Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty i numery domu - czy można wróżyć na konkretny adres?

Strona 2 / 2

Wpisy: 190
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie to mnie zawsze przy tarocie zatrzymuje - jak masz dwie szkoły które mówią coś przeciwnego, to skąd wiesz której ufać? Pytam szczerze bo chyba właśnie dlatego nigdy nie wzięłam tego poważnie. Nie mam problemu z wróżbami w ogóle, ale ta niejednoznaczność mnie blokuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Marylka To paradoksalnie może być argument za tarotem, nie przeciw. Każdy system interpretacji świata ma wewnętrzne spory - astrologia, psychologia, religie. Brak jednej dogmatycznej odpowiedzi to nie wada, to przestrzeń na własną pracę z symbolem. Chociaż rozumiem, że dla kogoś szukającego konkretnych wskazówek to może być frustrujące.


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy może do Tamarki, bo ona konkretnie pyta o rozkład na sytuację z krzywdą. Tamarka, mam do ciebie pytanie - kiedy wyobrażasz sobie że siedzisz z tymi kartami, to czego właściwie się boisz że wyjdzie? Bo to może pomóc sformułować dobre pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 389

@Obserwatorka Szczerze? Boję się że wyjdzie coś co powie że to moja wina. Albo że powinnam jej wybaczyć skoro np. wyjdzie jakaś karta o przebaczeniu. Trochę nie chcę żeby karty mi coś 'nakazywały'.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

To bardzo uczciwa odpowiedź i myślę że kluczowa. Karty nie nakazują - to ty interpretujesz. I jeśli pojawi się karta która kojarzy ci się z przebaczeniem, możesz zapytać siebie: czy to znaczy że powinnam przebaczyć, czy że przebaczenie jest gdzieś w tej dynamice jako temat, niekoniecznie jako nakaz. Różnica jest spora.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

No dobra ale Tamarka - to kiedy w końcu siadasz do tych kart? Bo ta rozmowa trwa już długo i dochodzę do wniosku że im więcej myślisz zanim zaczniesz, tym bardziej się blokujesz. Czasem trzeba po prostu tasować i zobaczyć co wychodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 625

@Wiedunka Akurat w tym przypadku to przygotowanie ma sens. Tamarka ma emocjonalnie naładowany temat i jest na początku drogi z tarotem - tutaj wejście bez przemyślenia pytania to przepis na to, że potem każda karta będzie 'pasować' do historii którą już ma w głowie. To nie jest blokada, to odpowiedzialne podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam inne pytanie - wszyscy mówią żeby robić rozkład wyłącznie na siebie, ale czy to nie jest trochę naciągane? Bo ta sytuacja jest o dwóch osobach. Czy tarot naprawdę poradzi sobie z takim ograniczeniem w pytaniu, czy karty i tak 'złapią' tę drugą osobę w obrazie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 625

@Glogowa To bardzo dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Z mojego doświadczenia - karty rzeczywiście 'łapią' to co jest w polu energetycznym pytającego, a jeśli ta druga osoba jest w nim mocno obecna, to może się pojawić w rozkładzie nawet jeśli nie pytasz wprost. Ale to nie to samo co celowe skupianie się na adresie czy osobie. Intencja w pytaniu naprawdę robi różnicę.


Odpowiedz
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Ulcia90 Ale jeśli karty i tak to 'złapią' niezależnie od pytania, to po co w ogóle precyzować pytanie? Rozumiem że to ważne, ale skoro energia i tak robi swoje...


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 555

@Glogowa Bo bez precyzyjnego pytania nie wiesz jak interpretować to co wychodzi. Karta Śmierci w rozkładzie bez kontekstu może znaczyć dosłownie wszystko. Z konkretnym pytaniem wiesz przynajmniej w którą stronę patrzeć. To tak jak z mapą - możesz iść bez niej, ale z nią masz punkt odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 389
Rozpoczynający temat
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, to ja mam pytanie które mnie nurtuje od początku tej rozmowy i chyba nie zadałam go wprost. Czy jeśli zrobię rozkład na tę sytuację i wyjdą karty które 'oskarżają' mnie - jakieś o błędach, złych decyzjach - to czy to znaczy że karty mówią że ta osoba miała rację krzywdząc mnie? Bo to jest właśnie ten strach o którym mówiłam Obserwatorce.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Tamarka89... właśnie tu widzę coś ważnego. Pytasz o to czy karty mogą 'przyznać rację' komuś kto cię skrzywdził. Ale karty nie działają jak sąd. Karta pokazująca twój błąd i karta pokazująca czyjąś krzywdę to dwie różne rzeczy które mogą być jednocześnie prawdziwe. Czy naprawdę boisz się że jedno wyklucza drugie?


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co mówi Ostroika bardzo mi pasuje... przepraszam, chciałam powiedzieć - to do mnie trafia. Sam miałam rozkład gdzie wyszły karty o moich błędach w sytuacji w której naprawdę czułam się poszkodowana. I to był właśnie ten moment kiedy zrozumiałam że karty patrzą na całość, nie na winnych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 669

@Romcia03 I co potem? Znaczy jak sobie z tym poradziłaś interpretacyjnie? Bo jakbym dostał kartę która mówi 'twój błąd' w sytuacji gdzie byłem traktowany niedobrze, to chyba bym po prostu uznał że rozkład jest do niczego.


Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Gerwazy00 Szczerze? Najpierw właśnie tak zrobiłam. Zebrałam karty i powiedziałam że to bez sensu. A potem po kilku dniach wróciłam do tego i zobaczyłam że ta karta o błędzie była w pozycji tego co 'przeszkadza' - i wtedy dotarło do mnie że mój błąd polegał na tym że nie postawiłam granic wcześniej. To nie była karta o tym że zasłużyłam na krzywdę.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest niesamowite co opisuje Romcia03, bo pokazuje że ta sama karta może znaczyć zupełnie różne rzeczy zależnie od pozycji w rozkładzie! Kasiulka, czy jest jakiś prosty rozkład który Tamarka mogłaby zrobić jako pierwszy, gdzie te pozycje byłyby jasno określone i nie było za dużo miejsca na 'nadinterpretację' z lęku?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: