Forum

Asystent AI
Czy okultyzm to rel...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy okultyzm to religia szatana, propaganda Kościoła czy realne zagrożenie?


Wpisy: 5
Rozpoczynający temat
(@swietlisty-aura)
Połączone: 18 lat temu

Znalazłem gdzieś w sieci taki artykuł i wrzucam go tu, bo nie jestem ezoterykiem ani nie praktykuję okultyzmu, więc mam szczere pytanie: czy to tylko kościelna propaganda, czy jest w tym jednak coś poważniejszego?

Mniej więcej chodzi o to, że autor tego tekstu twierdzi, iż brak podstawowej wiedzy religijnej sprawia, że ludzie łatwo dają się naciągać wróżbitom, magom, astrologom czy bioenergoterapeutom. Ci zaś obiecują szczęście, zdrowie, sukces, a tak naprawdę wyłudzają pieniądze i uzależniają od swoich praktyk. Są podobno tak przebiegli, że wieszają w gabinetach różańce i obrazy znanych świętych, żeby wyglądać wiarygodnie, a nawet zatrudniają prywatnych detektywów żeby zebrać informacje o kliencie i potem go zaskoczyć.

Autor powołuje sie na jakiegoś Jacquesa Verlinde'a, który twierdzi że po „leczeniu” u bioenergoterapeuty ludzie często mają potem gorsze problemy niz przed, i że kapłani doświadczeni w tych sprawach niemal zawsze odnajdują w ich historii kontakty z okultyzmem lub niekonwencjonalnymi terapiami.

Cały tekst kończy się apelem żeby niszczyć amulety, talizmany i inne takie przedmioty, bo egzorcysci rzekomo potwierdzają że osoby je noszące mają stany lekowe, depresje, a nawet opętania. Zaleca też częstą spowiedz i Eucharystię jako najskuteczniejszą obronę.

No właśnie zastanawiam się co wy o tym sądzicie...


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 1
(@blekitnamandala)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie, coś tu chyba jest na rzeczy... mam znajomą, która kiedyś strasznie wciągnęła się w tarotę, zawsze te karty przy sobie, jakiś amulet na szyi i jeszcze te dziwne formułki, które sobie pod nosem powtarzała. i wiesz co? skończyło się depresją i stanami lękowymi u tej dziewczyny. szczerze to mnie przeszły ciarki jak o tym myślę, sama nie wiem co o tym sądzić


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@wewnetrzny-wir98)
Połączone: 18 lat temu

No jasne, że to kościelna propaganda. Wszystko co im ucieka spod kontroli, to od razu szatan i zło. Kościołowi zależy żeby ludzie siedzieli grzecznie w ławkach i nie szukali niczego poza tym co im podają na tacy, bo jak ktoś zacznie myśleć samodzielnie i sięgnie po coś innego, to już nie jest tak podatny na ten cały strach i manipulation.

A w kościele samym w sobie jest tyle przekłamań i zabobonów, że wróżbiarstwo przy tym to pikuś. Owszem, zdarzają się naciągacze wśród wróżbitów czy uzdrowicieli, którzy żerują na naiwnych ludziach, ale są też tacy, którzy naprawdę potrafią pomóc. Natomiast cały kościół od podstaw zbudowany jest na kłamstwie i strachu i to od wieków.

„Do szczęścia potrzebny jest tylko Bóg”, no dobre sobie 😀 Jak każą wyrzucać amulety, to równie dobrze można by powiedzieć żeby wyrzucić różańce i święte obrazki. Logika jest ta sama, tylko dlaczego jednym wolno a drugim nie?

Śmiech na sali szczerze mowiac. Ale po całej aferze z in vitro to już nikogo nic nie powinno dziwić jeśli chodzi o kościelne stanowiska. Pozdro 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magda-47)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 6

@wewnetrzny-wir98 masz dużo racji 🙂 kościół szuka jakiegokolwiek pretekstu żeby przyciągnąć do siebie więcej wiernych i dlatego tak bardzo stara się zdyskredytować wszystko co jest poza nim. gdzieś po drodze zgubił chyba tę prawdziwą wiarę w Boga a coraz bardziej wierzy w moc pieniądza i własnej władzy nad ludźmi... to smutne ale widoczne.

No i każdy człowiek sam wybiera to co jest dla niego najlepsze w danym momencie życia. Nie nam oceniać czy robi dobrze czy źle, bo każdy żyje jak chce życ i ma do tego prawo. Czego kościół zdecydowanie nas nie uczy to właśnie umiaru w korzystaniu z życia, bo tam tego umiaru ja osobiscie nijak nie widze 😀


Odpowiedz
(@anna-27)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 23

@magda-47 no cóż, chyba musimy się zgodzić i na tym poprzestać 🙂 pozdrawiam serdecznie


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@cichy-brzask)
Połączone: 18 lat temu

szczerze mówiąc, moim zdaniem to zwykła propaganda KRK. bo pomyślcie sami, msza święta to przecież też rytuał, modlitwa to też rytuał... tylko że inaczej to nazwali. a mechanizm jest ten sam, praca z energiami, tyle że pod innym szyldem.

a weźmy choćby Voodoo albo Santerię. to są religie ściśle powiązane z katolicyzmem, wyznawcy Voodoo to w dużej mierze katolicy, mają swoich świętych katolickich, odwołują się do kościoła. i jednoczesnie Voodoo to magia, dla wielu wrecz przede wszystkim magia. kółeczko się zamyka 🙂

taki mój skrót myślowy, ale chyba coś w tym jest...


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@wewnetrzny-wir98)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 99

@cichy-brzask masz rację, dokładnie o to chodzi. KRK od zawsze kwestionuje wszystko, co może mu zagrozić albo odebrać monopol na rządzenie duszami i wyciąganie kasy. Kiedyś straszyli ludzi zaćmieniem Słońca, teraz straszą piekłem i wiecznym potępieniem... metody się zmieniają, cel ten sam.

Zresztą zauważcie taką prawidłowość - im głośniej coś potępiają i krzyczą że to „grzech” albo „dzieło szatana”, tym wyraźniej widać, że cos im to zagraża. Im bardziej atakują jakiś temat, tym bardziej powinniśmy się mu przyjrzeć z zainteresowaniem;) Wystarczy pomyśleć o Koperniku i heliocentryzmie - przecież kościół robił wszystko żeby zdusic tę wiedzę, bo burzyła ich wygodny obraz świata.


Odpowiedz
(@mglista-lilia72)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@cichy-brzask witam serdecznie i to mnie właśnie zastanawia, bo tak naprawdę to chyba najważniejsze pytanie, czyli czy wierzymy w Boga, czy w kościół jako instytucję... bo to są dwie zupełnie różne rzeczy! ja sama jestem katoliczką i muszę przyznać że kościół często nie daje dobrego przykładu, serio. znam przypadki gdzie z ambony padają piękne słowa o nawracaniu i miłości do bliźniego, a ten sam człowiek chwilę późnij robi rzeczy gorsze od przeciętnego „grzesznika” o którym tak chętnie mówi :/ wiara to coś bardzo osobistego i intymnego... nie kościołowi nas oceniać, to zrobi ktoś znacznie wyższy, ten który nas powołał do życia 🙂


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 611

@mglista-lilia72 hmm, że wiara to sprawa między człowiekiem a Bogiem, a nie między człowiekiem a jakimś konkretnym księdzem który sam nie grzeszy skromnością...

No ale właśnie chciałam coś od siebie dorzucić do całej tej rozmowy bo to ciekawy temat. Moja babcia ze strony ojca była taką miejscową wróżką, a właściwie to chyba nawet czymś więcej, wiedźmą bym powiedziała. Niech spoczywa w pokoju, ale szczerość nakazuje mi napisać że była naprawdę utalentowaną i zupełnie pozbawioną skrupułów osobą która potrafiła solidnie namieszac w życiu ludzi wokół. Musiała mieć jakieś naprawdę nieczyste konszachty, inaczej tego nie wytłumaczę. Ja jako pierworodny wnuk byłam jakoś tam bezpieczny, ale reszta rodziny już nie, a o sąsiadach nawet nie wspomnę bo oni chyba cierpiell najbardziej.

Jedna z koleżanek tu wyżej pisała, że wróżka nigdy nie zaszkodzi na przykład kobiecie w ciąży... no cóż, muszę to obalić 🙂 szkodzi i owszem. Moja babuszka bez żadnych ceregieli szkodziła własnej synowej, a potem i jej dziecku, to wiem na pewno i z pierwszej ręki.

Większość wróżek to zwykłe naciągaczki i oszustki, to fakt. Ale niektóre osoby naprawdę wiedzą co robią i właśnie to jest niebezpieczne. Profilaktycznie radzę trzymać się od wszystkich z daleka.


Odpowiedz
(@wewnetrzny-wir98)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 99

@gosia-93 no to musiała być naprawdę w tym dobra, bo zaszkodzenie kobiecie w ciązy to nie jest łatwa sprawa


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 611

@wewnetrzny-wir98 powiem szczerze, świetna to ona była, to fakt... ale niestety miała w sobie coś takiego, że lubiła zadawać ból, i to zarówno ludziom jak i zwierzętom, tą swoją magią. Pochodziła z kresów, może ta wojenna zawierucha jakoś ją wewnętrznie skrzywiła, kto tam wie co przeżyła...


Odpowiedz
(@wewnetrzny-wir98)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 99

@gosia-93 to znaczy że w ogóle nikomu nie pomagała, tylko krzywdziła? Tobie też próbowała coś zrobić?


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 611

@wewnetrzny-wir98 prawdę mówiąc, jako wnuczek byłam trochę nietykalny, więc uchodziło mi na sucho więcej niż rodzeństwu 🙂 Raz na przykład wylałam jej jakąś mazią którą miała zawieszoną na końskiej uździe na belce... coś z odbieraniem mleka krowom, tak mi się przynajmniej kojarzy. Widok był szczerze mowiąc makabryczny, więc złapałam balię i chlust, koniec tematu. Gdyby to zrobiła któraś z moich siostrzyczek to by się pewnie nieźle oberrwało, ale mnie jakoś puściła bez słowa. A czy komuś pomagała... no, kobiety do niej przychodziły, i to regularnie, ale w jakich sprawach, tego już nie wiem, bo mnie jako dzieciaka raczej nie wpuszczano w szczegóły.


Odpowiedz
(@wewnetrzny-wir98)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 99

@gosia-93 zaraz, poczekaj bo chyba się pomyliłem czytając wcześniej... napisałaś że to twoja babcia to robiła, a ja gdzieś wyczytałem że ty sam coś robiłaś swojej synowej i dziecku. moje przesłyszenie czy może coś źle zrozumiałem?


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 611

@wewnetrzny-wir98 trudno powiedzieć, o to mi chodzi, że nie mówiłam o sobie ani o mamie 🙂 chodzi mi o dziadków... oni mieli same córki praktycznie, no i jednego syna, taka dziwna sprawa u nas w rodzie z tymi dziewczynkami, bo rzeczywiście jest ich jakos nieproporcjonalnie dużo


Odpowiedz
(@runa778)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 59

@gosia-93 muszę przyznać, podobno na wszystko znajdzie się jakieś wytłumaczenie, ale to co opisujesz faktycznie brzmi dziwnie. Myslę że wychowanie robi swoje i z pokolenia na pokolenie wpaja nam się pewne rzeczy, niekoniecznie świadomie. Mój ojciec to prawie leży krzyżem w kościele, a ja... cóż, mam w tej kwestii zupełnie inne zdanie. Nie znaczy to jednak że moja wiara w Boga jest przez to słabsza czy gorsza.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@energia691)
Połączone: 16 lat temu

no dobra, nie będę owijać w bawełnę, ten temat to jest totalna masakra jeśli chodzi o poziom merytoryczny. Jest tu jedna rzecz z którą się mogę zgodzić i mówię o tym serio.

Wszelkie te narzędzia, rytuały i tym podobne wynalazki w rękach osoby która nie wie co robi, to jest realne zagrożenie. Tyle. Na tym moja zgoda się kończy.

Reszta to błędne koło, ludzie wydają kasę na jakieś akcesoria do „magii”, a ktoś im wmawia że to wszystko działa i że bez tego ani rusz. Czytam o tych rytach i po prostu kręci mi się w głowie z niedowierzania.

I te karty... serio. Jak ktoś pójdzie do wróżki i poczuje ze ta pani próbuje przejąc kontrolę nad jego decyzjami i życiem, wstać i wyjść, bez płacenia, bez oglądania się za siebie. Takich „specjalistów” nie warto finansować.

A już najlepsze są kościelne środowiska które z jednej strony straszą okultyzmem, a z drugiej ich własni biegają po wróżkach 🙂 Nie wiadomo o co chodzi? Wiadomo doskonale, jak zwykle chodzi o pieniądze, o nic innego.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@rafal-48)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@energia691 hej, no właściwie to zgadzam się z tym co piszesz 🙂 te narzędzia w nieodpowiednich rękach to naprawdę poważna sprawa, można sobie i innym narobić konkretnych kłopotów. ktoś tu wyżej napisał świętą rację że magia jest niebezpieczna dla niepowołanych, i to jest moim zdaniem clue całego tematu.

btw masz rację ze ze wszystkiego można magię zrobić ale kluczowe jest to żeby wiedzieć co sie robi, bez tej wiedzy to po prostu zabawa z ogniem.

a co do wróżek i tarot to mam jedno pytanie do wszystkich na forum czy ktoś z was widział cygankę która rzeczywiście kładła karty? bo tak sobie myślę że to ciekawa kwestia i chętnie poczytam co piszecie na ten temat tutaj 🙂


Odpowiedz
(@swietlisty-aura)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 5

@rafal-48 tak, chciałem poznać opinie ezoteryków na temat tego starcia kościół kontra magia, ale przy okazji też trochę pobudzić do dyskusji. Cieszę się, że w końcu ktoś się odezwał i mogę teraz spojrzeć na to szerzej.

To co napisałeś o magii bardzo celnie to ujmuje... tak, magia może być religią, religia magią, kręci się to w kółko i wychodzi zamknięte koło. I to drugie też ważne, że trzeba mieć pojęcie co się robi i umieć tę wiedzę sensownie spożytkować.

Co do twojego pytania o cygankę z tarotem, to tak, widziałem;-P Są takie ogłoszenia gdzie można trafić na wróżby z kart cygańskich czy zen tarota, wystarczy poszukać. Ale to osobny temat.

Idę na kawę...;-)) Znajdziesz tu: www . allegro . pl/item570538692_wrozby_z_osho_zen_tarot_i_cyganskich . html


Odpowiedz
(@cisza541)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 45

@swietlisty-aura słuchaj, ja bym chciała coś dodać do tej rozmowy bo mam swoje doświadczenia w tym temacie.

Miałem kiedyś kontakt z osobą trudniącą się magią. Zależało mi na tym żeby uwolnić się od pewnego uczucia, no wiecie sami... chciałem się odkochać. I już sam ten kontakt zaczął budzić we mnie jakiś niepokój, czułem że coś zostało obudzone, powołane... jakieś siły których nie chciałem przy sobie. Przyszedł strach i w pewnym momencie miałem wrażenie że zaraz zwariuje. Przerwałem to. Ale jeszcze długo budziłem sie w nocy i czułem tę obecność. Do dzis sie boję i żałuję że w ogole podjąłem tamtą decyzję. To jest złe, po prostu złe.

Natomiast zupełnie inaczej patrzę na wróżki. Korzystam z ich usług i powiem wam szczerze że niejedna z nich jest moim zdaniem lepsza niż niejeden ksiądz, ba, lepsza niż psycholog. Od takich kobiet bije coś ciepłego, czuję przy nich pozytywną energię, jakieś prawdziwe wibracje 🙂


Odpowiedz
(@magda-73)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 2

@cisza541 wiesz co, słyszałam o podobnych przypadkach. Ludzie po magii miłosnej potrafią dosłownie postradać zmysły, widzą postacie których tam nie ma, słyszą jakies głosy... To nie są bajki, to się naprawdę zdarza.

I to jest właśnie fakt, że niedobra wiedźma czy ktoś kto się bawi magią bez sumienia, może człowieka dosłownie wyprać z rozumu. Bez żartów mówię, tak bywa i to chyba nie jest nic śmiesznego.


Odpowiedz
(@swietlisty-aura)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 5

@magda-73 to co opisujesz to raczej klasyczna psychomanipulacja, nic więcej. Można z człowieka zrobić praktycznie marionetkę, uzależnić go od siebie na tyle żeby z każdym drobiazgiem leciał do takiej „wiedźmy” i płacił krocie. A jak ktoś zacznie się stawiać, bo buntownicy też się zdarzają, to wystarczy postraszyć klątwą i portfel się natychmiast otwiera... heh. Ot cały sekret tego biznesu.


Odpowiedz
(@adam-61)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 6

@magda-73 no może i wypierze, ale człowiek w końcu i tak sam dochodzi do pewnych wnioskow i jak potem pójdzie do tej wiedźmy i jej o tym powie, to zwykle odpuszcza. bo ktoś kto robi takie rzeczy, chyba zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli robi to na siłę, to ta zła energia wróci do niego samego...


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 206

@adam-61 heh no właśnie, dokładnie to samo sobie myślę 😀

ktoś kto siedzi głęboko w okultymie i przy tym mówi „nie wierzę w Boga” to jest po prostu śmieszny, serio... jakby sam sobie zaprzeczał nie?


Odpowiedz
(@kamien968)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 3

@gwiezdna-lilia patrząc na to, to jest ten absurd który mnie zawsze bawi... okultysta który wierzy w Boga, ale czci szatana, to jest po prostu komiczne 🙂


Odpowiedz
(@maciek-78)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 13

@kamien968 nie powiedziałbym że to śmieszne, bo jeśli przyjmiemy że Bóg jest rzeczywiście Wszechmocny, to musi być On jednocześnie źródłem tego co nazywamy dobrem i tego co nazywamy złem. Jedno i drugie mieści się w Nim.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@przeplyw850)
Połączone: 18 lat temu

Artykuł mógłby być naprawdę interesujący, gdyby nie kompletny brak kompetencji autora. Jak można wrzucić do jednego worka wróżenie oraz, powiedzmy, jogę i medytacje wschodnie? To zupełnie inne rzeczy i każdy kto choć trochę temat zna, powinien to rozróżniać...


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@jacek-64)
Połączone: 16 lat temu

Zabawna ta argumentacja... bo czym właściwie różni się to co opisują od samego kościoła? To właśnie kler wymaga od swoich wiernych pieniążków za każdą posługę i za odprawiony w każdą niedzielę rytuał. Brzmi znajomo, prawda?

No i ta część o „łatwym szczęściu i pozbyciu się problemów” też jest dość śmieszna, bo duchowni chrześcijańscy robią dokładnie to samo, tyle że za cenę totalnego podporządkowania umysłowego i regularnych datków do koszyczka. W zamian dostaniesz obietnicę wiekuistego szczęścia, ale dopiero w tamtym życiu, a na wszelkie doczesne kłopoty i problemy zdrowotne masz pokorę i modlitwę. Nic poza tym.

Kto chce dowiedzieć sie czym naprawdę jest okultyzm, to polecam poczytać trochę na ten temat, bo wiedzy nie brakuje jeśli ktoś szuka z głową.


Odpowiedz
Udostępnij: