Forum

Asystent AI
Sny z osobami, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny z osobami, które nie istnieją - jaki sens mają twarze z marzen


Wpisy: 489
Rozpoczynający temat
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Śnię czasem o ludziach, których na pewno nigdy nie spotkałam. Nie są to znajomi, nie są to celebryci, po prostu obce twarze. I co ciekawe, czasem te osoby są w snach ważniejsze niż ci, których znam na jawie. Nie wiem, co o tym myśleć. Czy to tylko losowe tworzenie twarzy przez mózg, czy może coś więcej? Czytałam gdzieś, że mózg nie potrafi tworzyć twarzy od zera, ale czy to prawda?


Odpowiedz
102 odpowiedzi
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

To znane powiedzenie, że mózg nie tworzy twarzy od zera, jest trochę uproszczone. Owszem, gdzieś te twarze mógłeś przelotnie zobaczyć, ale w snach pojawiają się złożone postaci, które są czymś więcej niż tylko wspomnieniem. Mam swoje doświadczenia z tym. Kilka razy śniły mi się osoby, które potem spotkałem w realu. Nie twierdzę, że to proroctwo, ale zbieżność była uderzająca.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Feliks62 Naprawdę spotkałeś potem te osoby? Opowiedz więcej! Ja też miałam coś takiego raz i do dziś nie wiem, co o tym myśleć. Czy te osoby w snach coś robiły, mówiły, czy po prostu były?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Leokadia72 Raz śniła mi się kobieta przy fontannie, rozmawialiśmy o czymś, czego nie pamiętam. Po kilku tygodniach zobaczyłem tę samą twarz na spotkaniu znajomych. Znajoma powiedziała, że ta kobieta nigdy wcześniej nie była na takich spotkaniach, pierwszy raz przyszła. Oczywiście nie ma dowodu, że to nie było zwykłe skojarzenie, ale wrażenie było mocne.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Feliks62 A może te twarze to po prostu twarze kogoś, kto kiedyś przeszedł obok nas na ulicy i mózg to zachował gdzieś głęboko? Nie odrzucam innych interpretacji, ale zastanawiam się, czy nie szukamy sensu tam, gdzie go nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kalinowa, możliwe, że masz rację co do ulicy i tłumu, ale mi to nie tłumaczy wszystkiego. Kiedy śni mi się obcy człowiek i ta postać wraca w kolejnych snach, to już trudno mówić o przypadkowym przetwarzaniu twarzy. Czy komuś tu śniła się ta sama obca twarz więcej niż raz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Ewunia70 Mnie się śniła ta sama starsza kobieta trzy razy. Za każdym razem miała na sobie ciemną chustę i coś mi pokazywała, ale nie pamiętam co. Zawsze budziłam się zanim zobaczyłam, dokąd wskazuje. To mnie mocno niepokoiło, bo nie kojarzę tej twarzy z nikim ze swojego życia.


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Ilonka_99 O, to już brzmi jak coś, co warto rozważyć głębiej. To, że budzisz się dokładnie w tym momencie, może być ważne samo w sobie. Jak się czułaś po tych snach? Spokojnie, czy z niepokojem?


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Ewunia70 Raczej niespokojnie, ale nie ze strachu przed nią, bardziej jakbym coś przeoczyła. Jakby ktoś dzwonił do mnie i odkładałam słuchawkę w złym momencie. To trudne do opisania.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

W astrologii jest takie pojęncie jak "dusze przewodniki", ktore mogą się pojawiać pod różnymi postaciami. Obca twarz w śnie nie muszi być niczyją twarzą z naszego życia, może to jest archetyp albo właśnie taki przewodnik. Nie twierdzę że tak jest na pewno, ale warto to rozważyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 274

@Tamarka80 A czy to ma jakiś związek ze znakiem zodiaku? Tzn czy np. Ryby albo Skorpion mają więcej takich śnów z obcymi? Bo gdzieś czytałem że znaki wodniste są bardziej podatnę na sny prorocze ale nie wiem skąd ta informacja pochodzi.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Grymuar Znaki wodne sa uważane za bardziej intuicyjne i mające łatwiejszy dostęp do podświadomości, ale to nie znaczy że inne znaki nie mają takich snów. To uproszczenie. Neptun to planeta snów i jeśli ktoś ma silnego Neptuna w horoskopie urodzeniowym, niezależnie od znaku, może mieć takie doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ja się zastanawiam czy te obce twarze mogą mieć coś wspólnego z ludźmi, których mamy jeszcze spotkać? Jakby sen nam "pokazywał" osoby z naszej przyszłości? Może to brzmi naiwnie, ale ta myśl gdzieś mi siedzi od dawna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Stokroteczka Niekoniecznie naiwne, ale ryzyko jest takie że potem dopasowujemy każdą poznaną osobę do twarzy ze śnu i "wydaje nam się" że pasuje. Nasz mózg jest bardzo dobry w znajdowaniu potwierdzeń tego, w co chcemy wierzyć. Jak odróżnisz prawdziwe rozpoznanie od samosugestii?


Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Konwalia No właśnie nie wiem i to jest problem. Nie mam na to odpowiedzi. Ale może właśnie to jest wartościowe pytanie, a nie szukanie dowodów.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam pytanie bo nie rozumiem jednej rzeczy. Jeśi sen to komunikat duchowy to dlaczego nie jest po prostu jasny? Dlaczego duchy albo przewodnicy nie mogą powiedzieć wprost co chcą, zamiast pokazywać jakieś tajemnicze twarze i urywać sen w połowie? Trochę to mało skuteczna kominkacja 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Wandalena To dobre pytanie i sam je sobie zadawałem. Jedna odpowiedź, którą gdzieś spotkałem, jest taka że nasze umysły nie są przyzwyczajone do bezpośredniego odbioru, więc przekaz przychodzi w symbolach, bo tylko tak potrafimy go przyjąć. Choć przyznam że nie jestem w stu procentach przekonany do tej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytałem o świadomym śnieniu i podobno jak się nauczysz utrzymywać świadomość w śnie, możesz zapytać te postaci kim są. Ktoś z was próbował świadomego śnienia właśnie po to żeby porozmawiać z takimi obcymi?


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 205

@Czarodziej Oj, jak dziękuję że to napisałeś bo właśnie o to chciałam zapytać! Słyszałam o świadomym śnieniu ale nie wiedziałam że można to zastosować do takich konkretnych sytuacji. Czy to trudne do opanowania? Jak w ogóle zacząć?


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Pelagiusza_R Wracając do początku, bo trochę odpłynęliśmy. Mnie nadal najbardziej zastanawia ta kwestia skąd biorą się te twarze. Nawet jeśli przyjmiemy wersję ezoteryczną, że to duchy czy przewodnicy, to dlaczego przybierają ludzkie twarze, których nie znamy? Dlaczego nie coś innego, bardziej oczywistego?


Odpowiedz
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 205

@Czarodziej Och, nie odpowiedziałeś mi jeszcze czy to trudne do opanowania! Bardzo chciałabym spróbować właśnie po to żeby porozmawiać z tą postacią która mi się śni. Czy trzeba czegoś specjalnego żeby zacząć?


Odpowiedz
(@czarodziej)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 289

@Pelagiusza_R Przepraszam że nie odpowiedziałem wcześniej! Co do świadomego śnienia, to nie jest proste ale da się nauczyć. Podstawa to prowadzenie dziennika snów i tak zwane reality checks w ciągu dnia, czyli np. pytasz siebie kilka razy dziennie czy śpisz. Chodzi o wyrobienie nawyku który przenosi się na sen. Ale do momentu kiedy faktycznie utrzymasz świadomość i zapamiętasz co chcesz zrobić w środku snu, mija zazwyczaj sporo czasu.


Odpowiedz
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 205

@Czarodziej Dziękuję ci bardzo, to naprawdę pomocne! A czy jest jakaś konkretna technika żeby potem w tym świadomym śnie skierować się właśnie do tej konkretnej postaci? Bo obawiam się że wejdę w świadome śnienie i zapomnę po co w ogóle to zrobiłam.


Odpowiedz
(@czarodziej)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 289

@Pelagiusza_R Co do kierowania się do konkretnej postaci, to jest jedna technika która mi pomogła. Zanim zaśniesz, skup się na tej twarzy jak najdokładniej. Przypomnij sobie każdy szczegół. Możesz nawet narysować tę twarz jeśli potrafisz. Chodzi o to żeby umysł miał wyraźny "adres". Nie mogę ci obiecać że zadziała od razu, ale intencja przed snem naprawdę ma znaczenie.


Odpowiedz
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 205

@Czarodziej Bardzo dziękuję za wskazówkę z rysowaniem twarzy, nie wpadłabym na to sama! Mam teraz takie pytanie, bo się zastanawiam. Czy jak namaluję tę twarz, to potem mogłabym z tym rysunkiem zrobić coś więcej? Jakiś rytuał żeby nawiązać kontakt? Czy to byłoby rozsądne?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Pelagiusza_R Ostrożnie bym z tym. Rytuał nawiązywania kontaktu z postacią ze snu to coś o czym trochę czytałem i opinie są bardzo podzielone. Jedni mówią że to naturalne rozwinięcie pracy ze snami, inni że to otwieranie drzwi bez wiedzy co za nimi stoi. Nie chcę straszyć, ale zanim coś takiego zrobisz, może najpierw po prostu obserwuj i zapisuj?


Odpowiedz
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 205

@Feliks62 Dziękuję bardzo za to ostrzeżenie Feliks62, naprawdę, bo sama bym pewnie wpadła w entuzjazm i zrobiła coś pochopnie. Ale teraz mam inne pytanie, bo to mnie nurtuje. Czy samo narysowanie tej twarzy, bez żadnego rytuału, bez intencji nawiązania kontaktu, może już coś "uruchomić"? Czy samo przeniesienie jej na papier jest bezpieczne?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Pelagiusza_R Rysowanie samo w sobie to zwykła praca z wyobraźnią. Problemem jest intencja, nie sam akt rysowania. Jeśli siedzisz i rysujesz bo chcesz zapamiętać, to co innego niż kiedy rysujesz z myślą "teraz cię wzywam". Ale powiem szczerze, że to moje osobiste zdanie, a nie jakaś zasada której wszyscy się trzymają.


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Feliks62 A co jeśli intencja jest nieuświadomiona? Bo ja jak myślę o tej ciemnoookiej kobiecie to nie mam wrażenia że ją "wzywam", ale może gdzieś z tyłu głowy...? To chyba niemożliwe żeby sami się przed sobą ustrzec.


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Ilonka_99 To jest bardzo dobre pytanie i myślę że właśnie tu jest pies pogrzebany. Intencja to nie tylko to co sobie świadomie formułujemy. Zastanawiam się czy ta kobieta zaczęła się pojawiać po tym jak zaczęłaś więcej myśleć o snach ogólnie, czy było odwrotnie?


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Ewunia70 Odwrotnie. Najpierw ona, potem zaczęłam się tym interesować. Jakby to ona mnie tu przyprowadziła, brzmi to głupio jak napisane.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do pytania Kalinowej o to dlaczego te postaci mają ludzkie twarze. Myślę że to może być kwestia tego, jak nasz umysł w ogóle przetwarza informacje. Jeśli coś chce się nam zakomunikować, musi przybrać formę którą rozumiemy. A my rozumiemy twarze lepiej niż cokolwiek innego. Twarz to pierwsze co rozpoznajemy jako dzieci.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Feliks62 To ma sens, ale wtedy mam kolejne pytanie. Jeśli to nasz umysł decyduje o formie przekazu, to skąd wiemy że w ogóle jest jakiś przekaz, a nie tylko umysł sam sobie tworzy twarze? To trochę błędne koło.


Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Feliks62 Wróćmy do tej historii Feliksa z kobietą przy fontannie! Feliks, naprawdę potem ją spotkałeś? Bo to by było niesamowite. Rozmawiałeś z nią? Wiedziała że ją śniłeś?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Leokadia72 Rozmawiałem tak, ale jej nie powiedziałem o śnie bo jakoś głupio by to brzmiało na pierwszym spotkaniu. Ale obserwowałem ją i miałam takie dziwne poczucie oswojenia, jakbym ją znał. Ona chyba też coś czuła bo podeszła do mnie jako pierwsza.


Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Feliks62 I co się dalej stało z tą znajomością? Bo teraz mnie to bardzo ciekawi. Czy coś z tego wyszło? To by mogło potwierdzać teorię że śnimy osoby które mamy dopiero poznać.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Stokroteczka Rozmawialiśmy kilka razy na tamtych spotkaniach, potem urwał się kontakt. Nic dramatycznego. Ale to poczucie rozpoznania było bardzo realne.


Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Feliks62 Właśnie to poczucie rozpoznania mnie niepokoi jako dowód. Bo to może być tzw. efekt znajomości, który nasz mózg wywołuje sam z siebie. Jak ktoś wygląda podobnie do kogokolwiek kto nam się kiedyś śnił, mózg mówi "znam go". Feliks, jak bardzo ta kobieta była podobna do tej ze snu? Co do szczegółu, czy raczej ogólne wrażenie?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Konwalia Dobre pytanie i uczciwie muszę powiedzieć że po tylu tygodniach od snu szczegóły mogły mi się zatrzeć. Nie mam pewności czy to było stuprocentowe trafienie. Może właśnie tak jak mówisz mózg dopasował.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, to jest ten podstawowy problem z interpretacją snów. Skąd wiemy że to nie jest po prostu nasze własne myślenie? Ale z drugiej strony, jak ta sama obca twarz wraca kilka razy, to coś musi za tym stać. Masz jakieś własne kryterium żeby to rozróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Ewunia70 Szczerze? Nie mam. I to mnie najbardziej irytuje w tym wszystkim. Nie ma żadnego obiektywnego kryterium. Możemy sobie tylko interpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale może to nie jest tak że musimy mieć kryterium? Może ważniejsze jest co czujemy w związku z tym snem, a nie czy da się udowodnić że ta twarz to przewodnik czy nie. Ja jak śnił mi się obcy mężczyzna który mnie prowadził przez jakiś las, to po przebudzeniu byłam spokojna i jakoś... pogodzona z czymś. Nie pamiętam z czym ale ten sen mi coś dał, choc nie wiem co.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Wandalena U mnie było odwrotnie, budziłam się z niepokojem. Więc to uczucie po przebudzeniu chyba mówi coś innego u każdej osoby? Czy to znaczy że ta sama sytuacja sennych obcych może znaczyć coś innego zależnie od osoby?


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Ilonka_99 Właśnie tak, bo sen nie istnieje w próżni. Twój sen jest Twój, a Wandaleny jest jej. Nawet jeśli oboje śniliby dokładnie ten sam obraz, kontekst waszego życia emocjonalnego sprawia że odbiór jest różny. Dlatego takie gotowe słowniki symboli zawsze mnie trochę śmieszą.


Odpowiedz
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 274

@Tamarka80 A to słowniki snów są bezużyteczne? Bo mam jeden i tam jest napisane że obca twarz to nowe możliwości albo nowe znajomości. Myślałem że to przydatne.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Grymuar Nie powiedziałabym że bezużyteczne, ale bardziej jako punkt wyjścia niż gotowa odpowiedź. Jak patrzysz co piszą o danym symbolu i czujesz że to zupełnie nie pasuje do Ciebie, to zaufaj sobie, nie ksiązce.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie które może być głupie ale skoro mówimy o świadomym śnieniu, to czy jak porozmawiasz z taką postacią w świadomym śnie, to jak wiesz że jej odpowiedź jest prawdziwa a nie tylko Twój własny mózg odpowiada za nią? Dla mnie to by był ten sam problem co z interpretacją.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Wandalena To wcale nie jest głupie pytanie, właściwie to jest chyba najważniejsze pytanie w całym wątku. Skąd w ogóle wiadomo kiedy sen mówi coś "z zewnątrz" a kiedy to my sami z sobą rozmawiamy przez sen? Czy ktoś ma jakiś sposób na to?


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Ewunia70 Ale czekajcie, wróćmy do tego co pytała Ewunia. Bo mi też to nie daje spokoju. Jak w ogóle można odróżnić sen który "coś mówi" od snu który jest tylko przetwarzaniem informacji? Mam wrażenie że wszyscy tutaj mówimy o interpretacji, ale nikt nie odpowiedział na to podstawowe pytanie.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Wandalena No właśnie i moim zdaniem nie ma na to prostej odpowiedzi, bo to nie jest pytanie na które ezoteryka musi odpowiadać tak samo jak nauka. W ezoterce to nie "skąd wiemy" jest ważne, tylko "co z tym robimy". Inaczej utkniemy w nieskonczonej pętli filozoficznej.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Tamarka80 Ale to trochę ucieczka od pytania, nie? "Nie musimy wiedzieć skąd" brzmi jak wygodna wymówka żeby nie musieć tego sprawdzać. Mnie właśnie to "skąd wiemy" interesuje najbardziej i nie chcę tego porzucać tylko dlatego że jest trudne.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy ktoś kiedykolwiek prowadził jakiś dziennik snów przez dłuższy czas i potem sprawdzał czy te twrze które się pojawiały rzeczywiście coś znaczyły? Bo to by był jeden ze sposobów żeby mieć chociaż jakieś osobiste dane, nawet jeśli nie naukowe.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja prowadziłem dziennik przez kilka miesięcy i powiem wam co zauważyłem. Twarze nieznanych osób pojawiały się częściej w okresach kiedy miałem dużo zmian w życiu. Nie wiem czy to dowód na cokolwiek, ale wzorzec był wyraźny. Czy to podświadomość sygnalizuje że zaraz pojawią się nowi ludzie, czy po prostu umysł jest wtedy bardziej aktywny, nie wiem.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Feliks62 To jest bardzo ciekawe! Czyli te twarze nie pojawiały się losowo, tylko w konkretnych momentach życia? A czy jak pojawiała się ta sama twarz kilka razy, to też się zgadzało z jakimś konkretnym etapem, czy raczej różne twarze w różnych momentach?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Leokadia72 Raczej różne twarze, ale charakter tych twarzy był podobny. W spokojnych okresach śniły mi się twarze neutralne, spokojne. W trudnych pojawiały się twarze poważne albo smutne. Jakby te postacie odzwierciedlały nastrój okresu, a nie konkretne osoby.


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Feliks62 U mnie jest inaczej, bo śni mi się ta sama twarz, ciemnooka kobieta, od dłuższego czasu. I nie mam wrażenia żeby była powiązana z jakimś konkretnym etapem. Po prostu jest. Raz stoi z boku i patrzy, raz do mnie mówi ale nie słyszę co. To mnie właśnie niepokoi, to powtarzanie bez wyraźnego sensu.


Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Ilonka_99 A jak się czujesz kiedy ta kobieta na ciebie patrzy? Bo jak Wandalena mówiła wcześniej że uczucie po przebudzeniu jest ważne, to może warto zacząć od tego? Czy to uczucie jest zawsze takie samo kiedy się pojawia?


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Stokroteczka Nie zawsze takie samo, właśnie. Raz budzę się spokojna, raz z dziwnym niepokojem. Ale ona sama wygląda tak samo. Może to nie ona się zmienia, tylko ja?


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Ilonka_99 To co mówi Ilonka jest bardzo ważne. Jeśli ta sama postać wywołuje różne uczucia, to może ta postać nie jest "przekazem" samym w sobie, tylko czymś w rodzaju lustra. Twój stan emocjonalny nadaje jej znaczenie. Ale Ilonka, to że mówi a Ty nie słyszysz, to się zdarza Ci też w innych snach czy tylko przy niej?


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Ewunia70 Tylko przy niej, w innych snach słyszę normalnie. To jest dziwne, bo jakby ona celowo była niesłyszalna. Albo ja nie jestem gotowa żeby usłyszeć, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę zapytać coś może naiwnego. Czy jest jakaś róznica ezoterycznie między snami, gdzie nieznana osoba do nas mówi a snami, gdzie tylko patrzy? Bo intuicyjnie czuję że to inne sytuacje, ale nie wiem czy jest jakaś tradycja która to rozróżnia.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Grymuar W niektórych tradycjach tak, postać która mówi jest uważana za aktywny przekaz, a ta która patrzy za obserwatora albo strażnika. Ale to bardzo ogólne. Ważniejsze jest to co TY czujesz kiedy ta postać na ciebie patrzy. Czy czujesz się obserwowany w złym sensie czy raczej chroniony?


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Tamarka80 Mnie w tym wszystkim wciąz zastanawia jedna rzecz. Czy te nieznane twarze są naprawdę nieznane? Bo czytałam że nasz mózg nie tworzy twarzy od zera, tylko składa je z twarzy które już widział. To by oznaczało że każda twarz ze snu to jakaś kompilacja prawdziwych twarzy. Czy to nie zmienia trochę tej całej rozmowy?


Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Wandalena To jest bardzo ważna uwaga i myślę że trochę zmienia optykę. Jeśli tak jest, to pytanie nie brzmi "skąd pochodzi ta twarz" tylko "dlaczego umysł skomponował akurat taką twarz w tym momencie". I to drugie pytanie nadal może mieć odpowiedź symboliczną.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Wandalena No właśnie, ta uwaga Wandaleny mnie zatrzymała. Bo jeśli to kompilacja, to może to jest jeszcze bardziej osobiste niż myślimy? Może to twarz złożona akurat z tych elementów które coś dla nas znaczą? Wtedy analiza tej twarzy mogłaby być analizą nas samych.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie brzmi głupio wcale. Zaczęłam czytać ten wątek właśnie dlatego że sama miałam coś podobnego, osoba ze snów która wydawała się jakby coś chciała powiedzieć i to sprawia że się zaczyna szukać odpowiedzi. Ciekawa jestem czy ta twoja kobieta Ilonka zmienia się jakoś z czasem? Ma na sobie coś charakterystycznego, wygląda zawsze identycznie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Konwalia Zawsze identycznie. To jest właśnie dziwne. W snach generalnie rzeczy się zmieniają, ale ona jest jak zdjęcie. Ten sam wyraz twarzy, te same ciemne oczy. Jakby była... nie wiem, zapisana.


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Ilonka_99 Jak czytam co Ilonka opisuje, to wracam do tego co pisałam wcześniej o tych twarzach jako kompilacji. Ale jeśli twarz jest zawsze identyczna do szczegółu, to to trochę podważa teorię o losowej mieszance. Bo kompilacje powinny być trochę płynne, niestałe. A tu mamy coś stałego. To mnie zastanawia.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Ilonka_99 Właśnie na to chciałam zwrócić uwagę. Ta stałość to coś czego nie byłam w stanie wyjaśnić samym "mózg skleja co widział". Jak Ilonka mówi że ta twarz jest identyczna za każdym razem, to albo umysł z jakiegoś powodu bardzo ją utrwalił i trzyma, albo to jednak coś innego. Obie opcje są dla mnie interesujące.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie trochę z boku, ale wydaje mi sie powiązane. Czy ktoś z was miał tak że nieznana twarz ze snu pojawiła się potem w życiu? Czyli śniło sie, a potem spotkało na ulicy albo coś? Bo jak tak, to to musiałoby chyba zmienić calą tę dyskusję?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Grymuar To się nazywa precognicja i jest jednym z tych tematów na których ezoteryka i neurologia totalnie sie rozchodzą. Niektóre tradycje mowią że to możliwe, neuronauka powie że to efekt pamięci retrospektywnej. Ale mam pytanie do ciebie, czy sam to przeżyłeś czy to czysto hipotetyczne?


Odpowiedz
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 274

@Tamarka80 Hipotetyczne, ale nie całkiem. Coś mi się kiedyś zdawało że tak, ale potem nie byłem pewny czy mózg mi nie podpowiadał że "pamiętam" kiedy naprawdę nie pamiętał. Właśnie dlatego pytam czy ktoś ma pewniejszy przykład.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Grymuar Miałem raz coś co mogło być tym o czym mówi Grymuar. Kilka miesięcy po pewnym śnie spotkałem osobę której twarz była bardzo podobna do twarzy ze snu. Ale nie identyczna. I nie wiem do dziś czy to była ta twarz, czy po prostu szukałem potwierdzenia. Pamięć jest zdradliwa właśnie w takich momentach.


Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Feliks62 Ale jak ją spotkałeś, to miałeś jakieś specyficzne uczucie? To chyba byłoby ważne. Czy coś ci powiedziało w środku, że to "ta"?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Stokroteczka Tak, miałem. Ale to uczucie mogło być właśnie efektem szukania. Kiedy ktoś chce widzieć wzorzec, to go widzi. Uczucie nie jest dla mnie dowodem, nawet jeśli było silne.


Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Feliks62 Muszę przyznać że Feliks bardzo trzeźwo o tym pisze i to mi imponuje, bo to nie jest łatwe kiedy się samemu czegoś doświadczyło. Mam inne pytanie do całej dyskusji, czy ktoś próbował kierunkowo śnić, czyli zasnąć z konkretną intencją żeby ta nieznana twarz się znowu pojawiła? I co z tego wyszło?


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Leokadia72 Próbowałam coś podobnego, nie z twarzą ze snu, ale z konkretnym tematem którego chciałam we śnie dotknąć. Wyniki były nierówne. Raz się udało, raz śniłam totalnie coś innego, raz w ogóle nie pamiętałam snu. Nie mam wrażenia że to jest coś co można tak po prostu włączyć.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Ewunia70 To mnie trochę uspokaja paradoksalnie. Bo gdyby to działało niezawodnie, tobym zaczęła poważnie kwestionować własną sanity. Ale pytanie jest dla mnie wciąż otwarte i właściwie to był mój punkt wyjścia w tym temacie. Czy te twarze są tylko nami, czy jest jakaś możliwość że to coś z zewnątrz. I nikt tu chyba jeszcze nie odpowiedział na to wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

No bo nie ma na to wprost odpowiedzi i chyba nie będzie, przynajmniej nie tutaj. Ale Kalinowa, to że pytanie pozostaje otwarte to nie jest porażka. To znaczy że jest warte zadawania. Mnie bardziej ciekawi co ty sama czujesz, nie co ktoś inny powie że to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Sama na siebie nie możesz być obiektwnym sędzią to fakt. Ale Kalinowa zaczęła ten temat dlatego że coś ją niepokoi albo zastanawia i myślę że po tylu postach nadal nie powiedziała nam co czuje kiedy budzi się po takim śnie. Czy ktoś to wie? Bo może właśnie tam jest odpowiedź której szukamy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Wandalena Wandalena ma rację, nie powiedziałam tego wprost. Więc powiem. Budzę się po takim śnie i jest jakiś spokój, ale nie taki zwykły. Jakby ktoś na chwilę przysiadł obok i zaraz wyszedł. Nie strach, nie niepokój. Coś jakby tęsknota, ale za kimś kogo nie znam. I to jest właśnie najdziwniejsze, bo jak można tęsknić za fikcją?


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisuje Kalinowa to jest dokładnie to samo co ja czuję po snach z tą ciemnooką kobietą. Dosłownie to samo słowo, tęsknota. Też się zastanawiałam jak to nazwać i nie umiałam, a teraz czytam i myślę że Kalinowa to trafiła.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Ilonka_99 To że wy obie używacie tego samego słowa to jest dla mnie bardzo wymowne. Tęsknota zakłada że coś lub kogoś brakuje, że jest jakaś luka. Skąd luka za kimś kogo nie znasz? Chyba że gdzieś na jakimś poziomie jednak znasz.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Konwalia Albo tęsknota nie jest tu za konkretną osobą, tylko za czymś co ta osoba reprezentuje. Jakiś archetyp, jakiś stan, jakieś doświadczenie którego brakuje. Twarz może być tylko twarzą, a uczucie jest o czymś głębszym. Pytanie brzmi czy to zmienia interpretację.


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Feliks62 No właśnie Feliks, ale jak wtedy rozróżnić czy tęsknimy za archetypem czy za realną istotą? Bo jeśli to archetyp, to raczej coś o nas, a jeśli realna istota to otwiera dużo poważniejsze pytania.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Wandalena A czy te dwie opcje muszą sie wzajemnie wykluczać? Archetyp może być nośnikiem realnej energii albo kontaktu. Jung pisał o archetypach ale sam twierdził że psyche nie jest zamknięta. Nie wiem czemu zawsze to traktujemy jako albo-albo.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Zaraz, zaraz. Kalinowa powiedziała że ten spokój po przebudzeniu jest specyficzny, nie zwykły. Czy to jest zawsze tak po tych snach z nieznajomymi? Bo o ile pamiętam, Kalinowa zaczęła cały temat żeby to rozgryźć i chyba warto do tego wrócić. Czy ten spokój to stały element?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Grymuar Tak, zawsze. I właśnie dlatego zaczęłam o tym myśleć. Gdyby był to zwykły sen, to bym go zapomniała po godzinie. A tu zostaje coś. Nie obraz koniecznie, ale właśnie to uczucie. Czasem przez cały dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

O rany, przez cały dzień to naprawdę coś znaczy! Mam pytanie, czy ten spokój jest taki jakby... pasywny, czyli po prostu cisza, czy jest w nim coś jakby oczekiwania? Bo to chyba ważna różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Leokadia72 Oczekiwanie. Dokładnie. Cisza pełna oczekiwania. Nawet nie wiedziałam jak to ubrać w słowa, ale Leokadia właśnie to zrobiła za mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

To oczekiwanie to ciekawy trop. Bo oczekiwanie sugeruje że coś ma nastąpić, że to nie jest koniec. Jakby sen był początkiem czegoś, a nie zamkniętą historią. Zastanawiam się, Kalinowa, czy te sny nasilają się albo zmieniają ostatnio, czy są raczej stałe?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Ewunia70 Czytam to i myślę że może to oczekiwanie nie jest o kimś zewnętrznym, ale o sobie samej? Może ta twarz pokazuje coś czego jeszcze nie ma w twoim życiu i podświadomość jakby woła, czeka na to? Nie wiem czy to ma sens, ale ta tęsknota połączona z oczekiwaniem brzmi dla mnie jak sygnał.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Stokroteczka To jest ciekawe ujęcie i przyznam że podobnie myślałem, kiedy miałem własne takie sny. Ale mam do ciebie pytanie, czy jeśli ta twarz symbolizuje coś czego brakuje, to czy wiedza o tym cokolwiek zmienia? Czy wystarczy to zinterpretować, żeby poczuć ulgę?


Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Feliks62 Nie wiem czy ulgę, ale może kierunek? Jak wiesz czego szukasz to łatwiej to znaleźć. Chociaż rozumiem co mówisz bo sama miałam takie sny i żadna interpretacja specjalnie mi nie pomogła, to uczucie zostało.


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Stokroteczka Właśnie to jest to, interpretacja nie gasi tego uczucia. Ja już tyle razy próbowałam rozłożyć tę kobietę ze snów na części, symbolika oczu, symbolika koloru włosów, wszystko. I zawsze po takim śnie jest tak samo. Jakby analiza niczego nie dotykała.


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Ilonka_99 To znaczy że może analiza jest złym podejściem do tego? Że to nie jest puzzle do rozwiązania tylko coś do przeżycia? Zastanawiam się czy nie robimy błędu szukając znaczenia zamiast po prostu... zostać z tym.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Wandalena Wandalena mówi coś ważnego ale nie do końca. Bo zostanie z uczuciem bez żadnego kontekstu może byc dezorientujące. Znam osoby które przez takie sny bardzo się nakręcały. Chyba chodzi o balance, rozumiec tyle ile trzeba żeby nie zostać z chaosem, ale nie analizować do śmierci.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam jedno pytanie bo mnie to bardzo zastanawia. Wszyscy mówią o twarzy, o wyglądzie tej osoby ze snu. Ale czy ktoś z was rozmawia z tymi nieznajomymi? Bo u mnie te osoby mówią i zastanawiam się czy wiadomość którą przynoszą nie jest ważniejsza niż to kto przynosi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Czarodziej O, to ważne pytanie. U mnie ta osoba nigdy nie mówiła, tylko patrzyła. Ale jeśli twoi mówią to co przekazują? Bo może tu jest właśnie odpowiedź na to czego Kalinowa szuka, nie twarz jest przekazem tylko to co ta twarz mówi.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Czarodziej To jest nowe dla mnie w tej rozmowie i trochę mnie zatrzymało. Moi nieznajomi ze snów też nie mówią, albo przynajmniej ja nie pamiętam żeby mówili. I teraz zaczynam się zastanawiać czy to nie jest właśnie ta luka, może mówią, ale ja nie słucham albo nie pamiętam. Jak to jest u ciebie, czy te rozmowy są wyraźne czy raczej urywane?


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kalinowa, to co powiedziałaś o słuchaniu mnie bardzo uderzyło. Bo ja też mam wrażenie, że moje sny z nieznajomymi są jakby... ciche, ale nie dlatego że nic się nie dzieje, tylko jakby ja byłam za grubą szybą. Widzę, czuję, ale nie słyszę. I teraz się zastanawiam czy to jest coś we mnie co blokuje, czy sen celowo nie daje słów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodziej)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 289

@Leokadia72 Właśnie to mnie interesuje w twoim pytaniu. Bo u mnie te osoby mówią, i mówię to poważnie, nie metaforycznie. Ale czy to cokolwiek zmienia? Bo po przebudzeniu słów już nie ma, zostaje tylko wrażenie że coś padło. To prawie tak samo jak u was z ciszą. Może ta szyba o której mówisz to nie blokada, tylko sposób w jaki pamiętamy?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Czarodziej To co Czarodziej mówi o pamiętaniu to jest moim zdaniem sedno. Może nie chodzi o to czy ktoś mówi czy milczy, tylko o to co zostaje po przebudzeniu. I wracam do Kalinowej, bo ona cały czas mówi o uczuciu które trwa cały dzień. A czy to uczucie jest za każdym razem takie samo, czy między tymi snami są jakieś różnice?


Odpowiedz
Udostępnij: