Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego tak jest, że czasem karty mówią i wszystko co z nich wychodzi to prawda, a potem nagle przychodzi taki czas że kompletnie nic z tego nie wynika? 🙁 czy ktoś ma podobne doświadczenia i wie skąd się to bierze...
no właśnie, czasem to może chodzić o to, że zadajesz to samo pytanie za często... wróżki wyczuwają takie rzeczy i odpowiedzi przestają być miarodajne
Moim zdaniem teraz jest ich po prostu za dużo, tych wszystkich pseudo wróżek i jasnowidzów którzy robią to tylko dla łatwej kasy. A przecież żeby naprawdę komuś powróżyć, trzeba mieć dar, silną intuicje albo zdolności jasnowidzenia 🙂 Karty tarota to nie jest prosta sprawa, każda z nich ma wiele różnych znaczeń i jeśli ktoś nie ma tego prawdziwego daru, to po prostu źle je odczytuje i człowiek wychodzi z takiej wróżby z głową pełną bzdur...
Zdarza się.
no właśnie, bo zastanówmy się chwilę kto w ogóle te wróżby robi... bo jak popatrzycie na te osoby które wróżą to jakoś tak dziwnie jest że same mają totalnie poprzewracane życie. Lesby, geje, stare panny co nie mogły znaleźć faceta, jacyś pokrąceni samotni goście z dziwnymi teoriami o tym jak działa świat i ludzie. Nawiedzeni, serio.
I teraz pytanie do wszystkich tutaj, bo mnie to naprawde zastanawia, podajcie mi przykład chociaż jednej wróżki która ma normalne, szczęśliwe życie? Takiej co ma faceta, dzieci, ciepły dom i sama jest po prostu... szczęśliwa? No podajcie taką! Bo ja takiej nie znam i jakoś nie wiem czy istnieje 🙂
Więc skoro same nie potrafią sobie poukładac własnego życia to skąd niby mają wiedzieć co dla nas dobre i jak wróżyć innym? Trochę śmieszne jak tak na to spojrzeć...
hmm no takie moje odczucia też własnie... próbowałem kilku wróżek i jak tak na spokojnie policzę to moze z jakies 20% z tych wszystkich przepowiedni się faktycznie spełniło. nie wiem, troche mało jak na coś do czego ludzie mają tyle zaufania
no własnie to jest ciekawe bo moja siostra chodzi do jednej wróżki i praktycznie wszystko jej sie sprawdza, serio prawie w 100%! a ja poszłam do tej samej kobiety i... kompletnie nic z tego co powiedziała nie miało miejsca 🙁 więc chyba chodzi o to żeby trafić na kogoś kto po prostu z tobą „gra” na tych samych emocjach, na tej samej energii czy jak to nazwac
