zalezy od tego czy wróżba jest w ogóle sprawdzalna, czyli czy da się wyznaczyc konkretny moment lub warunek, po którym możemy stwierdzić że się sprawdziła albo nie. jeśli wróżba brzmi mniej więcej „czeka cię duza zmiana„ albo „bedziesz szczesliwy” to tak naprawde nie da się tego zweryfikować, bo zawsze mozna dopasowac jakies zdarzenie do takiego opisu. w zupełnie innej sytuacji jest np. „w grudniu spotkasz kogos ważnego" bo tu przynajmniej mamy ramy czasowe i mozemy po tym fakcie ocenić czy coś takiego miało miejsce czy nie.
Szczerze mówiąc nie rozumiem na czym tu polega „sprawdzalność". wróżba z definicji dotyczy przyszłości, więc żeby ją zweryfikować trzeba czekać, czasem latami. a w tym czasie interpretacja tego co powiedzial wróżbita może się zmieniać dziesiątki razy. wystarczy trochę dobrej woli i każde zdarzenie można dopasowac do przepowiedni post factum. to nie jest żadna weryfikacja, to jest po prostu wiara, tak samo jak religijna.
Wiesz, mam wrażenie ze ostatnio strasznie dużo namnożyło się tych fałszywych wróżek i jasnowidzów, którym chodzi tylko o łatwy zarobek... Żeby naprawdę dobrze komuś powróżyć, trzeba mieć w sobie ten dar, silną intuicję albo prawdziwe zdolności jasnowidzenia. Karty tarota to nie jest prosta sprawa, każda z nich ma przecież mnóstwo różnych znaczeń i jeśli ktoś tego daru nie posiada, to po prostu będzie je odczytywał niewłaściwie. I właśnie stąd tyle tych nietrafionych przepowiedni 🙂
no i właśnie powiem Wam jak to u mnie bylo, bo mam dosyć konkretne doswiadczenia w tej kwestii 🙂 przez dwa lata chodziłam po kolei do każdej nowej wróżki jaka sie pojawiała na Magicznych... i co? i nic. serio, totalnie nic się z tego nie sprawdziło, same błędne odpowiedzi, żadna przepowiednia nie zaistniała w rzeczywistości. i mówię dosłownie o KAŻDEJ nowej osobie jaka tam wyskakiwała, próbowałam u wszystkich po kolei
