Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy mój uczeń mnie oszukał? Karty pomogą odkryć prawdę


Wpisy: 97
Rozpoczynający temat
(@ola-99)
Połączone: 16 lat temu

Dorabiam sobie korepetycjami i mam dzisiaj takie dziwne zdarzenie. Uczeń sprawiał wrażenie kompletnie zaskoczonego, że mamy lekcję, bo rzekomo „ktoś odwołał”, i pokazał mi smsy jako dowód. Zadzwoniłam pod ten numer i szczerze mówiąc, nie mam pojęcia czy to była rzeczywiście osoba, która przez pomyłkę napisała do niego, czy może jakiś jego znajomy który pomógł mu się wywinąć. Sama sobie nie stawiam kart, bo jestem z natury podejrzliwa i z góry wyszłyby mi same diabły hehe... Ale właśnie dlatego jestem ciekawa co pokażą cudze karty, bo może uda się ustalić czy to była zaplanowana konspiracja, czy jednak zwykłe nieporozumienie.

Jedno wiem na pewno: skłamał mi, że miał wizytę u dentysty 🙂 Był po prostu nastawiony, że nie będzie lekcji i mu się kompletnie nie chciało. Jak jednak powiedziałam, że odwołanie z tak krótkim wyprzedzeniem jest płatne, nagle stał się bardzo chętny do połaczenia... więc element oszustwa jest, to akurat oczywiste. Jedyne co mnie naprawdę zastanawia, to ta historia z „odwołaniem”, czy to był świadomy plan z góry, czy jednak nie miał z tym nic wspólnego.

Proszę o karty, chętnie odwzajemnię 🙂


Odpowiedz
3 odpowiedzi
Wpisy: 13
(@kamien425)
Połączone: 16 lat temu

no dobra, mogę coś sprawdzić wieczorem 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@darek-34)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 18

@kamien425 no dobra, jeśli chcesz 🙂

Nie jestem jakimś ekspertem od szczegółowego rozkładania kart, ale spróbuję powiedzieć co widzę. Ta pierwsza karta sugeruje mi że ten ktoś po prostu kombinował, szukał wymówki, walczył sam ze sobą żeby wymyślić jakiś powod dla ktorego nie przyjdzie. Druga kojarzy mi się z domem, siedzeniem u siebie... czyli po prostu wolał zostać tam gdzie był. A Rydwan? No cóż, wygląda na to że jest zadowolony z siebie, jakby mu się udało 🙂

Co Ty o tym myślisz?


Odpowiedz
(@ola-99)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 97

@darek-34 dzięki za odczyt 🙂 no właśnie, zgadza się to z tym co czuję... chyba po prostu nie chciało mu się przyjść i tyle, wolał zostać w domu. A ta ostatnia karta z tym „tryumfem” to chyba tak jak mówisz, ulżyło mu że się wykręcił 🙂 smutne ale chyba prawdziwe


Odpowiedz
Udostępnij: