Cześć wszystkim 🙂 jestem tutaj nowa, więc na początku się przywitam. Tarota znam od kilkunastu lat, rozkładam sobie (choć obiektywizm wobec siebie to najtrudniejsza rzecz na świecie), ale też znajomym, zdarzało mi się też robić odczyty zupełnie obcym osobom i całkiem trafnie. Cieszę się, że tu trafiłam, bo dyskusje na tym forum nieraz mi bardzo pomogły w interpretacji.
Ostatnio postawiłam karty bliskiej znajomej, która przeżywa teraz dość ciężki czas: nagła utrata pracy, brak partnera i tęsknota za miłością, a za sobą wiele złamanych serc. Postawiłam jej rozkład na najbliższy tydzień według własnego systemu:
Jej energia w najbliższych dniach: Paź Monet, 9 Kielichów, 9 Mieczy
Co przychodzi z zewnątrz: 7 Monet, 10 Kielichów, Sąd Ostateczny, dod. 3 Buławy
Energia odchodząca w przeszłość: Król Kielichów, 2 Monety, Rycerz Mieczy, dod. Rydwan
Otoczenie wobec niej: Królowa Kielichów, 8 Kielichów, Arcykapłanka, dod. Koło Fortuny
Niespodzianka z zewnątrz: 5 Buław, Giermek Kielichów, Siła, dod. 9 Buław
Rada: Gwiazda, Księżyc, Śmierć
Rozkład jest naprawdę ciekawy i dużo mówi o jej sytuacji. Podzielę się moją interpretacją, ale bardzo zależy mi na waszym spojrzeniu.
Moje odczytanie jest takie, że dostanie nową pracę, dobrze dopasowaną do niej, choć start będzie stresujący ze względu na nowe obowiązki i nowe środowisko.
Coś albo ktoś z przeszłości może do niej wrócić. Coś, na co długo czekała i co wymagało ogromnej cierpliwości, zostało kiedyś zasiane i teraz przyjdzie czas żniw. Przyniesie to jakieś spełnienie, otworzy nowe możliwości.
Do przeszłości odejdzie pewien mężczyzna albo przynajmniej jego niezdecydowanie... i tu pojawia się pytanie: czy to definitywne rozstanie (no to z przytupem), czy może w końcu podejmie decyzję i wróci jak burza, z konkretnym planem działania, takie „teraz albo nigdy”. Trochę z zacięciem, wręcz z impetem.
Co do powrotów, ktoś z jej otoczenia naprawdę uważa ją za kogoś wartego zaangażowania, wartego uczucia. Ta 8 Kielichów z Kołem Fortuny daje mi obraz kogoś, kto odszedł, przemyślał, zatęsknił i wraca. Dużo przy tym intuicji, przeczuć, snów dotyczących mojej znajomej. Czuję tu jakieś przeznaczenie, połaczenie dusz na głębszym poziomie.
Z niespodzianki wychodzi mi jakiś romansista, ktoś kto ją lubi i będzie chciał ją mieć tylko dla siebie, wręcz z nutą egoizmu. Siła plus 9 Buław bardzo to podkreślają, takie: „moje, nie oddam, otoczę murem i tyle”.
Rada jest jasna: ma podążać za marzeniami i za tym, co dla niej naprawdę ważne, kierując sie przeczuciami i odrzucając lęki. Wiem, że bardzo się zmieniła w ostatnim czasie, więc myślę, że te nowe wartości, które sobie obrała, też powinny być jej kompasem.
Co wy na to? Bardzo czekam na wasze przemyślenia 🙂
w tle leży jeszcze Dwójka Kielichów, zapomniałam dopisać wcześniej...
