Zastanawiam sie czy sny, ktore mamy w okolicach swiąt i nowego roku, niosą jakieś przesłanie... czy mogą przepowiadać to, co nas czeka w nadchodzącym roku? Ciekawi mnie, czy ktoś z was sprawdzil to na własnej skórze i faktycznie coś mu się potem ziściło 🙂
no nie wiem czemu nikt nie odpowiada, bo temat jest całkiem ciekawy... sama sie zastanawiałam nad tym nie raz. Sny w ogóle mają znaczenie, a te świąteczne chyba szczególnie, bo to taki specyficzny czas w roku. Co innego śnić w środku stycznia, a co innego w Wigilię albo w Boże Narodzenie kiedy emocji jest tyle dookoła.
sny świąteczne nie są niczym wyjątkowym w porównaniu z innymi snami... dla mnie każdy sen niesie w sobie potencjał przekazu, bez względu na to, kiedy się przyśni. nie wydaje mi się, żeby data w kalendarzu miała wpływ na głębię czy znaczenie tego, co przychodzi do nas w nocy. duchowy wymiar snu nie zna świąt, nie zna pór roku, jest po prostu obecny, kiedy cisza wystarczająco głęboko nas ogarnie
Sny świąteczne bywają naprawdę ciekawe, ale ich interpretacja wymaga cierpliwości i spokojnego podejścia, to nie jest coś, co od razu staje się jasne.
Hmm, to rzeczywiście dziwne...
