Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o tym, kiedy postawić kolejne karty - może być rozkład na rozkład?

Strona 4 / 4

Wpisy: 650
(@dobema)
Połączone: 2 lata temu

to jest bardzo częsty problem i myślę że większość z nas to przerabia. Interpretacja w notatkach zrasta się z 'co widziałem' i po kilku tygodniach nie sposób tego rozdzielić. Czy masz w ogóle dostęp do tych starych notatek teraz? Bo to by wpłynęło na to, jak podejść do rozkładu refleksyjnego - inaczej pracujesz z materiałem który masz, inaczej z luką gdzie materiał jest niekompletny.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy da się zrobić rozkład refleksyjny bez notatek? Bo ja często w ogóle nic nie zapisuję i teraz zastanawiam się czy to w ogóle ma sens próbować, skoro nie mam czego przeglądać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Kasjopea da się, ale to jest wtedy zupełnie inna sesja. Pracujesz z pamięcią, nie z dokumentacją. I tu uwaga - pamięć jest konstruktywna, więc w zasadzie rozkład może ci potwierdzić to co i tak 'pamiętasz', a nie odkryć coś nowego. Nie mówię żeby nie próbować, ale warto wiedzieć w czym siedzisz.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam ten wątek od początku i mam takie pytanie może głupie - czy to znaczy że bez dokładnych notatek tarot w ogóle słabo działa jeśli chodzi o taką refleksje? Bo ja zawsze myślałam że karty są tu i teraz, nie potrzebuja historii z poprzednich sesji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 504

@Macierzanka to nie jest głupie pytanie, ale mieszasz dwie różne rzeczy. Karty same w sobie nie potrzebują historii. Ale rozkład refleksyjny, o którym rozmawiamy, to jest specyficzna technika gdzie pytasz nie 'co jest teraz' tylko 'co wynika z tego co było'. To jest inny cel, więc potrzebuje innego materiału wyjściowego.


Odpowiedz
Wpisy: 561
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Ale skoro pracujemy z pamięcią która jest konstruktywna, jak powiedziała Bernadka02, to może wychodzi na to że rozkład refleksyjny bez notatek to trochę wróżenie z wróżenia? Czyli interpretujemy interpretację, którą i tak zniekształcamy przez to że pamiętamy ją wybiórczo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 645

@Anesja5 a czy cokolwiek w tarocie nie jest interpretacją interpretacji? Symbole na kartach to interpretacja archetypów, my interpretujemy symbole, potem interpretujemy jak to łączy się z pytaniem. Kolejna warstwa nie wydaje mi się jakimś dramatycznym przekroczeniem. Ale rozumiem twój niepokój.


Odpowiedz
Wpisy: 484
Rozpoczynający temat
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobema zapytała czy mam notatki - mam, ale niespójne. Kilka sesji z pełnymi opisami, kilka z samą interpretacją, jedna gdzie zapisałem tylko nazwy kart i pozycje bez słowa opisu. I teraz myślę że może właśnie ta ostatnia jest najbardziej użyteczna do rozkładu refleksyjnego, bo nie mam gotowej narracji którą musiałbym rozbijać.


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@dobema)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe odwrócenie. Czyli brak interpretacji w notatce paradoksalnie daje ci więcej przestrzeni teraz? Mogę zapytać - jakie karty były w tej sesji, przynajmniej pozycje? Nie chodzi mi o szczegóły, tylko chcę rozumieć skalę - czy to był prosty układ czy rozbudowany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 484

@Dobema to był keltycki krzyż, więc dziesięć pozycji. Mam nazwy kart i numery pozycji, nic więcej. Z jednej strony dużo materiału, z drugiej - kompletna cisza interpretacyjna.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Dziesięć pozycji bez interpretacji to jest coś. Czy masz pamięć choćby tego, co czułeś kładąc te karty? Bo uczucie przy układaniu to też dane, nawet jeśli niezapisane.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@filomena-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie że wychodzi tu coś ważnego - że rozkład refleksyjny to nie jest jeden typ sesji, tylko zależy bardzo od tego co masz jako materiał wyjściowy. Lucjan82 ma kilka wariantów materiału i każdy wymagałby trochę innego podejścia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 504

@Filomena.2 dokładnie tak. I myślę że warto żeby Lucjan82 zdecydował z którym materiałem chce teraz pracować, zanim w ogóle myślimy o konkretnym układzie pozycji. Bo to co wypracowałyśmy w tej rozmowie - neutralne pozycje, notatka przed, obserwacyjna postawa - to jest szkielet. Ale konkretny rozkład zależy od pytania, a pytanie zależy od materiału.


Odpowiedz
Wpisy: 484
Rozpoczynający temat
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobrze, przyjmuję to. Jeśli miałbym wybrać - wybrałbym tę sesję keltyckim krzyżem, właśnie dlatego że nie mam gotowej narracji. Pytanie tylko jak sformułować pozycje rozkładu refleksyjnego dla materiału, który jest 'gołymi kartami' bez kontekstu - bo zwykłe 'co widziałam, co mi umknęło, co z tego wynika' zakłada że wiem co widziałam, a ja nie wiem nawet tego.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Czekajcie, to znaczy że on będzie robił rozkład na materiał, który sam w sobie jest niezinterpretowany? To by wymagało najpierw zinterpretowania tamtego rozkładu, a potem refleksji nad interpretacją? Czy da się to w ogóle zrobić w jednej sesji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 645

@Kasjopea nie, i tu jest pułapka. Jeśli najpierw zinterpretujesz stary rozkład, a potem zrobisz refleksyjny - to ten drugi odpowiada na interpretację którą właśnie stworzyłeś, a nie na coś utrwalonego w czasie. Może lepiej potraktować te 'gołe karty' jako obraz do medytacji, nie jako sesję z pytaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 561
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Albo zacząć od innej sesji z notatek - tej która ma pełny opis. Wtedy przynajmniej materiał jest konkretny, nawet jeśli zmieszany z interpretacją. Lucjan82, którą sesję pamiętasz najbardziej wyraźnie, tę z samymi kartami czy którąś z opisami?


Odpowiedz
Wpisy: 484
Rozpoczynający temat
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Anesja5 zapytała którą pamiętam wyraźniej - i tu mnie zaskoczyłaś, bo nie spodziewałem się że to będzie trudne pytanie. Pamiętam wyraźniej tę z samymi kartami. Może właśnie dlatego że nie ma na niej cudzej interpretacji, tylko same nazwy. Ale Terenia62 ma rację że to jest pułapka - jak zacznę ją teraz interpretować, to refleksja będzie dotyczyć mojej świeżej interpretacji, nie czegoś co powstało w czasie. Chyba muszę zdecydować czy chcę pracować z tym co było, czy z tym co teraz widzę w tamtych kartach. To nie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

właśnie, i to rozróżnienie jest kluczowe. Powiedz mi jedno - czy przy tej sesji z keltyckim krzyżem pamiętasz w ogóle jakie miałeś pytanie do kart? Bo jeśli tak, to masz jednak jakiś kontekst, nawet bez notatki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 484

@Terenia62 pamiętam, tak. Pytanie dotyczyło pewnej decyzji zawodowej. Nie powiem szczegółów bo nie o to chodzi, ale pytanie pamiętam dokładnie.


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@dobema)
Połączone: 2 lata temu

To zmienia sprawę trochę. Masz więc: pytanie w głowie, nazwy kart w pozycjach, zero interpretacji pisanej. To jest zupełnie inny punkt startowy niż myślałam wcześniej. Lucjan82 - czy te karty cokolwiek ci teraz mówią, na sucho, bez patrzenia na zapisane pozycje? Czy pamiętasz w ogóle co było w centrum krzyża?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 484

@Dobema pamiętam część. Centrum nie pamiętam na pewno - za dużo czasu minęło. Ale pamiętam że na jednej z górnych pozycji była Wieża, i że mi to wtedy mocno usiadło. Tyle że teraz nie wiem czy pamiętam to dlatego że Wieża była naprawdę mocna, czy dlatego że ją sobie przez ten czas w myślach 'przepracowałem'.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie to jest sedno problemu z rozkładem refleksyjnym bez dokumentacji - nie wiesz co jest wspomnieniem a co jest późniejszą konstrukcją. I tu naprawdę nie ma dobrego rozwiązania metodologicznego, szczerze mówiąc. Ale mam pytanie do Lucjan82: czy ta decyzja zawodowa, o którą pytałeś, już się rozstrzygnęła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 484

@Mietowa tak, rozstrzygnęła się. I chyba właśnie dlatego chciałem zrobić ten rozkład refleksyjny - żeby zobaczyć co karty 'wiedziały' z wyprzedzeniem. Ale zdaję sobie sprawę że brzmi to jak szukanie potwierdzenia w tył.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

A to jest już inne pytanie niż to z czym zaczęłeś ten temat. Bo tu już nie chodzi o 'jakie wnioski płyną z poprzednich doświadczeń' w sensie ogólnym, tylko o weryfikację konkretnej sesji przez pryzmat tego co się stało potem. Czy tak to rozumieć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 248

@Bernadka02 właśnie też tak to przeczytałam i mnie to trochę niepokoi. Czy to nie jest wtedy takie szukanie wstecz, że 'no tak, Wieża zapowiadała zmiany i zmiany były'? To można dopasować do wszystkiego chyba?


Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 645

@Kasjopea możesz dopasować, ale nie musisz. Jeśli podejdziesz do tego uczciwie i zapytasz karty nie 'co ta stara Wieża mi zapowiadała' tylko 'czego wtedy nie widziałem w tej sesji mimo że karty to miały' - to jest zupełnie inne pytanie i trudniej je zmanipulować z perspektywy czasu. Choć nie powiem że niemożliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 561
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Ale jak się w ogóle pilnuje żeby nie wpaść w to potwierdzające myślenie podczas samej sesji? Pytam serio bo mam wrażenie że to jest pułapka której nie da się całkiem uniknąć jak się wie co się wydarzyło po drodze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 504

@Anesja5 jedna z technik to formułowanie pytań do pozycji w trybie otwartym, bez zakładania kierunku. Nie 'czy karta X to zapowiadała' tylko 'co ta pozycja chce mi powiedzieć teraz gdy ją widzę z dystansem'. Ale Kasjopea ma rację że to i tak nie eliminuje problemu całkowicie. Lucjan82, a ty co chcesz z tej sesji wyciągnąć konkretnie - rozumienie tamtej decyzji czy coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 484
Rozpoczynający temat
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobre pytanie i chyba nie byłem wobec siebie do końca precyzyjny. Nie chodzi mi o weryfikację tamtej decyzji. Chodzi mi raczej o to czy byłem wtedy jako czytający kartach w stanie naprawdę 'słyszeć' co rozkład mi mówił, czy robiłem sesje mechanicznie. I nie wiem czy rozkład refleksyjny w ogóle na to może odpowiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@filomena-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

To brzmi bardziej jak pytanie o własną praktykę niż o konkretną sesję. Jakby temat był nie 'co tamten rozkład znaczył' tylko 'jak ja wtedy pracowałem z kartami'. Czy to ma sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 650

@Filomena.2 ma sens i myślę że to jest lepiej sformułowane niż to z czym Lucjan82 zaczął. I w takim razie może rozkład refleksyjny wcale nie powinien pytać o tamte karty jako takie, tylko o stan w jakim się było podczas sesji. To zupełnie inne pozycje niż te które omawiałyśmy wcześniej w tym wątku.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: