Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty mające słońce i światło - interpretacja nadziei i oświecenia


Wpisy: 430
Rozpoczynający temat
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad kartami, które mają w sobie motyw słońca albo silnego światła. Mam na myśli nie tylko samą kartę Słońca z Arcana Maior, ale też np. Gwiazdę, sześć mieczy z tym przebijającym się światłem w tle, albo takie szczegóły jak promienie wokół głów postaci. Czy to zawsze ciągnie w stronę pozytywnej interpretacji? Bo mam wrażenie, że automatycznie, kiedy ktoś wyciągnie Słońce, to czyta je jako 'będzie dobrze', i koniec. A co jeśli kontekst całego rozkładu jest ciężki?


Odpowiedz
57 odpowiedzi
Wpisy: 44
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

To jest właśnie ten problem z uproszczonym czytaniem. Słońce samo w sobie tak, niesie dużo ciepłej energii, radość, klarowność, wyjście na jaw. Ale wyobraź sobie Słońce odwrócone między Wieżą a Dziesięciorgiem Buław. Co wtedy? Świetlistość karty nie znosi ciężaru sąsiadów. Zresztą nawet w pozycji prostej Słońce może oznaczać coś dosłownie nadmierne, przesadne ujawnienie, coś co było lepiej trzymać w cieniu. Nie każde 'wyjście na jaw' jest korzystne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@egzorcystka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Przemyslawa95 O rany, nigdy tak na to nie patrzyłam. Zawsze kiedy wychodziło mi Słońce to od razu myślałam, że coś dobrego się szykuje. A tu się okazuje, że to jednak nie takie proste. Mam pytanie, bo jestem ciekawa: skąd wiesz, kiedy to 'nadmierne ujawnienie' jest tym złym sygnałem? Czy to czuć po rozkładzie, czy są jakieś konkretne wskaźniki?


Odpowiedz
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Egzorcystka87 Patrz na pozycję w rozkładzie. Jak Słonce pada na przykład na miejsce 'przeszkody' w keltskim krzyżu, to nawet jak karta jest prosta, czytasz ja jako coś co blokuje a nie sprzyja. To jest wogóle klucz do tarot, nie karta sama z siebie, ale co ona robi w danym miejscu układu.


Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 430

@Zocha_O Dokładnie tak to rozumiem. Ale właśnie dlatego zadałem to pytanie, bo mam wrażenie, że wiele osób zatrzymuje się na warstwie symbolicznej karty i nie wchodzi w dynamikę całego rozkładu. Co z kartą Gwiazdy? Ona też ma ten motyw światła, nadziei, ale jest znacznie subtelniejsza od Słońca. Czy można ją traktować jako 'łagodniejszą' wersję tego samego przesłania?


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Gwiazda i Słońce to zupełnie inne energie, mimo że obie maja w sobie światło. Słońce jest świadome, pewne siebie, dzienne. Gwiazda to nadzieja w ciemnościach, coś co widzisz, kiedy nie ma innego źródła blasku. Różnica jest fundamentalna. Słońce może oślepiać. Gwiazda nigdy. I właśnie dlatego w rozkładach dotyczących wychodzenia z kryzysu Gwiazda potrafi być mocniejszym znakiem nadziei niż samo Słońce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Chryzoprazka.1 Hm, ale to trochę dziwne co mówisz, bo intuicyjnie Słońce kojarzy się z czymś bardziej oczywistym i pewnym. A Gwiazda jakoś tak bardziej ulotnie. Skąd to rozrożnienie? Czy to jest kwestia tradycji konkretnego tarota, czy czegoś bardziej ogolnego?


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Dobrusia.ka To jest kwestia numerologii kart i ich miejsca w podróży Głupca. Gwiazda pojawia się tuż po Wieży, po katastrofie. To jest dosłownie pierwsza karta po zniszczeniu. W tym kontekście jej światło to jest absolutna nadzieja w momencie gdy wszystko runęło. Słońce przychodzi później, kiedy już jest jaśniej, kiedy uczeń drogi jest bliżej celu. Więc tak, Słońce jest 'pewniejsze', ale właśnie dlatego mniej dramatycznie nadziejotworcze.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale mam takie pytanie, może głupie: czy ta cała interpretacja nie jest po prostu kwestia tego, jak ktoś się czuje danego dnia kiedy robi rozkład? Bo czytałem gdzieś że intuicja wrożbity jest ważniejsza niż suche znaczenia kart. Więc może to Słońce raz bedzie 'oślepiające' a raz 'radosne' i nikt tego nie ustandaryzuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Otek78 Intuicja jest ważna, ale to nie jest dowód na to, że znaczenia są arbitralne. Karty mają warstwy symboliczne budowane przez dziesiątki lat tradycji. Intuicja to jest umiejętność czytania tych warstw szybko i niewerbalnie, a nie zastępowanie ich własnym humorem. Jakby każdy interpretował po swojemu bez żadnego gruntu, to tarot nie różniłby się od losowego patrzenia w sufit.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i myślę sobie, że podobna zasada działa w runach. Sowulo, która też jest runą słońca, w pewnych kontekstach może mieć mroczniejszy odcień, siłę niszczącą albo intensywność, która nie daje odpoczynku. Czy w kartach jest coś podobnego? Że samo słońce jako symbol może być zbyt intensywne, żeby było czysto pozytywne? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 430

@Kasjopeja_O O, to ciekawe zestawienie. W tarocie bym powiedział, że tak, jest ta warstwa intensywności. Widziałem rozkłady gdzie Słońce wychodziło jako rada i można je było czytać jako 'musisz to puścić w świat, przestać chować', ale też jako 'uwaga, nie wszystko trzeba ujawniać na siłę'. To jest napięcie wewnątrz jednej karty.


Odpowiedz
Wpisy: 224
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Z mojego doświadczenia ze świetlistymi energiami w pracy z czakrami, jasność i światło nie zawsze znaczą spokój. Bywa, że otwarcie czakry solarnej daje ogromny przypływ energii, ale też niepokój, bo człowiek nie jest gotowy na tyle mocy. Czy podobnie możecie to opisać w tarocie? Że karta z silnym światłem może wskazywać, że ktoś dostaje więcej niż jest gotów udźwignąć?


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@willowa64)
Połączone: 2 lata temu

Słońce w tarocie to jest zawsze pozytyw, chyba że jest odwrócone, i wtedy oczywiście znaczenie się osłabia albo odwraca. Ale w pozycji prostej nie wierzę, żeby kiedykolwiek miało negatywne znaczenie. To jest jedna z tych kart, które po prostu są dobre.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Willowa64 No i tu się nie zgodzę. Tarot to nie jest system zero-jedynkowy. Słońce w pozycji prostej na miejscu 'czego się boisz' albo 'co cię blokuje' w keltskim krzyżu mówi coś zupełnie innego niż Słońce jako wynik rozkładu. Pozycja w układzie jest co najmniej tak samo ważna jak orientacja karty.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale czy mogłabyś podać konkretny przykład? Bo to jest moje pierwsze spotkanie z takim podejściem i chciałabym zobaczyć jak to wygląda w praktyce. Mam w domu kilka tali i chętnie bym przetestowała taki rozkład z pytaniem gdzie Słońce wypada na nieoczekiwanej pozycji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Eliksiryna Zrób sobie keltski krzyż z konkretnym pytaniem, i jak Słonce wyskoczy na pozycję szóstą, czyli 'najbliższa przyszłość', to jest inna interpretacja niż na pozycji piątej, 'to czego się boisz albo co masz pod nogami'. Na tej piątej pozycji Słonce może mówić, że boisz się własnej widocznosci albo sukcesu. To sie wbrew pozorom zdarza bardzo czesto.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@jadzieńka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że się wtrącę, ale to o czym piszecie mnie bardzo uderzyło. Miałam ostatnio rozkład i wypadło mi Słońce właśnie na miejscu 'przeszkody'. I pomyślałam, że chyba źle ułożyłam karty albo coś, bo to nie miało sensu. A teraz czytam, że to może być strach przed widocznością. Czy to naprawdę może tak działać? Bo moja sytuacja to akurat jest coś z pracą zawodową i to by dosłownie pasowało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 430

@Jadzieńka Powiedz więcej o tym rozkładzie jeśli chcesz. Co było na pozostałych pozycjach? Słońce na przeszkodzie przy innych ciężkich kartach to zupełnie coś innego niż Słońce na przeszkodzie przy samych lekkich kartach. Kontekst naprawdę zmienia wszystko. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@oraculaa)
Połączone: 2 lata temu

Zaczynam rozumieć tę rozmowę i mam jedno pytanie do wszystkich: czy są inne karty poza Słońcem i Gwiazdą, które też mają silny motyw światła i mogą być interpretowane podobnie, tzn. ta dwoistość między nadzieją a zbyt dużą intensywnością? Myślę o Świecie, ale nie jestem pewna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Oraculaa Świat to dobry przykład, ale tam światło jest bardziej triumfalne, zamknięcie cyklu. Dodalabym jeszcze As Różdżek, tę pierwszą iskrę zapalającą, i kartę Sądu, gdzie jest dosłowne wezwanie światłem. Sąd jest szczególnie ciekawy w tym kontekście, bo to światło tam jest wezwaniem do obudzenia się, ale też do rozliczenia. Nie każdy chce byc budzony.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@jadzieńka)
Połączone: 1 rok temu

To było pytanie o relację, czy w ogóle ma sens rozwijać. Na miejscu przeszkody Słońce, na miejscu fundamentu Księżyc, a jako wynik Wieża. Wtedy pomyślałam, że coś przekręciłam albo tasowałam za szybko. Teraz rozumiem, że Słońce tam mogło znaczyć, że sama jasność tej sytuacji mnie blokuje, za dużo oczekuję, za bardzo chcę żeby było oczywiste i pewne.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 430

@Jadzieńka Właśnie, Słońce na przeszkodzie przy Księżycu w fundamencie to jest bardzo czytelna dynamika. Chcesz jasności tam, gdzie jest cień, i to pragnienie jasności staje się blokadą zamiast pomocą. A Wieża jako wynik przy takiej konfiguracji to już jest wyraźny sygnał, że coś musi się rozpaść zanim cokolwiek wyjdzie na jaw. Nie brzmi to dla ciebie jakoś znajomo? 🙂


Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Jadzieńka Mogę dodać, że Księżyc w fundamencie to jest szczególnie ważna wskazówka. On sugeruje, że coś w tej relacji od początku było w sferze iluzji albo nieuświadomionych emocji. I wtedy Słońce na przeszkodzie zaczyna brzmieć jak próba racjonalizacji czegoś, co jest z natury nieracjonalne. Czy w tym rozkładzie był jeszcze jakiś dwór albo asy?


Odpowiedz
(@jadzieńka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 34

@Przemyslawa95 Był Rycerz Mieczy na pozycji tego, co zewnętrzne, co otoczenie widzi. I As Pucharów gdzieś w środku, chyba na miejscu nadziei albo tego co może być. Ale ja wtedy bardziej patrzyłam na Wieżę i się przestraszyłam, że to zły omen. 😉


Odpowiedz
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Jadzieńka Rycerz Mieczy na zewnętrznym to jest ktos kto szybko osądza albo kto w tej sytuacji działa impulsywnie, niekoniecznie ty sama, może ta druga osoba albo środowisko. A As Pucharów na nadziei przy Słoncu na przeszkodzie... to jakby serce mowiło jedno a głowa drugie. To nie jest zły rozkład, to jest uczciwy rozkład.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, ja się trochę gubię. Bo z jednej strony mówicie, że Słońce może blokować, z drugiej że jest nadzieją, z trzeciej że oślepia. Jak w takim razie w ogóle wiadomo, kiedy jest które? Czy to na prawdę tylko pozycja w rozkładzie decyduje, czy jest jeszcze coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Dobrusia.ka Pozycja to jest jedno, ale liczy się też to, jakie karty siedzą obok. Słońce wśród kart ogniowych, Różdzki, Sąd, inne Wielkie Arkana ze światłem, to jest jedna historia. Słońce otoczone kartami wodnymi albo Mieczami to jest zupelnie inna. Czy w tej tali, z której korzystasz, pamiętasz jak wyglądają sąsiednie karty na krzyżu?


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, zrobiłam ten rozkład co sugerowała Zocha. Keltski krzyż, pytanie o pracę. I Słońce wyskoczyło na pozycji szóstej, najbliższa przyszłość. I co teraz? Bo czytam w kilku miejscach naraz i każde źródło mówi co innego o tej pozycji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Eliksiryna Na szóstej pozycji Słonce w sprawie pracy to brzmi jak wejście w okres kiedy coś staje się bardziej widoczne, może twoja praca, może twoje osiągnięcia idą w świat. Ale co jest na miejscu czwartym, ten fundament pod spodem? Bo bez tego trudno powiedzieć czy to wejście w światło jest czymś co ci sprzyja czy może odsłoni coś czego wolałabyś nie pokazywać.


Odpowiedz
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Zocha_O Na czwartym mam Dziesięć Mieczy. Auć. 😛


Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Eliksiryna Dziesięć Mieczy jako fundament przy Słońcu w najbliższej przyszłości to jest całkiem ciekawa konfiguracja. To jakby mówiło, że przyszłość jest jasna, ale zbudowana na czymś co już przeszło, na jakimś zakończeniu, klęsce która się dokonała. Pytanie jest takie: czy coś w tej pracy rzeczywiście się skończyło ostatnio, coś co mogło być bolesne?


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Wtrącę się do wątku Eliksiryny, bo to jest świetny przykład tego, o czym rozmawiamy od początku. Słońce jako nadzieja przy Dziesięciu Mieczy w fundamencie to jest właśnie ta Gwiazda-po-Wieży dynamika, o której mówiła Chryzoprazka. Światło po ciemności, ale z tym że ciemność jest faktem, nie obietnicą. Czy to nie jest podobne do Sowulo po Hagalaz w runach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 430

@Kasjopeja_O To zestawienie z runami jest naprawdę trafne. W tarocie jest taka sama logika, kolejność ma znaczenie narracyjne. Ale wracając do głównego pytania w tym wątku, mam wrażenie, że doszliśmy do czegoś ważnego. Słońce samo w sobie nie jest ani dobre ani złe, jest po prostu intensywne. I ta intensywność może być błogosławieństwem albo przekleństwem zależnie od tego, na co pada.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@oraculaa)
Połączone: 2 lata temu

A co z takim rozkładem, gdzie Słońce pojawia się jako karta rady? To jest pozycja, która mi zawsze sprawia trudność, bo nie wiem czy rada z Dużej Arkany to jest bardziej ogólna wskazówka życiowa, czy coś bardzo konkretnego do zrobienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Oraculaa Słońce jako rada to jest jedno z tych miejsc, gdzie intuicja na prawdę musi wejść w grę. Dosłownie można to czytać jako 'wyjdz na światło, pokaż się, przestań ukrywać'. Ale też jako 'szukaj jasności zanim podejmiesz decyzję, nie działaj po omacku'. Zależy ogromnie od kontekstu pytania. O co pytałaś kiedy to wyszło?


Odpowiedz
(@oraculaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 25

@Chryzoprazka.1 Nie konkretny rozkład, pytam bardziej teoretycznie. Bo widzę że Słońce jako rada pojawia mi się u różnych osób w różnych sytuacjach i próbuję znaleźć jakiś wspólny mianownik.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@willowa64)
Połączone: 2 lata temu

Dla mnie Słońce jako rada zawsze znaczy po prostu, żeby być optymistą i działać z energią. Nie komplikujcie za bardzo. To jest słoneczna karta i mówi żebyś był słoneczny. Tyle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Willowa64 Okej, ale co powiesz komuś, kto pyta o trudną rozmowę z szefem i dostaje Słońce jako radę? Że ma być optymistą? To trochę za mało. Rada z Słońca w kontekście konfliktu może oznaczać, że masz mówić wprost, bez owijania w bawełnę, że masz wyciągnąć wszystko na wierzch. To jest konkretna instrukcja, nie tylko nastrój.


Odpowiedz
Wpisy: 224
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Myślę o tym co napisała Willowa i chcę dodać, że ta prostota którą proponuje może być właśnie tym, przed czym Słońce ostrzega. Zbyt uproszczone czytanie silnych kart to jest jak patrzenie prosto w słońce i mówienie, że widzisz wszystko jasno. A w rzeczywistości oślepiasz się.


Odpowiedz
Wpisy: 430
Rozpoczynający temat
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, chcę jeszcze wrócić do pytania Oraculaa o wspólny mianownik Słońca jako rady. Bo wydaje mi się, że ten mianownik istnieje i brzmi mniej więcej tak: ta karta mówi, żeby nic nie ukrywać. W każdym kontekście, czy to miłość, praca, konflikt. Słońce jako rada to jest zawsze wezwanie do przejrzystości. Czy wy też to tak widzicie, czy macie inne doświadczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Okej, ale jak to wygląda w praktyce? Bo 'nic nie ukrywać' brzmi prosto, ale co to znaczy kiedy pytasz o coś w rodzaju, czy zmienić pracę? Co masz wtedy odkrywać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 430

@Eliksiryna Właśnie o to chodzi, że w takim pytaniu Słońce jako rada może znaczyć, żebyś była ze sobą szczera co do tego, dlaczego chcesz odejść. Nie 'powiedz szefowi', tylko 'nie okłamuj siebie'. To dwa różne poziomy. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

To jest bardzo ważne rozróżnienie. Słońce może świecić na zewnątrz albo do środka. I w zależności od reszty rozkładu ta sama karta mówi albo o jawności wobec innych, albo o przejrzystości wobec siebie samej. Czy możesz powiedzieć Eliksirynie, co jeszcze miała w tym układzie?


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Na siódmej pozycji miałam Dwa Mieczy. Czyli ta sama para co zawsze, Słońce i Miecze. 😛


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Eliksiryna Dwa Mieczy na siodmej to jest twoja postawa wobec sprawy, prawda? I to jest bardzo wymowne przy Słońcu w najblizszej przyszłości. Zawiązane oczy, miecze skrzyżowane. Jakby ta karta mowila, że ty sama przed sobą zasłaniasz oczy na cos co zaraz stanie sie jasne.


Odpowiedz
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Zocha_O Ale zaraz, to Dwa Mieczy jest tu negatywne? Bo ja zawsze myślałam, że to karta spokoju, że ktoś czeka i nie podejmuje pochopnych decyzji. Czy to zależy od pozycji, czy w ogóle zmieniłam znaczenie tej karty?


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Dobrusia.ka Obydwie interpretacje są możliwe. Dwa Mieczy to równowaga przez unikanie, nie przez rozwiązanie. Czasem to mądrość, czasem zaprzeczenie. I właśnie Słońce w najbliższej przyszłości przy takiej postawie to jest ciekawe napięcie, bo Słońce nie pozwoli na dalsze zamykanie oczu. Coś musi wyjść na jaw.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@oraculaa)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję o Eliksirynie i zaczynam rozumieć ten wspólny mianownik, o który pytałam. Słońce po prostu sprawia, że rzeczy przestają być możliwe do zignorowania. Czy dlatego bywa niewygodne nawet na dobrych pozycjach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Oraculaa Dokładnie tak to widzę. I to jest zbieżne z tym, co mam w runach, Sowulo nie jest tylko zwycięstwem i radością. Ona oświetla, co oznacza że obrywa też to, co wolałeś trzymać w cieniu. Więc tak, Słońce potrafi być niekomfortowe właśnie gdy jest na pozycji pozornie dobrej.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@willowa64)
Połączone: 2 lata temu

Ale wy naprawdę robicie z Słońca straszaka. To jest XIX arkanum, jeden z najlepszych. Nie każdy rozkład musi być psychologiczną zagadką. 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Willowa64 Nikt nie mówi że to straszak. Ale powiedz mi, jak czytasz Słońce gdy siedzi obok Księżyca i Hanged Man na raz? Bo ja miałam taki układ i naprawdę nie dało się powiedzieć 'będzie dobrze, bądź optymistą'.


Odpowiedz
(@willowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Dola No to wtedy inne karty komplikują. Ale Słońce samo w sobie jest dobre. Kontekst to kontekst.


Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Willowa64 To jest właśnie sedno problemu. Mówisz, że samo w sobie jest dobre, ale w rozkładzie nigdy nie jest 'samo w sobie'. Zawsze siedzi z innymi kartami i na konkretnej pozycji. Czytanie kart w izolacji od reszty układu to jak czytanie jednego słowa z pominięciem zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie bo dopiero wchodzę w temat. Czy Słońce odwrócone to w ogóle osobna karta do interpretacji czy większośc szkół po prostu je osłabia? Bo widzę że rozmawiamy głównie o Słońcu w pionie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 430

@Otek78 Zależy od szkoły i od talii. W klasycznym Riderze odwrócone Słońce nadal jest w większości pozytywne, po prostu energia jest stłumiona albo opóźniona. Ale są systemy, gdzie odwrócenie naprawdę zmienia ładunek karty. Czym się uczysz?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Mam Rider-Waite i uczę się głównie z jednej książki i kilku kanałów. Ale teraz czytam wątek i troche mi się miesza bo Słońce wydawało mi się prostą kartą, a okazuje się że całe forum ma z nim problem.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@jadzieńka)
Połączone: 1 rok temu

Ja miałam Słońce odwrócone raz, w rozkładzie o relacji, i nie wiedziałam co z tym zrobić. Skończyłam na tym że je zignorowałam bo nie byłam pewna czy stosuję odwrócenia. Teraz żałuję.


Odpowiedz
Udostępnij: