Mam takie pytanie bo sytuacja trochę zmusiła mnie do szukania jakiegoś zarobku.
Chodzi mi o to, jakie są wymagania żeby otworzyć własną działalność gospodarczą polegającą na wróżeniu przez internet (coś w stylu wróżek z Allegro albo reklamujących się w innych miejscach)? Czy trzeba kończyć jakieś kursy i jeśli tak, to konkretnie jakie? No i jak wygląda kwestia rozliczania się z fiskusem?
Co w sytuacji kiedy klient składa reklamację, jak to wtedy wygląda, uznajecie ją czy nie i na jakiej zasadzie?
Ile mniej więcej powinno sie brać za jedną wróżbę dla jednej osoby?
Z góry dziekuję za odpowiedzi 🙂
no to co tu ukrywać, znam ten nick i powiem szczerze, nie traktuję tej wypowiedzi poważnie. Wygląda mi to bardziej na drwiny niż na szczere pytanie. Ale i tak odpiszę, może coś z tego wyciągniesz 🙂
żeby prowadzić taką działalność to z definicji wymagana byłaby uczciwość i sumienie, ale patrząc ile cwaniactwa kręci się w tym środowisku, masz podobne szanse jak różne „gwiazdy” wróżbiarstwa. a tak w praktyce? twarde łokcie, giętki kark, bezczelność i cała masa innych „zalet” z tej półki.
kursy? można robić, ale nie trzeba. sama byłabym tu sceptyczna, bo temat jest szerszy niż się wydaje. na forach możesz poczytać całkiem sporo ciekawych wątków na ten temat, jest tego naprawdę niemało.
z fiskusem? księga przychodów i rozchodów, nic specjalnego.
reklamacje to trochę śmieszne słowo w tym kontekście. wróżenie to przepowiednia, a nie towar, więc nie może być stuprocentowej gwarancji. polecam sprawdzić w słowniku co słowo „przepowiednia” w ogóle znaczy 😉 w dosłownym sensie reklamacji więc tu nie ma. ale każda uczciwa wróżka kiedy klient zgłosi jakiś problem, poswięci mu dodatkowy czas, żeby razem przeanalizować sytuację. i to często naprawdę kilka godzin bezpłatnej pracy.
co do cen, żadna prawdziwa wróżka nie ma cennika jak w restauracji. nie wycenia się pytań osobno, płaci się po prostu za spotkanie. standardowo godzina albo półtorej. w Warszawie to jakies 150 do 300 zł za taki czas, i w tym można pytać o wszystko co się chce
mam szczerą nadzieję, że ten wątek pojawił się tutaj tylko po to, żeby wywołać jakiś sztuczny spór...
bo naprawdę trudno mi uwierzyć, że to napisane serio...
Szczerze mówiąc to ten wątek o wróżeniu przez net, a tu nagle ogłoszenie o szukaniu kogoś do sprzatania... chyba nie tu szukasz pracowników? 😉
