Czasem trudno wytłumaczyć nagłe uczucie spokoju w chwili napięcia albo intuicję, która w porę każe zawrócić. W wielu tradycjach taki subtelny sygnał przypisuje się aniołowi stróżowi - świetlistej istocie czuwającej nad człowiekiem od narodzin. W nowym artykule zebraliśmy najważniejsze tropy: kim jest anioł stróż, po czym rozpoznać jego obecność i jak nawiązać z nim kontakt.
Cały tekst przeczytasz tutaj: Anioł Stróż - kim jest i jak rozpoznać jego obecność. Zapraszamy do dzielenia się własnymi doświadczeniami w tym wątku.
Ojej, muszę się z Wami podzielić, bo aż mi trochę głupio. Od jakichś dwóch tygodni znajduję białe piórka w najdziwniejszych miejscach - na parapecie, w torebce, wczoraj jedno wpadło mi prosto pod nogi na przystanku. Trafiłam tu z artykułu i strasznie mnie ciekawi, czy to naprawdę może być znak od anioła stróża? 🙂
No ja tam podchodzę do tego dość sceptycznie. czytałem kiedyś że to głównie psychologia i takie selektywne dostrzeganie, zaczynasz czegoś szukać i nagle widzisz to wszędzie. jak w ogóle odróżnić prawdziwy znak od zwykłego zbiegu okoliczności bo dla mnie to trochę naciągane szczerze mówiąc
U mnie zmieniło się coś prostego, odkąd zaczęłam po prostu prosić własnymi słowami zamiast czekać na spektakularny znak z nieba. Częściej łapię takie nagłe, ciepłe poczucie, że nie jestem ze wszystkim sama. Udowodnić tego nie umiem, ale zrobiło mi się z tym po prostu lżej.
Moja babcia całe życie mówiła o aniele stróżu i to od niej nauczyłam się wieczornej modlitewki. Jako dziecko traktowałam to jak zwykły rytuał przed snem, a dziś wracam do tego z zupełnie innym sercem. Ta krótka chwila wyciszenia wieczorem naprawdę dużo mi daje.
No ja tam conieco poczytałem i napewno chórów anielskich jest siedem tak mi się gdzieś obiło o uszy. i chyba anioł stróż to poprostu jeden z tych siedmiu wspólny dla wszystkich nie bo tak to sobie zawsze wyobrażałem
O, u mnie akurat znakiem są powtarzające się godziny. Notorycznie łapię 11:11 i 22:22, w pewnym momencie zaczęłam to nawet zapisywać i wow, uzbierało się tego zaskakująco dużo. Czytałam, że takie ciągi liczb też bywają wiązane z aniołami.
Od strony kamieni to ja przy pracy z aniołami lubię celestyn i selenit, kojarzą sie ze spokojem i jasnoscia umyslu. Uzywam ich raczej jako taki punkt skupienia jak siadam do wyciszenia. To ma byc wsparcie a nie warunek, bez intencji sam kamien i tak nic nie zrobi.
No dobra dziewięć chórów zapamietane. ale wogóle to ja myślałem że anioł stróż to poprostu archanioł Michał i że kazdy ma nad sobą tego samego Michała. tez tak nie jest
Zmienię trochę temat, bo chodzi mi to po głowie. Miałam kiedyś wyjątkowo wyraźny sen, w którym poczułam czyjąś spokojną obecność i obudziłam się bez cienia lęku, za to z dziwną ulgą. Da się w ogóle traktować sny jako wiarygodny kanał, czy lepiej nie przywiązywać do nich wagi?
No muszę przyznać że odkąd tu siedzę i czytam, trochę mi się poprzestawiało w głowie. zacząłem świadomie zwracać uwagę i faktycznie parę razy złapałem takie drobne zbiegi które akurat pomogły w porę. dalej nie wiem czy to znaki ale przestałem to od razu spychać. hmm
To ja wrócę z bardziej przyziemnym pytaniem. Jak najlepiej właściwie poprosić anioła stróża o pomoc? Są jakieś konkretne słowa, czy mówi się zwyczajnie, od siebie?
Zauważyłam u siebie jedną rzecz. Odkąd zaczęłam nie tylko prosić, ale i dziękować, znaki jakby się wyostrzyły, a może po prostu więcej ich dostrzegam. Prowadzę taki mały zeszycik i szczerze mówiąc bardzo mi to porządkuje głowę.
Dorzucę jeszcze jedno przypomnienie od siebie. Nie warto przypisywać aniołom absolutnie wszystkiego, bo część rzeczy to zwykły przypadek albo nasza własna intuicja i to jest zupełnie w porządku. zdrowy dystans chroni przed doszukiwaniem się znaku na siłę w każdej drobnostce.
No powoli zaczynam łapać o co chodzi. conajmniej jedno wiem chyba na pewno, święto aniołów stróżów jest 2 listopada nie tak jakoś pasuje do tej jesiennej zadumy narazie tak mi się kojarzy
Jak ktoś chciałby coś prostego na ten dzień, to podrzucam pomysł: biała świeca, chwila ciszy i kilka szczerych zdań podziękowania. Bez żadnych rekwizytów i spinania się, cała siła siedzi w intencji i skupieniu.
Dobra przyznaję, trochę zmiękłem przez ten wątek 🙂 mam jeszcze takie pytanie, jak odróżnić znaki od anioła stróża od tych które ludzie wiążą ze zmarłymi bliskimi bo to chyba łatwo pomieszać zwłaszcza w gorszym okresie kiedy człowiek za kimś tęskni
Dla chętnych do poczytania mam małą podpowiedź. temat aniołów ma sporo spokojnej, wywazonej literatury, od ujęć czysto religijnych po wspołczesne poradniki. warto zajrzeć w różne strony i wyrobić sobie własne zdanie, zamiast brać jedną wersje na wiare.
Napiszę już całkiem osobiście. Kilka lat temu, gdy moja wnuczka trafiła do szpitala, w tę najtrudniejszą noc poczułam nagły, kojący spokój i taką pewność, że wszystko dobrze się skończy. Nie umiem tego wytłumaczyć i szczerze mówiąc nie muszę. Dla mnie była to opieka, która przyszła dokładnie wtedy, kiedy jej potrzebowałam.
Mam jeszcze pytanie zupełnie z innej beczki. Czy to prawda, że małe dzieci „widzą” anioły? Babcie często tak mówią, kiedy niemowlak uśmiecha się nagle do pustego kąta w pokoju.
No dobra, wkońcu poskładałem to wszystko do kupy. dziewięć chórów, archanioł to co innego niż stróż, a święto jest 2 października a nie w listopadzie. troche mnie te uwagi ubodły nie powiem, ale wiem że w dobrej wierze. Dzieki wielkie za cierpliwość, duzo się tu nauczyłem i moze narazie przestanę wszystko mieszać 🙂
Dzięki Wam wszystkim, strasznie dużo mi się dzięki tej rozmowie poukładało. Zaczynam od małych kroków: zeszycik na znaki i proszenie własnymi słowami, bez spinania się o „właściwą” formę. A na kolejne 2 października już wiem, że zapalę świeczkę i po prostu podziękuję.
No i tak zszedł nam cały wieczór na aniołach, a ja bym tak mogła w nieskończoność. Uwielbiam ten spokojny, życzliwy klimat, jaki się tu wytworzył. Trzymajcie się swoich małych rytuałów i wracajcie z historiami o piórkach czy zbiegach okoliczności - u mnie akurat pachnie teraz w pokoju czymś kwiatowym, więc chyba dobra chwila, żeby na dziś zakończyć 🙂
