiek ma gorszy czas i boi się o przyszłość. ale fakty są takie, że większość wróżb to po prostu ściema i się nie sprawdza. kropka.
Sam przez jakiś czas interesowałem się tym tematem i wiem co mówię, wkręcenie się w to jest łatwe, a potem trudno wyjść. Ktoś na tym zarabia, a ty siedzisz i czekasz czy przepowiednia się spełni, zamiast po prostu żyć.
btw jeśli już musicie wydawać kasę, to naprawdę lepiej ją przeznaczyć na coś konkretnego, dobry obiad, nowe ciuchy, wyjście ze znajomymi. to da wam więcej radości niż jakakolwiek wróżba, serio. przynajmniej macie coś namacalnego.
no i jeszcze jedno, te wszystkie polecenia i rekomendacje wróżek? bądźcie ostrożni, bo nigdy nie wiadomo co za tym stoi. każda jest „wyjątkowa„ i „cudowna” dopóki nie wyda się kasy i nie zobaczy się efektów
no właśnie, chcę Wam powiedzieć co myślę o Matheusie bo mam złe doświadczenia. w trakcie rozmowy powiedział nagle że musi odebrać na innym telefonie i tak po prostu zakończył połączenie w momencie gdy pytania zrobiły się dla niego niewygodne. ale to nie wszystko... ten pan ma najwyraźniej jakiś problem ze sobą, bo pracuje na chacie, nie na telefonie, i widać że kontakt z ludźmi po prostu go przerasta. słaba psychika to chyba najłagodniejsze określenie. a co do znajomości kart, no to już w ogóle lepiej nie mówić 🙂
