Czy ktoś był u tego Pana na wizji? Ciekawi mnie jak to wygląda ze sprawdzalnością tego co mówi
Miałam kontakt z tym Rolandem, wysłałam sms w sprawie wizji... i powiem szczerze, że nic z tego co powiedział sie nie sprawdziło. Niestety.
Mówi się, nie życzaj drugiemu tego, czego sam byś nie chciał doświadczyć. Jeśli spotyka cię teraz coś złego, to chyba nie przypadek, skoro nie znając mnie zupełnie wysyłasz w moją stronę złe myśli i energie... sama sobie odpowiedz, kto tu ma problem z głową. Na pewno nie ja.
A co do pisania, uważaj, bo to co wysyłasz w świat wraca do nadawcy, i to ze zdwojoną mocą. Każda zła intencja jest jak bumerang, wróci do ciebie prędzej czy pózniej.
Jestem tu bo Roland pomaga ludziom bezpłatnie i tyle w temacie. Piszę to co wiem, to co czuję... a ty zamiast słuchać od razu rzucasz się z jakimiś atakami. Zastanów się co tak naprawdę tu robisz i czego szukasz.
właśnie... gdybyś poczytał wcześniejsze wątki to sam byś wiedział i nie zadawał takich pytań. sprawa jest prosta, ten człowiek skończył tylko podstawówkę i jakiś kurs, dosłownie nic więcej. i o czym tu mówić.
a zazdrość? serio, czego tu zazdrościć? zarabiania pieniędzy na cudzym nieszczęściu? bo tak to wygląda, ludzie przychodzą po pomoc w naprawdę trudnych momentach życia, a spotyka ich obłuda i szyderstwo. bo podobno ten jasnowidz potrafi siedziec w pijalni piwa i wyśmiewać swoich klientów. ludzka naiwność naprawdę nie ma granic...
jeśli zaś chodzi o mnie, to jestem osobą wykształconą, tyle że ja nie ogłaszam się jasnowidząc i nie jestem osobą medialną. a to do czegoś zobowiązuje. przynajmniej mogę spać spokojnie, bo wiem że nikogo nie oszukuję i nie muszę tego zalewać alkoholem.
żal mi Cię szczerze. pozdrawiam
Widziałam wczorajszy program i muszę powiedzieć... siedziałam przed telewizorem z otwartą buzią. Dzwoni pani i pyta o pewnego mężczyznę, z całej rozmowy wyraźnie widać, że szuka miłości i żeby ktoś ją po prostu szanował. A Roland co? Poleca jej właśnie tego faceta, który jest przy niej wulgarny. No dobra, z wróżbą nie będę dyskutować, bo jasnowidz widzi więcej niż ja, być może ten właśnie jest tym jedynym, skąd wiem. Ale uzasadnienie mnie zwaliło z nóg dosłownie.
Bo Roland powiedział tej swojej stalej klientce, że ten mężczyzna pozwala sobie przy niej na wulgarność dlatego... że ona to zrozumie i że przy niej może sobie na to pozwolić. I powiedział to mimo że kobieta wyraźnie dała do zrozumienia, co o tym myśli.
Przepraszam, ale chamstwoa nie usprawiedliwia absolutnie nic. To że ktoś nas rozumie nie znaczy, że mamy się godzić na złe traktowanie. A ta wróżba prowadziła tę kobietę prosto w kierunku bycia ofiarą. w związku, w którym ona ma rozumieć, a facet może sobie pozwalać na co chce. Nie potrafię słuchać takich rzeczy spokojnie, serio.
takie osoby to klasyczne wampiry energetyczne... wysysają energię od klientów i w efekcie „leczą” jednych kosztem drugich, zdrowych ludzi. energia musi skądś pochodzić, a ona nie bierze się z powietrza
roland miły gość no ale jego „wizje” to szczere bajki dla dzieci... robiłam u niego trzy razy i zero, kompletnie nic sie nie sprawdziło
hmm, no cóż, chyba muszę przyznać że faktycznie tak jest...
siedzi tam jeden wampir energetyczny, Roland jasnowidz... prawdziwy szkodnik. ten człowiek kradnie energię tym, z którymi wchodzi w kontakt, dosłownie wysysa ludzi i jeszcze przyklejają mu się jego chorzy pacjenci jak pasożyty. uważajcie na niego serio, to niebezpieczna osoba
siedzi nocami i po prostu wysysa z ludzi energię... klasyczny wampir energetyczny, nie ma co do tego wątpliwości w mojej ocenie
hmm, ciekawy ten „przekaz energetyczny”... tylko że jeśli chodzi o energię czerpaną od innych ludzi nocą bez ich wiedzy i zgody, to dla mnie to nic pięknego. takie działanie to zwykła kradzież na poziomie subtelnym i nie widzę w tym niczego do dziękowania
szczerze to wampir energetyczny często nawet nie ma pojecia co robi. on nie siada z mysla „dobra, teraz komuś wysycze energie” tylko po prostu tak działa, zazwyczaj nieswiadomie. i właśnie dlatego bywa to takie trudne bo nie mozna mu zarzucic zlej woli, a efekty sa takie same jak gdyby działał celowo. dobrymi intencjami można narobić tyle samo szkód co złymi, czasem nawet wiecej
no ten gościu to zwykły naciągacz i tyle 🙂
