Sprzedałam jakiś czas temu część swoich udziałów w pewnej inwestycji i z umowy wynikało, że zagraniczny przelew miał do mnie trafić najpóźniej na początku sierpnia. No i niby sierpień dopiero raczkuje, ale zaczęłam się kręcić z niepokojem, bo moja znajoma, która inwestuje w to samo i sprzedała te same akcje co ja, dostała swoje pieniądze już tydzień temu. A u mnie cisza... Te środki miały być przeznaczone na wakacje, więc nie jest mi z tym lekko 🙁 Co gorsza, nie mam jak bezpośrednio skontaktować się z działem odpowiedzialnym za przelewy w tej zagranicznej spółce, więc zapytałam tarota o przyczynę opóźnienia.
Wyszły mi trzy karty: Świat, Siła, As kielichów.
I powiem wam szczerze, że ja w tym układzie nie widzę żadnej podpowiedzi o pomyłce w numerze konta czy czymś takim. Wygląda raczej na to że przelew faktycznie został wysłany ze strony spółki (Świat mi to sugeruje), ale gdzieś po drodze utknął w systemach bankowych... tak to czytam tą Siłę, jako jakieś zatrzymanie, przetrzymanie środków przez któryś z banków. As kielichów z kolei to dla mnie dobra wiadomość, bo nie raz już ta karta pokazywała mi otrzymanie przelewu.
Więc podsumowując, na podstawie tych kart raczej nie widzę błędu w danych do przelewu, i ostatecznie powinien do mnie dotrzeć. Czy ktoś z was czyta to podobnie?
hmm, może spróbuj wytłumaczyć sobie tę kartę dokładniej. Siła to taka karta, która owszem mówi że wszystko się uda, ale żeby tak było trzeba samemu zadziałać i postarać sie trochę...
