Witam wszystkich, chciałam zapytać o wasze doświadczenia z jasnowidzami i o to jak w ogóle sprawdzić czy ktoś taki jest wiarygodny.
Konkretnie chodzi mi o pewnego pana który reklamuje sie jako tarocista i jasnowidz w stu procentach, nazwisko Ibramow czy jakoś podobnie, imię Nazar. Ogłasza się gdzieś w internecie ale nie mogłam znaleźć żadnych opinii ani informacji o nim, jakby go prawie nie było...
Może ktoś z was coś wie o tej osobie albo miał z nim kontakt? Byłabym wdzięczna za każdą wskazówkę.
żadne jasnowidzenie nie istnieje, zero, nawet ten jeden procent o którym ludzie lubią gadać. taka jest rzeczywistość.
Jak ktoś twierdzi, że ma stoprocentową skuteczność... to dla mnie to jest od razu sygnał ostrzegawczy. Żaden prawdziwy jasnowidz czy wróżbita czegoś takiego nie zagwarantuje, bo to po prostu niemożliwe. Taki człowiek to w mojej ocenie zwykły oszust.
każdy co twierdzi że jest stuprocentowym jasnowidzem to albo kłamie albo się po prostu myli. nie ma takich ludzi.
Hm, a co z Krzysztofem Jackowskim? Ktoś go tu wspominał w tym wątku?
Wiecie co, po prostu takich jasnowidzy nie ma. Tyle.
żaden jasnowidz nie ma 100% skuteczności, to po prostu marketing i nic więcej
No właśnie, 100% to chyba nikt nie osiągnie, nawet największy mistrz w tej dziedzinie... Ja osobiście skłaniam się ku temu, że odczucia radiestezyjne mają swoją wartość, ale mówmy raczej o 60-80%, nie o pełnej nieomylności. Znam zresztą osobę, chrześcijankę, taką trochę z intelektualnym zacięciem, która jest kompletną sceptyczką i jak sama mówi „nic nie czuje”. Była swego czasu źródłem dokładnie takich samych sporów co osoby obdarzone zdolnościami radiestezyjnymi, tylko z drugiej strony.
Społecznosc jak już znajdzie sobie kogoś albo coś do skrytykowania, to potrafi pojechać bez opamiętania. Nic im nie pasuje, wszystko kwestionują, ale sam postulat 100% skuteczności to naprawdę gruby przesad.
I jeszcze jedno, bo to chyba ważne: im ktoś głośniej opowiada o sobie i swoich możliwościach, tym zazwyczaj mniej ma realnie do zaoferowania.
Nikt nie jest stuprocentowym jasnowidzem, to po prostu nie istnieje. Takie zdolności w dużej mierze zależą od czegoś wyzszego, od Bóstwa, wyzszej siły, jak to zwał tak zwał...
Za to oszustów w tej branży znajdziemy na pewno w 100% 🙂
Trochę się pobawilam w detektywa i znalazłam kilka ciekawych rzeczy. Ludzie dyskutowali już o tym, czy „przepowiednie” jasnowidza Nazara w ogóle się sprawdzają. I wygląda na to, że cały jego fenomen polega na zwykłym śledzeniu newsów w sieci, a potem szybkim publikowaniu tego jako własne wizje. Do tego dochodzi rozbudowana wyobraźnia i tworzenie wielu alternatywnych scenariuszy na raz, żeby zwiększyć szansę, że coś w końcu się trafi.
Przykładowo, po tym jak Papież wygłosił ostatnio kontrowersyjne przemówienie, w internecie pojawił się artykuł sugerujący, że być może miał na myśli treść III tajemnicy fatimskiej. Dzień pózniej na kanale Nazara ląduje film, w którym on sam „przeczuwa”, że właśnie o to Papieżowi chodziło. Przypadek? Raczej nie.
Albo ta słynna obniżka benzyny o 70 groszy, którą się chwali że przewidział. Tyle że kilka miesięcy wcześniej pisano w internecie wprost o takich założeniach programowych i padała konkretnie ta kwota. Więc to nie żadna wizja, tylko przeczytany artykuł.
„Wizje” dotyczące ataku na Wilno i Warszawę? Ten scenariusz był omawiany publicznie już od 2014 roku, podobno był nawet ćwiczony. Nazar po prostu to podchwycił. I co film, to inne cele ataku w Warszawie, raz kominy na Targówku, raz lotniska, raz tylko lewa strona Wisły, raz jakiś dziwny trójkąt między lotniskami... Ta ostatnia „wizja” pojawiła się zresztą dzień lub dwa po artykule w sieci, że lotniska mogą być potencjalnym celem. Zbieżność czasowa bardzo wymowna 🙂
Chełpi się też, że pod koniec 2021 przewidział działania w okolicach Prypeci. Ale plany takiego scenariusza przy ewentualnych działaniach na Ukrainie analizowano publicznie już od 2015. Wystarczyło poczytać.
Był też motyw z białymi ciężarówkami jadącymi z Białorusi czy Rosji. Jechałam niedawno autostradą i widziałam sporo tych kamzów, no i ciekawostka, były białe 🙂 Może po prostu takich produkują więcej? A może zdjęcia kolejki na granicy krążyły po sieci wcześniej i widać było na nich te białe samochody? Nie wiem, szkoda mi czasu na sprawdzanie szczegółów, ale tak by wyglądało.
Poza tym masa wizji w ogóle się nie sprawdza albo są tak ogólnikowe, że nic z nich nie wynika. W kwietniu miał być wielki kataklizm. Mamy prawie koniec maja i jakoś żyjemy. Jednej kobiecie poradził w 2020 roku, żeby kupiła mieszkanie w Warszawie i sprzedała je przed marcem-kwietniem 2021, bo ceny najpierw wzrosną dwukrotnie, a potem gwałtownie spadną. No nie, nic takiego sie nie wydarzyło.
Bezpieczne miejsca w Polsce wskazuje metodą wróżenia z kart, w stylu „ta karta sugeruje, że na północnym zachodzie będzie bezpiecznie i niektórzy czują, które to miejsce”. Żadnych konkretów. W jednym filmie radzi uciekać do Niemiec, w innym stwierdza, że Niemcy spotkia ten sam los co Polskę w ciągu 4 dni. To po co tam uciekać?
Posty go reklamujące wyglądają jak jednorazowa akcja jednej osoby, kilka kont piszących podobnym stylem, podających te same dane kontaktowe. A sam Nazar twierdzi, że jasnowidzeniem zajmuje się od kilkudziesięciu lat, choć po głosie można by mu dać najwyżej trzydziestkę. Mówi też, że jest najlepszy w całej Polsce, a jednak opinii o nim, ani pozytywnych, ani negatywnych, prawie nie ma. Przypisuje sobie tytuł doktora językoznawstwa albo nauk medycznych, ale jeden dociekliwy internauta ustalił, co to za człowiek i okazuje się, że żadnego stopnia naukowego ta osoba nie posiada.
I wisienka na torcie, na jego kanale komentarze sa wyłącznie pozytywne, tylko „łapy w górę”. Reszta pewnie ląduje w koszu 🙂
hej, nie potrafię polecić żadnego dobrego jasnowidza, bo sama mam za sobą przykre doświadczenia z trójką takich osób i właśnie dlatego chce o tym napisać żeby ostrzec innych.
po pierwsze, jedna pani którą odwiedziłam na swoim forum robiła z siebie super sympatyczną i normalną osobę, ale to byl tylko sposób żeby wyciągnąć od ciebie przelew. jak już zapłaciłaś to wszystko się zmieniało. tak naprawdę nic nie wiedziała, rzucała jakimis mapkami i mówiła żebyś tam szukała. zapytałam ją raz czy ktoś żyje, a ona na to ze „przemieszcza się, ale może już nie żyć”... serio, sama sobie przeczyła w jednym zdaniu.
po drugie trafiłam do takiego Krzysztofa Jackowskiego, najtańszy z tych co byłam i rzeczywiście milszy w obyciu. tylko ze powiedział mi mniej wiecej to samo co tamta, tylko jakoś tak cieplej. strata pieniędzy tak czy inaczej, chociaż przynajmniej z uśmiechem 🙂
a po trzecie... trafiłam jeszcze do pewnej Janiny, która prowadzi swoją grupę w sieci. dopóki czuła że coś na mnie zarobi to była słodka jak cukierek i namawiała na kolejne rytuały i tarota. gdy nic z tego nie wychodziło skończyło sie tak że kazala mi sie leczyc psychiatrycznie i napisała dosłownie „nie pisz do mnie głupia babo”. no poziom absolutnie poniżej dna...
ogólnie doszłam do wniosku ze nie ma dobrych jasnowidzów. sama sie nacięłam finansowo i chce żeby inni tego unikneli, bo te osoby nic konkretnego wam nie dadzą a portfel na pewno będzie po tym pustszy
Wszyscy ci tak zwani jasnowidze w Polsce działają moim zdaniem na zlecenie, ten z Człuchowa podobno na zlecenie konkretnej partii, inni na zlecenie kogoś innego. Korzystają z informacji które są im dostarczane z góry, żeby siać strach i panikę wśród Polaków... bo toczy się jakaś wielka gra, której my jesteśmy przedmiotem, a nie podmiotem.
Może za tym wszystkim stoi sztuczna inteligencja, która już teraz wprowadza totalny chaos po to, żeby nas sobie podporządkować. Ale żeby to osiągnąć, muszą najpierw zginąć miliony, reszta ze strachu ulegnie. A może to wcale nie żadna AI, tylko przybysze z innych układów, którzy chcą zawładnąć Ziemią i nami dla własnych celów. Nie zauważamy tego bo oni są na zupełnie innym poziomie rozwoju, potrafią zmieniać gestość swojej materii tak, żeby być niewidocznymi dla naszego wzroku i dla naszego mózgu. I może właśnie to tłumaczy cały ten zamęt który widzimy dookoła. Inaczej nie jestem w stanie wyjaśnić czemu inteligentni ludzie zachowują się jakby nie widzieli realnych zagrożeń, albo wręcz jak obłąkani.
Bo sam wiem, że żaden prawdziwy jasnowidz nie ma wizji na zawołanie, jedna po drugiej. Ludzki umysł nie jest komputerem który natychmiast i bezbłędnie przepowiada przyszłość na podstawie przeszłości. Ci którzy cokolwiek „widzą”, sięgają po informacje które ktoś im udostępnia, i na ich podstawie mówią co może się wydarzyć, zgodnie z planem tych którzy prowadzą tę grę. Żadna wróżka ani jasnowidz sam z siebie nie ma takich zdolnosci. Ten cały słynny Kamil to pewnie ktoś działający według cudzych wskazań, ktoś komu po prostu opłaca się grać tę rolę.
Poza tym każdy z nas nie wie dokładnie co sam zrobi za godzinę, bo wystarczy jedno nieprzewidziane zdarzenie i cały plan się sypie. Tak samo jest z tą wielką grą o nas, jedyna pewna rzecz jest taka, że nic nie jest pewne i wszystko jest zmienne. Więc może zamiast się bać, zacznijmy świadomie podejmować decyzje i żyć tak, żeby ta gra nigdy się nie dokonała. Życie ludzkie musi być największym dobrem, o które walczymy.
