Jestem bardzo ciekawa co mogą oznaczać symbole z mojego dzisiejszego snu... Sen był dosyć zagmatwany i większości szczegółów już nie pamiętam, ale mocno utkwiły mi w pamięci białe sztuczne kwiaty. Pamiętam, że chciałam wręczyć kuzynce bukiet z nich właśnie, a ona zarówno w tym śnie jak i w życiu naprawdę wychodzi za mąż. Potem nagle znalazłam się w piwnicy, zeszłam do niej po schodach. Było tam chłodno i wilgotno, przed sobą ujrzałam jakiś stołeczek a na nim niebieską miskę, do której z sufitu skapywała woda. Dość szybko zawróciłam i wyszłam stamtąd. Później trzymałam w ręku cały plik kluczy, otwierałam nimi jakieś drzwi, a na koniec wręczyłam je tej samej kuzynce, która ma wyjść za mąż.
hmm, jak ja to odczytuję to ten sen dosyć wyraźnie pokazuje jakąś wewnętrzną zazdrość wobec tej pary młodej. no i smutek. i chyba chęć powiedzenia im o tym, ale nie wprost, takim okrężnym sposobem.
Poszczególne symbole też są dość czytelne - sztuczne kwiaty to brak prawdziwych emocji, chłodny rozum, pragmatyzm. Piwnica to podświadomość, coś co siedzi głęboko i daje o sobie znać. Miska z wodą to łzy, płacz. A klucze... to zamknięcie sie na innych, ale też jednoczesna chęc otwarcia sie i przekazania komuś dostępu do swojego wnętrza.
okej, to jeśli chodzi o wodę to poczytaj sobie o jej symbolice w snach, bo senniki nieźle to opisują. wesele jako symbol też ma swoje znaczenie i warto to sprawdzić, jakbyś chciał to ogarnąć dokładniej
