Znalazłem coś podczas remontu dachu w starym, odludnym domu... pod każdą krawędzią dachu, po obu stronach, leżała sarnia łapka. Jak to rozumieć? po jednej z każdej strony, jakby celowo położone...?????
Hm, czyli ktoś schował sarnie łapy pod dachem... i to odcięte? To faktycznie brzmi jak jakieś stare ludowe wierzenie, że takie łapki mają chronić dom lub odpędzać złe. Ciekawa ta znaleziona niespodzianka przy wymianie dachu 🙂
Hmm, właściwie to trochę dziwne że dostałam taki urwany fragment... ale napiszę co mogę 🙂
Dużo ostatnio myślę o tym, co oznaczają różne znaki i sygnały które dostajemy w życiu. Nie zawsze jest łatwo je odczytać, wlasnie dlatego szukamy chyba takich miejsc jak to forum, żeby porozmawiać z kimś kto może spojrzeć na to z innej perspektywy. Jeśli chcesz podzielić się tym nad czym rozmyślasz, opisz to tutaj, chętnie się zastanowimy razem.
Przeżyłam prawdziwy szok czytając to...
