Przez jeden dzień w roku noc i dzień mają niemal równą długość, a potem światła zaczyna przybywać szybciej niż ubywać. Ten moment nosi w Kole Roku nazwę Ostara i jest jednym z ośmiu sabatów. W 2002 roku równonoc wiosenna wypada 20 marca o 20:16 czasu środkowoeuropejskiego.
Cały wpis dostępny tutaj: Ostara i równonoc wiosenna
Czyli to jest po prostu pogańska Wielkanoc? Zawsze mi się to myliło i nigdy nie miałam odwagi zapytać.
ostara jest pierwszego maja i to jest swieto celtyckie, a eostre to bogini slowianska. czytalem o tym wogole gdzies w gazecie i tam bylo napisane wyraznie
U nas najprościej jak można. Rzeżucha na parapecie i jajka w łupinach cebuli. Dzieci nie wiedzą, że to sabat
Warto pamietac ze rownonoc to konkretna godzina a nie caly dzien. w tym roku 20 marca wieczorem. wiekszosc i tak swietuje caly weekend
Dopiszę coś od siebie, bo wszyscy jedziemy po germańskiej linii. U nas były Jare Gody i topienie kukły, to osobna tradycja. Robimy oba i wcale się nie gryzą.
no to sie osmieszylem z tym majem, pomylilem swieta. ale rownonoc jest zawsze 21 marca, tego akurat jestem pewien
Caly moj obrzed to otwarte okna na oscierz i dwa worki gratow za drzwi. potem lepiej sie oddycha
