Hej, wrzucam tu swoje pytanie bo naprawdę głowię się nad tym od dłuższej chwili.
Jestem w związku z pewnym facetem od jakichś 7 miesięcy i od samego początku mam to dziwne przeczucie, że coś przede mną ukrywa, że nie jest do końca szczery. Paradoks polega na tym, ze z czasem okazało się, że żadne z moich podejrzeń nie miało pokrycia w rzeczywistości. A mimo to ta niepewnosc gdzieś siedzi i nie odpuszcza...
Czy ktoś mógłby spojrzeć na nasze daty urodzenia i powiedzieć, czy w ogóle jest jakaś szansa na trwały, udany związek?
On urodził się 22.06.1980, ja 17.05.1985.
Proszę podać imię swoje i partnera, bo bez tego nie jestem w stanie nic powiedzieć z kart.
Jeśli ktoś jest zainteresowany, niech napisze tutaj w wątku, możemy porozmawiać. Stawiam karty bezpłatnie i gwarantuje pełną dyskrecje.
Rozejdź się z nim.
Super
Gratuluję wam tego etapu, choć mam wrażenie że trochę nie rozumiesz swojego partnera... a ta różnica prawie pięciu lat robi tutaj sporo. Mogę postawić karty jeśli naprawdę tego chcesz, ale muszę wiedzieć że to poważna decyzja z twojej strony, bo sprawa zaczyna dotykać sfery karmy. Może wszystko w życiu ułożyło się tak jak miało, i to jest w sumie najważniejsze.
No i jest jeszcze ten drugi problem, z którym chyba każda z nas się mierzy, ja też nie jestem tu wyjątkiem, te wieczne obawy gdzieś w środku i nie wyzbedziemy sie ich tak łatwo, cokolwiek byśmy robiły. A szczególnie kiedy ktoś wcześniej podkopał zaufanie, a teraz przychodzi z przeprosinami... to naprawdę niełatwa sytuacja.
