Czy ktoś z was miał kontakt z tą Panią i mógłby podzielić się swoimi wrażeniami? Chętnie posłucham co ktoś o niej mówi 🙂
szczerze to nie polecam, był tu już kiedyś o niej wątek, poszukaj w starszych postach 😉
słuchajcie, moim zdaniem naprawdę szkoda waszego czasu i pieniędzy na tę Nomę. Spotkałam się z opiniami że to zwykła naciągaczka, niezbyt miła w kontakcie i niestety niezbyt profesjonalna. Odpuscie sobie.
Jak ktoś nie widział jej na żywo, to możecie poszukać nagrań z wieczorów wróżb w internecie. Naprawdę warta uwagi... w takim specyficznym sensie 🙂
Karykatura to jeszcze za mało powiedziane. Poziom językowy gdzieś między podstawówką a co najwyżej gimnazjum, żadnej przesady. Co gorsze, wyraźnie stara sie używać mądrze brzmiących zwrotów, których kompletnie nie rozumie i to wychodzi, wyjatkowo śmiesznie. Przykład z brzegu: mówi „summa sumarów” zamiast poprawnego „summa summarum”. Serio, człowiek nie wie czy się śmiać czy płakać.
Swoją drogą ciekawi mnie jedno, czy to co powiedziała o teraźniejszości się pokrywa z rzeczywistością? Bo powiedziała mi coś, co od tamtej pory nie daje mi spokoju...
właśnie, totalna porażka to ;d
nie polecam tej osoby. wygląd od razu odpycha, zachowanie też pozostawia wiele do życzenia... ale najważniejsze chyba to, że to co mówi po prostu się nie sprawdza. zerowa sprawdzalnosc, nic z tego co twierdzi nie znalazło potwierdzenia w rzeczywistości
hmm, nie wiem czy az tak ostra ocena jest na miejscu... choc rozumiem irytacje. Ludzie potrafia byc dosyc bezposredni w krytyce i nie zawsze to brzmi ladnie. chociaz z drugiej strony, jesli ktos chce krytykowac to moze niech sam sprobuje sie tego naucyc, to nie jest takie proste jak sie wydaje
Zgadzam się, że wyglądu oceniać nie należy i to nie o to mi chodziło. Chodzi mi o stosunek do klienta, który u pani Nomy był naprawdę nieprzyjemny, przynajmniej w moim przypadku. Skorzystałam raz i nie mam zamiaru wracać, to tyle.
Natomiast jest jeszcze kwestia Karo, która specjalizuje sie chyba w czarnowidztwie... serio, u niej wszystko jest beznadziejne, żadnego promyczka optymizmu, zero nadziei. Trochę ciężko z takim podejściem do wróżenia.
Zastanawia mnie jedno... kiedy padły słowa o tym, że pani Noma nie grzeszy inteligencją, nikt nawet nie mrugnął okiem. Ale gdy ktoś zasugerował, że uroda nie jest jej mocną stroną, od razu zrobiło się zamieszanie 🙂 Ciekawe jak to działa, co nie
dokładnie... jakby uroda to był jedyny wyznacznik wartości kobiety, a głupota jej to nic takiego, bo „taka już jej natura”. Szowinizm w czystej postaci, i to co najboleśniejsze, serwowany przez same kobiety. Ręce opadają.
Muszę przyznać, że moja opinia pojawiła się dziś na profilu Pani Nomy... i to mnie trochę zaskoczyło. Ale jeśli chodzi o samą wartość tych wróżb, to tutaj niestety nie jestem w stanie nic zmienić w swoim postrzeganiu.
dokładnie... rozumiem, że nie powinno się oceniać po pozorach i myślę, że to słuszna uwaga, bo każdy z nas jest inny i każdy niesie w sobie coś, czego nie widać na pierwszy rzut oka. Ale z drugiej strony jest cos, czego żadna młodość nie zastąpi i żadna książka nie da, a mianowicie własne doświadczenie życiowe. Naprawdę wnikliwie zrozumieć drugiego człowieka, poczuć jego ból czy zagubienie, może tylko ktoś kto sam przez coś podobnego przeszedł. Ktoś kto niesie w sobie ślady własnych prób, upadków i podnoszeń się.
Dlatego ten wysyp mlodych wróżek i wróżbitów, który obserwuję ostatnio, jest dla mnie czymś... no, powiedzmy że kłopotliwym. Nie mówię, że talent czy dar nie mogą pojawić się wcześnie, bo oczywiście mogą. Ale doradzać innym w ważnych sprawach, prowadzić kogoś przez życiowe rozstaje, to jest ogromna odpowiedzialność i bez głębokiego zakorzenienia w życiu, bez własnych ran i własnych mądrości wyciągniętych z tych ran, to może być zwykłe nieporozumienie. Albo i gorzej.
Jestem sceptyczna w stu procentach jeśli chodzi o takie rzeczy.
nie polecam, totalna tragedia jeśli o mnie chodzi 🙁
