Hmm, ja na przykład stare talie które zostały mi z różnych etapów swojej przygody z kartami po prostu trzymam w osobnym pudełku 🙂 Coś w tym jest, nie wyrzucam ich bo każda talia to jakieś wspomnienie, jakiś kawałek drogi którą przeszłam. Ale wiem że nie każdy ma tyle miejsca albo sentymentu, żeby tak po prostu zbierać wszystko co kiedyś służyło do pracy...
Co Wy robicie z takimi kartami, do których już nie wracacie? Może je komuś oddajecie, zakopujecie, a może macie jakiś rytuał na pożegnanie talii? Chetnie posłucham bo sama zastanawiam sie czy nie powinnam jakoś bardziej świadomie podejść do tego tematu 🙂
Szczerze mówiąc... najlepiej je po prostu spalić.
takie karty można po prostu komuś oddać 🙂 może ktoś z bliskich będzie chciał, albo znajomi którzy dopiero zaczynają się interesować tematem i nie mają jeszcze własnych
Spalenie i zakopanie to chyba najlepsza opcja... ziemia przyjmuje to co swoje, ogień oczyszcza. Tak powinno być.
