Hmm, no pytanie o to czy XYZ zostanie moim mężem.
Karta kielichów, karta denarów, kochankowie.
Moje zdanie jest takie, że może coś romantycznego się zwiastuje, ale żadnych kart które by wyraznie wiązały tę relację nie widzę. Karta kochanków trochę mnie zaskoczyła, przyznam.
Co wy o tym myślicie?
hmm, patrząc na to co widzę - jest między wami jakieś dopasowanie, to czuć. Ale ślubu na razie nie widze, nie. Zresztą samo twoje pytanie mnie trochę zastanawia - piszesz „może będzie romans”, czyli co, w ogóle nie jesteście razem? Bo to zmienia sprawę dosyć mocno.
Tarot może tu sugerować po prostu zwolnienie tempa, nie śpieszenie się z niczym poważnym. Trochę zabawy, flirtu, niech ten związek dojrzeje zanim zacznie się mówić o ślubie i takich rzeczach. Karty same w sobie ładne jeśli chodzi o romans, to fakt.
Ostrożny... ale może też szczęśliwy?
szczerze mowiac, z tych kart wynika chyba tyle, że żeby w ogóle gadać o ślubie czy legalizacji czegokolwiek, to najpierw musiałby istnieć jakiś związek. Choćby w zalążku. A tak nie ma tu podstaw do takich pytań. Szansę na uloženie sobie życia widzę, ale z inną osobą i raczej nie w najbliższym czasie.
