Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty Osesów - czy mają wspólne przesłanie niezależnie od garnituru?

Strona 2 / 2

Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest bardzo ważna obserwacja, którą właśnie zrobiłaś. I powiem szczerze - to brzmi bardziej jak praca do zrobienia ze soba niż kolejny rozkład. Mam pytanie, bo chcę dobrze zrozumieć: co to znaczy "nie wiem już kim jestem" w twoim przypadku? Chodziło ci o zmianę roli życiowej, rozstanie, pracę, coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@hematytka)
Połączone: 2 lata temu

Też byłam ciekawa tego samego co Kabalistka. Lilijka01, pisałaś na początku o zmianach w życiu - i to jest dla mnie właśnie ta brakująca część, bo może te trzy Oseski w różnych garniturach układają się razem w jakiś obraz jeśli wiemy więcej o kontekście?


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

no Hmm, to trochę trudno napisać publicznie ale... dużo rzeczy zmieniło się na raz. Skończyłam pewien etap zawodowy, zmieniłam też miejsce zamieszkania, i jednocześnie skończyło się ważne dla mnie związanie z kimś. Nie żadna z tych rzeczy z osobna, ale wszystkie naraz sprawiły że nie wiem już co mnie definiuje.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

To teraz te trzy Oseski nabierają zupełnie innego sensu. Kielichy to emocje i relacje - i ten wyszedł jako przeszłość, czyli to co było. Buławy to działanie, energia, praca - i to jest teraźniejszość, czyli jesteś w środku zmiany. A Miecze jako przyszłość to właśnie ta klarowność o której mówił Runolog70. To nie jest chaos - to jest sekwencja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Monisia76 Ooo tak to ujęta to na prawdę robi wrażenie. Ale mam pytanie - czy to że trzy różne Oseski w trzech różnych rozkładach trafiły akurat na te pozycje, to jest coś o czym powinniśmy mówić jako o jednym połączonym komunikacie? Przecież to były trzy oddzielne tasowania, w różnych momentach.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie to pytanie które mnie tu trzyma od początku. W numerologii kiedy liczba powtarza sie w różnych systemach obliczeniowych - np. raz jako liczba życia, raz jako liczba imienia - traktujemy to jako wzmocnienie, nie jako przypadek. Czy w tarocie jest coś podobnego? Że ten sam typ karty w różnych rozkładach sumuje się do jednego przekazu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Krokusik To nie jest tak proste jak w numerologii, bo tam masz stałe wartości liczbowe. Tu każdy rozkład jest osobny i karty nie "pamiętają" poprzednich. Ale jeśli pytający jest wewnętrznie w tym samym miejscu podczas trzech różnych tasowań, to może wyciagac podobne karty - nie dlatego że talia planuje, ale dlatego że pasuje ze stanem. I to wtedy ma sens jako wzorzec, nie jako "sumowanie".


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@narcyz-x)
Połączone: 2 lata temu

No ale Kabalistka właśnie powiedziała że karty nie pamiętają, a wcześniej mówiła że tasowanie to nie przypadek. To trochę sprzeczne, nie? Albo jest wzorzec albo nie ma.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Narcyz.x Nie ma sprzeczności. Wzorzec jest w pytającym,nie w talii. Talia nie "pamięta", ale człowiek który zadaje pytanie ma wewnętrzny stan i ten stan wpływa na to jak tasuje. Wzorzec pochodzi od środka, nie od kart.


Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Kabalistka Ale to co mówisz rodzi mi kolejne pytanie - jeśli wzorzec jest w pytajacym, to czy trzy Oseski to jest sygnał że Lilijka01 od miesięcy jest w tym samym wewnetrzym miejscu i nic się nie ruszyło? Czy raczej że rusza się w dobrym kierunku?


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Kazia84 To zależy od garniturów, co właśnei Monisia76 ładnie rozpisała. Jakby we wszystkich trzech wyszedł Osesek Mieczy, to bym powiedział że utknelo. Ale tu mamy trzy różne garnitury - Kielichy, Buławy, Miecze - to jest ruch, nie stagnacja. Coś się naprawdę przesuwa.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

To chcę zapytać Runolog70 albo Kabalsitkę - czy jest jakiś garnitur który w tej sekwencji byłby niepokojący? Znaczy, gdyby zamiast Mieczy na przyszłości wyszły np. Puchary albo Buławy jeszcze raz - co by to zmieniało?


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Sama się nad tym zastanawiam przy okazji. Gdyby wyszły Buławy znowu, toby to mogło znaczyć że Lilijka01 nadal siedzi w fazie działania bez jasności - czyli goni za czymś ale jeszcze nie wie za czym. Puchary na przyszłości to z kolei byłoby emocjonalne otwarcie, coś nowego w sferze relacji. Miecze jednak to ta ostrość, właśnie to cięcie przez mgłę o którym pisali wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę z dużym zainteresowaniem bo sama jestem po dużych zmianach i zastanawiam się czy moje rozkłady też pokazują jakiś wzorzec którego nie umiem zobaczyć. Lilijka01, powiedziałaś ze nie prowadzisz dziennika - czy po tej rozmowie myślisz że zaczniesz? Bo chyba teraz widać po co.


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Tak, chyba naprawdę zacznę. I właściwie ta rozmowa zrobiła mi więcej niż te trzy rozkłady razem wziete, bo dopiero teraz widze je jako całość. Dzięki wam. Choć nadal nie wiem "kim jestem", to przynajmniej wiem że jestem gdzieś w środku czegoś, nie na końcu ani na początku - i to jest jakoś trochę lepsze.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

To co Lilijka01 napisała na końcu - że jest gdzieś w środku, nie na końcu ani na początku - to jest dla mnie jedno z ważniejszych zdań w tym wątku. bo to jest dokładnie to co Osesek mówi niezależnie od garnituru: jesteś w punkcie, który ma potencjał, ale jeszcze go nie widać. Tylko chcę dopytać - czy to zdanie napisałaś spontanicznie, czy naprawdę tak to czujesz? Bo to brzmi jak spora zmiana od "nie wiem kim jestem".


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Napisałam to i sama byłam zaskoczona że to napsiałam. Ale chyba tak to czuję. Może te trzy rozkłady i ta rozmowa zrobiły coś co jeden rozkład by nie zrobił.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to chciałam się zapytać Kabalistki albo Runologa - czy jest sens wracać do rozkładu który ktoś zrobił sobie kilka tygodni temu i reinterpretować go po czasie? Bo mam kilka swoich starych rozkładów i teraz czytam je zupełnie inaczej niż wtedy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Jaskier Tak, ma sens, ale z zastrzeżeniem. Reinterpretujesz kartę z perspektywy tego czego się nauczyłaś od tamtego momentu - i to jest wartościowe. Ale uwaga: nie przekonuj siebie wstecz że karta "przepowiedziała" coś czego wtedy nie zobaczyłaś. To pułapka, w którą łatwo wpaść.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@narcyz-x)
Połączone: 2 lata temu

No ale Runolog70, to trochę zabija cały sens prowadzenia dziennika tarotowego, nie? Bo po co zapisywać rozkłady jeśli potem nie można ich porównywać i wyciągać wniosków?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Narcyz.x Można porównywać. Nie można fałszować pamięci. To różnica. Zapisujesz co czułeś wtedy i co widzisz teraz - i te dwa spojrzenia razem są ciekawe. Ale jeśli po miesiącu mówisz "wiedziałem że ta karta to znaczyła X", a wtedy napisałeś Y, to już jest naciąganie.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Prowadzę notatki od dłuższego czasu i Runolog70 ma rację. Najbardziej pouczające są właśnie te miejsca gdzie interpretacja sprzed dwóch miesięcy i teraźniejsza się nie zgadzają. To nie jest błąd - to jest informacja o tym jak się zmieniałam. Ciekawa jestem czy Lilijka01 przy tych trzech rozkładach w ogóle zapisywała swoje pierwsze wrażenia, zanim zaczęła analizować?


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Nie, nie zapisywałam. Próbowałam od razu rozgryźć znaczenie. Teraz widzę że to był blad, bo nie wiem już co wtedy naprawdę poczułam kiedy te karty wychodzily.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest akurat typowe na początku - od razu szukamy znaczenia zamiast siedzieć chwilę z kartą. Mnie też minęło dużo czasu zanim nauczyłam się najpierw zapisać pierwsze słowo jakie przyszło mi do głowy, a dopiero potem sięgać po interpretację. Ale wróćmy do samego tematu wątku bo mi chodzi po głowie jedno: czy trzy Oseski różnych garniturów to zjawisko rzadkie, czy każdy kto tasuje regularnie to przeżywa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Monisia76 Myśle że to zależy jak często sie robi rozkłady i czy sie pyta o podobne rzeczy. Jak ktoś przez miesiąc wraca do tego samego pytania, to Oseski mogą sie powtarzać bo wewnetrzny stan sie nie zmienił. Ale trzy różne garnitury to jednak coś innego niż ten sam Osesek trzy razy.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słuchajcie, chcę tu wrzucić coś z boku bo mnie to zastanawia od jakiegoś czasu. Mówimy o Oseskach jako o "początku", ale czy ktoś z was dostał kiedyś Osesek w pozycji wyzwania albo przeszkody w keltyjskim krzyżu? Co wtedy? Bo to chyba zmienia całe przesłanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Dzidka81 Tak, i to jest ważne pytanie. Osesek jako przeszkoda może oznaczać że tkwisz w fazie inicjacji za długo - że coś blokuje przejście do kolejnego etapu. Albo odwrotnie - że za wcześnie próbujesz przejść do działania zanim coś zdążyło dojrzeć. Garnitur znowu robi różnicę: Osesek Mieczy jako przeszkoda to często nadmierne myślenie które nie pozwala ruszyć.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, ale ja mam bardzo konkretne pytanie do Kabalistki. Mówisz "za długo w fazie inicjacji" - jak to w ogóle rozpoznać? Skąd wiadomo że to jest zbyt długo a nie właściwe tempo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Szafirowa00 Szczerze? Często nie wiadomo z samej karty. To jest moment kiedy potrzeba albo kolejnego rozkładu z innym pytaniem, albo spojrzenia na otoczenie - co się realnie dzieje w życiu. Karta może zasugerować że coś stoi w miejscu, ale nie powie dlaczego. Tu tarot zaczyna współpracować z rozeznaniem własnym.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@sonia72)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie moze troche naiwne, ale: czy Osesek odworcony znaczy coś zupelnie innego? Bo czytałam że odwrócona karta to jakby negatywna wersja i zastanawiam sie czy to wtedy w ogole jest jeszcze "początek" czy już coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Sonia72 To zależy od systemu pracy. Są tarotysci którzy w ogole nie czytają kart odwróconych,są tacy którzy traktują je jako zablokowaną energię, a są tacy co widzą w tym po prostu inne rozłożenie akcentów. Nie ma jednej zasady i to jest odpowiedź, którą pewnie nie chciałaś usłyszeć, ale taka jest prawda.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do samego tematu wątku który zaczęła Lilijka01 - czyli czy Oseski mają wspólne przesłanie niezależnie od garnituru - myślę że ta rozmowa właściwie dała odpowiedź, tylko w kawałkach. Rdzeń jest wspólny: potencjał bez formy, punkt zerowy, coś nienazwanego. Ale garnitur nadaje temu emocjonalny, intelektualny albo energetyczny koloryt. Więc: tak i nie jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@hematytka)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie ze ta rozmowa pokazała mi coś czego wcześniej nie rozumiałam w tarocie. Zawsze myślałam że karty albo coś mówią albo nie. A tu wychodzi że dużo zależy od pytającego, od momentu, od garnituru, od pozycji... Trochę mnie to przytłacza, bo jak się w tym nie pogubić na początku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Hematytka Pogubisz się. I to jest w porządku. Najlepsza rada jaką dostałam na poczatku: zacznij od jednej karty dziennie i nie próbuj od razu budować całych systemów. Złożoność przychodzi sama z czasem. Rozkład z trzema Oseskami jak u Lilijka01 to nie jest materiał na pierwszy miesiąc nauki.


Odpowiedz
Wpisy: 136
Rozpoczynający temat
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję wam wszystkim naprawdę. Zostałam tu z pytaniem o to czy trzy Oseski coś znaczą razem, a wychodzę z całkiem innym spojrzeniem - i na karty, i na to przez co przechodzę. Dziennik zaczynam w tym tygodniu. I może za jakiś czas wrócę pokazać czy coś się zmieniło w rozkładach. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Lilijka01 cieszę się że coś z tej rozmowy wyniosłaś, ale chcę wrócić do jednej rzeczy bo mi nie daje spokoju. Mówiłaś że po zmianach w życiu nie wiesz kim jesteś - i dostałaś trzy Oseski. Czy naprawdę myślisz że to przypadek? Bo mnie to wygląda jak bardzo konkretna odpowiedź, tylko może nie taka jakiej szukałaś.


Odpowiedz
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Szafirowa00 Właśnie. I to jest chyba clou całego tematu który tu omawialiśmy. Osesek niezależnie od garnituru mowi jedno: "jesteś w miejscu gdzie nic jeszcze nie ma nazwy". Trzy takie karty w rozkładzie u kogoś kto pyta o tożsamość... to nie jest odpowiedź, to jest opis sytuacji. Pytanie do Lilijka01 - w jakiej pozycji te karty wychodziły? Bo to naprawdę zmienia interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, ale ja się tu trochę nie zgodzę z tym "niezależnie od garnituru". Bo przez całą tę rozmowę właściwie mówimy że jednak garnitur ma znaczenie - Osesek Kielichów to coś innego emocjonalnie niż Osesek Buław. Więc może precyzyjniej: rdzeń jest wspólny, ale barwa zupełnie inna. To nie jest to samo co powiedzieć że wszystkie Oseski mówią to samo, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Dzidka81 Dokładnie tak bym to rozróżniła. Rdzeń - tak, wspólny. Ale gdybyś dostała trzy Oseski Mieczy, to ten punkt zerowy ma inny smak niż trzy Oseski Denarów. Miecze wnoszą coś z bólu poprzedniego cyklu, Denary z czekania na materializację. Więc "wspólne przesłanie" to skrót myślowy, który działa tylko do pewnego momentu.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@sonia72)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam ze sie wtrącam, ale mam głupie pytanko - a co jak ktoś dostaje Osesek w kółko w różnych rozkładach robionych w różnych sprawach? Nie trzy naraz jak Lilijka01, tylko że za każdym razem jakas Osesek wylatuje? To tez jest jakis sygnał czy to juz nadinterpretacja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Sonia72 To nie jest głupie pytanie, sama się nad tym zastanawiałam. Jak mi jedna karta powtarzała się przez kilka tygodni to zaczęłam ją traktować jak "kartę sezonu" - coś co towarzyszy temu etapowi życia i nie odpuści dopóki nie zostanie naprawdę zobaczona. Ale Kabalistka, co ty na to? Bo może to jest pułapka i po prostu za dużo robimy rozkładów pytając o to samo.


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Monisia76 Obie macie rcaję i obie się mylą trochę. Karta sezonu - tak, to realna obserwacja. Ale to nie znaczy że trzeba jej "szukać sensu" w nieskończoność. Czasem Osesek powtarza się bo naprawdę jesteś w długim progu. A czasem bo zadajesz to samo pytanie przeformułowane pięć razy i karty ci to zwracają. Skąd odróżnić? Co się zmieniło między jednym rozkładem a drugim - w życiu, nie w pytaniu


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam wrażenie że kluczowe jest właśnie to co powiedziała Kabalistka - "co się zmieniło w życiu". Bo jeśli trzy Oseski to opis momentu, a nie przepowiednia, to może zamiast pytać "co to znaczy" lepiej zapytać "co ja z tym zrobię". Lilijka01 mówiła że nie wie kim jest po zmianach - a może właśnie Osesek mówi że nie trzeba tego wiedzieć jeszcze? Że to jest właśnie ten moment?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Arkana93 To ładnie powiedziane, ale uważałbym żeby nie zamienić interpretacji karty w gotową receptę życiową. "Nie musisz wiedzieć kim jesteś" brzmi kojąco, ale czy to wynika z karty czy z tego że to jest miłe do usłyszenia? Karty opisują - i słusznie to tu padało - ale co z tego opisu konkretnie wynika, to już robota pytającego, nie interpretatora.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: