Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przekazanie talii karty do osoby bliskiej - czy traci ona moc?


Wpisy: 537
Rozpoczynający temat
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Hej, mam pytanie dotyczące talii, którą dostałam od cioci. Chciałabym zrobić rozkład na temat zdrowia, ale zastanawiam się czy w ogóle mogę jej używać skoro była wcześniej jej. Czy talia traci jakąś moc albo energię jak przechodzi z rąk do rąk? Ciocia sama mi ją dała, nie pożyczyła, po prostu powiedziała że już nie korzysta. Martwię się że to może wpłynąć na dokładność rozkładów.


Odpowiedz
124 odpowiedzi
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

To zależy od tradycji, w jakiej pracujesz. W klasycznym podejściu talia po prostu przechowuje energię poprzedniego właściciela i trzeba ją oczyścić, zanim zaczniesz jej używać. Moc jako taka nie znika, ale karta może reagować inaczej niż gdybyś od początku budowała z nią relację. Powiedz mi jedno: czy ciocia sama dużo korzystała z tej talii? Bo to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 952
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Słyszałam że talię trzeba oczyszczać przed każdym rozkładem, nie tylko po przekazaniu. Czy to prawda? Bo sama tego nie robię i teraz się zastanawiam czy powinnam.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Larkis to trochę zależy od tego co rozumiesz przez oczyszczanie. Przed każdym rozkładem nie jest konieczne, choć niektórzy to praktykują. Ważniejsze jest oczyszczenie po dużej przerwie albo właśnie po zmianie właściciela. A co do pytania autorki wątku, to oczyszczenie energetyczne wystarczy i talia będzie gotowa do pracy. Jaką metodą chciałabyś to zrobić?


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Rasphul szczerze mówiąc nie wiem jaką metodą. Gdzieś czytałam o soli, o dymie z szałwii, o księżycu. Nie mam pojęcia co wybrać. A wracając do rozkładu na zdrowie, to jaki układ byłby najlepszy dla kogoś kto dopiero zaczyna?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Honorata Jeśli mówisz o rozkładzie zdrowotnym dla osoby początkującej, to ja bym na twoim miejscu zaczęła od prostego układu trzech kart. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość albo ciało, umysł, duch. Keltycki krzyż przy pierwszym podejściu do cudzej talii może namieszać, bo jest dużo kart do interpretacji naraz i łatwo się zgubić.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 431

@Betalia a czy układ trzech kart naprawdę wystarczy do tematu zdrowia? Mam wrażenie że to mało, zdrowie to skomplikowany temat. Sam ostatnio próbowałem zrobić coś podobnego i czułem że za mało kart żeby cokolwiek sensownego odczytać.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Young to co czułeś to ważna wskazówka, ale powiem ci tak: trzy karty przy umiejętnej interpretacji mogą powiedzieć bardzo dużo. Problem nie jest w liczbie kart, tylko w tym że przy małej liczbie trzeba naprawdę wczuć się w każdą z osobna. Co ci wyszło w tym rozkładzie, jeśli mogę zapytać?


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Czytałam że karty talii przejętej od innej osoby mogą pokazywać nie twoje sprawy, tylko nakładać się na energię poprzedniego właściciela. Nie wiem na ile to prawda, ale może dlatego lepiej zacząć od oczyszczenia zanim w ogóle zadamy pytanie o zdrowie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Kalinei to częściowo prawda, ale nie demonizowałabym tego. Karty nie mają własnej woli, żeby z uporem pokazywać coś z życia cioci. To bardziej chodzi o to że twoja intuicja może się trochę gryźć z energią talii na początku. Po oczyszczeniu i kilku sesjach talia zaczyna reagować na ciebie. Miałaś kiedyś doświadczenie z cudzymi kartami?


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Paradoxa nie, to byłoby moje pierwsze podejście w ogóle. Ciocia pracowała z nimi dość długo, kilka lat. Dlatego właśnie się martwię, że jej energia jest tam mocno zakorzeniona. Ale co to znaczy praktycznie że intuicja się gryzie? Jak to odczuć?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Honorata Możesz to poczuć jako pewien rodzaj oporu przy ciągnięciu kart, albo wrażenie że interpretacje nijak mają się do twojej sytuacji, jakbyś czytała coś obcego. To nie zawsze się zdarza, ale przy talii z długą historią u poprzednika może być wyraźniejsze. Nie jest to jednak powód żeby rezygnować z rozkładu, tylko żeby nie spieszyć się z oczyszczeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 1317
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś tu w ogóle rozważa opcję że przekazanie talii jest aktem intencjonalnym i ta intencja też coś znaczy? Ciocia świadomie oddała karty, nie wyrzuciła, nie zostawiła, nie sprzedała. Moim zdaniem taka talia nie wymaga aż tak intensywnego oczyszczania jak porzucona albo kupiona od obcego.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 952

@Cohen dobry punkt, nie pomyślałam o tym w ten sposób. To znaczy że intencja osoby oddającej ma wpływ na energię talii? Skąd to podejście?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Larkis z praktyki głównie. Pracowałem z kilkoma taliami które miały różne historię i różnica była zauważalna. Talia przekazana z miłością przez kogoś bliskiego miała zupełnie inną jakość niż kupiona na pchlim targu od kogoś kto nie wiedział co to. Oczywiście to subiektywne, ale te subiektywne odczucia są w tarota bardzo ważne.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Cohen To ciekawe, ciocia oddała mi te karty z sentymentem, powiedziała że cieszy się że trafią do kogoś z rodziny. Może to naprawdę ma znaczenie. Ale wracając do mojego głównego pytania, jak zinterpretować rozkład zdrowotny? Boję się że nie rozumiem kart dobrze na tyle żeby to zrobić sama.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Honorata Jaką talię ciocia ci oddała? Czy wiesz co to za wydanie? Bo interpretacja kart zdrowotnych trochę różni się zależnie od systemu. I drugie pytanie, czy chodzi ci o zdrowie fizyczne, psychiczne, czy generalnie ogólny stan?


Odpowiedz
Wpisy: 474
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym się bał robić rozkład na zdrowie jako pierwszy w ogóle, zwłaszcza cudzymi kartami. Nie lepiej najpierw poćwiczyć na prostszych pytaniach żeby w ogóle poczuć jak talia reaguje, zanim wchodzisz w coś tak ważnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Elfin masz rację co do ostrożności, ale z drugiej strony zdrowie to często jeden z powodów dla których ludzie w ogóle sięgają po karty. Nie można komuś mówić żeby czekał aż będzie gotowy, bo tego momentu często nie ma. Lepiej zacząć z pomocą i świadomością ograniczeń niż nie zacząć wcale.


Odpowiedz
Wpisy: 1061
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do kwestii oczyszczania, bo tu padło kilka metod i nikt nie powiedział nic konkretnego. Szałwia jest popularna, ale nie każdy lubi zapach albo ma dostęp. Równie dobrze działa wystawienie na pełnię księżyca albo trzymanie z kryształem górskim przez noc. Przy czym jeśli ciocia sama korzystała z tradycji, to warto zapytać jak ona czyściła, bo możliwe że talia jest przyzwyczajona do konkretnej metody.


Odpowiedz
Wpisy: 1061
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

I jeszcze jedna rzecz dotycząca metod oczyszczania, bo chyba nie dokończyłem. Dźwięk też dobrze działa, dzwonek tybetański albo klasnięcie nad talią. Dla tych co nie lubią zapachu szałwii to całkiem wygodna opcja. Ale wróćmy do sedna, bo Honorata cały czas czeka na konkret dotyczący rozkładu zdrowotnego.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Zengui dziękuję za przypomnienie, bo faktycznie trochę zeszłam z tematu. Co do talii, to nie wiem dokładnie jakie to wydanie. Karty są duże, ilustracje kolorowe, na jednej z nich jest kobieta z mieczami. Ciocia mówiła że to klasyka. Czy to może być Rider-Waite?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Honorata Opis pasuje do Rider-Waite albo któregoś z klonoów, bo ta talia była wielokrotnie wydawana z różnymi drobnymi zmianami. Jeśli na Dwójce Mieczy jest kobieta z zawiązanymi oczami trzymająca dwa miecze skrzyżowane na piersiach, to prawie na pewno to właśnie ten system. A to dobra wiadomość, bo Rider-Waite ma bodajże najlepiej opisaną symbolikę i interpretacje zdrowotne będziesz mogła znaleźć w setkach miejsc.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 431

@Paradoxa a czy przy rozkładzie zdrowotnym na Rider-Waite są jakieś karty których trzeba się szczególnie bać? Pyta ktoś kto też niedawno robił coś podobnego i trochę się przestraszył po tym co wyszło.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Young co konkretnie ci wyszło że się przestraszyłeś? Bo nie odpowiem na takie pytanie ogólnie, bo to nie ma sensu. Karty czytane bez kontekstu mogą wyglądać groźnie, a w konkretnej pozycji znaczą zupełnie co innego.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Young i jeszcze dopowiem do tego co Betalia pisze, bo to ważne. Wiele osób boi się kart z grupy Wielkich Arkanów jak Śmierć albo Wieża, ale przy pytaniach o zdrowie te karty rzadko dosłownie przepowiadają coś złego. Najczęściej mówią o konieczności zmiany, zakończeniu jakiegoś etapu, przemianie. Więc co ci wyszło?


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 431

@Rasphul wyszła mi Śmierć na pozycji teraźniejszości i Wieża gdzieś obok. Zrobiłem układ pięciu kart, takiego własnego, nie z żadnego przepisu. Może to był błąd.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Young Własny układ bez określonych pozycji to trochę jak czytanie mapy bez legendy. Możesz to zrobić, ale interpretujesz podwójnie, raz kartę, raz pozycję, i jeśli nie masz jasno zdefiniowanego co dana pozycja oznacza, to wynik jest nieuchwytny. Czy wiedziałeś co każda pozycja w twoim układzie oznacza zanim wyciągnąłeś karty?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1061

@Rasphul To zmienia trochę podejście do rozkładu. Jeśli medycyna nic nie znalazła, a zmęczenie jest chroniczne, to rozkład zdrowotny warto ułożyć pod kątem przyczyn niewidocznych, emocji, stresu, blokad. Układ ciało-umysł-duch o którym mówiła Betalia wcześniej naprawdę tu pasuje. Ewentualnie można dodać czwartą kartę jako "co pomogłoby". Rasphul, co myślisz, cztery karty to już za dużo dla kogoś kto zaczyna?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Zengui przy takim pytaniu nie. Cztery karty to ciągle prosty układ i jeśli pozycje są jasno zdefiniowane przed losowaniem, to początkujący powinien sobie poradzić. Kluczowe jest właśnie to żeby przed wyciągnięciem kart napisać sobie na kartce co każda pozycja znaczy. Honorata, masz pod ręką jakieś opracowanie kart, książkę albo stronę do której się odwołujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do Honoraty, bo mam pytanie na które nie znalazłam odpowiedzi w tym wątku. Mówicie że Rider-Waite jest dobry dla początkujących, ale czy talia od cioci, nawet Rider-Waite, nie będzie Honoracie utrudniać właśnie przez to nakładanie się energii? Czy nie lepiej kupić własne karty na taki pierwszy poważny rozkład?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Kalinei to pytanie wróciło już kilka razy i chyba czas odpowiedzieć prosto. Moim zdaniem nie, nie lepiej. Talia podarowana z uczuciem przez kogoś bliskiego ma swój własny ciężar, ale to nie jest przeszkoda, tylko inna jakość pracy. Poza tym kupowanie nowej talii nie gwarantuje że będzie ci z nią lepiej, bo i z nową musisz się oswoić. Honorata, co ciebie do tych kart pociąga, bo zapytałam o wydanie ale nie zapytałam o coś ważniejszego, czy w ogóle czujesz jakiś kontakt z tymi kartami kiedy je trzymasz?


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Paradoxa Szczerze? Tak, coś czuję. Jak je wzięłam do ręki po raz pierwszy to było takie ciepłe uczucie, nie wiem jak to inaczej nazwać. Może to przez to że kojarzyłam je z ciocią, może to coś więcej. Ale właśnie dlatego nie kupiłam własnych, te mi się wydały bardziej moje niż jakiekolwiek nowe z pudełka.


Odpowiedz
Wpisy: 952
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, to jest coś czego nie rozumiem w tym wątku od początku. Wszyscy mówią o oczyszczaniu i energii poprzedniego właściciela jakby to był problem, a tu okazuje się że Honorata od razu poczuła coś pozytywnego. Może te karty same jakoś ją wybrały przez ciocię?


Odpowiedz
23 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Larkis sformułowanie że karty kogoś wybrają to trochę duże słowa. Ale jest w tym ziarno prawdy jeśli rozumieć to inaczej, mianowicie że talia która trafia do ciebie przez kogoś bliskiego niesie ze sobą coś w rodzaju zaproszenia. Nie magia, ale relacja. I to może faktycznie ułatwić pracę, bo masz punkt odniesienia, znasz poprzednią właścicielkę, rozumiesz skąd ta talia przyszła.


Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 474

@Hellan to co piszesz ma sens, ale mam wątpliwość. Czy ta bliskość relacji nie może też zaciemnić odczyt? Mam na myśli, Honorata zna ciocię, zna jej życie, i może nieświadomie odczytywać coś co wie o cioci zamiast coś nowego dla siebie?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Elfin to jeden z ciekawszych problemów przy kartach w ogóle, nie tylko przy przejętej talii. Każdy kto robi sobie rozkład sam dla siebie ma ten problem. Ale przy pytaniu o zdrowie i prośbie o pomoc przy interpretacji to co opisujesz jest raczej mniejsze ryzyko, bo Honorata pyta o coś własnego, nie o sprawy cioci. Mam inne pytanie, Honorata, czy chodzi ci o konkretną dolegliwość czy o ogólny obraz zdrowia?


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Betalia jest konkretna kwestia, ale trochę się wstydzę pisać szczegółowo na forum. Chodzi o zmęczenie które trwa od dłuższego czasu i nie wiem skąd. Lekarze nic nie znaleźli. Pomyślałam że może karty coś pokażą od strony... nie wiem, energetycznej czy psychicznej.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 952

@Honorata A ja mam pytanie do Honoraty, bo trochę zgubiliśmy jej wątek. Wspomniałaś że lekarze nic nie znaleźli i chcesz sprawdzić od strony energetycznej. Ale czy karty mają ci powiedzieć co powoduje zmęczenie, czy raczej co z tym zrobić? Bo to chyba dwa różne pytania i jeden rozkład może nie odpowiedzieć na oba naraz.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Larkis Szczerze to nie przemyślałam tego aż tak. Chyba bardziej zależy mi na tym dlaczego, na przyczynie. Bo jeśli znam przyczynę to może sama wiem co zrobić, nie? Chociaż gdyby wyszło też coś o kierunku działania to byłoby pomocne.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Honorata To ma sens. I właśnie dlatego ten układ ciało-umysł-duch o którym mówiłam wcześniej jest tu lepszy niż ogólny rozkład zdrowotny. Bo przyczyna przy chronicznym zmęczeniu po wykluczeniu fizycznym prawie zawsze siedzi w środkowej lub trzeciej pozycji, w emocjach albo w czymś głębszym. Ale czy wiesz z grubsza w którą stronę podejrzewasz? Stres, coś przeżytego, coś bieżącego?


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Betalia myślę że stres, ostatnio było dużo zmian, ale nie jestem pewna. Może właśnie dlatego chcę zrobić ten rozkład, żeby coś zobaczyć z zewnątrz. Bo jak sama sobie analizuję to kręcę się w kółko.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1061

@Honorata Kręcenie się w kółko przy analizie własnych spraw to jeden z powodów dla których w ogóle ma sens korzystać z kart do pytań dotyczących siebie. Nie chodzi o magię w sensie dosłownym, tylko o to że losowość układu wyrywa cię z tej samej ścieżki myślenia. Karta której byś się nie spodziewała potrafi przestawić perspektywę. Przy zmęczeniu po stresie to może być naprawdę pomocne.


Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 474

@Zengui ale czy to nie jest trochę jak Rorschach? Czyli projektujesz własne myśli na obrazek i myślisz że dostałeś odpowiedź z zewnątrz, a tak naprawdę to ty sam sobie odpowiedziałeś przez przypadkowy bodziec? Pytam serio, bo nie wiem czy to krytyka czy właśnie zaleta.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Elfin to jest jedno z tych pytań które rozdziela podejście symboliczne od dosłownie magicznego. Jeśli ktoś wierzy że karty mają własną moc, to dla niego to nie jest Rorschach. Jeśli ktoś traktuje je psychologicznie, to tak, jest to właśnie ten mechanizm. Ale z praktycznego punktu widzenia efekt może być ten sam. Wybudzasz myśl której sam byś nie miał. Czy to ważne skąd przyszła?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 444

@Betalia Słuchałam tej rozmowy o talii po cioci i pomyślałam o mojej sytuacji. Moja talia też pochodzi od kogoś, ale to osoba żyjąca, z którą mam mieszane uczucia. Czy to może być problem? Bo czytałam gdzieś że talia od kogoś z kim masz nierozwiązany konflikt niesie złą energię. Ale z drugiej strony Betalia pisała że energia to nie przeszkoda. Czy jest jakaś różnica między talią po kimś kto odszedł a talią od kogoś z kim relacja jest napięta?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Agaa32 to dobre pytanie i tak, jest różnica. Nie w sensie że talia od kogoś z napięciem automatycznie jest zepsuta, bo to nie działa tak mechanicznie. Ale twoje nastawienie do tej osoby może wpływać na to jak interpretujesz to co wychodzi. Jeśli masz z kimś nierozwiązaną sprawę i ta osoba kojarzy ci się z niepokojem, trzymasz jej karty i szukasz potwierdzenia czegoś złego, to ryzyko nieobiektywnego odczytu jest większe. Ale to jest bardziej problem psychologiczny niż energetyczny.


Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 373

@Betalia Więc de facto chodzi o to że oczyszczenie talii ma przede wszystkim znaczenie dla osoby która z niej korzysta, nie dla samej talii? Żeby ta osoba mogła zacząć ze spokojną głową, bez skojarzeń z poprzednim właścicielem? Tak to rozumiem?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Kalinei Tak, właśnie o to chodzi. Oczyszczanie działa głównie na poziomie twojego własnego nastawienia. Talia nie pamięta wydarzeń jak dysk twardy, ale ty pamiętasz skojarzenia. I jeśli te skojarzenia są obciążające, to będą wchodzić w to jak czytasz karty. Dlatego rytuał oczyszczenia ma sens nie dlatego że "wymazuje energię", tylko dlatego że dla ciebie samej symbolicznie zamkniesz poprzedni rozdział tej talii.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Betalia ale czy to nie jest spłycenie tematu? Bo część tradycji traktuje oczyszczenie jako coś więcej niż efekt placebo dla użytkownika. Nie mówię że masz rację czy nie, pytam czy nie upraszczamy tego na użytek wygodnej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Cohen dobra uwaga, nie chcę spłycać. Powiedzmy tak: jeśli ktoś pracuje w tradycji która traktuje energię talii jako realną i niezależną od użytkownika, to oczyszczenie ma dla niego znaczenie na obu poziomach jednocześnie. Ja mówię z perspektywy psychologicznej, bo tak mi to siedzi w głowie. Ale nie twierdzę że to jedyna słuszna perspektywa.


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 444

@Betalia Ja wróciłam do pytania o moją talię, bo Betalia i Cohen omawiali oczyszczenie z różnych stron. Rozumiem że moje skojarzenia z osobą są ważne. Ale jak mam zrobić to oczyszczenie jeśli napięcie z tą osobą jest wciąż aktualne? Nie zniknęło, trwa. Czy oczyszczenie cokolwiek da skoro sytuacja nie jest zamknięta?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Agaa32 to już jest inne pytanie i trudniejsze. Jeśli napięcie jest aktywne, to rytuał oczyszczenia talii nie wyczyści głowy z tego napięcia. Możesz przemyć talię szałwią pięć razy i nadal każda karta będzie ci się kojarzyć z tą osobą jeśli sytuacja żyje. Pytanie czy jesteś w stanie robić rozkłady na własne tematy tą talią w ogóle, nie tylko jak ją oczyścić.


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 444

@Betalia szczera odpowiedź, dziękuję. Ale jak mam to ocenić? Skąd wiem czy jestem w stanie?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Agaa32 zrób próbny rozkład na neutralny temat. Taki który nie dotyczy ani tej osoby, ani niczego co jest teraz naładowane. Jeśli potrafisz czytać karty i interpretować je bez ciągłego wracania myślami do tej osoby, to jest znak że dasz radę. Jeśli co chwilę łapiesz się na tym że myślisz o niej zamiast o pytaniu, to talia na ten moment może nie być dla ciebie.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 431

@Rasphul Mam pytanie do Rasphula albo Betali. Skoro mówicie o próbnym rozkładzie na neutralny temat, to co jest w ogóle dobrym pierwszym tematem do rozkładu kiedy dopiero zaczynasz? Bo Honorata ma do czynienia z trudnym pytaniem o zdrowie, a może najpierw powinna coś prostszego spróbować żeby poczuć jak to działa?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Young dobry pomysł w teorii, ale Honorata ma konkretne pytanie które ją nurtuje. Robienie rozkładu na zasadzie "co przyniesie ten tydzień" tylko po to żeby potrenować może sprawić że do głównego pytania podejdzie z mniejszą uwagą, nie większą. Czasem motywacja do pierwszego rozkładu jest właśnie w tym że pytanie jest naprawdę ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 444
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę w połowie, ale czytałam cały wątek i mam podobną sytuację co Honorata. Też mam talię od kogoś bliskiego i też chciałam zrobić rozkład na zdrowie. Nie wiedziałam że trzeba tak bardzo przygotować pozycje z góry. Myślałam że po prostu się miesza i ciągnie. To nie wystarczy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Agaa32 możesz tak robić i wiele osób tak robi, ale wtedy interpretacja jest bardzo otwarta i łatwo o to żeby odczyt był tym co chcesz zobaczyć, a nie tym co karty próbują pokazać. Pozycje z góry dają strukturę która trochę chroni przed tym. Nie jest to żelazna reguła, ale przy pytaniach zdrowotnych szczególnie warto mieć coś co trzyma interpretację w ryzach.


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 444

@Cohen Rozumiem co mówisz, Cohen, ale mam pytanie bo chyba nie do końca łapię. Jeśli ustalę sobie pozycje przed losowaniem, to mam je zapisać na kartce zanim w ogóle dotknę talii? Czy to może być notatka w telefonie, czy to ma znaczenie?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Agaa32 nie ma znaczenia gdzie zapiszesz, liczy się tylko żebyś miała to ustalone zanim wyciągniesz karty. Telefon, kartka, zeszyt, cokolwiek. Chodzi o to żebyś nie dopasowywała znaczenia pozycji do tego co wylosowałaś, bo to już nie jest odczyt tylko fantazjowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

To jest ciekawe co Cohen pisze, ale mnie wciąż interesuje kwestia talii cioci, bo wróciłam do tego. Honorata czuła ciepło przy pierwszym kontakcie. Rasphul wcześniej mówił o oczyszczaniu. Betalia mówiła że energia poprzedniego właściciela to nie przeszkoda. Czy ktokolwiek z bardziej doświadczonych ma zdanie czy to ciepłe pierwsze odczucie to dobry znak dla rozkładu zdrowotnego właśnie tą talią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Kalinei tak, moim zdaniem to dobry znak. Pierwsze odczucie przy talii jest czymś co część pracujących z kartami traktuje jako wstępne nawiązanie kontaktu. Jeśli było pozytywne i spokojne, to talia nadaje się do pracy. Nie ma sensu szukać problemu tam gdzie go nie czuć. Jeśli Honorata miałaby złe przeczucia albo niepokój przy kartach, to bym powiedziała żeby poczekać. Tu tego nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 431
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie trochę z boku. Skoro Honorata chce robić rozkład po raz pierwszy, to czy powinna robić go sama? Czy nie lepiej żeby ktoś z doświadczeniem to zrobił albo przynajmniej siedział obok? Pytam bo jak ja robiłem sam to właśnie chyba przez brak kogoś do rozmowy zacząłem się nakręcać.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Young to zależy od kilku rzeczy. Czy Honorata ma kogoś takiego do dyspozycji? Bo rada żeby poszukać kogoś doświadczonego jest teoretycznie dobra, ale w praktyce nie zawsze jest taki ktoś. A robiąc samodzielnie z jasno określonymi pozycjami i bez presji na jednoznaczną interpretację można spokojnie zacząć. Kluczowe jest właśnie to żeby nie katastrofizować tego co wychodzi, tak jak ty zrobiłeś ze Śmiercią.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Rasphul Nie mam nikogo blisko kto robi karty. Ciocia robiła, ale jej już nie ma. Myślę że właśnie dlatego te karty są dla mnie ważne, są trochę po niej. Będę musiała zrobić sama. Ale tu macie rację że mogę zapisać sobie pozycje wcześniej i nie katastrofizować, to brzmi rozsądnie.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Honorata To co napisałaś o cioci zmienia kontekst tej talii w sposób który wcześniej nie był do końca widoczny. To nie jest po prostu używana talia. To jest talia po osobie która odeszła i którą lubiłaś. To może mieć znaczenie przy pracy z nią, nie koniecznie przeszkadzające, ale inne. Czy to nie wywołuje żadnego emocjonalnego napięcia gdy je trzymasz?


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Hellan trochę tak. Ale bardziej w sposób że czuję się z nimi bezpieczna, nie smutna. Jakby ona chciała żebym je miała, bo mi je przekazała świadomie. To dziwne może że tak mówię, ale tak to czuję.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 952

@Honorata To wcale nie jest dziwne. To ma sens jako powód dla którego talia może działać dla ciebie dobrze. Nie dlatego że jest magicznie naładowana, tylko dlatego że ma dla ciebie osobiste znaczenie które sprawia że podchodzisz do niej poważnie i uważnie.


Odpowiedz
Wpisy: 537
Rozpoczynający temat
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

To chyba jest najjaśniejsze wytłumaczenie ze wszystkich które tu padły. Bo wcześniej miałam wrażenie że albo jest jakaś magiczna energia którą trzeba usunąć, albo to wszystko jest tylko psychologia i nie ma żadnego znaczenia. A wy mówicie że to nie jest "albo albo", tylko że jedno wynika z drugiego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Honorata Wracając trochę do Honoraty, bo ta dyskusja o oczyszczeniu jest ważna, ale ona nadal czeka na konkret. Napisałaś że chcesz zrobić rozkład na temat zdrowia, że lekarze nic nie znaleźli, i że zależy ci bardziej na przyczynie niż na wskazaniu co zrobić. Czy decydujesz się na ten układ ciało-umysł-duch który proponowała Betalia? Bo jeśli tak, to możemy przejść do omówienia pozycji.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Rasphul Tak, myślę że ten układ brzmi sensownie dla mojego pytania. Tylko mam jedno pytanie, bo trochę wróciło do mnie to co wcześniej pisali. Czy powinnam przed tym oczyszczać talię, skoro jak słyszę to raczej chodzi o moje nastawienie? Czuję się z tą talią bezpiecznie, więc może nie muszę?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Honorata To piękne pytanie i myślę że sama już na nie odpowiedziałaś. Jeśli czujesz się z tą talią bezpiecznie i jej nie kojarzy ci się z niczym co cię obciąża, to nie ma przymusu oczyszczania. Oczyszczenie ma sens kiedy go potrzebujesz, nie dlatego że jest obowiązkowe w procedurze.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

A co z samym momentem przed rozkładem? Czy jest jakiś rytuał wejścia który warto zrobić, albo chociaż chwila skupienia? Bo czytałam że niektórzy zapalają świecę, inni po prostu siedzą w ciszy chwilę. Pytam bo Honorata będzie robić sama i nie wiem czy brak ceremonii nie osłabi skupienia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1061

@Kalinei osłabi skupienia? To zależy wyłącznie od osoby. Są ludzie którzy potrzebują rytuału żeby wejść w odpowiedni stan, i są tacy którzy przy zbyt rozbudowanej ceremonii się rozpraszają bo skupiają się na tym czy robią wszystko dobrze. Co ci pomaga bardziej, Honorato?


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Zengui Chyba wolę prostotę. Jak jest za dużo kroków to się stresuję czy robię dobrze, zamiast skupić się na pytaniu. Więc może po prostu chwila ciszy i zapisane pozycje przede mną?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 952

@Honorata To brzmi bardzo sensownie. I właśnie dlatego dobrze że to pytasz, bo część poradników robi z tego taki rytuał wejścia że zanim dojdziesz do pierwszej karty jesteś już zmęczona. A tu chodzi o skupienie na pytaniu, nie na ceremonii.


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Jest jeszcze jeden argument. Rozkład na coś ważnego uczy cię więcej niż na coś neutralnego, bo angażujesz się inaczej. Interpretacja kart przy pytaniu które cię obchodzi jest intensywniejsza i zostaje w pamięci. Przy neutralnym pytaniu możesz przejść przez pozycje mechanicznie i nie wyciągnąć z tego nic.


Odpowiedz
38 Odpowiedzi
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 474

@Hellan Ale właśnie tu mam wątpliwość. Jeśli pytanie jest ważne i emocjonalnie obciążające, to czy nie ma ryzyka że Honorata za bardzo pójdzie w tę kartę którą chce zobaczyć? Tzn. zobaczy potwierdzenie że stres jest przyczyną bo sama już tak myśli? Nie mówię że to zły pomysł, ale czy to nie jest pułapka?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1061

@Elfin to jest dokładnie ten problem z projekcją który poruszałeś wcześniej. I tak, to jest realne ryzyko. Dlatego ważne jest żeby przed rozkładem nie formułować sobie gotowej odpowiedzi. Honorata mówiła że podejrzewa stres, ale powinna wejść w rozkład z pytaniem otwartym, nie z hipotezą do potwierdzenia. To jest różnica między "czy to jest stres" a "co jest przyczyną".


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Zengui Dobrze, rozumiem o co chodzi z projekcją. Ale jak mam wejść w rozkład z otwartym pytaniem, skoro mam jakieś przypuszczenie? Czy mam udawać że go nie mam, czy po prostu nie formułować go w myślach jako gotowej odpowiedzi?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Honorata To nie jest kwestia udawania. Projekcja działa na poziomie interpretacji, nie na poziomie wiedzy którą masz. Możesz wiedzieć że podejrzewasz stres i mimo to czytać kartę bez zakładania z góry że ją potwierdzi. Pytanie które wnosisz do rozkładu brzmi wtedy: "co stoi za tym jak się czuję" a nie "czy to jest stres". Widzisz różnicę?


Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 474

@Rasphul widzę różnicę w teorii, ale czy to naprawdę działa w praktyce? Bo jeśli ktoś ma silne przekonanie, to czy zmiana brzmienia pytania naprawdę zmienia to jak odczytuje kartę?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Elfin to zależy jak bardzo ktoś jest przywiązany do swojej teorii. Jeśli Honorata jest w stanie zobaczyć kartę która przeczy stresowi i nie odrzucić jej jako błędu, to tak, zmiana pytania robi różnicę. Jeśli przy każdej karcie będzie szukać połączenia ze stresem, to nie. Nie da się tego ustalić zanim się spróbuje.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Betalia Myślę że jestem w stanie zobaczyć coś innego. Nie jestem stuprocentowo przekonana do stresu, to jest jedna z możliwości. Poza tym lekarze nic nie znaleźli, więc sama nie wiem co jest przyczyną i dlatego pytam kartami.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Honorata To jest dobry znak. Jeśli sama nie masz gotowej odpowiedzi tylko hipotezę, to ryzyko projekcji jest mniejsze niż się obawiamy. Otwarte pytanie naprawdę tu pasuje. Zostaje tylko kwestia rozkładu, bo chyba nie ustalałyśmy tego ostatecznie, tak?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1061

@Paradoxa Dokładnie, zatrzymałyśmy się na rozkładzie który Rasphul zaproponował wcześniej, ale nie pamiętam czy Honorata go zaakceptowała. Jaki to był układ, pięć kart?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Zengui mówiłem o siedmiu kartach. Sytuacja, przyczyna fizyczna, przyczyna emocjonalna, wpływ otoczenia, to co jest poza świadomością, rada, wynik. Ale mogę skrócić jeśli to za dużo na pierwsze samodzielne czytanie.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Rasphul Siedem kart to chyba nie za dużo, ale ta pozycja "to co jest poza świadomością" trochę mnie niepokoi. Jak mam interpretować coś czego z definicji nie wiem?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Honorata To jest bardzo dobre pytanie i właśnie w tej pozycji tarot robi coś czego inne metody nie robią. Nie musisz wiedzieć co to jest zanim to przeczytasz. Karta tam wskaże kierunek, a ty dopiero potem rozpoznasz czy to ma sens w kontekście twojego życia. Często ta pozycja daje najbardziej zaskakujące a trafne wskazania.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 952

@Cohen ale czy Honorata jako początkująca da radę zinterpretować tę pozycję sama? To nie jest zarzut, pytam serio, bo czytałam że ta pozycja w keltyjskim krzyżu sprawia trudność nawet bardziej doświadczonym osobom.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Larkis dobry punkt. W tym układzie ta pozycja jest uproszczona w stosunku do keltyjskiego krzyża, bo jest osadzona w konkretnym kontekście zdrowotnym. Honorata nie musi szukać abstrakcyjnego sensu, może pytać: co w moim życiu lub ciele może działać tak że tego nie dostrzegam świadomie? I zobaczyć co karta sugeruje.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Honorata Wracając do Honoraty, bo ta dygresja o kartach zdrowotnych jest ciekawa, ale ona czeka na to żeby wiedzieć co zrobić. Masz już układ, masz pytanie otwarte, masz talię z którą czujesz się dobrze. Co cię jeszcze powstrzymuje przed tym żeby to zrobić?


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Hellan Chyba to że nie wiem co zrobić jak wyciągnę kartę której kompletnie nie rozumiem. Mam polegać na opisach w książce, na intuicji, na jakiejś kombinacji? I co jeśli kilka kart będzie ze sobą sprzecznych?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Honorata, to normalne że się tego boisz, ale powiem ci jak do tego podejść praktycznie. Kiedy wyciągniesz kartę której nie rozumiesz, nie rzucaj się od razu na opis w książce. Najpierw po prostu na nią patrz przez chwilę. Co widzisz? Jaki jest nastrój obrazka? Co cię przyciąga, a co odpycha? Dopiero potem sprawdzaj znaczenie, żeby zobaczyć czy to co poczułaś ma pokrycie w tradycji.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Rasphul Dobrze, ale co z tymi sprzecznymi kartami? Bo to bardziej mnie niepokoi niż jedna karta której nie rozumiem.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Honorata sprzeczne karty to nie jest błąd rozkładu, to jest informacja. Jeśli masz na przykład kartę wskazującą na witalność w jednej pozycji i kartę wskazującą na wyczerpanie w innej, to nie znaczy że tarot się myli. Znaczy że te dwa stany współistnieją w tobie. Pytanie tylko w których pozycjach to widzisz, bo to zmienia sens.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 952

@Betalia ale jak Honorata ma to ocenić samodzielnie jeśli to jej pierwsze czytanie? To brzmi jak coś co wymaga doświadczenia żeby nie wpaść w pętlę nadinterpretacji.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Larkis nie do końca się zgadzam. Pierwsze czytania mają tę zaletę że człowiek nie ma jeszcze utrwalonych schematów. Honorata może zobaczyć sprzeczność i po prostu zapytać siebie: w którym momencie dnia lub tygodnia czuję się tak jak ta karta, a kiedy jak tamta. To nie jest nadinterpretacja, to jest obserwacja.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1061

@Honorata Mam inne pytanie do Honoraty zanim przejdziemy dalej. Czy masz już wybraną talię z którą chcesz pracować? Bo to też ma znaczenie przy zdrowiu, nie każda talia ma równie rozwinięty język obrazkowy w tym obszarze.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Zengui mam talię Rider-Waite, dostałam ją od mamy, o czym pisałam wcześniej w wątku. Chyba jest to dobra talia do zaczęcia.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1061

@Rasphul Rider-Waite jest akurat bardzo dobrym wyborem właśnie dlatego że obrazy są bogate i możesz pracować intuicyjnie. Do zdrowia to talia która daje sporo materiału do pracy. Rasphul, zgodzisz się?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Zengui tak, Rider-Waite to standard z konkretnego powodu. Każda karta małych arkanów ma scenę, nie tylko symbol, więc Honorata nie będzie musiała pamiętać abstrakcyjnych przypisań. Może po prostu patrzeć i opisywać co widzi.


Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 373

@Rasphul Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam pytanie do Rasphula. Skoro Honorata pyta o zdrowie i ma Rider-Waite, to czy są w tej talii karty które ona powinna szczególnie uważnie obserwować? Te które wcześniej wymieniała Paradoxa, Słońce, Cesarzowa, ale czy są jeszcze jakieś?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Kalinei przy pytaniu zdrowotnym zwróciłbym uwagę na całą grupę kart Mieczy, bo Miecze w Rider-Waite bardzo często pokazują napięcie, ból, lęk, które mogą mieć przełożenie na ciało. Zwłaszcza jeśli pojawiają się w pozycji przyczyny emocjonalnej o której mówił Rasphul.


Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 474

@Cohen a co z kartami dworskimi, powiedzmy Rycerze albo Królowe? Czy one też mogą coś mówić o zdrowiu czy to bardziej o ludziach w otoczeniu?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1317

@Elfin to zależy od pozycji. Karta dworska w pozycji wpływ otoczenia faktycznie może oznaczać osobę. Ale ta sama karta w pozycji przyczyna emocjonalna może oznaczać sposób w jaki się zachowujesz, energię którą tę osobę reprezentuje a którą ty nosisz w sobie. To jest właśnie ta część gdzie trzeba czytać kartę przez pryzmat pytania i pozycji, a nie wyrwać jej znaczenie z kontekstu.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Cohen Słucham tego i zaczynam rozumieć że tu nie ma prostego klucza w stylu ta karta znaczy to. To jest bardziej jak... czytanie tekstu z kontekstem?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Honorata Dokładnie tak. I to jest właśnie odpowiedź na twoje pytanie o sprzeczne karty. W tekście możesz mieć dwa zdania które brzmią przeciwnie, ale razem budują sens. Tarot działa podobnie. Karta nie jest definicją, jest obrazem w określonym miejscu i to miejsce jest częścią sensu.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Honorata, mam do ciebie konkretne pytanie. Czy jesteś gotowa żeby to zrobić już, powiedzmy dzisiaj albo jutro? Bo dyskutujemy o wszystkim wokół, ale w pewnym momencie trzeba po prostu usiąść z kartami. Czego jeszcze potrzebujesz żeby się zdecydować?


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Hellan chyba tak, chyba jestem gotowa. Zostaje jedno pytanie praktyczne, czy powinnam to robić o konkretnej porze, w ciszy, czy to nie ma znaczenia?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Honorata Pora nie jest kluczowa, ale warunki już trochę tak. Nie chodzi o magię, chodzi o to żebyś ty była skupiona. Jeśli wieczór ci to daje, bo dom jest spokojniejszy, to wieczór. Jeśli rano masz świeższą głowę, to rano. Cisza pomaga, ale absolutna cisza nie jest wymagana. Pytanie: czy masz w domu jakieś miejsce gdzie nie będziesz rozpraszana przez pięć, dziesięć minut?


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Hellan tak, mam swój pokój, wieczorami jest tam spokojnie. Chyba to będzie dobre miejsce. Ale mam jeszcze jedno pytanie, może głupie, czy powinnam jakoś oczyścić talię zanim zacznę, skoro to talia po mamie?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Honorata To nie jest głupie pytanie, to jest jedno z pierwszych pytań jakie zadaje większość osób. I odpowiedź jest: możesz, ale nie musisz. Oczyszczenie talii to bardziej kwestia twojego komfortu psychicznego niż jakiegoś warunku technicznego. Jeśli czujesz że talia jest przesiąknięta energią mamy i to ci przeszkadza w czytaniu dla siebie, to warto coś zrobić. Jeśli ten związek z mamą traktujesz jako coś pozytywnego, to może nie ma potrzeby.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Rasphul ale tu jest właśnie ciekawy punkt. Honorata pisała wcześniej że dostała talię od mamy. To nie jest talia kupiona od obcej osoby, to jest talia z konkretną historią emocjonalną. Czy w takim wypadku oczyszczanie w ogóle ma sens, czy może wręcz zaburzałoby ten kontakt? Zastanawiam się czy tu nie ma różnicy.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1061

@Betalia to zależy co rozumiesz przez oczyszczanie. Jeśli mówisz o tym żeby "wymazać" wszystko co mama w tę talię włożyła, to rzeczywiście można postawić pytanie po co. Ale jeśli chodzi o proste przerobienie talii na swoją, przewentylowanie kart, potasowanie, posiedzenie z nimi, to to nie jest wymazywanie, to jest nawiązanie swojej relacji. Honorata, czy ty w ogóle miałaś te karty w rękach wcześniej, czy dopiero teraz do nich sięgasz?


Odpowiedz
Wpisy: 431
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, mam pytanie z boku. Czy w ogóle tarot nadaje się do pytań o zdrowie? Nie mówię że nie wierzę, pytam na serio czy to jest uznana praktyka wśród osób które serio pracują z kartami, czy raczej wchodzi się tu w ryzykowny teren?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Young Tarot od wieków był używany do pytań o różne obszary życia i zdrowie było jednym z nich. Problem nie leży w tym że pytamy o zdrowie, tylko w tym jak traktujemy odpowiedź. Jeśli ktoś zamiast iść do lekarza idzie do kart, to jest problem. Jeśli idzie do kart po lekarzach którzy nic nie znaleźli i szuka innej perspektywy, to zupełnie inna historia.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 431

@Kobalt rozumiem, ale czy karty mogą sugerować coś konkretnego co potem warto sprawdzić u lekarza? Np. wskazać na narząd albo układ?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Young nie w sposób dosłowny. Karty nie diagnozkują. Mogą wskazać na energię emocjonalną, wzorzec zachowań, napięcie w jakimś obszarze życia. To co potem zrobisz z tą informacją, to twoja sprawa. Nikt tu nie powie Honoracie że jej wątroba jest chora bo wyciągnęła konkretną kartę.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

A czy są karty które tradycyjnie kojarzą się ze zdrowiem fizycznym? Bo pamiętam że czytałam coś o Słońcu jako karcie regeneracji, ale nie wiem czy to nie jest zbyt uproszczone.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Kalinei jest kilka kart które mają silne konotacje z ciałem i zdrowiem, Słońce to jedna z nich, ale też Cesarzowa, Czwarty Kielich w kontekście zaniedbania, Dwójka Buław przy nadmiarze energii. Ale kontekst pozycji w rozkładzie jest ważniejszy niż sama karta. Ta sama karta na miejscu przyczyny i na miejscu rady znaczy coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 431
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do całej grupy bo jestem ciekawy. Honorata pyta o zdrowie po tym jak lekarze nic nie znaleźli. Czy ktoś tu miał podobne doświadczenie, to znaczy tarot jako pytanie do siebie po tym jak medycyna nie odpowiedziała? I co z tego wyszło?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 952

@Young ja miałam coś podobnego, nie powiem że tarot dał mi diagnozę, bo nie dał, ale wskazał na coś w stylu chronicznego zmęczenia które ignorowałam. Pojawiła się karta której znaczenie w tamtym momencie odczytałam jako kompletne przeciążenie i dopiero wtedy zatrzymałam się i zaczęłam naprawdę spać. Czy to był tarot czy samoświadomość wyzwolona przez kartę, nie wiem. Ale coś się zmieniło.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Larkis to jest właśnie ten mechanizm o którym mówiłam. Karta działa jak lustro, a nie jak wyrocznią. Honorata nie dostanie odpowiedzi "masz stan zapalny", dostanie obraz który może jej powiedzieć coś o tym jak jej ciało lub emocje funkcjonują.


Odpowiedz
Udostępnij: