Oj, nie wiem czy to odpowiednie miejsce żeby tak pisać, ale skoro tu jestem to napiszę 🙂 Jeżeli pani Bogna znajdzie chwileczkę i miałaby ochotę spojrzeć na moją sytuację, to będę naprawdę wdzięczna.
Ogólnie to w moim życiu bywało rozmaicie, ale ostatnio jakby coś się powoli układa, mam takie poczucie ze to niebo nade mną trochę się rozpogodziło. No ale jest jedna rzecz która mi nie daje spokoju i to są właśnie sprawy sercowe. Ponad rok temu rozstałam się z pewnym mężczyzną i jakoś nie potrafię o nim zapomnieć, choć minęło już tyle czasu. On teraz jest z kimś innym, więc ja się oczywiście nie wtrącam, nie taki mam charakter, ale w głowie to pytanie ciągle wraca... czy może kiedyś do mnie wróci?
pozdrawiam serdecznie
hm, widzę to tak że on raczej nie wróci... jeśli już to jakimś totalnym cudem albo przypadkiem, jakimś zrządzeniem losu. Wygląda to niestety na definitywne rozstanie 🙁
Sporo jest kwestii, które się z tym wiążą.
Ja po takiej wizycie długo się zastanawiałam, czy warto było. U mnie sprawdziła się tylko jedna osoba i to zupełnie przypadkiem.
